Taktyka i Strategia - Forum Strona GłównaTaktyka i Strategia - Forum Strona Główna

To forum wykorzystuje pliki cookies do zapamiętywania spersonalizowanych preferencji.
Ustawienia dotyczace plików cookies można zmienić samodzielnie w przegladarce internetowej.
Szczegóły na stronie Ministerstwa Administracji i Cyfryzacji.


FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  DownloadDownload


Poprzedni temat «» Następny temat
Starcia floty włoskiej z austro-węgierską w I w. św.
Autor Wiadomość
August II Mocny
Kapral


Dołączył: 06 Cze 2005
Posty: 84
Skąd: Łódź
Wysłany: Wto 07 Cze, 2005   Starcia floty włoskiej z austro-węgierską w I w. św.

Czy były między tymi flotami jakieś większe bitwy??????
_________________
Włochy tez miały wkład w I wojne światową!!!!!
 
 
slowik
Major


Dołączył: 08 Lis 2004
Posty: 1675
Skąd: ur.: Torun; zamieszkania: Wieden
Wysłany: Wto 07 Cze, 2005   

Tu chyba Zulu zaraz zacznie pisac.. :)
 
 
August II Mocny
Kapral


Dołączył: 06 Cze 2005
Posty: 84
Skąd: Łódź
Wysłany: Wto 07 Cze, 2005   

Zulu........Pomóż......... :D
_________________
Włochy tez miały wkład w I wojne światową!!!!!
 
 
Monthion
Plutonowy



Dołączył: 05 Kwi 2005
Posty: 193
Skąd: Kraków
Wysłany: Wto 07 Cze, 2005   

Nie ale za to były niezwykle ciekawe działania niekonwencjonalne na morzu :wink: :
1.Blokada cieśniny Otranto ( 100km) przez pola minowe , zapory,sieci itp.
( swoją drogą niezwykły wysiłek )
2.Ataki na bazy przeciwnika:
a) 9/10 grudzień 1917 atak włoskich ścigaczy :wink: na Triest -
pancernik ,,Vien,, tonie :wink:
b) atak wł. czołgu morskiego ,, Grillo ,, na bazę w Puli ,12 kwiecień 1918,
czołg na gąsienice miał podjechać pod ausro-węg. okręty , a zaloga
miała założyć miny, niestety nie udało się pokonać przeszkód terenowych
:wink:
c) 2 listopad 1918 atak wł. żywej torpedy ( 2-osobowego pojazdu ) na port
w Puli ,podłożono miny i... pancernik ,,Viribus Unitis,, poszedł na dno
:wink:
3. Na koniec coś specjalnego 8) : 10 czerwca 1918 roku jedyny raz
w czasie I wojny światowej , wyszła w morze pełna eskadra austriackich
pancerników i napotkała .... 2 włoskie ścigacze z 2 torpedami, które
wystrzeliły torpedy i uciekły... ofiarą okazał się jedyny pancernik węg.
,, St. Istvan,, ( bo zbudowany w jedynym ,,węg.,, porcie Fiume-Rijece)
tonął wiele godzin tak że obecny na innym okręcie operator zarejestrował
agonię majestatycznego olbrzyma, notabene zachowana relacja stanowi
bodajże jedyną , lub jedną z niewielu zachowanych na taśmie filmowej
sekwencji pójścia na dno okrętu :wink: )
_________________
Moja kolekcja
 
 
Emden
Podporucznik



Dołączył: 01 Sty 2005
Posty: 529
Skąd: Rumia
Wysłany: Wto 07 Cze, 2005   

Cos jakbys się z CK floty nabijał...
Bo o Zencie to juz nie wspomniałeś?
Ani o Kaiserin Elisabeth - co taka w miare egzotyczna była...
_________________
Wiele razy widział jak toną, nigdy jednak nie ulegały łatwo, nie rozlatywały się w efektowny sposób. Nie można ich znokautować jednym ciosem. Nie można im zadać ciosu łaski. Zawsze musiały być dobijane okrutnie... jak "Stirling"
 
 
Gość

Wysłany: Wto 07 Cze, 2005   

Emden napisał/a:
Cos jakbys się z CK floty nabijał...
Bo o Zencie to juz nie wspomniałeś?
Ani o Kaiserin Elisabeth - co taka w miare egzotyczna była...


