Taktyka i Strategia - Forum Strona GłównaTaktyka i Strategia - Forum Strona Główna

To forum wykorzystuje pliki cookies do zapamiętywania spersonalizowanych preferencji.
Ustawienia dotyczace plików cookies można zmienić samodzielnie w przegladarce internetowej.
Szczegóły na stronie Ministerstwa Administracji i Cyfryzacji.


FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  DownloadDownload


Poprzedni temat «» Następny temat
Najlepszy karabin snajperski

Który karabin snajperski jest najlepszy
SWD Dragunow
43%
 43%  [ 18 ]
Heckler & Koch PSG 1
21%
 21%  [ 9 ]
Beretta Sniper
12%
 12%  [ 5 ]
Galil ( wersja snajperska )
0%
 0%  [ 0 ]
M 21
2%
 2%  [ 1 ]
L42 A1
0%
 0%  [ 0 ]
L96 A1
7%
 7%  [ 3 ]
MC Millan
0%
 0%  [ 0 ]
Steyr SSG
4%
 4%  [ 2 ]
Mauser SP66
7%
 7%  [ 3 ]
Głosowań: 0
Wszystkich Głosów: 41

Autor Wiadomość
simon
Sierżant *


Dołączył: 14 Mar 2005
Posty: 130
Skąd: Gliwice-Łabędy
Wysłany: Czw 04 Paź, 2007   

REMOV napisał:
Cytat:
Serio? Bo widzisz, ja tam strzelałem i z kbw TRG i z kbw Bor czy wkbw Tor i jakoś specjalnie moja ręka nie pokonywała dłuższej drogi.

Nie wiem, co to za miara długości " jakoś specjalnie".
Ale wyczytałem to na 9 i 11 stronie książki R. Woźniak Najnowsza broń strzelecka ( w układzie bezkolbowym).
Ktorej był Pan m.in. opiniodawcą i wniósł wiele cennych uwag i propozycji :!:


Cytat:
A jakieś sensowne uzasadnienie tej tezy? Bo Tobie się bardziej podoba?
Chyba nie tylko mi, również decydentom wojskowym i policyjnym wielu krajów europejskich i nie tylko. Sam sobie Pan szczegółowo wyliczy, które to kraje.

Cytat:
Bo tak sobie wymyśliłeś? To jest kwestia tylko i wyłącznie przyzwyczajenia, niczego więcej. Dla osób szkolonych od początku na kbw Bor czy wkbw Tor to układ klasyczny będzie mniej poręczny.



W numerze 08.2006 Raportu napisał Pan o trudnościach w użytkowaniu starych SWD i tych nowszych TRG22.
Miejmy nadzieję, ze eksploatacja TOR i BOR będzie bardziej owocna i że pojawi się jakiś pośredni model na Lapua Magnum.

Ma Pan wiedzę i dostęp do "świeżego towaru", to po co Pan się wdaje w "pyskówki" z amatorami takimi jak ja :?:
 
 
Darth (ocenzurowany)
"Global Thermonuclear War"


Dołączył: 12 Sty 2005
Posty: 1942
Skąd: Płock
Wysłany: Pią 05 Paź, 2007   

Remov napisał/a:
Bo tak sobie wymyśliłeś? [...]
[...]Serio? Bo widzisz, ja tam strzelałem i z kbw TRG i z kbw Bor czy wkbw Tor i jakoś specjalnie moja ręka nie pokonywała dłuższej drogi.[...]
[...]Bo Tobie się bardziej podoba?[...]


REMOV, wiem, że masz naprawdę duużą wiedzę w tej branży, ale proszę o niestosowanie takich wypowiedzi ad personam, mających charakter cokolwiek lekceważący. Proszę o argumenty merytoryczne (np. opis ruchu ręki podczas cyklu strzelania z jednej i drugiej broni, nawet na podstawie doświadczeń własnych), a nie zaczynanie zdania od takiej odzywki.
Proszę także o niewdawanie się w ewentualne „pyskówki”, tudzież nie prowokowanie tychże takimi bądź podobnymi odzywkami.
Nie każdy jest specem, a Forumowicze dzięki m.in. Twojej wiedzy mogą się czegoś więcej dowiedzieć. Więc nie traktuj ich „z góry”.

Powyższe upomnienie słowne jest pierwsze, ostatnie i jedyne. Potem mogą polecieć sankcje regulaminowe. Od osób o Twojej pozycji w branży oczekuje się więcej, niż od innych.
Howgh.
_________________
Oh, Mother Russia, union of lands,
Will of the people strong in command.
Oh, Mother Russia, union of lands -
Once more victorious the Red Army stands!

[Sabaton - The art of War - Panzerkampf]


Kosovo i Metohija je Srbija!
 
 
 
REMOV
St. szeregowy



Dołączył: 30 Sie 2006
Posty: 71
Skąd: Kraków
Wysłany: Nie 07 Paź, 2007   

simon napisał/a:
Nie wiem, co to za miara długości " jakoś specjalnie".
Nie wystrzeliłem z obu konstrukcji porównywalnej liczby nabojów, aby się przyzwyczaić, a te całe opowiastki o drodze pokonywanej to jest wrażenie, niż coś mierzalnego.
Cytat:
Ale wyczytałem to na 9 i 11 stronie książki R. Woźniak Najnowsza broń strzelecka ( w układzie bezkolbowym). Ktorej był Pan m.in. opiniodawcą i wniósł wiele cennych uwag i propozycji
A jakie to ma znaczenie? Moje opinie niekoniecznie muszą być w 100% zgodne z opiniami autora. Skąd Ci się wziął pomysł, że muszą?
Cytat:
Chyba nie tylko mi, również decydentom wojskowym i policyjnym wielu krajów europejskich i nie tylko.
Pytam ponownie o to samo, czy potrafisz merytorycznie odpowiedzieć, czy tylko podając jakieś takie ogólniki jak powyżej. A zatem, masz jakieś podstawy do formowania takich opinii, czy nie?
Cytat:
Sam sobie Pan szczegółowo wyliczy, które to kraje.
Nie mam zamiaru niczego wyliczać, to jest Twoja teza. Może nikt Cię tego nie nauczył, ale jeżeli Ty wprowadzasz jakąś tezę do dyskusji, to Twoim obowiązkiem jest jej obrona. A zatem, masz coś sensownego do napisania na ten temat, czy nie bardzo?
Cytat:
W numerze 08.2006 Raportu napisał Pan o trudnościach w użytkowaniu starych SWD i tych nowszych TRG22.
A co to ma do rzeczy w tym kontekście? Czy Ty zrozumiałeś pytanie? Odpowiadasz kompletnie nie na temat.
Cytat:
Ma Pan wiedzę i dostęp do "świeżego towaru", to po co Pan się wdaje w "pyskówki" z amatorami takimi jak ja
Bo lubię. Pomijając już fakt, że nie wdaję się z Tobą w pyskówki, a jedynie zadaje Ci pytania, na które nie umiesz udzielić odpowiedzi. Co gorsza próbujesz odwracać kota ogonem i dowodzić, że swoje tezy opierasz na tym, co rzekomo ja napisałem.

