Taktyka i Strategia - Forum Strona GłównaTaktyka i Strategia - Forum Strona Główna

To forum wykorzystuje pliki cookies do zapamiętywania spersonalizowanych preferencji.
Ustawienia dotyczace plików cookies można zmienić samodzielnie w przegladarce internetowej.
Szczegóły na stronie Ministerstwa Administracji i Cyfryzacji.


FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  DownloadDownload


Poprzedni temat «» Następny temat
HMS Rodney

Czy HMS Rodney był dobry okrętem :?:
Tak
54%
 54%  [ 18 ]
Nie
9%
 9%  [ 3 ]
Był przeciętny
36%
 36%  [ 12 ]
Głosowań: 1
Wszystkich Głosów: 33

Autor Wiadomość
Silvershoot
Porucznik


Dołączył: 04 Lis 2004
Posty: 726
Skąd: Warszawa
Wysłany: Sob 11 Cze, 2005   HMS Rodney

Co myślicie o tym dziwnym okręcie ( nietypowe rozmieszczenie wież ). Brał udzieł w zatapianiu Bismarcka ( lub nawet sam to zrobił ) ale czy to znaczy że jest dobry :?: Może raczej był tylko jednym z wielu przeciętnych okrętów w Royal Navy :?:

Przy jego ocenie weźcie pod uwagę:
:arrow: osiągi
:arrow: możliwości
:arrow: uzbrojenie
:arrow: opancerzenie
( zastosujcie to samo kryterium w ankiecie )

PS:
Szukam dobrych zdjęć tego okrętu i listy statków które zatopił ( z góry dziekuje )
_________________
"Gwardia umiera, ale się nie poddaje."
P. Cambronne
Ostatnio zmieniony przez Silvershoot Sob 11 Cze, 2005, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
MIH
Porucznik



Dołączył: 27 Mar 2004
Posty: 876
Skąd: Dublin
Wysłany: Sob 11 Cze, 2005   

Tak OffTopic - sorki Silver 8) .
Niedawno na TVP2 leciał dokument o "zwiedzaniu" wraku Bismarcka i badacze postawili tezę, że to nie torpedy dobiły pancernik tylko własna załoga, która podłozyła ładunki wybuchowe i go wysadziła. Nie oglądałem do końca i nie wiem czy to jakoś zweryfikowali (naukowcy).
Co o tym sądzicie?
_________________
Gee Brain, what do you want to do tonight?
The same thing we do every night, Pinky - make another edition of Arnhem 1944...
 
 
 
Darth (ocenzurowany)
"Global Thermonuclear War"


Dołączył: 12 Sty 2005
Posty: 1942
Skąd: Płock
Wysłany: Sob 11 Cze, 2005   

Kolego Silvershot:

niestety nie znam żadnego STATKU o nazwie "Rodney" służącego kiedykolwiek w Royal Navy lub w jakiejkolwiek innej flocie.

Natomiast znany jest mi (i zapewne nie tylko mi) OKRĘT HMS "Rodney", należący do klasy pancerników.

Jeżeli Kolega miał na myśli ów właśnie OKRĘT, to zalecam szybkie podszkolenie się w terminologii marynistycznej i opanowanie chociaż podstawowych dwu terminów związanych z marynarką wojenna oraz flotą handlową.

W przeciwnym razie Towarzysz von Auffenberg będzie musiał przeprowadzić na Koledze zabieg wtłaczania niezbędnej wiedzy... :twisted:
_________________
Oh, Mother Russia, union of lands,
Will of the people strong in command.
Oh, Mother Russia, union of lands -
Once more victorious the Red Army stands!

[Sabaton - The art of War - Panzerkampf]


Kosovo i Metohija je Srbija!
 
 
 
MIH
Porucznik



Dołączył: 27 Mar 2004
Posty: 876
Skąd: Dublin
Wysłany: Sob 11 Cze, 2005   

Mnie za "statki" też się oberwało 8)
_________________
Gee Brain, what do you want to do tonight?
The same thing we do every night, Pinky - make another edition of Arnhem 1944...
 
 
 
Silvershoot
Porucznik


Dołączył: 04 Lis 2004
Posty: 726
Skąd: Warszawa
Wysłany: Sob 11 Cze, 2005   

Darth (ocenzurowany) napisał/a:
Kolego Silvershot:

niestety nie znam żadnego STATKU o nazwie "Rodney" służącego kiedykolwiek w Royal Navy lub w jakiejkolwiek innej flocie.

