Taktyka i Strategia - Forum Strona GłównaTaktyka i Strategia - Forum Strona Główna

To forum wykorzystuje pliki cookies do zapamiętywania spersonalizowanych preferencji.
Ustawienia dotyczace plików cookies można zmienić samodzielnie w przegladarce internetowej.
Szczegóły na stronie Ministerstwa Administracji i Cyfryzacji.


FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  DownloadDownload


Poprzedni temat «» Następny temat
Nowa instrukcja do Ostrołęki
Autor Wiadomość
Sirias
Porucznik



Dołączył: 10 Lip 2007
Posty: 717
Skąd: Gliwice
Wysłany: Śro 27 Sie, 2008   

Archanioł napisał/a:
Szarża powinna być tylko na centralne pole frontu.

logiczne, ale policzmy:
10 PS (maks ataku z pola to 1000 jeźdźcców)
krawędź pola przy skali Ostrołęki to ok. 260 metrów
do szarży przystępujemy w dwulinii czyli 500 jeżdźcców rozciągniętych na 260 metrach- to daje około 0.5 m mięcy kawalerzystami, a powinien być 1 metr

przy ataku na cały front: 10 PS na 450 metrów (najszersze miejsce na polu) w dwulinii: to daje 1,1 metra między kawalerzystami)
wniosek: trzeba będzie zmienić coś w skali, bo masz rację :)
_________________
"Jeżeli dyskutujesz z idiotą, dobrze mieć pewność, że on nie robi tego samego"- Ogden Nash
"Ważną rzeczą jest stale zadawać pytania"- Albert Einstein
"Świat strategów jest jak teatr grecki- kobieta praktycznie nie gra roli."-Sirias
 
 
MIH
Porucznik



Dołączył: 27 Mar 2004
Posty: 876
Skąd: Dublin
Wysłany: Śro 27 Sie, 2008   

Sirias napisał/a:
Powiem szczerze, że to chyba najbardziej Archanioł ma rację- za duża skala aby o tym dyskutować.[/qute]
Tak, szczególnie że piszemy praktycznie o tym samym tyle, że A. bez sarkazmu i ironii :lol: Ale to dlatego że ja uważam, że jeżeli ktoś sam do czegoś dojdzie to lepiej niż jak mu się powie :)
[qoute]
Ale chciałem, MIH, Ci odpowiedzieć:
-właśnie ze względu na gorsze szarże dragoni zostali "podciągnięci" pod lekką kawalerię (co uważano za błąd na "pewnym forum")
-z tego co się orientuję to lekka piechota miała lżejsze i mniejsze karabiny niż linniowa. I czy gożej strzelali?
BTW: dragoni stosują tabelę walki karabinowej jazdy, a ta jest gorsza od tabeli piechoty.

Ale nagle się okazuje, że:
a) strzelcy konni sa lepsi od dragonów bo też strzelają, a są szybsi :?
b) jzada w tym systemie ma zawsze +1 gdy atakuje samą piechotę :roll: To doprowadza do sytuacji, gdy szarża na czworobok ma -2, a nieszarża na czworobok +1 :shock:
DLATEGO MAM ZAMIAR TO ZLIKWIDOWAĆ
ale
c) nawet jak to zlikwidujemy to mamy sytuację -2 (szarża), 0 (nieszarża) to i tak duża rozbierzność [optymalnie wg. mnie by było -2 i -2 lub -2 i -1]
d) czy szarża powinna dotyczyć jednostek we froncie? Czy tylko jednostki na środku frontu?
e) czy jednostka szarżująca w pościgu powinna móc się swobodnie obracać??? Czy tylko o 60 stopni na pole pościgu???

TO SĄ PROBLEMY KTÓRE MOŻNA UWZGLĘDNIĆ W TEJ SKALI

- Dla ówczesnych kawaleria dzielona była tylko na lekką i ciężką. Jakie problemy stwarzały nowe rodzaje jazdy niech świadczy to co działo się z lansjerami którzy w 1912 byli "raczej ciężką" (brygady w dywizjach jazdy ciężkiej z kirasjerami), a 1815 "raczej lekką" (z huzarami i strzelcami konnymi). w ocenie skuteczności jazdy nomenklatura nie ma znaczenia
- Lekka piechota (ale chodzi tu chyba tylko o woltyżerów i tyralierów - nie jestem pewien) korzystała z karabinków dragońskich (przynajmniej francuska), z tym że miała więcej strzałów ćwiczebnych niż piechota i jazda (pewnie razem wzięte) :P
- Kawaleria ma inną tabelkę ostrzału bo strzelanie z siodła rządzi się troszkę inszymi prawami :) więc jak chcesz oddać spieszenie dragonów to powinni używać tej samej tabeli co piechota - z oczywistym minusem za karabinek :lol:
- no jak strzelcy konni biją się tak samo jak dragoni to trza coś zmienić :P