PS. O ile sobie przypominam, to na forum dyskusyjnym na którym posługujemy się pseudonimami i jest dosyć nieformalne zwracamy się do siebie per Ty.
_________________
Choć tamtych tysiąc, a naszych garstka / Nikt z nich do kaszy nam nie naparska.
Pazur dla wroga, dla szarży sława / A dla nas nocka łaskawa.
[J. Przymanowski, "Fortele Jonatana Koota"]
 
 
REMOV
St. szeregowy



Dołączył: 30 Sie 2006
Posty: 71
Skąd: Kraków
Wysłany: Nie 07 Paź, 2007   

Darth (ocenzurowany) napisał/a:
REMOV, wiem, że masz naprawdę duużą wiedzę w tej branży, ale proszę o niestosowanie takich wypowiedzi ad personam, mających charakter cokolwiek lekceważący.
Trudno traktować to inaczej, jeżeli rozmówca w żaden sposób swoich przemyśleń nie jest w stanie poprzeć żadną sensowną i logiczną argumentacją (pomijam już nawet odwołania do źródeł).
Cytat:
Proszę o argumenty merytoryczne (np. opis ruchu ręki podczas cyklu strzelania z jednej i drugiej broni, nawet na podstawie doświadczeń własnych)
Ja nie muszę tego uzasadniać. Ludzie, czy nikogo z Was nigdy nie uczono zasad dyskusji? To do tego, kto wprowadza jakąś tezę należy jej uzasadnienie i zawsze należało. Nie mam zamiaru udowadniać czegoś, co jest absurdalne i wynika z braku wiedzy i z braku doświadczeń danej osoby. Tak właśnie jest z tym magicznym ruchem ręki, takie rzeczy wypisują najczęściej osoby, które nie mają żadnego doświadczenia z bezkolbowcami stąd też dochodzą do fałszywych wniosków. Co tutaj mam uzasadniać, coś, co nie istnieje!?
Cytat:
Nie każdy jest specem, a Forumowicze dzięki m.in. Twojej wiedzy mogą się czegoś więcej dowiedzieć. Więc nie traktuj ich „z góry”.
Traktuje ich nie z żadnej góry, a wręcz przeciwnie, jakby byli na moim poziomie. Sugerujesz, że mam ich lekceważyć i traktować jak dzieci? To jest Twoja teza?
Cytat:
Powyższe upomnienie słowne jest pierwsze, ostatnie i jedyne. Potem mogą polecieć sankcje regulaminowe.
Nigdzie w mojej wypowiedzi nie znajdziesz żadnego ataku personalnego, choć Tobie się może wydawać coś innego. Jeżeli nie wiesz czy nie orientujesz co to jest atak personalny odsyłam do źródeł, może być "Erystyka". Ty mi zarzucasz coś, czego w mojej wypowiedzi nie ma. Ona może być sobie na pewnym poziomie agresywności dotyczącej argumentacji adwersarza, a nie jego osoby. Jeśli nie potrafisz tego rozróżnić, to wybacz, ale powinieneś się douczyć czegoś o retoryce (nie wiem, Rusinka może poczytaj) czy sztuce prowadzenia dyskusji, bo sobie z tym nie radzisz.

Powtórzę, żeby dotarło: nie atakuję rozmówcy, atakuję jego tezy. Jeżeli Tobie (czy komukolwiek innemu) wydaje się, że tak nie jest, to proszę ponownie, powoli i ze zrozumieniem przeczytać to, co napisałem. I nie, nie wdaję się w żadne "pyskówki", bo to właśnie dotyczy ataków personalnych.
Cytat:
Od osób o Twojej pozycji w branży oczekuje się więcej, niż od innych.
To jest dosyć głupawa uwaga ([b]przeczytaj uważnie to zdanie, dotyczy ataku na wypowiedź, a nie na rozmówcę i jest jak najbardziej dopuszczalna w każdej polemice, Ty masz najwyraźniej spory problem z rozróżnieniem ataku na wypowiedź od ataku na rozmówcę, a w moich odpowiedziach nigdy nie znajdziesz inwektyw).

Zawsze, na każdym forum reprezentuję siebie i tylko i wyłącznie siebie i nie wiem dlaczego chcesz mnie czymś tutaj wyróżniać. Nie podpisuje się swoim stanowiskiem zawodowym, imieniem czy nazwiskiem, a jedynie pseudonimem. Z jednej strony chcesz, aby innych rozmówców traktował jak dzieci, nie zaś dorosłych, z pełnym zakresem dostępnej wiedzy, z drugiej chcesz mnie jakoś dziwacznie wyróżniać?

Nie ma znaczenia kim jestesmy i co robimy, ma znaczenie tylko co tutaj napiszemy. Nic więcej. Liczy się tylko i wyłącznie wypowiedź.
_________________
Choć tamtych tysiąc, a naszych garstka / Nikt z nich do kaszy nam nie naparska.
Pazur dla wroga, dla szarży sława / A dla nas nocka łaskawa.
[J. Przymanowski, "Fortele Jonatana Koota"]
 
 
jogi bear
Chorąży


Dołączył: 31 Maj 2006
Posty: 397
Wysłany: Nie 07 Paź, 2007   

Cytat:
Trudno traktować to inaczej, jeżeli rozmówca w żaden sposób swoich przemyśleń nie jest w stanie poprzeć żadną sensowną i logiczną argumentacją (pomijam już nawet odwołania do źródeł).

Cytat:
czy nikogo z Was nigdy nie uczono zasad dyskusji?

Gdzie te sensowne i logiczne argumenty?
_________________
Jestem patriotą i nigdy, przenigdy za żadne skarby świata nie oddam Yellowstone, nawet jednego akra własnej ziemi.
 