Zaraz mu dopruję. Spokojnie.

Monthion napisał/a:
Nie ale za to były niezwykle ciekawe działania niekonwencjonalne na morzu :wink: :
1.Blokada cieśniny Otranto ( 100km) przez pola minowe , zapory,sieci itp.
( swoją drogą niezwykły wysiłek )


Swoją droga te sieci miały sięgać do głębokości ok. 100 m i były holowane przez trwawlery. Blokada miała na celu uniemożliwienie okrętom podwodnym Nieimec i Austro-Węgier przedarcie się na Morze Śródziemne, gdzie dokonywały (zwłaszcza niemieckie, austriackich było mało i technicznie słabsze) rzezi konwojów Ententy.
W trakcie budowy zagrody (tzn. gdy była częściowo gotowa) zespoły komandora Miklosa Horthy de Nagybanya (krążowniki SMSe "Novara" - flagowy - większość załogi to Madziarzy, ale uwaga: oficer artyleryjski to komandor Stanisław Witkowski, poźniejszy oficer PMW, przez pewien czas dowodził okrętem w bitwie, "Saida" oraz "Helgoland") oraz komandora Janosa księcia von Liechtenstein (jeden z najzdolniejszych i najbardziej energicznych oficerów CK Floty, w skład wchodziły flagowy SMS "Balaton" i bliźniaczy SMS "Csepel") doprowadziły do zatopienia kilkunastu trawlerów oraz uszkodzenia innych i do zniszczenia prawie gotowej zagrody - całość to była ciekawa bitwa (brały w niej udział okrety wloskie, francuskie, brytyjskie, niemieckie i austro-węgierskie), napiszę o niej artykuł do TiS-a, a na dodatek jest to rewelacyjny materiał na grę - dużo ciekawszy jak Jutland.

Cytat:
2.Ataki na bazy przeciwnika:
a) 9/10 grudzień 1917 atak włoskich ścigaczy :wink: na Triest -
pancernik ,,Vien,, tonie :wink:


Nie "Vien" tylko "Wien", zatopiony torpedą MAS 15 porucznika Rizzo (pogromca "Szent Istvana") w bazie w Trieście - gafa Austriackich posterunków, które wpuściły do bazy Włochów.

Cytat:
b) atak wł. czołgu morskiego ,, Grillo ,, na bazę w Puli ,12 kwiecień 1918, czołg na gąsienice miał podjechać pod ausro-węg. okręty , a zaloga miała założyć miny, niestety nie udało się pokonać przeszkód terenowych :wink:

Czyli sieci zagrodowych - nie przedarł się przez nie.

Cytat:
c) 2 listopad 1918 atak wł. żywej torpedy ( 2-osobowego pojazdu ) na port w Puli ,podłożono miny i... pancernik ,,Viribus Unitis,, poszedł na dno :wink:


Poszedł, bo załoga była kompletnie upojona tym, że okręt zmienił banderę z CK na Królestwa Serbów Chorwatów i Sloweńców.
Doszło do tego, że załoga zlekcewazyła nawet rozkaz zamknięcia grodzi.
Swoją drogą jeden z włoskich płetwonurków otrzymaną gratyfikację za atak przeznaczył na pomoc rodzinom ofiar własnego ataku - zginęło chyba z 400 ludzi) - gest własciwy tylko ludziom honoru. Podobny uczynił kmdr Horthy, który podczas ataku na włoskie trawlery (to nie bylo Otrantio II) widząc, że załoga jednego z nich dzielnie się opiera, rozkazał go pozostawić w spokoju. Inny uczynił zdaje się komandor Hudecek, najlepszy po v. Trappie podwodniak CK Floty - już po ogłoszeniu nieograniczonej wojny podwodnej zatrzymał w położeniu nawodnym wraży szkuner. Rozkazał się załodze przesiąść do łodzi i zatopić szkuner chyba ładunkami.
Gdy okazało się, że łódź przecieka, rozkazał załodze szkunera wrócić na pokład żaglowca i puścił ich wolno. Człowiek Honoru.