Cytat:
logiczne, ale policzmy:
10 PS (maks ataku z pola to 1000 jeźdźcców)
krawędź pola przy skali Ostrołęki to ok. 260 metrów
do szarży przystępujemy w dwulinii czyli 500 jeżdźcców rozciągniętych na 260 metrach- to daje około 0.5 m mięcy kawalerzystami, a powinien być 1 metr

logika poprawna tylko faktografia kuleje.
Kawaleria nie koniecznie musi szarżować w linii. Może atakować (i często to robiła) w rzutach np. kolumną szwadronów, zachowując część wsparcia i rezerwę.
_________________
Gee Brain, what do you want to do tonight?
The same thing we do every night, Pinky - make another edition of Arnhem 1944...
 
 
 
Sirias
Porucznik



Dołączył: 10 Lip 2007
Posty: 717
Skąd: Gliwice
Wysłany: Śro 27 Sie, 2008   

MIH napisał/a:

- Dla ówczesnych kawaleria dzielona była tylko na lekką i ciężką. Jakie problemy stwarzały nowe rodzaje jazdy niech świadczy to co działo się z lansjerami którzy w 1912 byli "raczej ciężką" (brygady w dywizjach jazdy ciężkiej z kirasjerami), a 1815 "raczej lekką" (z huzarami i strzelcami konnymi). w ocenie skuteczności jazdy nomenklatura nie ma znaczenia
- Kawaleria ma inną tabelkę ostrzału bo strzelanie z siodła rządzi się troszkę inszymi prawami :) więc jak chcesz oddać spieszenie dragonów to powinni używać tej samej tabeli co piechota - z oczywistym minusem za karabinek :lol:
- no jak strzelcy konni biją się tak samo jak dragoni to trza coś zmienić :P

- sam stwierdziłeś, że dragoni słabo szarżowali, bo byli gorszymi kawalerzystami niż huzarzy. System narazie dzieli kawalerię podczas szarży na lekką i ciężką. I z tego względu francuscy oraz rosyjscy dragoni podpadli pod lekką.
- już to spieszanie sobie wybiłem z głowy, ale jak już dawać minus to nie za karabinek, tylko za nieumiejętność wykorzystywania :lol: :lol: :lol:
- niestety: prowadzą ostrzał tak samo, szarżują tak samo i nieszarżują tak samo :( . Za to dragoni są o 1 PR wolniejsi. Tylko co rozsądnego można z tym zrobić???
Cytat:

logika poprawna tylko faktografia kuleje.
Kawaleria nie koniecznie musi szarżować w linii. Może atakować (i często to robiła) w rzutach np. kolumną szwadronów, zachowując część wsparcia i rezerwę.

Normalnie czekałem, aż zauważysz. Nie jestem aż tak głupi. Tym bardziej, że piechota po np. przejściu w czworobok mocno się front do natarcia skracał... Ale nadal twierdzę, że coś z tą skalą mi nie pasuje, tylko nie wiem co.
_________________
"Jeżeli dyskutujesz z idiotą, dobrze mieć pewność, że on nie robi tego samego"- Ogden Nash
"Ważną rzeczą jest stale zadawać pytania"- Albert Einstein
"Świat strategów jest jak teatr grecki- kobieta praktycznie nie gra roli."-Sirias
 
 
MIH
Porucznik



Dołączył: 27 Mar 2004
Posty: 876
Skąd: Dublin
Wysłany: Śro 27 Sie, 2008   

Cytat:
The dragoons however were trained in infantry duties more than other cavalrymen and for this reason their horsemanship "was wobbly" and their swordsmanship was not of the highest order. They were teased especially by the hussars who considered themselves as the master swordsmen and horsemen.


Cytat:
Ale ja dokladnie to napisalem. Lekkokonny ma przewage tylko gdy nie ma zwartych szykow. Gdy sa i nie ma jak wykorzystac przewagi zwinnosci to palasz moim zdaniem lepiej sie spisuje. Latwiej pchnac niz ciac- pomijajac juz zasieg ciosu.



Cytat:
it has been said that the greatest inconvenience resulting from the use of dragoons consists in the fact of being obliged at one moment to make them believe infantry squares cannot resist their charges, and the next moment that a foot soldier is superior to any horseman...

Jednak dragoni zanotowali sporo spektakularnych sukcesów...

