Taktyka i Strategia - Forum Strona GłównaTaktyka i Strategia - Forum Strona Główna

To forum wykorzystuje pliki cookies do zapamiętywania spersonalizowanych preferencji.
Ustawienia dotyczace plików cookies można zmienić samodzielnie w przegladarce internetowej.
Szczegóły na stronie Ministerstwa Administracji i Cyfryzacji.


FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  DownloadDownload


Poprzedni temat «» Następny temat
scenariusz "NA PRZEMYŚL" - Kraśnik 1914
Autor Wiadomość
Wojciech Zalewski
Generał (wydawca)


Pomógł: 5 razy
Dołączył: 15 Mar 2004
Posty: 14485
Skąd: warszawa
Wysłany: Sob 16 Lut, 2008   scenariusz "NA PRZEMYŚL" - Kraśnik 1914

Dziś odbyła się premierowa rozgrywka. Ubaw był po pachy, na bieżaco czytanie instrukcji i prowadzenie walk. Najpierww rosjanie chcieli zmiażdżyć Austro-węgrów, gdyż ci nie wiedzili o uzupełenieniach. Już Zulusa odsądzono od czci i wiary :) , gdy nagl ktoś się doszukał, że ... eureka, od trzech etapów powinny wejść uzpełenienia, i gdy AW bronili się na ramce weszly im posiłki w siel chba 6 dywizji i Rosjanie się popłakali ze śmiechu.
Fajna gra i fajne walki (zupełenie inna mechanika). Za tydzień rewanż juz na poważnie :)
 
 
 
Gość

Wysłany: Sob 16 Lut, 2008   

Czyli odwzorowaliście historię. W realu także Rosjanie olali Austriaków i słabszą armią uderzyli na silniejszego przeciwnika.
Bardzo się ciesze, że gra się podoba.
 
 
Hugstyggr
Podporucznik



Dołączył: 04 Sty 2007
Posty: 650
Skąd: Łódź
Wysłany: Śro 20 Lut, 2008   

Kurde, jak oznaczona jest ruska Samodzielna Brygada Kawalerii Gwardii? Bo nie mogę się jej doszukać...


Pozdrawiam.
 
 
 
Wojciech Zalewski
Generał (wydawca)


Pomógł: 5 razy
Dołączył: 15 Mar 2004
Posty: 14485
Skąd: warszawa
Wysłany: Śro 20 Lut, 2008   

jest rozpisana na str 18
pułk ułanów Lejbgwardii
pułk huzarów Lejbgwardii
 
 
 
Gość

Wysłany: Czw 21 Lut, 2008   

Uzupełniając wydawcę wyjaśnię, żeby nie było problemów z szukaniem, że rosyjskie dywizje piechoty oznaczone 1 i 2 to 1 i 2 dywizje grenadierów, zaś austro-węgierskie brygady 1 i 101 to odpowiednio 1 brygada marszowa i 101 brygada Landszturmu.
Dodatkowo rosyjska piechota oznaczona 2 (ale nie czarny prostokąt pod numerem) to 2 striełkowaja brigada czyli 2 brygada strzelców.
 
 
wujaw
Podporucznik


Dołączył: 21 Gru 2005
Posty: 537
Skąd: Bydgoszcz
Wysłany: Śro 05 Mar, 2008   

Obserwuję i częściwo sędziuję rozgrywkę w scenariuszu "Na Przemyśl" i póki co wygląda to tak, że Austriakom pozostaje się bronić jak front długi i szeroki, bo w wielu miejscach niedaleko już do pól pozwalających na automatyczne zwycięstwo Rosjan.Z drugiej strony Rosjanie nie są wstanie nigdzie zapewnić sobie wyraźnej przewagi, więc w trzecim etapie mamy już wyraźny klincz.Następne 2-3 etapy pozwolą chyba na wyjaśnienie, czy mogą się tu wydarzyć jakieś fajerwerki, czy siły którejś ze stron na jakimś odcinku frontu stopnieją do tego stopnia, że front pęknie.Jak się to przytrafi Austriakom to pewnie gra się szybko skończy, a jak Rosjanom to ewentualne problemy powinny rozwiązać wkraczające posiłki.
To tylko prognozy, jak będzie naprawdę okaże się jutro.
 
 
cdc9
St. szeregowy


Dołączył: 24 Lut 2006
Posty: 53
Skąd: Bydgoszcz
Wysłany: Czw 06 Mar, 2008   

Podczas gry wpadłem na rewolucyjny pomysł :D usprawniający grę i urealniający jej przebieg. Nim jednak podzielę się nim z Wami musimy TO przetestować z Wujawem.
 
