Taktyka i Strategia - Forum Strona GłównaTaktyka i Strategia - Forum Strona Główna

To forum wykorzystuje pliki cookies do zapamiętywania spersonalizowanych preferencji.
Ustawienia dotyczace plików cookies można zmienić samodzielnie w przegladarce internetowej.
Szczegóły na stronie Ministerstwa Administracji i Cyfryzacji.


FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  DownloadDownload


Poprzedni temat «» Następny temat
Bilans unii polsko-litewskiej

Czy unia z Księstwem Litewskim była korzystna dla Korony?
TAK
81%
 81%  [ 30 ]
NIE
18%
 18%  [ 7 ]
Głosowań: 1
Wszystkich Głosów: 37

Autor Wiadomość
maciunia
Podporucznik



Dołączył: 26 Sty 2008
Posty: 662
Skąd: WWY
Wysłany: Wto 25 Mar, 2008   Re: xxx

szachista napisał/a:
Litwa przyjęła chrzest w 1253 roku za sprawą Mendoga.

Skoro wtedy Mendog sie ochrzcil to po co to samo musial robić Jagiełło w 1385? Chrzest 1253 to jedna wielka ściema. Żadne państwo, ani papiestwo nie traktowalo Litwy jako chrześcijańskiego księstwa do 1385.
Ja podaję ogólne wnioski płynące z zawarcia Unii, a Ty szczegółowe wydarzenia, które tylko potwierdzają te wnioski.
_________________
Mówimy gierka, myślimy zjarka.
 
 
 
szachista
Kapral


Dołączył: 11 Sty 2007
Posty: 110
Skąd: aleks kuj
Wysłany: Nie 30 Mar, 2008   xxx

Mendoga wyklęto w 1262 roku moge mylić sie o rok nie pamietam dokładnie a całą Litwę ogłoszono heretycką.
Co do wypowiedzi simona chcę sprostować Prusowie to były plemiona pogańskie a jednym z tych plemion byli Jaćwięgowie wśród których mozna wyróznić jeszcze 4 podgrupy, podaje za najnowszymi ustaleniami badaczy.
Pozdrawiam
 
 
Viking
Major



Dołączył: 24 Mar 2004
Posty: 1912
Skąd: Białystok
Wysłany: Nie 30 Mar, 2008   

W czasach Mendoga Litwa nie przyjęłą chrztu, zrobił to sam Mendog . Owszem niektórzy litewscy moznowładcy byli np prawosławni tak jak i ludność słowianska która tam mieszkała ale etniczna Litwa była poganska i nominalnie całe ich panstwo takie było.

Polsce ta unia przyniosłą korzysci,ale była też druga strona medalu germanizacja Śląska i Pomorza i w ogóle odpuszczenie zachodnich terenów. Lepiej było by miec wysoko rozwinięte Prusy Książece zamieszkałe w dużej mierze przez Mazurów-Polaków niz Ukrainę z która były wieczne kłopoty i której nigdy nie zdołaliśmy przetrawić.
 
 
 
maciunia
Podporucznik



Dołączył: 26 Sty 2008
Posty: 662
Skąd: WWY
Wysłany: Nie 30 Mar, 2008   

Viking napisał/a:
Lepiej było by miec wysoko rozwinięte Prusy Książece zamieszkałe w dużej mierze przez Mazurów-Polaków niz Ukrainę z która były wieczne kłopoty i której nigdy nie zdołaliśmy przetrawić.


Zupełnie sie zgadzam co do Prus, ale rzucenia Krzyżaków na kolana nie byłoby bez Unii z Litwą, wobec tego nie może to być argument przeciwko Unii. Co do Ukrainy, to nasze tam niebycie wytworzyloby próżnie, w którą weszliby Moskwicini, Turcy albo Tatarzy. Wtedy ludne centrum państwa z Krakowem i Lwowem byłoby stale zagrożone działaniami wojennymi.
_________________
Mówimy gierka, myślimy zjarka.
 
 
 
Kragdob
Major


Dołączył: 02 Kwi 2004
Posty: 1594
Skąd: Warszawa
Wysłany: Nie 30 Mar, 2008   

Viking napisał/a:
W czasach Mendoga Litwa nie przyjęłą chrztu, zrobił to sam Mendog . Owszem niektórzy litewscy moznowładcy byli np prawosławni tak jak i ludność słowianska która tam mieszkała ale etniczna Litwa była poganska i nominalnie całe ich panstwo takie było.

Polsce ta unia przyniosłą korzysci,ale była też druga strona medalu germanizacja Śląska i Pomorza i w ogóle odpuszczenie zachodnich terenów. Lepiej było by miec wysoko rozwinięte Prusy Książece zamieszkałe w dużej mierze przez Mazurów-Polaków niz Ukrainę z która były wieczne kłopoty i której nigdy nie zdołaliśmy przetrawić.