Chodzi o ważenie argumentów. Mam wrażenie, że za każdy argument na plus chcesz dać mod. +1, a za każdy na minus -1.
Moje "propozycje rozwiązać", w formie ironicznej miały pokazać do czego to prowadzi - do niczego. Nie powiodło się najwyraźniej - przyjmuję to jako osobista porażkę :)

Cytat:
Normalnie czekałem, aż zauważysz. Nie jestem aż tak głupi. Tym bardziej, że piechota po np. przejściu w czworobok mocno się front do natarcia skracał... Ale nadal twierdzę, że coś z tą skalą mi nie pasuje, tylko nie wiem co.

Cytat:
Walka to w 90% gra nerwów, 8% umiejętności fechtuknkowych/jeździeckich a 2% uzbrojenia. (wyliczenia moje Razz)

Tyle moim zdaniem węższy front miał do rzeczy :)

Cytat:
Tylko co rozsądnego można z tym zrobić???

Jedyne co mi przychodzi do głowy to wyrwać, pomiąć i wyrzucić :D ale to chyba Ciebie nie usatysfakcjonuje ;)
_________________
Gee Brain, what do you want to do tonight?
The same thing we do every night, Pinky - make another edition of Arnhem 1944...
 
 
 
Sirias
Porucznik



Dołączył: 10 Lip 2007
Posty: 717
Skąd: Gliwice
Wysłany: Śro 27 Sie, 2008   

MIH napisał/a:


Chodzi o ważenie argumentów. Mam wrażenie, że za każdy argument na plus chcesz dać mod. +1, a za każdy na minus -1.
Moje "propozycje rozwiązać", w formie ironicznej miały pokazać do czego to prowadzi - do niczego. Nie powiodło się najwyraźniej - przyjmuję to jako osobista porażkę :)

Łoj biedaku normalnie Łoterlo ci zrobiłem :lol: . Ja wiedziałem, że to sarkazm i dlatego ciągnąłem dalej dyskusję, aby sprawdzić czy się sam nie zaplączesz :) . Aluzję zrozumiałem- nie ma sensu uwzględniać czegokolwiek w takiej skali, gdy nie ma na to bezdyskusyjnych dowodów.

Cytat:
Walka to w 90% gra nerwów, 8% umiejętności fechtuknkowych/jeździeckich a 2% uzbrojenia. (wyliczenia moje Razz)
Tyle moim zdaniem węższy front miał do rzeczy :)

Za swoje, czy twoje zdanie to nawet modyfikatora +0,01 już nie dam :D Bo jeżeli uznajemy, że 90% to gra nerwów, to trzeba specjalne zasady do systemu zrobić- no wiesz, bonusy dla szachistów, testy załamania psychicznego każdego z rekrutów osobno :lol: :lol: :lol:

Cytat:
Jedyne co mi przychodzi do głowy to wyrwać, pomiąć i wyrzucić :D ale to chyba Ciebie nie usatysfakcjonuje ;)

O czym ty mówisz?
_________________
"Jeżeli dyskutujesz z idiotą, dobrze mieć pewność, że on nie robi tego samego"- Ogden Nash
"Ważną rzeczą jest stale zadawać pytania"- Albert Einstein
"Świat strategów jest jak teatr grecki- kobieta praktycznie nie gra roli."-Sirias
 
 
Sirias
Porucznik



Dołączył: 10 Lip 2007
Posty: 717
Skąd: Gliwice
Wysłany: Śro 27 Sie, 2008   

Ale wracając do tematu: zmiany, które przetestuję
- kawaleria traci swój wunderwaflowy modyfikator
- kontrzarże można wykonywać wyłącznie jako szarże (ze wszystkimi tego plusami i minusami)
- szarżować można tylko pole środkowe frontu
- ew. modyfikator dla szarży lansjerów na piechotę nie w czworoboku [może pod ten przepis podciągnę dragonię jako ciut cięższą]
- szarżująca/ kontrszarżująca kawaleria ma SK tylko we froncie
- podczas pościgu/ kontrszarży jednostka szarżująca może obrócić się o 60 stopni na 1 pokonane pole
-jednostka szarżująca może być atakowana od tyłu tylko przez szarżującą jazdę, a od przodu przez wszystkie jednostki
-nie można wycofywać się/ wykonywać pościgu przez jednostkę szarżującą
-zastanawiam się nad możliwością zakazania strzelania do tyłu

Co o tym uważacie?
_________________
"Jeżeli dyskutujesz z idiotą, dobrze mieć pewność, że on nie robi tego samego"- Ogden Nash
"Ważną rzeczą jest stale zadawać pytania"- Albert Einstein
"Świat strategów jest jak teatr grecki- kobieta praktycznie nie gra roli."-Sirias
 
 
MIH
Porucznik



Dołączył: 27 Mar 2004
Posty: 876
Skąd: Dublin
Wysłany: Śro 27 Sie, 2008   

Cytat:
Łoj biedaku normalnie Łoterlo ci zrobiłem Laughing .