 
REMOV
St. szeregowy



Dołączył: 30 Sie 2006
Posty: 71
Skąd: Kraków
Wysłany: Nie 07 Paź, 2007   

jogi bear napisał/a:
Gdzie te sensowne i logiczne argumenty?
Polecam jeszcze raz, powoli przeczytać ten wątek. Może za pierwszym razem robiłeś to zbyt szybko i coś umknęło. Jeżeli czegoś nie rozumiesz, możesz zadać pytanie. Proste?
_________________
Choć tamtych tysiąc, a naszych garstka / Nikt z nich do kaszy nam nie naparska.
Pazur dla wroga, dla szarży sława / A dla nas nocka łaskawa.
[J. Przymanowski, "Fortele Jonatana Koota"]
 
 
simon
Sierżant *


Dołączył: 14 Mar 2005
Posty: 130
Skąd: Gliwice-Łabędy
Wysłany: Nie 07 Paź, 2007   

REMOV napisał:

Cytat:
A jakie to ma znaczenie? Moje opinie niekoniecznie muszą być w 100% zgodne z opiniami autora. Skąd Ci się wziął pomysł, że muszą?

OK przyjąłem do wiadomości.
Chciałby zaznaczyć że moje uwagi dotyczą tylko karabinu BOR.
Który jak rozumiem będzie bronią używaną do prowadzenia ognia na dystansie 600-800 m, co w chwili obecnej jest niemożliwe przy użyciu Beryla, i będzie umieszczony na niskim szczeblu taktycznym zapewne drużyny.
O ile w przypadku „większego brata” TORa , który jest typowym AMR szybkie strzelanie nie jest potrzebne, stojący na płycie lotniska samolot czy okopany czołg( tu celem będzie obiektyw celownika), w razie niecelnego strzału nie uskoczy za drzewo. To w przypadku strzelania do „miękkich” żywych celów w razie niecelnego pierwszego, czasami przydałoby się poprawić drugim strzałem.
Ja nie wiem czy płk Woźniak ma rację, ale przedstawia to tak:

Najbardziej rzucającą się w oczy cechą konstrukcyjną większości broni wyborowej zbudowanej w klasycznym układzie konstrukcyjnym jest stosunkowo długa lufa, która zapewnia odpowiednią donośność pocisku i dużą celność strzału. Jednak długa lufa wpływa na zwiększenie gabarytów broni, a tym samym na zmniejszenie jej manewrowości na polu walki. Idealnym rozwiązaniem wydaje się więc budowanie broni wyborowej w układzie bull-pup (ale tylko automatycznej), chociaż decydując się na ten układ, należy pamiętać, że niektóre jego cechy nabierają znaczenia, zwłaszcza w odniesieniu do broni wyborowej, np. bliskie usytuowanie głowy strzelca względem komory nabojowej zmniejsza komfort i utrudnia prowadzenie dokładnego ognia. Z kolei umieszczenie blisko głowy strzelca rękojeści przeładowania zamka (w broni nieautomatycznej) czy zamka/suwadła (w broni automatycznej) znacznie utrudnia szybkie przeładowanie broni. Z tego między innymi powodu w wojskowej broni wyborowej dominował układ klasyczny, a taktycy wojskowi nie wykazywali większego zainteresowania pracami prowadzonymi nad bronią w układzie bull-pup. Najlepszym tego przykładem jest rosyjski karabin SWD, którego historia dostosowania do układu bezkolbowego sięga prawie 20 lat.

Trudno powiedzieć czy w wyniku wzrastającej ilości konfliktów asymetrycznych, to co napisali poniżej autorzy bardzo się zdezaktualizowało, tekst ma dwanaście lat.
L.Erenfeicht C. Philip-Broń strzelecka XX wieku.

Strzelcy wyborowi przydają się nie tylko w wojsku - żaden oddział antyterrorystyczny nie może się bez nich obejść. Snajperzy policyjni to elita strzelców wyborowych. Ich celem są zwykle terroryści, dużo lepiej wyszkoleni od przeciętnego żołnierza, często otoczeni zakładnikami, którym w wyniku akcji nie powinno stać się nic złego. Terrorysta musi zostać unieszkodliwiony jednym Strzałem - bo drugi raz na pewno nie wystawi się na cel, a ranny może zdążyć zabić zakładnika lub wysadzić zajmowany obiekt. Wojskowy snajper może spudłować - w końcu jeżeli nikt go nie wykryje, to doczeka się innego celu. jeśli dobrze wybrał swą kryjówkę, bądź tylko zranić przeciwnika czasem nawet lepiej jest zranić, gdyż wówczas wielu ludzi ma zajęcie, odtransportowując i lecząc rannego, co nic pozwala im wziąć udziału w walce.
Ta różnica znajduje swe odbicie także w sprzęcie - policyjny snajper, działający w warunkach pokoju i przewagi liczebnej może zostać dowieziony na miejsce wraz z delikatnym, precyzyjnym karabinem. Często wyposażony jest on w karabin wytłumiony, pozwalający likwidować cele po cichu, bez alarmowania innych terrorystów. To z kolei zmusza go do zajmowania pozycji w bezpośrednim sąsiedztwie celu. gdyż tak zmodyfikowany karabin ma zwykle zasięg celnego ognia nieznacznie zaledwie przekraczający 100 metrów.
Snajperzy wojskowi zwykle działają w pojedynkę, lub w niewielkich zespołach. na miejsce skąd będą strzelać muszą przedostać się niepostrzeżenie i po wykonaniu zadania w równie dyskretny sposób je opuścić. Ich karabin, choć dużo lepszej jakości niż broń zwykłego piechura, musi być odporny na długotrwale użytkowanie w warunkach polowych. Nie może bać się pyłu. deszczu. lodu. błota, ciągnięcia po ziemi, upadku z sensownych wysokości. Musi dać się łatwo rozkładać i czyście bez używania skomplikowanych przyrządów i zachowywania sterylnej czystości otoczenia, w którym jest rozkładany. Co więcej, zwykle strzelec wojskowy nie może być wybredny, jeśli chodzi o amunicję. Zawodnik konkurencji Bench Rest i snajper policyjny może sobie pozwolić na samodzielne ładowanie amunicji według własnego uznania i z zachowaniem najściślejszej precyzji. Snajper frontowy nie ma do tego warunków, ani głowy i musi mu wystarczyć amunicja przydziałowa, choć zwykle do użytku strzelców wyborowych przeznacza się starannie wybrane serie najlepiej spełniające wymagania norm rozrzutu dla danego kalibru.
Te różnice spowodowały, że snajperzy w zależności od potrzeb wyposażani są w różną broń. Elita strzelców policyjnych używa zwykle broni powtarzalnej, która uważana jest za celniejszą. a poza tym łatwiej daje się wyciszać. Większość obecnie używanych wojskowych karabinów wyborowych to broń samopowtarzalna, dająca możliwość szybkiego poprawienia spudłowanego strzału bez zmiany pozycji i konieczności ponownego złożenia się do strzału.


