Taktyka i Strategia - Forum Strona GłównaTaktyka i Strategia - Forum Strona Główna

To forum wykorzystuje pliki cookies do zapamiętywania spersonalizowanych preferencji.
Ustawienia dotyczace plików cookies można zmienić samodzielnie w przegladarce internetowej.
Szczegóły na stronie Ministerstwa Administracji i Cyfryzacji.


FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  DownloadDownload


Poprzedni temat «» Następny temat
Waterloo 1815 - dyskusje strategiczne.
Autor Wiadomość
Gość

Wysłany: Wto 25 Maj, 2004   

Kiedyś, w podobny chyba sposób, jednym pułkime ciężkiej jazdy gwardii załatwiłem kilka pułków lekkiej jazdy koalicyjnej.

Grałem z przeciwnikiem, który zawsze walczył Francuzami i dostawałem niezłego łupnia, a raz zachciało mu się "Brytolami".

Graliśmy tylko w Hougomount.

Przeciwnik stwierdził, że spowolni moje ruchy poprzez ustawienie linii z kilku pułków kiepskiej jazdy, którą i tak mógł skończyć (Brunszwik i ktoś tam jeszcze), które to pułki były gotowe do kontrszarży (w linii).

Skrajny pułk ustawił dwa heksy z tyłu, żeby osłaniał całą linię i zadowolony czekał, co ja zrobię.

Ponieważ nie miałem zbytnio pod reką jazdy, w stronę tego skrajnego pułku, takiego Holzauge, ruszył dzielny batalion fizylierów.

Wszedł na pole, do kontrszarży i przeciwnik musiał ją wykonać, bo dostałby łupnia.
Wykonał, dzielni fizylierzy ustawili czworobok, odparli wrażą jazdę, po czym ciężka kawaleria uderzyła na linię linii, przy czym chyba żaden z zaatakowanych pułków nie dał rady się odwrócić, tak że wszystkie zatakowałem z boku.

Nie muszę dalej pisać, co się wtedy działo.
 
 
MIH
Porucznik



Dołączył: 27 Mar 2004
Posty: 876
Skąd: Dublin
Wysłany: Wto 25 Maj, 2004   

Raz grajac Francuzami po rozbiciu Pictona do poscigu zucilem kawalerie. udalo mi sie rozbic kilka czworobokow (w tym dwa na 1:3 :D ) - fuks w kosciach :lol: , ale gdy przyszlo mi rozbic zdezorganizowanych Holendrow Bylanda moja zandarmeria Gw. ta "zabila" sie na ich lini (nawet nie probowali tworzyc czwor.) :evil: - Z kostka jak z kobieta, nigdy nie wiesz co zrobi... :wink:

Co do kawalerii to jest to najwiekszy problem. Co zrobic aby zwyciezka szarza nie skonczyla si epogromem twoich jednostek :?: generalnie piechota za latwo twozy czworoboki (wiem, wiem ze inaczej herbatnicy nie mieli by praktycznie szans 8) ), ale nie bede sie tu nad tym tozpisywal...
_________________
Gee Brain, what do you want to do tonight?
The same thing we do every night, Pinky - make another edition of Arnhem 1944...
 
 
 
Gość

Wysłany: Wto 25 Maj, 2004   

Było atakować żandarmami? :lol:
 
 
Gość

Wysłany: Śro 26 Maj, 2004   

Brrr, Panie Generale.

ale mało kto się tak daje podejść.
Mój przeciwnik szybko zauwazył swój błąd - stracił kilka jednostek bez jakiegokolwiek pożytku.

Ja tam żandarmów wyborczych wykończyłem za 0ierwszym razem.

Przeciwnik przygrzmocił z artylerii i straciłem jeden jedyny punkt siły.

Ale za to grając Brytyjczykami jaką obronę La Haye Sainte prowadziłem.

Wsadziłem tam strzelców ze sztucerami i wielkie kolum,ny się załamywały.

Raz natomiast, grając Francuzami na Armaggedonie załatwiłem nieszczęsną piechotę brytyjską, która wlazła do La Haye Sainte i jeszze chciała tam utworzyć czworobok (nie była w obronie okrężnej).

Gwoli sprawiedliwości trzeba dodać, że przeciwnik mnie wtedy wyczesał elegancko koło Hougomount.

Ale też popełnił jeden głupi błąd, który został zrównoważony mym głupim błędem: skopałem ropzstawienie na początku i ustawiłem VI korpus o jedno pole za bardzo do tyłu.

A gośc miał taką śliczną dziurę w linii.

Brakło słownie jednego etapu.

Ehhh, to Waterloo.
 