 
Gość

Wysłany: Czw 06 Mar, 2008   

cdc9 napisał/a:
Podczas gry wpadłem na rewolucyjny pomysł :D usprawniający grę i urealniający jej przebieg. Nim jednak podzielę się nim z Wami musimy TO przetestować z Wujawem.


Czekam niecierpliwie.

Pozdrawiam serdecznie.
 
 
cdc9
St. szeregowy


Dołączył: 24 Lut 2006
Posty: 53
Skąd: Bydgoszcz
Wysłany: Czw 06 Mar, 2008   

Nie bywam tu często, no ale muszę to jednak napisać. Jest to pierwsza gra od czasów Tannenbergu, która podoba mi się, ma jasne przepisy, i którą chcę zakupić ! :)
TO nie ma nic wspólnego z przepisami ale pozwoli na zdjęcie klątwy z produktów TiS-a. :wink:

PS. Właśnie złożyłem zamówienie. :)
 
 
Caius Marius
St. sierżant



Dołączył: 31 Sie 2005
Posty: 294
Skąd: Civitas Praesnensis
Wysłany: Śro 11 Lut, 2009   Schlacht bei Krasnik/Krasnikskoje srażenje

Relacja z wielkiej bitwy, która rozegrała się w dniach 7-8.II.2009 r. :P
Strony:
Zulu von Auffenberg jako A.Je. Salza
i
Caius Marius jako Viktor Dankl :D

Rosjanie, korzystając z tego, że mają dość blisko do punktów, oznaczających ,,automata", od razu ruszyli do przodu. Dzielnie stawiła im czoła rozciągnięta w terenie 3 DKaw. A-W, broniąca się od Stojeszyna do mostu na północ od Zdziechowic, dając czas na podejście dywizji piechoty. Podejście 46 DPLandw. umożliwiło ustabilizowanie frontu w rejonie Zdziechowic, jednak do tego czasu bohaterska kawaleria ponisła krwawe straty, przez co praktycznie wyeliminowała się z dalszych działań :( Dotarcie 14 DP w rejon Stojeszyna, a 33 DP w r. Modliborzyc wyeliminowało niebezpieczeństwo przedarcia sie Rosjan w pobliże punktów dających ,,automata". Sytuacja na prawym skrzydle armii wyglądała zupełnie inaczej. Atakujący Rosjanie mocno naciskali na broniącą się w rejonie Gorajca 24 DP, i na walczącą dalej na wschód 45 DPLandw. Także 9 DKaw. znajdowała się pod stałym naciskiem. Dopiero częściowe rozbicie rosyjskiej 2 DGren. spowodowało to, że Korpus Grenadierów wycofał się z walki, zajmując pozycje wzdłuż rzeczki Por. Jednak straty, jakie poniosły 45 DPLandw. i 9 DKaw. były ogromne, jednostki te mogły co najwyżej bronić się w dogodnym terenie. Jeden z pułków kawalerii śmiałym zagonem rozbił sztab Grenadierów, co spowodowało chwilowy zastój na tym odcinku frontu. Podobnie przedstawiała się sytuacja na odcinkach zajmowanych przez 2 DP i 37 DP Honved, które to dywizje co najwyżej okładały ogniem artylerii oddziały rosyjskie. Rosyjski atak 2 BStrz. zakończył się unicestwieniem 7 pułku tej brygady, co tak ostudziło zapędy Rosjan, że zaprzestali ataków. Więc trzeba było ruszyć na Kraśnik. Lewe skrzydło A - W za mocno zamarudziło w lasach, i zanim z nich na dobre wyszło, to minęło chyba 5 etapów. Na dodatek 13 DKaw. i SBKaw. Gw. skutecznie blokowały mi ruch do przodu 5 i 12 Dywizji, także ciężar pchania się na Kraśnik musiała wziąć na siebie 46 DPLandw., wspierana przez 1 BMarsz. Po ciężkich walkach, dopchałem się do Kraśnika, nawet go zdobyłem po kilku atakach, ale zanim bym zrobił przetasowanie na linii frontu, to jest wycofać 46DPLandw., wprowadzić na jej miejsce nienaruszoną 12 DP, minęłyby ze 2 etapy, oraz ściągnąć 101 BLand., ta z kolei co najmniej 4 etapy. Na dodatek artyleria 46 DPLandw. była nienaruszona, szkoda by było tracić taką moc w artylerii. W przeciwieństwie do piechoty, której został przeliczeniowo pułk ( wszystkie bataliony po 1 PS :? ), podobnie się przedstawiała sytuacja w 1 BMarsz. Przekroczyłem wodę na zachód od Kraśnika, ale bez zaopatrzenia, i zaraz rzucili się do kontry Rosjanie. Dalej na prawo 14 DP usiłowała obejść prawe skrzydło rosyjskiej 18 DP, ale ta, wspierana przez 2 BStrz. skutecznie się odgryzała, mimo nacisku od Modliborzyc ze strony 33 DP. Kolejna, 37 DP Honved praktycznie przez cały czas gry nie brała udziału w walkach, tylko jej artyleria usiłowała wystrzelać umocnionych Rosjan przed jej frontem. Tak samo 2 DP, choć ta podesłała dwa pułki piechoty pod Gorajec, żeby wesprzeć chwiejącą się 24 DP. Ale gdy znów ruszyła 1 DGren. front pod Gorajcem zaczął chwiać się w posadach, i chyba nie zdążyłbym znów ściągnąc posiłków z 2 DP, a na wykrwawioną 45 DP Landw. nie było co liczyć. Resztki kawalerii siedziały w lasach, ale nie zdołały by wiele wspomóc, no chyba że szarża w skrzydło grenadierów, gdyby ci nadal pchali się na Gorajec.