Cóż to byłby za władca, który by myślał tak perspektywicznie! :D Z mojej skromnej wiedzy, chyba Śląsk i ziemie do Odry nie były w tamtych czasach jakimiś wielkimi rarytasami (w porównaniu do innych prowincji). Po drugie ich podbój byłby bardzo kłopotliwy politycznie (Rzesza), a tymczasem na wschodzie nikt nie krzyczał, więc o wiele łatwiej tam było zajmować teren.

Co do Krzyżaków, to Litwini swoją rolę odegrali chyba (i w bitwie i prowadząc z nimi własne wojny) - ale wpływu tego na ich pokonanie nie jestem w stanie ocenić.
_________________
Czajnik był nieduży, ale odwagi mu nie brakowało
 
 
 
Viking
Major



Dołączył: 24 Mar 2004
Posty: 1912
Skąd: Białystok
Wysłany: Wto 01 Kwi, 2008   

maciunia napisał/a:
Viking napisał/a:
Lepiej było by miec wysoko rozwinięte Prusy Książece zamieszkałe w dużej mierze przez Mazurów-Polaków niz Ukrainę z która były wieczne kłopoty i której nigdy nie zdołaliśmy przetrawić.


Zupełnie sie zgadzam co do Prus, ale rzucenia Krzyżaków na kolana nie byłoby bez Unii z Litwą, wobec tego nie może to być argument przeciwko Unii. Co do Ukrainy, to nasze tam niebycie wytworzyloby próżnie, w którą weszliby Moskwicini, Turcy albo Tatarzy. Wtedy ludne centrum państwa z Krakowem i Lwowem byłoby stale zagrożone działaniami wojennymi.


1. pod Grunwaldem ,,Litwini" (tak naprawde głównie Rusini) niczym szczególnym się nie wykazali poza tym ,ze ponieśli ciężkie straty

czy bez nich Polska by przegrała tą wojnę?- moim zdaniem bardzo dyskusyjna teza bo to Polacy ponosili jej cięzar

2. wojna 13-letnia decydujaca o losie Krzyżaków-w tej to w ogóle Litwa udziału nie brała i można by na tym zakończyć dyskusję

Jakie argumenty są za tym że pokonaliśmy Krzyżaków dzięki Litwie?Pomijając osobe samego Jagiełły, który był bystrym i inteligentnym człowiekiem....
 
 
 
maciunia
Podporucznik



Dołączył: 26 Sty 2008
Posty: 662
Skąd: WWY
Wysłany: Śro 02 Kwi, 2008   

Viking napisał/a:
maciunia napisał/a:
Viking napisał/a:
Lepiej było by miec wysoko rozwinięte Prusy Książece zamieszkałe w dużej mierze przez Mazurów-Polaków niz Ukrainę z która były wieczne kłopoty i której nigdy nie zdołaliśmy przetrawić.


Zupełnie sie zgadzam co do Prus, ale rzucenia Krzyżaków na kolana nie byłoby bez Unii z Litwą, wobec tego nie może to być argument przeciwko Unii. Co do Ukrainy, to nasze tam niebycie wytworzyloby próżnie, w którą weszliby Moskwicini, Turcy albo Tatarzy. Wtedy ludne centrum państwa z Krakowem i Lwowem byłoby stale zagrożone działaniami wojennymi.


1. pod Grunwaldem ,,Litwini" (tak naprawde głównie Rusini) niczym szczególnym się nie wykazali poza tym ,ze ponieśli ciężkie straty

czy bez nich Polska by przegrała tą wojnę?- moim zdaniem bardzo dyskusyjna teza bo to Polacy ponosili jej cięzar

2. wojna 13-letnia decydujaca o losie Krzyżaków-w tej to w ogóle Litwa udziału nie brała i można by na tym zakończyć dyskusję

Jakie argumenty są za tym że pokonaliśmy Krzyżaków dzięki Litwie?Pomijając osobe samego Jagiełły, który był bystrym i inteligentnym człowiekiem....


Historia wojen prowadzonych przez Rzeczpospolitą wielokrotnie pokazała, że o pokonaniu przeciwnika nie decydowała zwycięska bitwa czy nawet kampania lecz odpowiednia konfiguracja sojuszy. I takim "sojuszem" była właśnie szeroko rozumiana Unia. Nie można patrzeć na zmagania polsko-krzyżackie tylko przez pryzmat Grunwaldu czy braku udziału Litwinów w wojnie trzynastoletniej!
W wyniku Unii krzyżacy zostali niejako szachowani od północy, dodatkowo po Grunwaldzie stracili Żmudź i bezpośredni kontakt z zakonem w Inflantach. No i równie dobrze zamiast Królestwa Polskiego, to oni mogli wejść w sojusz z LItwą zamiast nas (wielokrotnie jeszcze próbowali ingerować w dzielnicowe koflikty na Litwie oraz rozerwać Unię).
I można by na tym zakończyć dyskusję... :wink:
_________________
Mówimy gierka, myślimy zjarka.
 