Jeśli powyższe tezy są prawdziwe to w typoszeregu karabin samopowtarzalny, powtarzalny „klasyczny’ bezkolbowy powtarzalny jeśli chodzi o zdolność do szybkiego i celnego prowadzenia ognia powinien zajmować ostatnią pozycję.
A to że różnice konstrukcyjne wpływają na tempo prowadzenia ognia, są chyba niepodważalne dam przykład ze „złotego” okresie repetierów, jasne że dziś nikt nie wymaga prowadzenia ognia salwowego, jednak to jest dość ciekawy przyczynek do dyskusji.

Na początku I wojny światowej, kiedy Niemcy po raz pierwszy zetknęli się z brytyjską piechotą w bitwie pod Mons, żołnierze brytyjscy byli w stanie utrzymywać tak wysokie tempo ognia, że Niemcy uznali, iż mają do czynienia z karabinami maszynowymi! W 1912 roku British School of Musketry (Brytyjska Szkoła Strzelecka) przeprowadziła próby porównawcze tego karabinu i niemieckiego Mausera. Strzelcy najwyższej klasy byli w stanie wystrzelić z SMLE 28 pocisków na minutę, w porównaniu z 14 z Mausera. A był to przecież tylko karabin powtarzalny! Pierwszą nagrodę otrzymał instruktor-sierżant, który dokonał zdumiewającego wyczynu. W ciągu minuty oddał z SMLE 38 celowanych strzałów i wszystkie pociski trafiły w wewnętrzne kręgi celu o wysokości 120 centymetrów, ustawionego w odległości 275 metrów. To się nazywa strzelanie! Robert A. Slayton-Mordercza broń
Lee- Enfield miał dodatkowy bonus w postaci dwukrotnie pojemniejszego magazynka.

Cytat:
Cytat:
Chyba nie tylko mi, również decydentom wojskowym i policyjnym wielu krajów europejskich i nie tylko.

Pytam ponownie o to samo, czy potrafisz merytorycznie odpowiedzieć, czy tylko podając jakieś takie ogólniki jak powyżej. A zatem, masz jakieś podstawy do formowania takich opinii, czy nie?


Z tego co mi się obiło o uszy, karabiny AI już w momencie przyjęcia ich na wyposażenie armii brytyjskiej, w wersji PM zaczęły uchodzić za rewelację.
Później po konkursie na bron wyborową dla szwedzkiej armii, którzy zaaplikowali jej „mordercze” testy narodziła się rodzina karabinów AW ( choć Finlandia tuż za „miedzą”).
Która to odniosła spory sukces komercyjny, stając się najpowszechniej używanym karabinem snajperskim w NATO,
Jeśli Niemcy uzbroili się w G22 ( ok. na amunicję ,300 Win Magnum), to musi być dowód na jakość tej broni ( wykręcił SR 93 Mausera i SR100 Ermy)
Do 2000 roku firma AI wyprodukowała około 8000 egzemplarzy.
Rozpowszechnienie tej broni i mnogość użytkowników myślę ze pozwala traktować ją wiodącą konstrukcję w swej klasie i pewnego rodzaju odnośnik dla konstruktorów broni o podobnym przeznaczeniu.

Tych wklejek nie Traktuj jako nielojalnych forteli erystycznych, lecz obronę postawionych przeze mnie tez.
 
 
jogi bear
Chorąży


Dołączył: 31 Maj 2006
Posty: 397
Wysłany: Pon 08 Paź, 2007   

REMOV napisał/a:
jogi bear napisał/a:
Gdzie te sensowne i logiczne argumenty?
Polecam jeszcze raz, powoli przeczytać ten wątek. Może za pierwszym razem robiłeś to zbyt szybko i coś umknęło. Jeżeli czegoś nie rozumiesz, możesz zadać pytanie. Proste?

Zastanawiałem się czy jest w ogóle sens kontynuować ten wątek, jako że nie ma on nic wspólnego z tematem dyskusji i kulturą osobistą i zaraz pewnie mnie zbanują albo powycinają, ale jako że reprezentujesz identyczny styl również w innych tematach więc myślę że jeszcze trochę się poczepiam.
REMOV napisał/a:
simon napisał/a:
Nie wiem, co to za miara długości " jakoś specjalnie".
Nie wystrzeliłem z obu konstrukcji porównywalnej liczby nabojów, aby się przyzwyczaić, a te całe opowiastki o drodze pokonywanej to jest wrażenie, niż coś mierzalnego.
Cytat:
Ale wyczytałem to na 9 i 11 stronie książki R. Woźniak Najnowsza broń strzelecka ( w układzie bezkolbowym). Ktorej był Pan m.in. opiniodawcą i wniósł wiele cennych uwag i propozycji
A jakie to ma znaczenie? Moje opinie niekoniecznie muszą być w 100% zgodne z opiniami autora. Skąd Ci się wziął pomysł, że muszą?
Cytat:
Chyba nie tylko mi, również decydentom wojskowym i policyjnym wielu krajów europejskich i nie tylko.
Pytam ponownie o to samo, czy potrafisz merytorycznie odpowiedzieć, czy tylko podając jakieś takie ogólniki jak powyżej. A zatem, masz jakieś podstawy do formowania takich opinii, czy nie?
Cytat:
Sam sobie Pan szczegółowo wyliczy, które to kraje.
Nie mam zamiaru niczego wyliczać, to jest Twoja teza. Może nikt Cię tego nie nauczył, ale jeżeli Ty wprowadzasz jakąś tezę do dyskusji, to Twoim obowiązkiem jest jej obrona. A zatem, masz coś sensownego do napisania na ten temat, czy nie bardzo?
Cytat:
W numerze 08.2006 Raportu napisał Pan o trudnościach w użytkowaniu starych SWD i tych nowszych TRG22.
A co to ma do rzeczy w tym kontekście? Czy Ty zrozumiałeś pytanie? Odpowiadasz kompletnie nie na temat.
Cytat:
Ma Pan wiedzę i dostęp do "świeżego towaru", to po co Pan się wdaje w "pyskówki" z amatorami takimi jak ja
Bo lubię. Pomijając już fakt, że nie wdaję się z Tobą w pyskówki, a jedynie zadaje Ci pytania, na które nie umiesz udzielić odpowiedzi. Co gorsza próbujesz odwracać kota ogonem i dowodzić, że swoje tezy opierasz na tym, co rzekomo ja napisałem.

PS. O ile sobie przypominam, to na forum dyskusyjnym na którym posługujemy się pseudonimami i jest dosyć nieformalne zwracamy się do siebie per Ty.