W tym momencie skończyliśmy, trochę fotek z gry można obejrzeć na boardgamegeek, na moim koncie w galerii, wkrótce wrzucę kilka następnych :P


Wrażenia z gry:
- bardzo mocna jest artyleria, i to obu stron. Gross strat krwawych to właśnie robota artylerii. Jednak większość walk przeprowadzono pułkami, także tej artylerii zawsze starczało, żeby wesprzeć walczących. Jeśli by walczyć poszczególnymi batalionami, to nie staczyłoby artylerii, żeby ,,obstawić" wszystkie walki, co moim zdaniem dałoby możliwość przerwania frontu.
- mam wrażenie, że tabelka walki jest jednak zbyt ,,krótka", a istniejące przedziały PS powodują to, ze jednostki zbyt szybko się wykruszają. Proponowałbym podział ,,co 4 PS" + opcja jaką proponuje Zouave
- podział pułków na bataliony do dobry pomysł Choć w tej rozgrywce niezbyt wykorzystany, walczyliśmy praktycznie pułkami, wspieranymi przez artylerię dywizyjną, korpuśną czy armijną. No i użycie tylko i wyłacznie pułków powodowało to, że artylerii zawsze starczało, by wesprzeć piechotę. A przy rozrzuconych w terenie batalionach trzeba by kombinowac, kogo wesprzeć, kto się utrzyma, a kogo zostawić bez pomocy.

No i sprawa ostatnia. Prosiłbym o sprawdzenie, czy w oryginalnej grze są żetony pułków z 46 DP rosyjskiej. Ja się połapałem, że ich nie mam dopiero jak Zouave zacząl wprowadzać uzupełnienia
_________________
_________________
To właśnie pod krzyżem,
właśnie pod tym znakiem,
knuł przeciw Polsce
Watykan z krzyżakiem.
Ale Jagiełło dziki,
co czcił jeszcze bożków,
600 lat temu
pogonił świętoszków.
(...)
Ostatnio zmieniony przez Caius Marius Wto 13 Paź, 2009, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
 
Gość

Wysłany: Śro 11 Lut, 2009   

Ja nie będę gorszy od Simby.

Potwierdzam, co napisał, dodam tylko, zę 25 sierpnia zmieniłem personalia i nazywałem się Aleksy Jermołajewicz Ewert, człowiek o lodowato zimnej krwi.

Wracając do opisu.

Od początku gry Rosjanie ruszyli na południe zamierzając wygrać automatem. 45 dywizja ruszyła w stronę Zaklikowa, 18 dywizja na wzgórza na północ od Modliborzyc, gdzie swoją obecnością skutecznie zinechęcała do ataków (teren okrutnie zły). Między 18 a 45 dywizje weszła brygada strzelecka, która najpierw zaszarżowała na południe, po czym po stracie 7 pułku strzelców zaraz zwiewała na północ.

XVI Korpus (41 i 47 dywizje piechoty) zajął strategiczne pozycje na Zachodnim Roztoczu, gdzie bez większych strat przetrwał pierwsze etapy, co się potem bardzo przydało.