Cytat:
3. Na koniec coś specjalnego 8) : 10 czerwca 1918 roku jedyny raz w czasie I wojny światowej , wyszła w morze pełna eskadra austriackich pancerników


Guzik prawda.
Pierwszą akcją całej floty pancernej Austro-Wegier była atak 23 maja 1915 na wybrzeże włoskie, tuż po wypowiedzeniu wojny. Wlosi dostali takie wciry, że długo potem nie wiedzieli, gdzie się kończy makaron.
Za to ta akcja, o której piszesz, była druga i ostatnią akcją całej floty pancernej CK - dowódcą marynarki był wtedy kontradmirał Horthy.

Cytat:
i napotkała .... 2 włoskie ścigacze z 2 torpedami, które wystrzeliły torpedy i uciekły...


Odwrotnie, to Wlosi (komandor Rizzo - MAS 15 i MAS 21) napotkali niespodziewanie Austriaków.
Gwoli śmieszności do spotkania doszło ok. 3.30, Włosi przemieszczali się od zachodu na wschód (czyli małe okręciki atakowały od ciemnej strony horyzontu), zaś Austriacy byli widoczni w brzasku wchodzącego słońca. No i oczywiście wachty na torpedowcach eskorty zawaliły bez dwóch zdań.
Pomógł też przypadek, bo wczesniej na "Szent Istvan" zaczęły przegrzewać się turbiny i zespół musiał zwolnić do 12,5 w. To spowodowało, że kmdr Rizzo przypadkiem natrafił na zespół austriacki, o ktorym nie miał wcvześniej zielonego pojęcia.

Cytat:
Ofiarą okazał się jedyny pancernik węg. ,, St. Istvan,, ( bo zbudowany w jedynym ,,węg.,, porcie Fiume-Rijece)


Coś mi sie tak zdaje, że nie jedyny. Chyba SMS "Zrinyi" też był madziarski.
Za to "Szent Istvan" (nie "St. Istvan") został faktycznie wybudowany pod naciskiem Madziarów w Fiume przez stocznie Danubius, której największym dziełem był któryś z krążowników t. Helgoland.
Okręt raz że został wadliwie zaprojektowany (jak cały typ zresztą), to na dodatek przez Madziarów do bani zbudowany - dość powiedzieć, że w trakcie ćwiczeń artyleryjskich nity były wyrzucane z poszycia siłą odrzutu dział, tak więc po trafieniu okręt dosłownie zaczął się wewnątrz rozłazić w szwach (nitowaniach???).

Cytat:
tonął wiele godzin tak że obecny na innym okręcie operator zarejestrował agonię majestatycznego olbrzyma, notabene zachowana relacja stanowi bodajże jedyną , lub jedną z niewielu zachowanych na taśmie filmowej sekwencji pójścia na dno okrętu :wink: )


Racja.

Co do innych ciekawych działań:

zatopienie francuskiego OP Curie w Poli - dowódca, kpt John O'Byrne odebrał sobie życie - okręt usiłował sforsowac zagrody sieciowe Poli. Po wydobyciu i wyremontowaniu Austriacy wcielili go do służby jako U 14 - największe swoje sukcesy w wojnie handlowej osiągnął na nim komandor Georg baron von Trapp.

Starcie na południowym Adriatyku w 1917 między niszczycielami austro-węgierskimi a francuskimi i włoskimi.
Po stronie austro-węgierskiej brały udział cztery niszczyciele t. "Huszar", w tym SMS "Scharfschuetze".
Zespołem dowodził kmdr Bogumił Nowotny (pierwszy dowódca PMW
w randze wtedy pułkownika marynarki), pozostałymi trzema niszczycielami dowodzili Rumun (kmdr Virgil Sandor de Vist) - "Dinara", Słoweniec (kmdr Millinkovich) - "Reka" oraz Czech albo Słoweniec (sprzeczne dane co do narodowości - kmdr Koch) - "Velebit". Co ciekawe, na okrętach austro-węgierskich służyło dwóch oficerów narodowości włoskiej - porucznicy hr Gaston degli Alberti oraz Camillio Busetti de Moltini.

Austriackie niszczyciele były mniejsze i słabiej uzbrojone, na dodatek było ich o jeden mniej, a mimo to wyszły z niewielkimi stratami ze starcia, ponoć doskonale manewrując i dobrze strzelając (m.in. uszkadzają poważnie francuski "Commandante Riviere", ktory wskutek trafienia w kotłownię niemal zastopował). Starcie toczyło się momentami na dystansie ok. 100 m, więc Emden doskonale sobie zdaje sprawę, jak to moglo wyglądać, mimo że to byla noc.