REMOV napisał/a:
simon napisał/a:
Trudno coś powiedzieć o tej "poręczności" jak to ma być wojskowy karabin snajperski to lepiej żeby miał układ klasyczny a nie bull-pup.
Bo tak sobie wymyśliłeś? To jest kwestia tylko i wyłącznie przyzwyczajenia, niczego więcej. Dla osób szkolonych od początku na kbw Bor czy wkbw Tor to układ klasyczny będzie mniej poręczny.
Cytat:
Dlaczego jak masz karabin powtarzalny to musisz ręka przeładowywać broń(zamek ślizgowo-obrotowy) a w bezkolbowcu znacznie się wydłuża droga jaką musi pokonać ręka.
Serio? Bo widzisz, ja tam strzelałem i z kbw TRG i z kbw Bor czy wkbw Tor i jakoś specjalnie moja ręka nie pokonywała dłuższej drogi.
Cytat:
To być może jest świetna broń dla strzelca policyjnego, ale dla wojska lepsza byłaby broń w klasycznym stylu (vide Accuracy International)
A jakieś sensowne uzasadnienie tej tezy? Bo Tobie się bardziej podoba?

paweł Bartkowiak napisał/a:
jak również 7,62 mm Alex bardzo poręczna broń która jest aktualnie testowana w jednostkach
Z tym testowaniem to bym nie przesadzał, ledwie dwa Bory zostały wysłane "na testy". I to bez większego przeszkolenia strzelców, więc nie spodziewam się dobrych ocen z ich strony, podejrzewam, że po prostu będą zbyt mało czasu i amunicji, aby się do broni przyzwyczaić (pomijając już ich umiejętności strzelania jako takie, z czym również jest problem).

REMOV napisał/a:
krzysio napisał/a:
Beretta Sniper czy tu chodzi o M82A1/2/3 ?
Beretta 501 Sniper to zupełnie inna broń niż Barrett M82A1/A3.
Cytat:
Przedewszystkim za kaliber .50 (12,7 mm)
Dlaczego niby? To jest kaliber broni do zastosowań przeciwsprzętowych, niekoniecznie do zwalczania celów żywych.

A że jestem wredny to odpowiem cytatami:
Pytam ponownie o to samo, czy potrafisz merytorycznie odpowiedzieć, czy tylko podając jakieś takie ogólniki jak powyżej.
jakieś sensowne uzasadnienie tej tezy? Bo Tobie się bardziej podoba?
Może nikt Cię tego nie nauczył, ale jeżeli Ty wprowadzasz jakąś tezę do dyskusji, to Twoim obowiązkiem jest jej obrona. A zatem, masz coś sensownego do napisania na ten temat, czy nie bardzo?

Innymi słowy, nawet bym się zgadzał z twoimi tezami, jednak sposób w jaki je przedstawiasz drażni mnie na tyle że chętnie wdam się w małą pyskówkę. Bo lubię zwyczajnie.
_________________
Jestem patriotą i nigdy, przenigdy za żadne skarby świata nie oddam Yellowstone, nawet jednego akra własnej ziemi.
 
