Taktyka i Strategia - Forum Strona GłównaTaktyka i Strategia - Forum Strona Główna

To forum wykorzystuje pliki cookies do zapamiętywania spersonalizowanych preferencji.
Ustawienia dotyczace plików cookies można zmienić samodzielnie w przegladarce internetowej.
Szczegóły na stronie Ministerstwa Administracji i Cyfryzacji.


FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  DownloadDownload


Poprzedni temat «» Następny temat
Czy czujecie się patriotami ?
Autor Wiadomość
Iluzja
Plutonowy



Dołączył: 25 Maj 2005
Posty: 159
Skąd: Toruń
Wysłany: Pon 01 Sie, 2005   Czy czujecie się patriotami ?

Drodzy chłopcy. Każdy z nas zna pojęcie patriotyzmu...ale czym jest dla Was to słowo? Czy czujecie się patriotami? Czy to piękne słowo coś jeszcze znaczy dla Was? Dla nas? Ciekawa jestem waszych wypowiedzi... Temat poświęcam wszystkim tym, którzy walczyli za naszą wolność.
_________________
"Gdy rozum śpi budzą się potwory"
 
 
Nico
Pułkownik



Dołączył: 08 Kwi 2004
Posty: 2515
Skąd: Warszawa
Wysłany: Pon 01 Sie, 2005   

Ja tam sie czuje :D , ale jak po mojej specjalizacji kochany kraj nie bedzie mnie chcial na zolnierza zawodowego to z przyjemnoscia przeleje moj patriotyzm na kraj, ktory mnie zechce :evil: :!: :x
_________________
Confederately yours,
PFC Nico, Brotherhood of Beer
 
 
 
Nico
Pułkownik



Dołączył: 08 Kwi 2004
Posty: 2515
Skąd: Warszawa
Wysłany: Pon 01 Sie, 2005   

Dokladnie, dlatego jak juz bede generalem to tu sie maly przewrocik zrobi ;> i porzadek :twisted: :!:
_________________
Confederately yours,
PFC Nico, Brotherhood of Beer
 
 
 
slowik
Major


Dołączył: 08 Lis 2004
Posty: 1675
Skąd: ur.: Torun; zamieszkania: Wieden
Wysłany: Pon 01 Sie, 2005   

Sa rozne powody dlaczego trudno porownac patriotyzm dawnych czasow z dzisiejszym:

*) "zlanie" i pomieszanie sie narodow,
*) poprzez media ulatwiona komunikacja itd.
*) inne pojecie o ojczyznie.
...

Ja patriota nie jestem (zapewne przez mieszanstwo w miejscu dorastania ;) ) jezeli chodzi o to ze "hurrra, moje panstwo i narod najlepszy na swiecie!!"
Staram sie patrzec na historie bez emocji i stronnictwa (tu wlasnie patriotyzm nie powinien miec miejsca).

Zginac za ojczyzne?
Nie wiem czy bym byl na to gotowy (latwo sie mowi "Tak"). Walczyc zapewne tak, tu tez najpierw bym pomyslal jakie to moze miec skutki (patrz : temat o partyzantach akcje=>odpowiedzialnosc) nie tylko dla mnie ale tez dla innych.
 
 
kozioł
St. sierżant


Dołączył: 04 Mar 2005
Posty: 345
Wysłany: Pon 01 Sie, 2005   

a ja myślę że nie ma sensu mówić: ,,Jestem patriotą"
to czy się jest czy nie przejawia się po czynach, taki student co teraz mówi że jest patriotą i zna na pamięć wszystkich Piastów w czasie wojny może srać w gacie a np taki blokers co ma wszystko w tyle i cały dzień siedzi na ławeczce być może odważnie stanąłby w obronie ojczyzny, to przykład który nie musiałby sie potwierdzić ale jest możliwy, bo dopiero to jak w danej sytuacji się zachowamy decyduje czy jest się patriotą czy nie
dlatego ja nie szastam na lewo i prawo że jestem patriotą bo po prostu tego nie wiem i mam nadzieję że nigdy nie będę musiał tego sprawdzać
 
 
Nico
Pułkownik



Dołączył: 08 Kwi 2004
Posty: 2515
Skąd: Warszawa
Wysłany: Pon 01 Sie, 2005   

Trzeba walczyc z wrogami ludu teraz ! Walka klasowa trwa nadal Towarzysze :twisted: :!:
_________________
Confederately yours,
PFC Nico, Brotherhood of Beer
 