Natomiast znany jest mi (i zapewne nie tylko mi) OKRĘT HMS "Rodney", należący do klasy pancerników.

Jeżeli Kolega miał na myśli ów właśnie OKRĘT, to zalecam szybkie podszkolenie się w terminologii marynistycznej i opanowanie chociaż podstawowych dwu terminów związanych z marynarką wojenna oraz flotą handlową.

W przeciwnym razie Towarzysz von Auffenberg będzie musiał przeprowadzić na Koledze zabieg wtłaczania niezbędnej wiedzy... :twisted:


Wybacz mistrzu :lol: już poprawiam tylko nie bij :evil:

MIH napisał/a:
Tak OffTopic - sorki Silver .
Niedawno na TVP2 leciał dokument o "zwiedzaniu" wraku Bismarcka i badacze postawili tezę, że to nie torpedy dobiły pancernik tylko własna załoga, która podłozyła ładunki wybuchowe i go wysadziła. Nie oglądałem do końca i nie wiem czy to jakoś zweryfikowali (naukowcy).
Co o tym sądzicie?


Załoga niemieckiego okrętu wolała pewnie sama zatopić symbol swojej marynarki niż dać Anglikom powód do radości i dumy że pomścili Hooda. Mogło to też osłabić morale Brytoli którzy juz go mieli na widelcu a on sam się zniszczył - trochę denerwujące.
_________________
"Gwardia umiera, ale się nie poddaje."
P. Cambronne
 
 
Darth (ocenzurowany)
"Global Thermonuclear War"


Dołączył: 12 Sty 2005
Posty: 1942
Skąd: Płock
Wysłany: Sob 11 Cze, 2005   

Chyba jeszcze zapomniałeś o jednym "statku" - czy pisząc o ofiarach "Rodneya" masz na myśli wrogie okręty czy statki handlowe tylko?
Jakoś nie słyszałem, zeby się "Rodney" zajmował wojną krążowniczą przeciw niemieckim (czy też włoskim albo japońskim) linom komunikacyjnym :wink:

Ale samokrytyka została przyjęta... :wink:

Naradziliśmy sie tutaj z towarzyszami i uznaliśmy, że jest jeszcze dla was nadzieja, obywatelu S. :!:
_________________
Oh, Mother Russia, union of lands,
Will of the people strong in command.
Oh, Mother Russia, union of lands -
Once more victorious the Red Army stands!

[Sabaton - The art of War - Panzerkampf]


Kosovo i Metohija je Srbija!
 
 
 
Czerwona Świnia
Chorąży


Dołączył: 17 Mar 2004
Posty: 376
Skąd: Warszawa / Węgorzyno, Ks. Zachodniopomorskie
Wysłany: Sob 11 Cze, 2005   

Bo to tak jakby wóz taborowy nazywać furmanką, a kirasjerskiego konia wiejską szkapą.

Ale jeszcze uwaga - nazwy okrętów czy statków piszemy bez cudzysłowu, tj. nie HMS "Rodney", ale HMS Rodney.
Przytej wersji przynajmniej upiera się redakcja MSiO (na rzyczenie poszukam uzasdnienia).

Cytat:
należący do klasy pancerników


To bardzo szeroka kategoria, i chyba trafniejsze będzie użycie terminu: okręt liniowy.

Cytat:
to nie torpedy dobiły pancernik tylko własna załoga


To chyba nawet bylo swego czasu (po odkryciu i pierwszej penetracji wraku przez ekspedycję Ballarda) szeroko dyskutowane.
Nie zmienia to jednak faktu, że niemiecka załoga nie miała chyba większego wyboru - bo Bismarck został doszczętnie zdemolowany min. przez bohatera wątku.

Pozdr.
 
 
Darth (ocenzurowany)
"Global Thermonuclear War"


Dołączył: 12 Sty 2005
Posty: 1942
Skąd: Płock
Wysłany: Sob 11 Cze, 2005   

"pancernik" jest precyzyjniejszy; zauważ, że w ramach "okrętów liniowych" pojawiła się dość specyficzna grupa "Krążowników liniowych"; co prawda z nimi było potem sporo terminologicznego zamieszania, ale po I WŚ krążowniki liniowe zaliczono do "okrętów liniowych" razem z pancernikami => patrz Traktat Waszyngtoński

Patrz chociażby systemy oznaczeń, stosowane w USNavy:
BB - pancernik
BC - krążownik liniowy

CA - krążownik ciężki ("waszyngtoński" i następne)
CL - krążownik lekki

itp.
_________________
Oh, Mother Russia, union of lands,
Will of the people strong in command.
Oh, Mother Russia, union of lands -
Once more victorious the Red Army stands!