 
Gość

Wysłany: Nie 06 Cze, 2004   

RK napisał/a:
Cytat:
Raz natomiast, grając Francuzami na Armaggedonie załatwiłem nieszczęsną piechotę brytyjską, która wlazła do La Haye Sainte i jeszze chciała tam utworzyć czworobok (nie była w obronie okrężnej).

Przecież w zabudowaniach i na farmie nie można tworzyć czworoboków.

Co do szarży, to przecież instrukcja mówi, że pościg o 1 pole jest obowiązkowy i to daje duże możliwości.


No właśnie - jak to koledze wytłomaczyłem, groch zzieleniał aż ze złości - i było szast prast.

Zresztą goście dziwne rzeczy robili - a to np. przy rozstawianiu jednostekj strzelcy gwardii nie zajęli Hougomount.
 
 
Gość

Wysłany: Sob 12 Cze, 2004   

Rk, ale wydaje się, że przepisy dot. szarży trzebaby mocno zmienić, nie masz takiego wrażenia?

Nie czytałem Waszych zmian jeszcze, ale na pewno trzeba wyeliminować szarże pojedynczymi pułkami, bo to jest najbardzuiej śmieszne w tej grze.
 
 
Gość

Wysłany: Sob 12 Cze, 2004   

Dokładnie o to chodzi - żeby szarże kawalerii nie były szarżami samobójców.
 
 
Gość

Wysłany: Sob 12 Cze, 2004   

Cóż, ja z tym zawsze miałem poważny problem :D
 
 
Viking
Major



Dołączył: 24 Mar 2004
Posty: 1912
Skąd: Białystok
Wysłany: Sob 12 Cze, 2004   

Cytat:
trzebaby chyba zabronić szarżowania przy bardzo niekorzystnym stosunku lub coś podobnego. Byłoby to realistyczne, bo z tego co pamiętam, w trakcie bitwy pod Waterloo niektóre pułki niderlandzkiej kawalerii odmawiały wykonania rozkazu szarży na francuskich kirasjerów.
nie no mysle że taki przepis nie mialby sensu i tylko ograniczałby rozgrywke :P -w czasie wojen żołnierze często wykonywali niewykonalne wydawać by sie mogło rozkazynp .Samosierra :) , poza tym czasem trzeba np poświęcić jakiś odzdział by chwilowo uratować sytuacje i np zyskać troche czasu

zresztą gra powinna zostawiać w takich wypadkach inicjatywę grającym bo w końcu chodzi o to by pokazać też sytuacje alternatywną
 
 
 
MIH
Porucznik



Dołączył: 27 Mar 2004
Posty: 876
Skąd: Dublin
Wysłany: Nie 13 Cze, 2004   

Cytat:
Samosierra

Przepraszam ale musze poprawić... powinno być "Somosierra"
Swoją srogą nie wiem skąd się bierze ten częsty błąd... 8)
_________________
Gee Brain, what do you want to do tonight?
The same thing we do every night, Pinky - make another edition of Arnhem 1944...
 
 
 
MIH
Porucznik



Dołączył: 27 Mar 2004
Posty: 876
Skąd: Dublin
Wysłany: Śro 23 Cze, 2004   

Do generałów moderatorów:
Marengo zapowiadane na grudzień bedzie juz w nowym systemie. Czy mozna zrobic "kontrolowany przeciek" i podac na forum jakieś nowinki. Szczegulnie ciekawe by były jakieś nowatorskie rozwiązania... 8)
_________________
Gee Brain, what do you want to do tonight?
The same thing we do every night, Pinky - make another edition of Arnhem 1944...
 
 
 
preclo
Kapitan



Dołączył: 17 Mar 2004
Posty: 1406
Skąd: 1-sza Eskadra Wiatraków, Świdnik
Wysłany: Śro 23 Cze, 2004   

Właśnie tak apropos Marengo.
Skoro ma to być nowy system, to rozumiem, że do TiS'a 12 (gdzie planowo ma wyjść) będą dołączone przepisy. Tak więc będzie to numer ekstra, bogatszy o ileś tam stron, czy instrukcja ta zostanie zamieszczona kosztem artykułów/scenariuszy? 8)
pozdrawiam
_________________
RZut, RZucać a NIE żut, żucać :|
Żeton a NIE rzeton :|
Błagam !, nie profanujcie chociaż tych słów :)
...::: [ www.bykom-stop.avx.pl ] :::...
 
 
 
MIH
Porucznik



Dołączył: 27 Mar 2004
Posty: 876
Skąd: Dublin
Wysłany: Pon 28 Cze, 2004   

Coś brak odzewu :cry: . Czyżby naczenictwo bało się nalotu ABW za ujawnienie jakiejś tajemncy :wink:
_________________
Gee Brain, what do you want to do tonight?
The same thing we do every night, Pinky - make another edition of Arnhem 1944...
 