 
REMOV
St. szeregowy



Dołączył: 30 Sie 2006
Posty: 71
Skąd: Kraków
Wysłany: Pią 26 Paź, 2007   

simon napisał/a:
Chciałby zaznaczyć że moje uwagi dotyczą tylko karabinu BOR. Który jak rozumiem będzie bronią używaną do prowadzenia ognia na dystansie 600-800 m, co w chwili obecnej jest niemożliwe przy użyciu Beryla, i będzie umieszczony na niskim szczeblu taktycznym zapewne drużyny.
Nie do końca - kbw Bor nie ma być, jako broń powtarzalna, umieszczany na szczeblu drużyny, ale batalionej grupy snajperskiej.
Cytat:
O ile w przypadku „większego brata” TORa , który jest typowym AMR
Tor jest typowym wielkokalibrowym karabinem wyborowym, nie bardzo rozumiem po chcesz na siłę kopiować zachodnią terminologię, skoro mamy własną.
Cytat:
szybkie strzelanie nie jest potrzebne, stojący na płycie lotniska samolot czy okopany czołg( tu celem będzie obiektyw celownika), w razie niecelnego strzału nie uskoczy za drzewo
Powtórzę - Tor jest wkbw - do celów żywych też może być używany, a podejrzewam, że najczęściej, we współczesnych misjach, i tak będzie służył do likwidacji podejrzanych ładunków.
Cytat:
To w przypadku strzelania do „miękkich” żywych celów w razie niecelnego pierwszego, czasami przydałoby się poprawić drugim strzałem
No i co z tego wynika?
Cytat:
Często wyposażony jest on w karabin wytłumiony, pozwalający likwidować cele po cichu, bez alarmowania innych terrorystów
W wojsku niby takiej broni nie ma? :)
Cytat:
To z kolei zmusza go do zajmowania pozycji w bezpośrednim sąsiedztwie celu. gdyż tak zmodyfikowany karabin ma zwykle zasięg celnego ognia nieznacznie zaledwie przekraczający 100 metrów
To nieznacznie przekraczające dla amunicji poddźwiękowej i broni wyciszanej wynosi ponad 200 metrów.
Cytat:
Snajper frontowy nie ma do tego warunków, ani głowy i musi mu wystarczyć amunicja przydziałowa
To już są w ogóle jakieś rozważania rodem z II w.św.
Cytat:
Elita strzelców policyjnych używa zwykle broni powtarzalnej, która uważana jest za celniejszą. a poza tym łatwiej daje się wyciszać
Autor nie napisał najważniejszego - strzelec policyjny działa na niewielkich dystansach, z reguły nie większych niż 300 metrów, wojskowy na znacznie większych. Różnic w broni nie ma specjalnie żadnej, bo "delikatnych" kbw się po prostu nie robi, poza tym jak widać nawet na przykładzie polski dosyć często są to te same konstrukcje - TRG-21/22 w Policji i TRG-21/22 w WP.
Cytat:
Większość obecnie używanych wojskowych karabinów wyborowych to broń samopowtarzalna
To nie jest prawdą.
Cytat:
Jeśli powyższe tezy są prawdziwe to w typoszeregu karabin samopowtarzalny, powtarzalny „klasyczny’ bezkolbowy powtarzalny jeśli chodzi o zdolność do szybkiego i celnego prowadzenia ognia powinien zajmować ostatnią pozycję.
Powyższe tezy są wizjami autora, niekoniecznie oddającymi rzeczywistość. W przypadku dla strzelca wyborowego, operującego w ramach drużyny lepsza jest broń samopowtarzalna (acz wcale nie musi mieć takich wysokich parametrów jak powtarzalna, czy nawet mniejszy zasięg), w przypadku snajpera wystarczy powtarzalna.
Cytat:
A to że różnice konstrukcyjne wpływają na tempo prowadzenia ognia, są chyba niepodważalne dam przykład ze „złotego” okresie repetierów, jasne że dziś nikt nie wymaga prowadzenia ognia salwowego
Nadal mowa o karabinach wyborowych i strzelaniu z wykorzystaniem celownika optycznego?
Cytat:
Pytam ponownie o to samo, czy potrafisz merytorycznie odpowiedzieć, czy tylko podając jakieś takie ogólniki jak powyżej
Cały czas Ci merytorycznie odpowiadam, jeżeli nie potrafisz tego zauważyć, to wybacz, ale to Twoja sprawa. Jeżeli chodzi o merytorykę Twoich odpowiedzi to sprowadza się to do cytatów z książek, rozumiem, że ja mam cytować moje artykuły? Trochę logiki poproszę przy następnej odpowiedzi, dobrze? :)
Cytat:
A zatem, masz jakieś podstawy do formowania takich opinii, czy nie
Tak. Wiedzę na ten temat.
Cytat:
Z tego co mi się obiło o uszy, karabiny AI już w momencie przyjęcia ich na wyposażenie armii brytyjskiej, w wersji PM zaczęły uchodzić za rewelację.
A one są samopowtarzalne? Nie? Czyżby Brytyjczycy nie przeczytali tych samych książek, co Ty i jednak używali powtarzalnej broni? Poza tym bzdurą jest informacja, że bezkolbowca się wolniej przeładowuje, najczęściej jest to teza wymyślana przez ludzi, którzy z żadnego nigdy nie strzelali ;)
Cytat:
Która to odniosła spory sukces komercyjny, stając się najpowszechniej używanym karabinem snajperskim w NATO
To zdanie ponownie jest fałszywe. Chyba, że Turcy czy Amerykanie przestali być w NATO :)
Cytat:
Jeśli Niemcy uzbroili się w G22 ( ok. na amunicję ,300 Win Magnum), to musi być dowód na jakość tej broni
Serio? A Amerykanie czy Włosi się w nią nie uzbroili, co ma być dowodem na jej brak jakości? Wybacz, ale czy takie zdania jak powyżej to są wypowiedzi merytoryczne? Bo ja je odbieram jako wyjątkowo głupawe ;)
Cytat:
Rozpowszechnienie tej broni i mnogość użytkowników myślę ze pozwala traktować ją wiodącą konstrukcję w swej klasie i pewnego rodzaju odnośnik dla konstruktorów broni o podobnym przeznaczeniu.
Bo? Nadal to nie jest, wbrew Twoim wizjom, najpopularniejszy kbw w NATO, ani nie wiadomo dlaczego akurat konstrukcje AI należy traktować za odnośnik, a nie powiedzmy TRG-22. Bo Tobie się bardziej podoba i wydaje Ci się, że masz rację? :)
_________________
Choć tamtych tysiąc, a naszych garstka / Nikt z nich do kaszy nam nie naparska.
Pazur dla wroga, dla szarży sława / A dla nas nocka łaskawa.
[J. Przymanowski, "Fortele Jonatana Koota"]
 
 
jogi bear
Chorąży


Dołączył: 31 Maj 2006
Posty: 397
Wysłany: Sob 27 Paź, 2007   

Cytat:
Autor nie napisał najważniejszego - strzelec policyjny działa na niewielkich dystansach, z reguły nie większych niż 300 metrów, wojskowy na znacznie większych. Różnic w broni nie ma specjalnie żadnej, bo "delikatnych" kbw się po prostu nie robi, poza tym jak widać nawet na przykładzie polski dosyć często są to te same konstrukcje - TRG-21/22 w Policji i TRG-21/22 w WP.

Ooo... a jednak kolega REMOV potrafi napisać coś więcej i merytoryczniej niż lakoniczne:
Cytat:
No i co z tego wynika?

Cytat:
W wojsku niby takiej broni nie ma?

Cytat:
To już są w ogóle jakieś rozważania rodem z II w.św.

Cytat:
To nie jest prawdą.

Remov napisał/a:
Tak. Wiedzę [mam] na ten temat.

A i skromny jestem niesłychanie.
Cytat:
Bo Tobie się bardziej podoba i wydaje Ci się, że masz rację?

Z których to odpowiedzi nie wynika nic poza Bo mnie się bardziej podoba i ja mam rację!
Czy powyższe tezy są wizjami autora, niekoniecznie oddającymi rzeczywistość? Czy autor raczy nam wyjawić kto jeszcze poza nim i dlaczego tak twierdzi? To wszystko, mam nadzieję już w następnym odcinku.
_________________
Jestem patriotą i nigdy, przenigdy za żadne skarby świata nie oddam Yellowstone, nawet jednego akra własnej ziemi.
 
 
Wojciech Zalewski
Generał (wydawca)


Pomógł: 5 razy
Dołączył: 15 Mar 2004
Posty: 14485
Skąd: warszawa
Wysłany: Sob 27 Paź, 2007   

Panowie delikatniej proszem :)
 
 
 
REMOV
St. szeregowy



Dołączył: 30 Sie 2006
Posty: 71
Skąd: Kraków
Wysłany: Nie 28 Paź, 2007   

jogi bear napisał/a:
(ciach dużo bełkotu) A i skromny jestem niesłychanie.
Rozumiem, że w Twojej wizji mam się wstydzić wiedzy, którą posiadam?
Cytat:
Z których to odpowiedzi nie wynika
Powiedz mi, czego nie zrozumiałeś z moich wypowiedzi i co Trzeba Ci powoli, jeszcze raz wytłumaczyć?
Cytat:
Czy autor raczy nam wyjawić kto jeszcze poza nim i dlaczego tak twierdzi?
Nie bardzo rozumiem, dlaczego mam się na kogoś tutaj powoływać i szukać sobie jakichś ? Czy Tobie naprawdę się wydaje, że ja muszę się licytować tutaj cytatami z książek!?