 
 
kozioł
St. sierżant


Dołączył: 04 Mar 2005
Posty: 345
Wysłany: Pon 01 Sie, 2005   

powszechnie patriotyzm rozumie się właśnie w sensie walki w obronie ojczyzny i myślę że każdemu jak słyszy to słowo pierwsza na myśl przychodzi walka
 
 
slowik
Major


Dołączył: 08 Lis 2004
Posty: 1675
Skąd: ur.: Torun; zamieszkania: Wieden
Wysłany: Pon 01 Sie, 2005   

Cytat:
A czy patriotyzm przejawia się tylko w zdolności i chęci do obrony/umarcia dla/za Ojczyznę koźle?
A co z krzewieniem kultury i historii Polski, a co z pamięcią o wielkich Polakach? Obecnie żyjemy w czasach, gdy zagrożenie militarne dla RP jest minmalne, najmniejsze od dobrych kilkuset lat, więc mówienie o walce za Ojczyznę jest trochę na wyrost i nie należy rozumieć tego dosłownie.


kozlem nie jestem ale nie rozumiem czemu pamiec o wielkich Polakach czy pojecie o historii i kultury wspolnego swiadczy o patriotyzmie.

Jako pierwsze wlasnie tu chyba przychodzi wlasnie owe umieranie i poswiecenie.
 
 
Iluzja
Plutonowy



Dołączył: 25 Maj 2005
Posty: 159
Skąd: Toruń
Wysłany: Pon 01 Sie, 2005   

W swojej wypowiedzi i pytaniu zawarłam słowa: czym jest dla Was patriotyzm?

Obydwaj macie racje, bo dla każdego z Was patriotyzm to nieco coś innego. Ja np. uważam się za patriotkę. Kocham swój kraj. Wiem, że jeżeli przyjdzie mi na drodze artystycznej (bo studiuje malarstwo) reprezentować swój kraj to będe robiła to z dumą... Zawsze podkreślam, że jestem Polką. Pamiętam o wielkich Polakach i kulture polską staram się rozpowszechniać. Najważniejsze jest to co mamy w sercu... Tak myśle... Czy stanęłabym w razie czego do walki? Mam nadzieje, że tak.
_________________
"Gdy rozum śpi budzą się potwory"
 
 
Iluzja
Plutonowy



Dołączył: 25 Maj 2005
Posty: 159
Skąd: Toruń
Wysłany: Pon 01 Sie, 2005   

Kod:

kozlem nie jestem ale nie rozumiem czemu pamiec o wielkich Polakach czy pojecie o historii i kultury wspolnego swiadczy o patriotyzmie.


Bo kto inny ma o nich pamiętać jak nie my, patrioci... Kto inny ma dawć nam przykład jak nie Ci którzy odeszli. Pamięć o nich sprawia, że wiemy kogo naśladować i komu dziękować za to że możemy żyć w wolnej Polsce.
_________________
"Gdy rozum śpi budzą się potwory"
 
 
Teufel
Szeregowy



Dołączył: 04 Sie 2004
Posty: 778
Skąd: Stadt Thorn
Wysłany: Pon 01 Sie, 2005   

usunięte
_________________
Legiony i ja mamy się dobrze.
Ostatnio zmieniony przez Teufel Śro 12 Kwi, 2006, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
 
slowik
Major


Dołączył: 08 Lis 2004
Posty: 1675
Skąd: ur.: Torun; zamieszkania: Wieden
Wysłany: Pon 01 Sie, 2005   

Cytat:
Bo kto inny ma o nich pamiętać jak nie my, patrioci... Kto inny ma dawć nam przykład jak nie Ci którzy odeszli. Pamięć o nich sprawia, że wiemy kogo naśladować i komu dziękować za to że możemy żyć w wolnej Polsce.


Normalny czlowiek interesujacy sie historia/osobowasciami, przynajmniej wlasnego kraju.
Tu chyba nie gra roli czy ktos sie poczuwa patriota czy nie, ze ani chec wiedzy nie znaczy o patriotyzmie ani niechec o jego braku. Wydaje mi sie ze np. niedouczony w historii i naiwny czlowiek moze umierac/ofiarowac sie ojczyznie o wiele wiecej niz uczony i dokladnie swiadomy...
 
 
Iluzja
Plutonowy



Dołączył: 25 Maj 2005
Posty: 159
Skąd: Toruń
Wysłany: Pon 01 Sie, 2005   

I o takich ludziach myśle. Nie mówie, że znam świetnie historie, bo nie znam jej tak dobrze jak większość z Was. Liczy się fakt, że kocham swoją ojczyznę i czuje szacunek do tych dzięki którym mogę żyć w wolnej Polsce. Nie odbieram patriotyzmu tym, którzy nie mówią o sobie "patriota". Czasem nie trzeba tego mówić nic, ale ja po prostu chce!
_________________
"Gdy rozum śpi budzą się potwory"
 
 
Gladky
Kapitan



Dołączył: 01 Sie 2004
Posty: 1461
Skąd: Tuchów/Lublin KUL
Wysłany: Pon 01 Sie, 2005   

A ja uważam, że właśnie trzeba teraz dużo mówić o patriotyźmie, o Ojczyźnie i miłości do niej. W tych czasach, które zewsząd zmuszają nas niejako do kosmopolityzmu, powinniśmy bronić własnie tych starych wartości /tych dobrych oczywiście/, a nie mówić, że są przestarzałe.