Z marynarki austro-węgierskiej nie ma co się śmiać - to byla jedna z najlepiej wtedy wyszkolonych flot. A na pewno siły lekkie byly znakomicie wyszkolone i świetnie walczyły. Mimo prawdziwej Wieży Babel, jaką stanowiły załogi.
Ostatnio zmieniony przez Gość Wto 07 Cze, 2005, w całości zmieniany 4 razy  
 
 
Emden
Podporucznik



Dołączył: 01 Sty 2005
Posty: 529
Skąd: Rumia
Wysłany: Wto 07 Cze, 2005   

Wierze w Ciebie :D
Ogólnie, Monthionie zapomniałeś nawet o Benadetto Brinie i Leonardo da Vinci...
Nieładne



Taki mało znany temat to sie fajnie dyskutuje tak BTW...
_________________
Wiele razy widział jak toną, nigdy jednak nie ulegały łatwo, nie rozlatywały się w efektowny sposób. Nie można ich znokautować jednym ciosem. Nie można im zadać ciosu łaski. Zawsze musiały być dobijane okrutnie... jak "Stirling"
 
 
August II Mocny
Kapral


Dołączył: 06 Cze 2005
Posty: 84
Skąd: Łódź
Wysłany: Wto 07 Cze, 2005   

zulu a włosi którąś bitwe z lekkimi jednostkami austriackimi wygrali????
_________________
Włochy tez miały wkład w I wojne światową!!!!!
 
 
Gość

Wysłany: Wto 07 Cze, 2005   

August II Mocny napisał/a:
zulu a włosi którąś bitwe z lekkimi jednostkami austriackimi wygrali????

Tak na pierwszy rzut oka to chyba nie.
Przegrywali w sumie ze slabszymi. Np. podczas Otranto II (17 maja 1917 - wypad Horthy'ego) ktoryś z niszczycieli austriackich ze sporej odległości przyciął wloskiemu esploratori (taki wielgachny niszczyciel, uzbrojony niemal jak pół krążownika lekkiegho z tamtych czasów) "Aquilla" - nieszczęśliwie Włosi dostali w kotłownię i zastopowali. A trzeba wiedzieć, że austriackie niszczyciele t. Tatra uzbrojone były wyłacznie w dwa działa 100 mm K10 Skody i 6 armat 7 cm każdy - do trafienia doszło na dystansie coś kole 10 km, żebym nie przesadził.

Emden napisał/a:
Wierze w Ciebie :D
Ogólnie, Monthionie zapomniałeś nawet o Benadetto Brinie i Leonardo da Vinci...
Nieładne



Taki mało znany temat to sie fajnie dyskutuje tak BTW...


Pamiętasz temat na FOW o Sir Thomasie Pictonie?

Dowiedziałem się, że faktycznie w październiku 1917 zniszczył po pięciu strzałach trzy mosty na dolnej Piave, z tym, ze jak pisze Karoly Csonkareti na granicy zasięgu. :!: :!: :!:
Więc opewnie na ok. 20 km piernik strzelał z tych swoich 381 mm.
Ostatnio zmieniony przez Gość Wto 07 Cze, 2005, w całości zmieniany 3 razy  
 
 
August II Mocny
Kapral


Dołączył: 06 Cze 2005
Posty: 84
Skąd: Łódź
Wysłany: Wto 07 Cze, 2005   

20 km.????w 1 wojnie????
_________________
Włochy tez miały wkład w I wojne światową!!!!!
 
 
Gość

Wysłany: Wto 07 Cze, 2005   

August II Mocny napisał/a:
20 km.????w 1 wojnie????

Taki był wówczas mniej więcej maksymalny zasięg armat 381 mm.
Csonkareti pisze o granicy zasięgu, więc nie pozostaje mi nic innego, jak mu uwierzyć.
 
 
August II Mocny
Kapral


Dołączył: 06 Cze 2005
Posty: 84
Skąd: Łódź
Wysłany: Wto 07 Cze, 2005   

a ilke włosi posiadLI okrętów podwodnych????? :?:
_________________
Włochy tez miały wkład w I wojne światową!!!!!
 
 
Gość

Wysłany: Wto 07 Cze, 2005   

August II Mocny napisał/a:
a ilke włosi posiadLI okrętów podwodnych????? :?:


Razem ponad 70 jednostek.
 