 
 
Wojpajek
Major



Dołączył: 04 Maj 2004
Posty: 1978
Skąd: Warszawa
Wysłany: Wto 29 Cze, 2004   

A czy wojna secesyjna też się zamyka w przepisach dla Waterloo. Bo może dobyrzy było by też wydać grę w czasopiśmie, albo osobno pokazującą walki pod Gettysburgiem, lub gdzie indziej :?:
 
 
Nico
Pułkownik



Dołączył: 08 Kwi 2004
Posty: 2515
Skąd: Warszawa
Wysłany: Śro 30 Cze, 2004   

Oraz "wykastrowanie" kawalerii ;) .
_________________
Confederately yours,
PFC Nico, Brotherhood of Beer
 
 
 
MIH
Porucznik



Dołączył: 27 Mar 2004
Posty: 876
Skąd: Dublin
Wysłany: Czw 01 Lip, 2004   

Nico'owi chyba chodziło o to, że kawaleria nie odgrywała dużej takiej roli jak w wojnach napoleońskich. Głównie rozpoznanie, a do walki była spieszana. Był to wymóg trenu na jaki walczono - gęsto porośnięty lasami nie to co w wykarczowanej i zaoranej europie....
_________________
Gee Brain, what do you want to do tonight?
The same thing we do every night, Pinky - make another edition of Arnhem 1944...
 
 
 
Viking
Major



Dołączył: 24 Mar 2004
Posty: 1912
Skąd: Białystok
Wysłany: Czw 08 Lip, 2004   

Cytat:
Nico'owi chyba chodziło o to, że kawaleria nie odgrywała dużej takiej roli jak w wojnach napoleońskich. Głównie rozpoznanie, a do walki była spieszana. Był to wymóg trenu na jaki walczono - gęsto porośnięty lasami nie to co w wykarczowanej i zaoranej europie....
to nie znaczy ze w grze z tego okresu mamy nie uzywac kawalerii do zmasowanych szarż , moim zdaniem kawaleria odgrywała mniejsza role niz na poczatku XIXw z prostego powodu skutecznosc ognia piechoty znacznie wzrosła i typowa szaqrza na przygotowanego przeciwnika nie rokowała zadnego sukcesu-co nie znaczy ze w ewentualnej grze nie mozna by tego spróbować :wink: :D
 
 
 
MIH
Porucznik



Dołączył: 27 Mar 2004
Posty: 876
Skąd: Dublin
Wysłany: Pon 12 Lip, 2004   

Cytat:
ktoś wie jak wspomagać szarżę ostrzałem piechoty

Hmm... to jest trudne pytanko. Piechota strzela na 1 pole więc jeżeli ostrzał piechoty ma wspomagać szarże to ta musi mieć w strefie kontroli szarżowanego przeciwnika. Co za tym idzie ten nie może utworzyć czworoboku - to już bardzo duże wspomaganie :lol: . Jest taki problem że ostrzał wykonywany jest w fazie walk (a dokładniej tuż przed nią), a ataki kawalerii rozstrzygane są w fazie ruchu...
Istnieje taka możliwość że kontrszarżująca wroga kawalerie wjedzie przed linie piechoty (nie w celu jej ataku) i zanim rostrzygnie się walke pomiędzy kawaleriami to piechota strzeli. Innych sytuacji nie widze 8) ...

Pozdr.
_________________
Gee Brain, what do you want to do tonight?
The same thing we do every night, Pinky - make another edition of Arnhem 1944...
 
 
 
mistico
St. szeregowy


Dołączył: 22 Cze 2004
Posty: 62
Wysłany: Pon 12 Lip, 2004   

Generale, zdecydowanie prosimy o coś łatwiejszego :) .
 
 
MIH
Porucznik



Dołączył: 27 Mar 2004
Posty: 876
Skąd: Dublin
Wysłany: Pon 12 Lip, 2004   

Cytat:
O to mi chodziło, to już 80% odpowiedzi Cool ... Co jeszcze trzebaby tu dodać Twisted Evil Question


hmmm.... nic innego nie przychodzi mi do głowy jak, że przeciwnik musi do tego dopuścić. Ale co pan generał by chciał usłyszeć to nie mam pojęcia :roll:

Cytat:
PS. Zapomniałem Cię MIH poprosić, żebyś dał na początek szansę młodszym stażem kolegom wykazania się

Ok już nie będe :lol:

Pozdr.
_________________
Gee Brain, what do you want to do tonight?
The same thing we do every night, Pinky - make another edition of Arnhem 1944...
 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,05 sekundy. Zapytań do SQL: 9