[Sabaton - The art of War - Panzerkampf]


Kosovo i Metohija je Srbija!
 
 
 
Silvershoot
Porucznik


Dołączył: 04 Lis 2004
Posty: 726
Skąd: Warszawa
Wysłany: Sob 11 Cze, 2005   

Dyskusje o Bismarcku proponuję przenieść do tematu który właśnie o nim założyłem.
_________________
"Gwardia umiera, ale się nie poddaje."
P. Cambronne
 
 
Darth (ocenzurowany)
"Global Thermonuclear War"


Dołączył: 12 Sty 2005
Posty: 1942
Skąd: Płock
Wysłany: Sob 11 Cze, 2005   

Silver, a nie mógłbyś wyciąć "a" z nazwy tego wspaniałego niemieckiego okrętu?

Jakoś nie słyszałem o "Bismarce" :lol:
_________________
Oh, Mother Russia, union of lands,
Will of the people strong in command.
Oh, Mother Russia, union of lands -
Once more victorious the Red Army stands!

[Sabaton - The art of War - Panzerkampf]


Kosovo i Metohija je Srbija!
 
 
 
Silvershoot
Porucznik


Dołączył: 04 Lis 2004
Posty: 726
Skąd: Warszawa
Wysłany: Sob 11 Cze, 2005   

Mówisz masz Darth 8)
_________________
"Gwardia umiera, ale się nie poddaje."
P. Cambronne
 
 
Czerwona Świnia
Chorąży


Dołączył: 17 Mar 2004
Posty: 376
Skąd: Warszawa / Węgorzyno, Ks. Zachodniopomorskie
Wysłany: Sob 11 Cze, 2005   

Darth'cie, ale pancernikiem równie dobrze możemy nazwać wszystko pomiędzy HMS Worrior, a USS Iowa.
A podany przez Ciebie system oznaczeń USN w pełni potwerdza rożróżnienie na okręty liniowe i krążowniki liniowe.

Pozdr.
 
 
Darth (ocenzurowany)
"Global Thermonuclear War"


Dołączył: 12 Sty 2005
Posty: 1942
Skąd: Płock
Wysłany: Sob 11 Cze, 2005   

to wtedy "okręt liniowy" = "pancernik"
prawda?
_________________
Oh, Mother Russia, union of lands,
Will of the people strong in command.
Oh, Mother Russia, union of lands -
Once more victorious the Red Army stands!

[Sabaton - The art of War - Panzerkampf]


Kosovo i Metohija je Srbija!
 
 
 
Czerwona Świnia
Chorąży


Dołączył: 17 Mar 2004
Posty: 376
Skąd: Warszawa / Węgorzyno, Ks. Zachodniopomorskie
Wysłany: Sob 11 Cze, 2005   

Nie,
owszem:
pancernik = OL, ale OL = pancernik jeżeli np. (pancernik=! KL)

Pozdr.
 
 
Darth (ocenzurowany)
"Global Thermonuclear War"


Dołączył: 12 Sty 2005
Posty: 1942
Skąd: Płock
Wysłany: Sob 11 Cze, 2005   

:?: :?:

KL z założenia nie jest pancernikiem

KL = OL
pancernik = OL

ale: KL /= pancernik

jeden zbiór: OL
w nim dwa podzbiory: KL i pancerniki

czy teraz jasne?
_________________
Oh, Mother Russia, union of lands,
Will of the people strong in command.
Oh, Mother Russia, union of lands -
Once more victorious the Red Army stands!

[Sabaton - The art of War - Panzerkampf]


Kosovo i Metohija je Srbija!
 
 
 
Darth (ocenzurowany)
"Global Thermonuclear War"


Dołączył: 12 Sty 2005
Posty: 1942
Skąd: Płock
Wysłany: Sob 11 Cze, 2005   

tescudo napisał/a:
podany przez Ciebie system oznaczeń USN w pełni potwerdza rożróżnienie na okręty liniowe i krążowniki liniowe.

Pozdr.