Grenadiery razem z kozakami dońskimi z 3 dywizji uderzyli na Gorajec - Szczebrzeszyn, gdzie 2 dywizja grenadierów mocno poturbowała się z austriacką 45 dywizją Landwehry z Przemyśla. 1 grenadierska usiłowała bezskutecznie dojśc do Gorajca, ale dała sobie spokój i się cofnęla na linię rzeki Por, podobnie jak porżnięta 2 dywizja. Dopeiro jak Simba się pochwalił to zrozumiałem, że obaj się wyrżnęliśmy pod Szczebrzeszynem, stąd Austriacy ograniczyli się do ostrzału artylerią (ja swoją kisiłem dla odparcia ataku - artylerii w etapie można użyć jedynie raz i to jest dobre rozwiązanie).
W środkowej części odcinka długo trwał spokój, na zachodzie Austriacy przepychali się na Krasnik, brocząc krwią obficie, kilka razy odbijając się od okopów rosyjskiej piechoty wspartej znakomitą artylerią. W końcu jednak brakło mnie i poddani Franza Josepha I dopchali się i zdobyli Krasnik (stało się to 28 sierpnia po południu).
Na moim prawym (skrajnie zachodnim) skrzydle 13 dywizja kawalerii wraz z brygada kawalerii gwardii umiejętnie spowalniały przeciwnika, ale w końcu nie były go w stanie zatrzymać. Simba zajął drogę Annopol - Kraśnik i otworzył sobie możliwość przemanewrowania 5 i 12 dywizji piechoty (nietkniętych niemal). W międzyczasie na placu boju zdążyły pojawić sie 1 brygada 37 dywizji z XVIII Korpusu i 1 brygada 80 dywizji rezerwowej. XVIII Korpus został skierowany na lewe skrzydło 18 dywizji (czyli w środek pozycji), brygada 80 dywizji ruszyła w stronę Turobina (czyli w stronę grenadierów),. Aha pojawiła się też 1 brygada 46 dywizji z XXV Korpusu przysłana w charakterze wsparcia na rozkaz dowódcy Frontu - ta została przesunięta pod Urzędów, dla wsparcia kawalerii.
Ponieważ Simba musiał nieco rozciągnąć X Korpus (a ściślej 2 dywizję jarosławską), wykonałem testowo (nóż widelec się uda) uderzenie w stronę Janowa, ale po wypchnięciu dwóch batalionów austriackich wróciłem na pozycję - nie było szans, zwłaszcza że jedyną drogę dająca zaopatrzenie zablokowali bezczynni Honvedzi z 37 dywizji.
Drugi raz spróbowałem uderzyć siłami 1 dywizji grenadierów i 47 dywizji piechoty na Gorajec i to uderzenie, wsparte 4 dywizjonami trzycalówek Putiłowa (czyli słynnej armaty obrazca 1902) i dywizjonem grenadierskich korpuśnych haubic 122 mm zaczynało przynosić rezultaty. W tym miejscu zakończyliśmy grę z powodu zmęczenia materjału ludzkiego :grin: .

Gra była ciekawa, szło nam wcale sprawnie, wyrzynaliśmy się niemiłosiernie, manewru nie było za wiele, bo zwyczajnie i jedni i drudzy musieli sie przez przeciwnika przebić, przy czym Austriacy na tyle sprytnie, by się bardzo nie wyciąć (bo Rosjan ciągle przybywało, a ich nie).
Tak czy inaczej udało im się przebić na północ od Kraśnika, a to zapowiadało kolejną serię ciekawych walk.

Tak czy inaczej dziękuję Jego Ekscelencji generałowi Simbie Dankl von Kraśnik za miłą i emocjonująca rozgrywkę.

Myślę, że sprawne granie wymaga przyzwyczajenia sie do kilku zasad (ja ciągle miałem ciągoty do używania maksymalnie duzo artylerii, by zapewnić sobie jak najwyższy stosunek sił, którego przecież zapewniac nie musiałem), saperami można dobrze pomagac w ciągnięciu zaopatrzenia, tylko trzeba zmyślnie ich wykorzystać (łącząc saperów korpuśnych i armiejskich).

PS:
nie ma żetonów dwóch pułków 1 brygady rosyjskiej 46 dywizji piechoty z XXV Korpusu.
 
 
Wojciech Zalewski
Generał (wydawca)


Pomógł: 5 razy
Dołączył: 15 Mar 2004
Posty: 14485
Skąd: warszawa
Wysłany: Wto 13 Paź, 2009   

skrzydło
_________________
https://www.facebook.com/...?ref=ts&fref=ts
 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,09 sekundy. Zapytań do SQL: 9