PS. Ale ja jestem bardzo delikatny, naprawdę. Rozumiem, że urażona ambicja boli, a braki w wiedzy powodują agresję niektórych piszących ;)
_________________
Choć tamtych tysiąc, a naszych garstka / Nikt z nich do kaszy nam nie naparska.
Pazur dla wroga, dla szarży sława / A dla nas nocka łaskawa.
[J. Przymanowski, "Fortele Jonatana Koota"]
 
 
jogi bear
Chorąży


Dołączył: 31 Maj 2006
Posty: 397
Wysłany: Nie 28 Paź, 2007   

Ja żadnej wiedzy na ten temat nie posiadam a agresję wzbudzasz we mnie ty, wymagasz od innych merytorycznych wypowiedzi i żeby bronili swoich twierdzeń, tymczasem sam raz może dwa razy na 47 napisanych postów napisałeś krótkie bardzo uzasadnienie, nie licząc oczywiście szumnego „ja mam wiedzę, więc wiem lepiej”. Owszem jest to jakieś uzasadnienie ale czy merytoryczne?
Ja z twoich wypowiedzi wszystko rozumiem, tylko że niewiele z nich wynika jako że prezentujesz bardzo ogólnikowo swoje własne zdanie nijak go nie uzasadniając. A jeśli posiadasz wiedzę to bądź sobie z niej dumny, ale racz się nią podzielić z tymi którzy jej nie mają zamiast pisać coś w stylu „ja wiem a wy nie” bo dowiedzenie się że ty coś wiesz akurat mało kogo jak sądzę interesuje.
_________________
Jestem patriotą i nigdy, przenigdy za żadne skarby świata nie oddam Yellowstone, nawet jednego akra własnej ziemi.
 
 
REMOV
St. szeregowy



Dołączył: 30 Sie 2006
Posty: 71
Skąd: Kraków
Wysłany: Nie 28 Paź, 2007   

jogi bear napisał/a:
Ja żadnej wiedzy na ten temat nie posiadam a agresję wzbudzasz we mnie ty
Zauważyłem, natomiast niespecjalnie rozumiem dlaczego.
Cytat:
wymagasz od innych merytorycznych wypowiedzi i żeby bronili swoich twierdzeń, tymczasem sam raz może dwa razy na 47 napisanych postów napisałeś krótkie bardzo uzasadnienie
Napisałem Ci już kilka razy - jeżeli czegoś konkretnego nie rozumiesz - pytaj. Jak na razie to jedyne co udaje Ci się napisać, to są ogólniki, które mają jakoś potwierdzać Twoją niechęć do mojej osoby. Popraw mnie, jeżeli się mylę, ale chyba nie o to chodzi na tym forum. Mnie osobiście jaki Ty masz charakter i jak przedstawiasz informacje zupełnie nie interesuje, skupiam się na broni, a na temacie zastępczym czyli rozmówcy. To nie jest chyba forum o psychoanalizie, prawda?
Cytat:
Ja z twoich wypowiedzi wszystko rozumiem, tylko że niewiele z nich wynika jako że prezentujesz bardzo ogólnikowo swoje własne zdanie nijak go nie uzasadniając
A jak Ty rozumiesz uzasadnienie moich tez. Przymijmy, powiedzmy, że dla żartu, że jestem autorem tekstów o broni strzeleckiej, czym mam uzasadniać moją wiedzę i do czego mam się odwoływać? Do siebie? Ty mam wrażenie, skupiłeś się na walce cytatów, czyli wydaje Ci się, że rozmówcy powinni się przerzucać fragmentami książek czy artykułów, a dla mnie ten poziom specjalnie nie ma sensu. Może tutaj tkwi klucz w Twojej niechęci do mnie? ;)
Cytat:
A jeśli posiadasz wiedzę to bądź sobie z niej dumny, ale racz się nią podzielić
Powtórzę po raz kolejny - zadaj konkretne pytanie. Czy to jest dla Ciebie takie skomplikowane? Ile razy mam to powtórzyć, abyś w końcu sformułował jakąś tezę, z którą mógłbym polemizować?

I ponownie, przypomnę, to forum czy w szczególności - ten temat - nie jest poświęcone mojej skromnej czy aroganckiej osobie, ale broni wyborowej, a na razie, od dłuższego czasu, to Ty starasz się, z jakichś bliżej nieznanych, irracjonalnych powodów zmienić go w bagno obrzucania się inwektywami. Nie na temat, o niczym, bo Ty się poczułeś urażony, bo Ty kogoś nie lubisz i Ty chcesz się tym podzielić ze swiatem. Nie możesz tego robić po cichu, czy wysyłając mi te elaboraty za pomocą Prywatnej Wiadomości? Tego nie potrafię zrozumieć.

PS. Staram się być delikatny w odpowiedzi, acz mój adwersarz znowu się rozpędził nie na temat, znowu coś tam wypisuje o niczym, to co mam zrobić? :wink:
_________________
Choć tamtych tysiąc, a naszych garstka / Nikt z nich do kaszy nam nie naparska.
Pazur dla wroga, dla szarży sława / A dla nas nocka łaskawa.
[J. Przymanowski, "Fortele Jonatana Koota"]
 
 
REMOV
St. szeregowy



Dołączył: 30 Sie 2006
Posty: 71
Skąd: Kraków
Wysłany: Nie 28 Paź, 2007   

Bartek napisał/a:
Tu każdy ma prawo do posiadania WŁASNEGO ZDANIA! I nikt nikomu nie musi się z tego tłumaczyć. Tyle że stwierdzenie: "bo tak mi się wydaje" jest marnym argumentem w dyskusji.
Ja bym bardzo chciał, żeby zamiast zarzucać mi wypisywanie ogólników, mój adwersarz zdobył się na wysiłek intelektualny i pokazał, gdzie rzekomo na konkretny argument odpowiedziałem w taki sposób - wystarczy jeden, jedyny przykład. A ja postaram się mu na spokojnie wyjaśnić, czego nie zrozumiał ;)
_________________
Choć tamtych tysiąc, a naszych garstka / Nikt z nich do kaszy nam nie naparska.
Pazur dla wroga, dla szarży sława / A dla nas nocka łaskawa.
[J. Przymanowski, "Fortele Jonatana Koota"]
 
 
jogi bear
Chorąży


Dołączył: 31 Maj 2006
Posty: 397
Wysłany: Pon 29 Paź, 2007   

Doprawdy nie rozumiem czego tu nie rozumieć, no ale jeżeli już tak koniecznie chcesz mieć konkrety to proszę, najlepiej od początku.
Cytat:
[quote="REMOV"]
simon napisał/a:
Trudno coś powiedzieć o tej "poręczności" jak to ma być wojskowy karabin snajperski to lepiej żeby miał układ klasyczny a nie bull-pup.
Bo tak sobie wymyśliłeś? To jest kwestia tylko i wyłącznie przyzwyczajenia, niczego więcej. Dla osób szkolonych od początku na kbw Bor czy wkbw Tor to układ klasyczny będzie mniej poręczny.