Mówić o ludziach, którzy ginęli w ich obronie, dla nas, słowami:
Cytat:
frajerzy, głupcy
to moim zdaniem świadectwo o nas samych i o naszym patriotyźmie. Niech się nikt nie obrazi, kto tak powidział, ale tak myślę.

Bo Ci ludzie zginęli nie zastanawiając się nad swoją przyszłością i życiem, tylko ofiarowując je za ukochaną Ojczyznę - dzięki nim właśnie my możemy teraz żyć w miarę godziwie.

Ja osobiście bardzo szanuję bojowników o niepodległość i ich życie oraz poświęcenie jest dla mnie wzorem. I chociaż nie wiem, czy potrafiłbym bez zastanowienia oddać życie, tak jak Oni, to zaryzykuję stwierdzenie, że jestem patriotą.
_________________
 
 
 
Nico
Pułkownik



Dołączył: 08 Kwi 2004
Posty: 2515
Skąd: Warszawa
Wysłany: Pon 01 Sie, 2005   

Hmm... ooo przypomnialo mi sie jeszcze do tematu. Kazdy kto nie kocha Naszego Ukochanego i Wspanialego Cesarza Napoleona Bonaparte nie jest patriota :evil: :!: :!:

Vive l`Empereur :twisted:
_________________
Confederately yours,
PFC Nico, Brotherhood of Beer
 
 
 
Iluzja
Plutonowy



Dołączył: 25 Maj 2005
Posty: 159
Skąd: Toruń
Wysłany: Pon 01 Sie, 2005   

Ech Nico...

Gladki uważam, że masz zupełną racje! Dzisiaj należy dużo mówić o wszystkim co związane jest z tradycją i ojczyzną. Patrząc na dzieciaki widać, że opanowuje je amerykanizm... To już jest jak plaga, czy choroba. Od malucha dzieci powinny mieć wpajaną miłość do ojczyzny...
_________________
"Gdy rozum śpi budzą się potwory"
 
 
Gladky
Kapitan



Dołączył: 01 Sie 2004
Posty: 1461
Skąd: Tuchów/Lublin KUL
Wysłany: Pon 01 Sie, 2005   

Iluzja napisał/a:
Ech Nico...

Gladki uważam, że masz zupełną racje! Dzisiaj należy dużo mówić o wszystkim co związane jest z tradycją i ojczyzną. Patrząc na dzieciaki widać, że opanowuje je amerykanizm... To już jest jak plaga, czy choroba. Od malucha dzieci powinny mieć wpajaną miłość do ojczyzny...


Dokładnie, a własnie tego u nas brakuje, bo rodzice myślą, czy też mówią, że Ci frajerzy zginęli choć i tak nie mieli szans...dzieciakom to wchodzi w głowy.

Zamiast kultywować nasze piękne tradycje, stajemy się quasi Amerykanami...nie wiem w zasadzie dlaczego ale Polacy są generalnie zachłyśnięci Ameryką...

A to Amerykanie zawdzięczają nam takich bohaterów jak Kościuszko czy Pułaski...a my im co?? Chyba Czarnogórę, Afganistan i Irackie pola naftowe... :cry:
_________________
 
 
 
Nico
Pułkownik



Dołączył: 08 Kwi 2004
Posty: 2515
Skąd: Warszawa
Wysłany: Pon 01 Sie, 2005   

Wpajane to tak, ale dobrze wpajane. Nie tak jak to dzis jest w szkolach. "Wspanialy Naczelnik" Kosciuszko, "wspanialy" Mjr Suharski z Westerplatte. Uczy sie zle. Lub wybiorczo - wspaniali zolnierze z pod Monte Cassino, Falaise. Natomiast zapomina sie o prawdziwych bohaterach jak Nasz Ukochany Ksiaze Jozef Poniatowski albo o zolnierzach 1 i 2 AWP (bo akurat szli "nie z tej strony".) Dobrze pamietam jak mnie w III RP juz 'wolnej i wogole' uczono jak to naczelnik chcial dobrze i wogole, jak to pod Monte Cassino nasi gineli. Natomiast o Ksieciu bylo tylko - "zginal pod Lipskiem", a o 1 i 2 AWP - "przelamala wal pomorski, wziela udzial w ataku na Berlin/Budziszyn". Koniec.