 
 
Korab
Podporucznik



Dołączył: 13 Lip 2008
Posty: 699
Skąd: Katowice,Wiedeń
Wysłany: Śro 01 Paź, 2008   

Dla mnie bilans minimalnie niekorzystny.Polacy musieli topić wielkie sumy w utrzymaniu przy "życiu" kolosa na glinianych nogach czyli Litwy.
Naciskana przez Wielkie Księstwo Moskiewskie ,które głosiło się spodkobiercą ludów ruskich,miało małe szanse w samotnej konfrontacji.
Ale z drugiej strony dostaliśmy troche przestrzeni życiowej :)
Ale wiecej straciliśmy niż zyskaliśmy
 
 
 
Nietoperz
St. sierżant


Dołączył: 15 Gru 2006
Posty: 333
Wysłany: Czw 23 Kwi, 2009   

Cytat:
Po uni personalnej poliliśmy krzyzowców lecz dopiero w 1410, dlaczego Jagiello zwlekal z marszem na malbork, a moze po jego zdobyciu unia by zostala zerwana, zauwazmy iz kolejny z jagielonów musiał wydac przywileje dla szlachty aby zasiaść na tronie,

Tutaj to raczej przez pazerność naszej szlachty tak się działo.
 
 
Korab
Podporucznik



Dołączył: 13 Lip 2008
Posty: 699
Skąd: Katowice,Wiedeń
Wysłany: Czw 23 Kwi, 2009   

Nietoperz napisał/a:

Tutaj to raczej przez pazerność naszej szlachty tak się działo.


ktos musial ta szlachte pazernosci nauczyc :D
Lokietek i Kazimierz Wielki raczej jej tego nie uczyli...
wrecz przeciwnie!!stawiali na drobne i srednie rycerstwo...
_________________
Deus lo vult!
 
 
 
Nietoperz
St. sierżant


Dołączył: 15 Gru 2006
Posty: 333
Wysłany: Czw 23 Kwi, 2009   

Mnie tam nikt tego nie uczył, a mimo to wolałby ja być Ci szlachcicem, miałbym Ci ja szabelkę (nawet drewnianą), długie wąsy, dwie wsie i przywileje różnorakie :lol:
 
 
Fanatyk
Podpułkownik


Dołączył: 05 Sie 2005
Posty: 2085
Skąd: Warszawa
Wysłany: Czw 23 Kwi, 2009   

Szlachta szlachtą, ale to co było w późniejszych czasach czyli magnateria. To dopiero nas rozłożyło. Szlachta a raczej nieliczni pijaczkowie mieniący się szlachtą byli tylko wykorzystywani przez partie magnackie.
_________________
W.I.Lenin: "Nie sztuką jest sprawić, żeby człowiek umarł. Sztuką jest sprawić, żeby umarł z przyczyn naturalnych". Smoleńsk - pamiętamy 10.04.2010
 
 
Nietoperz
St. sierżant


Dołączył: 15 Gru 2006
Posty: 333
Wysłany: Czw 23 Kwi, 2009   

Wykorzystanie nielicznych nic nie daje. Lepiej wykorzystać licznych.
Masz rację, tworzenie Państwa w Państwie to jak hodowanie tasiemca, który powoli osłabia.
Źle się działo w Państwie Polskim, gdy prywata najważniejsza jest. Tak było, jest i prawdopodobnie będzie.
 
 
Korab
Podporucznik



Dołączył: 13 Lip 2008
Posty: 699
Skąd: Katowice,Wiedeń
Wysłany: Czw 23 Kwi, 2009   

Nietoperz napisał/a:
Wykorzystanie nielicznych nic nie daje. Lepiej wykorzystać licznych.
Masz rację, tworzenie Państwa w Państwie to jak hodowanie tasiemca, który powoli osłabia.
Źle się działo w Państwie Polskim, gdy prywata najważniejsza jest. Tak było, jest i prawdopodobnie będzie.


a dziwisz sie?? który naród jest bez skazy?? :)

Nietoperz napisał/a:
Mnie tam nikt tego nie uczył, a mimo to wolałby ja być Ci szlachcicem, miałbym Ci ja szabelkę (nawet drewnianą), długie wąsy, dwie wsie i przywileje różnorakie :lol:


jakbys miał dwie wsie to już całkiem nieźle byś prosperował :D
_________________
Deus lo vult!
 
 
 
Nietoperz
St. sierżant


Dołączył: 15 Gru 2006
Posty: 333
Wysłany: Pią 24 Kwi, 2009   

Cytat:
a dziwisz sie?? który naród jest bez skazy??

Do dzisiaj Polacy ze zdziwienia wyjść nie mogą, jak się okazuje.
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,1 sekundy. Zapytań do SQL: 10