Dlaczego więc tak uważasz? Jest jakieś merytoryczne wyjaśnienie czy może tak jest bo tak sobie wymyśliłeś?
Ażeby nie było że sam nie uzasadniam napiszę jak ja to widzę. Na przykład osobę która do tej pory kopała doły łopatą z pewnością można przyzwyczaić aby następnie robiła to szpadlem. Tylko czy to oznacza że kopanie dołów szpadlem było bardziej poręczne? W tym przypadku również nie wykonuje się jakoś specjalnie innych ruchów i z pewnością wyszkolony kopacz szpadlowy, jest w stanie dorównać prędkością klasycznemu łopatowemu.
_________________
Jestem patriotą i nigdy, przenigdy za żadne skarby świata nie oddam Yellowstone, nawet jednego akra własnej ziemi.
 
 
REMOV
St. szeregowy



Dołączył: 30 Sie 2006
Posty: 71
Skąd: Kraków
Wysłany: Pon 29 Paź, 2007   

jogi bear napisał/a:
Dlaczego więc tak uważasz? Jest jakieś merytoryczne wyjaśnienie czy może tak jest bo tak sobie wymyśliłeś?
Dlatego, że miałem pewne doświadczenie z bronią wyborową w układzie bezkolbowym i klasycznym, powtarzalną. Strzelałem i z kbw TRG-21 i 22, jak i z kbw Aleksa (jeszcze na etapie modelu), a także z wkbw Tor. Dlatego, że ostatnio poprosiłem znajomego amerykańskiego współpracownika, że złamał swoje nawyki i przyzwyczaił się do bezkolbowca, który zresztą sobie kupił. A musiał zmieniać swoje przyzwyczajenia, bo jest to jego pierwsza broń w tym układzie. Dlatego, że kiedyś uważałem dokładnie tak samo jak wyżej (co zresztą po dziś dzień wisi na mojej stronie), natomiast były to wrażenia nie własne, ale powtarzane za różnymi autorytetami. Niestety, muszę przyznać, mylili się. Dlatego, że od kiedy dużo strzelam zauważam, jak trudno mi się jest przyzwyczaić do innego pistoletu z innym mechanizmem spustowym, co widać w tarczy. Dlaczego, że opinię o przyzwyczajeniu się potwierdzałem na znajomych czy współpracownikach z różnego rodzaju służb, gdzie strzela się dużo (a na przykład w Niemczech w policji czy oddziałach specjalnych też użytkowany jest powtarzalny karabin wyborowy, AMP DSR-1). Dlatego, że do tej pory było to zupełnie niedoceniane i - sam, przyznaję - wypisywałem na ten temat rzeczy nieprawdziwe, takie jak wyżej. Generalnie wiedza bierze się z doświadczenia, analizy zjawiska, a ja przez kilka ostatnich lat naprawdę miałem w rękach, czy strzelałem z mnóstwa konstrukcji strzeleckich, taki zawód po prostu. I jeszcze za to mi płacą ;)

Wystarczy? Teraz zastanów się, skąd inni ludzie wypisujący to, co powyżej wzięli swoje informacje. Podpowiem, że aby przyzwyczaić się do powtarzalnego karabinu bezkolbowego i przejść z układu klasycznego potrzebujesz jakichś 2-3 miesięcy i minimum 1000 sztuk amunicji. Po prostu, musisz porzucić nawyki i wyrobić sobie nowe. I nagle okazuje się, że rzekoma wada, wadą wcale nie jest. Po prostu pisał to jakiś teoretyk, czegoś nie przemyślał, czy nie zastanowił się, a inni za nim powtarzają, bo cały czas istnieje wiara w książki, jako odniesienie do autorytetu. W końcu będę musiał tę książkę napisać, na razie tylko pomagam przy tworzeniu, do czego tutaj już ktoś nawiązał ;)
_________________
Choć tamtych tysiąc, a naszych garstka / Nikt z nich do kaszy nam nie naparska.
Pazur dla wroga, dla szarży sława / A dla nas nocka łaskawa.
[J. Przymanowski, "Fortele Jonatana Koota"]
 
 
jogi bear
Chorąży


Dołączył: 31 Maj 2006
Posty: 397
Wysłany: Wto 30 Paź, 2007   

No i trzeba było tak od razu, fakt trzeba się nastukać w klawiaturę ale przynajmniej rozwieje się wszystkie wątpliwości tych co myśleli inaczej, no i można z czystym sumieniem zacząć uczyć ich jak należy dyskutować. Co prawda nie wiem czy twoja wypowiedź przekona innych, mnie przekonała ale prawdę mówiąc to od początku miałem podobne zdanie chociaż nie poparte ani doświadczeniem ani wiedzą, niemniej z pewnością będzie teraz twardym zgryzem dla uparciuchów którzy i tak zawsze będą wiedzieć swoje.
Tak trzymać. :wink:
_________________
Jestem patriotą i nigdy, przenigdy za żadne skarby świata nie oddam Yellowstone, nawet jednego akra własnej ziemi.
 
 
REMOV
St. szeregowy



Dołączył: 30 Sie 2006
Posty: 71
Skąd: Kraków
Wysłany: Wto 30 Paź, 2007   

jogi bear napisał/a:
No i trzeba było tak od razu
Ale ja to wcześniej napisałem. W skrócie. To Ty zarzuciłeś mi złą wolę, stąd cała dyskusja.
_________________
Choć tamtych tysiąc, a naszych garstka / Nikt z nich do kaszy nam nie naparska.
Pazur dla wroga, dla szarży sława / A dla nas nocka łaskawa.
[J. Przymanowski, "Fortele Jonatana Koota"]
 
 
FIOL
Chorąży


Dołączył: 15 Lut 2007
Posty: 351
Skąd: Głogów
Wysłany: Wto 30 Paź, 2007   

REMOV napisał/a:
Generalnie wiedza bierze się z doświadczenia, analizy zjawiska, a ja przez kilka ostatnich lat naprawdę miałem w rękach, czy strzelałem z mnóstwa konstrukcji strzeleckich, taki zawód po prostu. I jeszcze za to mi płacą ;)



Szczęściarz. :)

REMOV,a odnieś się,proszę,do ankiety.Głosowałeś?
Albo może inaczej: jaką broń wymarzyłbyś sobie na uzbrojeniu
strzelców wyborowych oraz snajperów w WP?
_________________
Ten, kto spróbuje nieść kota za ogon,
nauczy się czegoś, czego nie można nauczyć
się w inny sposób.
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,09 sekundy. Zapytań do SQL: 10