 
August II Mocny
Kapral


Dołączył: 06 Cze 2005
Posty: 84
Skąd: Łódź
Wysłany: Wto 07 Cze, 2005   

dużo.....a mieli z tego jakieś znaczące sukcesy(zat. krażowniki,duża licz. trans., zat. panc.) :?:
_________________
Włochy tez miały wkład w I wojne światową!!!!!
 
 
Gość

Wysłany: Wto 07 Cze, 2005   

August II Mocny napisał/a:
dużo.....a mieli z tego jakieś znaczące sukcesy(zat. krażowniki,duża licz. trans., zat. panc.) :?:


Niewiele wiem - musiałbym od nowa Csonkaretiego przeczytać.
Na pewno wiele się nie nazatapiały.
 
 
August II Mocny
Kapral


Dołączył: 06 Cze 2005
Posty: 84
Skąd: Łódź
Wysłany: Wto 07 Cze, 2005   

rozumiem, a flota podwodna austro-węgier???????
_________________
Włochy tez miały wkład w I wojne światową!!!!!
 
 
Gość

Wysłany: Wto 07 Cze, 2005   

August II Mocny napisał/a:
rozumiem, a flota podwodna austro-węgier???????


August, Ty jesteś naprawdę Mocny :D
Jutro, dzisiaj idę spać.
Austriacy mieli słabą flote podwodną, ale dobrych podwodniaków.
M.in. zatopili dwa okręty podwodne - jeden włoski (Nereide zatopiopny przez Trappa na U 4 wtedy) i drugi francuski, "Circe".
Z tym wiąże sie ciekawa anegdota:
został zaskoczony na powierzchni przez Austriaków i storpedowany.
Ocalał tylko jeden człowiek - oficer siła eksplozji wyrzucony do wody.
gdy go wyłowili, okazało się, że jego żona przyhjechała do niego do Brindisi i jest w zaawansowanej ciąży.
Dowódca austriackiego dyonu okrętów podwodnych nadał wówczas otwartym tekstem informację o zatopieniu okrętu i o ocaleniu tego oficera.
Kolejny przykład, jak można prowadzić wojnę nie nienawidząc wroga, a traktując go jak człowieka.
 
 
slowik
Major


Dołączył: 08 Lis 2004
Posty: 1675
Skąd: ur.: Torun; zamieszkania: Wieden
Wysłany: Wto 07 Cze, 2005   

Jak znajde czas to moge zawsze poszperac w Bilbiotece Zulu, o podwodniakach tez pamietam cos bylo...
 
 
Gość

Wysłany: Śro 08 Cze, 2005   

slowik napisał/a:
Jak znajde czas to moge zawsze poszperac w Bilbiotece Zulu, o podwodniakach tez pamietam cos bylo...


Jest kniżka, ale po madziarsku. Csonkareti sporo z niej cytuje.

Kto zna ten nieeuropejski język, ten sobie da radę.
 
 
Monthion
Plutonowy



Dołączył: 05 Kwi 2005
Posty: 193
Skąd: Kraków
Wysłany: Śro 08 Cze, 2005   

Respekt Zulu 8) .A mnie się wydawało że coś wiem :wink: .
Nie było moim celem wyśmiewanie się z floty C.K. , lecz warto
wiedzieć że w planach strategicznych przeciwniekiem dla niej miała
być flota ... serbska , której flagowym okrętem o największej sile
ognia był jacht królewski. Jeżeli do tego doda się strach (lub jak inni
powiadają doktrynę ,,fleet in being,,) , koszty -mniej więcej takie jak
30 dywizji lub budowa i modernizacji twierdz w Galicji przez kilkadziesiąt
lat (jak mawiał Churchill o niem. ,,Luxusflotte,, to tym bardziej można to
odnieść do C.K. ) i skutki militarno-społeczne jakie pociągnęła budowa
i eksploatacja floty ( o militarnych juz było :wink: ,więc wspomne tylko
że to właśnie gnuśniejące zalogi okrętów stanowiły trzon niejednej
rewolucyjnej ruchawki pod koniec Wielkiej Wojny ) , to stanie się jasne
że Austrii flota była tak niezbędna jak psu buty.
A Emden zamiast krytykować powinien napisać coś konstruktywnego.
_________________
Moja kolekcja
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,14 sekundy. Zapytań do SQL: 8