Okręty liniowe to te z prefixem "B" - u gór

"C" miały krążowniki różnych klas (cieżkie, lekkie, przeciwlotnicze...)

czyżbyż okręty "C" uważał za "liniowe" :?:
_________________
Oh, Mother Russia, union of lands,
Will of the people strong in command.
Oh, Mother Russia, union of lands -
Once more victorious the Red Army stands!

[Sabaton - The art of War - Panzerkampf]


Kosovo i Metohija je Srbija!
 
 
 
Karol3414
Major



Dołączył: 19 Kwi 2004
Posty: 1650
Skąd: 60 Pułk Piechoty Wielkopolskiej, Ostrów WLKP.
Wysłany: Pon 13 Cze, 2005   

Dokładnie, oficerowie Tescudo i Darth proszeni są o dyskusje w temacie HMS Rodney a nie w temacie co jest co w RN. Nie chcę wydzielać tych postów do nowego tematu bo i tak zaraz ta dyskusja się urwie, a kasować też nie chcę bo komuś może się przydać ta wiedza (choćby nawet mi). Tak więc macie żółtą kartkę, jeszcze jedna i będziecie obierać pyry dla całej komapnii.
Jeszcze jedno, spróbuj Darth wynaleźć jakiś błąd w moim poście, to wyślę przed pluton egzekucyjny. :lol:
_________________
Za gruzy naszych miast,
za braci naszych krew.
 
 
 
Gość

Wysłany: Czw 18 Sie, 2005   

Darth (ocenzurowany) napisał/a:
:?: :?:

KL z założenia nie jest pancernikiem

KL = OL
pancernik = OL

ale: KL /= pancernik

jeden zbiór: OL
w nim dwa podzbiory: KL i pancerniki

czy teraz jasne?


Nie do końca, bo do pancerników zaliczamy także krążowniki liniowe, z których część nie miała z krążownikami wiele wspólnego (tylko prędkość).

Rodney mimo ciekawie rozwiązanej ochrony przeciwpodwodnej miał słabe uzbrojenie główne (armaty 406 mm o słabych osiągach), które na dodatek powodowało uszkadzanie kadłuba w czasie salw, źle rozmieszczoną artylerię średnią 152 mm (trzy ledwie opancerzpone wieże blisko siebie), niską prędkość i wyłącznie dwie śruby (to też ma swoje znaczenie).

Bartek napisał/a:
Odbiegliście od tematu koledzy.

Rodney i Nelson - bardzo średnie okręty (nieudane próby zmieszczenia pancernika w ograniczeniach Traktatu waszyngtońskiego)
1. Nieudana artyleria główna
2. PRĘDKOŚĆ - absolutnie nieadekwatna do wymagań nowoczesnej wojny morskiej
3. Brak artylerii średniej z prawdziwego zdarzenia

Oprócz porządnego opancerzenia i dużej masy salwy burtowej - trudno mi doszukać się jakichś większych zalet.

Ojciec Ordynator


Artyleria średnia nie była sama w sobie zła, kwestia nieszczęsnego ulokowania wież.

Co do masy salwy burtowej, to Bartku żaden plus.
Porównaj armaty 406 Bismarcka i np. 381 mm Vittorio Veneto (masa pocisku o 200 kG mniejsza u Włocha), czy też niemieckie 38 cm Bismarcka.
 
 
ozy
Plutonowy



Dołączył: 11 Mar 2005
Posty: 181
Wysłany: Pią 19 Sie, 2005   

Oba pancerniki idealne do eskortowania :) Jako konie robocze się sprawdziły wyśmienicie, a i Bismarka udało się Rodneyowi zdemolować. Ja tam daje im plusa, na średnią artylerie nie ma co narzekać, bo to były bodajże pierwsze pancerniki z artylerią średnią w wieżach a nie kazamatach. Do tego wiele rozwiązań konstrukcyjnych na nich przetestowano i następcy - seria KG V, były udanymi okrętami.
Zresztą cenie je za wygląd, niezwykle brutalny wg mnie :)

pozdrawiam
 
 
Gość

Wysłany: Pią 19 Sie, 2005   

ozy napisał/a:
bo to były bodajże pierwsze pancerniki z artylerią średnią w wieżach a nie kazamatach.


Pirerwsze ze średnią w całości w wieżach.
Przed nimi artylerię średnią w wieżach miał np. Cesarzewicz, ten z wojny rosyjsko-japońskiej.
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,06 sekundy. Zapytań do SQL: 10