Juz nie wspomne o bitwie pod Grunwaldem...ile to tysiecy krzyzakow tam mialo byc jak mnie w szkole uczono? A w Malborku przewodnik mi mowi, ze Krzyzakow maxymalnie to bylo 1,500 w szczytowym okresie.

Eh sie rozpisalem, takie tam .... :roll:
_________________
Confederately yours,
PFC Nico, Brotherhood of Beer
 
 
 
Gladky
Kapitan



Dołączył: 01 Sie 2004
Posty: 1461
Skąd: Tuchów/Lublin KUL
Wysłany: Pon 01 Sie, 2005   

Nico napisał/a:
Wpajane to tak, ale dobrze wpajane. Nie tak jak to dzis jest w szkolach. "Wspanialy Naczelnik" Kosciuszko, "wspanialy" Mjr Suharski z Westerplatte. Uczy sie zle. Lub wybiorczo - wspaniali zolnierze z pod Monte Cassino, Falaise. Natomiast zapomina sie o prawdziwych bohaterach jak Nasz Ukochany Ksiaze Jozef Poniatowski albo o zolnierzach 1 i 2 AWP (bo akurat szli "nie z tej strony".) Dobrze pamietam jak mnie w III RP juz 'wolnej i wogole' uczono jak to naczelnik chcial dobrze i wogole, jak to pod Monte Cassino nasi gineli. Natomiast o Ksieciu bylo tylko - "zginal pod Lipskiem", a o 1 i 2 AWP - "przelamala wal pomorski, wziela udzial w ataku na Berlin/Budziszyn". Koniec.
Eh sie rozpisalem, takie tam .... :roll:


Juz nie wspomne o bitwie pod Grunwaldem...ile to tysiecy krzyzakow tam mialo byc jak mnie w szkole uczono? A w Malborku przewodnik mi mowi, ze Krzyzakow maxymalnie to bylo 1,500 w szczytowym okresie.

Zgadzam się z Tobą Nico. Powinniśmy dobrze uczyć historii nasze dzieci. Ale to przecież własnie od Nas zależy jak je uczymy.

Ci, którzy chcą wiedzą kim był Poniatowski i czego dokonał /wiedzą też zapewne o jego zamiłowaniach... :twisted: /, znają też lepiej niż tylko Wał Pomorski działania Wojska Polskiego na Wschodzie.

Pozwolę sobie tutaj przytoczyć słowa pewnego historyka:

Prof. dr hab. płk Tadeusz Rawski napisał/a:
Mieszkałem we Lwowie. Jak przyszli bolszewicy to miałem do wyboru: albo na Berlin z 1 ALWP, albo na niedźwiedzie /czyt. Syberia/. Poszedłem na Berlin. Pamiętam jak po okresie ostrzelania została nas stała grupa w kompanii. A potem przychodziły uzupełnienia - chlopcy w nowych mundurach...a po bitwie stara gwardia zbierała te...nowe mundury z pola bitwy i czekała na następne uzupełnienia...i tak w kółko...


Tak już nikt nie mówi...ale nie dlatego, że ludzie nie chcą wspominać, lecz dlatego, że my ich nie chcemy słuchać, bo wolimy oglądać "Texas Ranger", albo "Dzień Niepodległości". To my budujemy patriotyzm i od nas wszystko zależy. Tylko trzeba chcieć słuchać, a nie mówić:

Cytat:
To byli frajerzy
_________________
 
 
 
Nico
Pułkownik



Dołączył: 08 Kwi 2004
Posty: 2515
Skąd: Warszawa
Wysłany: Pon 01 Sie, 2005   

W celu krzewienia patriotyzmu proponuje juz w przedszkolu czytac dzieciom ksiazke St.Hilleira (czy jak to tam sie pisalo), krotka biografie Napoleona z przymrozeniem oka. To bedzie dobry wstep 8) w podstawowce juz powazniejsze opowiesci plus caly czas o ksieciu Poniatowskim, a w liceum tylko beletryzowane historie w stylu Maxa Gallo czy Waldemara Lysiaka. Tak otrzymamy wspaniala patriotyczna mlodziez, ktora bedzie miala w pogardzie demokracje i umilowanie do porzadnych rzadow wojskowych oraz zdyscyplinowana :twisted: :!:

Indoktrynacje nalezy prowadzic od dziecka :!: :!: :D
_________________
Confederately yours,
PFC Nico, Brotherhood of Beer
 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,06 sekundy. Zapytań do SQL: 8