Mógłbyś rozwinąć myśl?

Cytat:
Za swoje, czy twoje zdanie to nawet modyfikatora +0,01 już nie dam Very Happy Bo jeżeli uznajemy, że 90% to gra nerwów, to trzeba specjalne zasady do systemu zrobić- no wiesz, bonusy dla szachistów, testy załamania psychicznego każdego z rekrutów osobno Laughing Laughing Laughing

No skoro uważasz, że liczy się tylko liczba i broń to trudno - nie mam zamiaru Cię już przekonywać.
Poza tym dziwna niekonsekwencja. Raz podpierasz się moim artykułem z "pewnego forum", a drugim razem moje opinie uważasz za bezwartościowe...

Cytat:
O czym ty mówisz?

O grze.
_________________
Gee Brain, what do you want to do tonight?
The same thing we do every night, Pinky - make another edition of Arnhem 1944...
 
 
 
Sirias
Porucznik



Dołączył: 10 Lip 2007
Posty: 717
Skąd: Gliwice
Wysłany: Czw 28 Sie, 2008   

MIH napisał/a:

Mógłbyś rozwinąć myśl?

Kto środkami retorycznymi walczy, ten od nich ginie. Ja twoje słowa też potrafię doprowadzać do absurdu. Sam powiedziałeś że to osobista porażka, a jak porażka to normalnie Łoterlu :P
Cytat:

No skoro uważasz, że liczy się tylko liczba i broń to trudno - nie mam zamiaru Cię już przekonywać.
Poza tym dziwna niekonsekwencja. Raz podpierasz się moim artykułem z "pewnego forum", a drugim razem moje opinie uważasz za bezwartościowe...

J. w., operowałem tym samym środkiem co ty, WSZYSTKO jeśli się przgina tego wpływ na grę prowadzi do ABSURDU, a gra ma być w miarę możliwości przewidywalna przy danej taktyce w tak dużej skali jak pułk.
BTW: czytaj uważniej: "Za swoje, czy twoje zdanie to nawet...", nie chciałem cię obrazić tylko zrównałem twoje zdanie z moim, obecnie wierzę tobie równie mocno jak sobie, ale bez sensownej "podkładki" nic rewolucyjnego nie wprowadzę. Nie może być tak, że jakiś rzut na psychikę może zadecydować o CAŁEJ grze, bo to prowadzi do bezmyślnej, niegrywalnej turlanki.
Cytat:
O grze.

Tu widzę osobistą porażkę, tym razem Lipsk :(
_________________
"Jeżeli dyskutujesz z idiotą, dobrze mieć pewność, że on nie robi tego samego"- Ogden Nash
"Ważną rzeczą jest stale zadawać pytania"- Albert Einstein
"Świat strategów jest jak teatr grecki- kobieta praktycznie nie gra roli."-Sirias
 
 
MIH
Porucznik



Dołączył: 27 Mar 2004
Posty: 876
Skąd: Dublin
Wysłany: Czw 28 Sie, 2008   

Cytat:
Kto środkami retorycznymi walczy, ten od nich ginie.

Niech Ci będzie. ja myślałem ze Ty to na serio piszesz. Ot ułomność komunikacji cyfrowej.

Cytat:
Nie może być tak, że jakiś rzut na psychikę może zadecydować o CAŁEJ grze, bo to prowadzi do bezmyślnej, niegrywalnej turlanki.

To czym jest rzut na walkę wręcz i czym rzut na morale?
Nie chodzi tu by z gry zrobić turlankę, tylko żeby dobrze oddać to co było najważniejsze. Inaczej wszystko sprowadza się do przesuwania mas PS.
Poza tym zachowanie żołnierzy można było w pewnym zakresie przewidzieć i w pewnym stopniu na nie wpływać. I w dużym stopniu chodzi o to wpływanie. Niby czym innym jest zabezpieczanie flanek, dodawanie dział regimentowych, przewaga kirasjerów nad dragonami, grenadierów konnych nad kirasjerami, kolumny nad linią itd.?
Dobra, z mojej strony tyle. Nie rozpraszam już w poprawianiu potworka.
_________________
Gee Brain, what do you want to do tonight?
The same thing we do every night, Pinky - make another edition of Arnhem 1944...
 
 
 
Sirias
Porucznik



Dołączył: 10 Lip 2007
Posty: 717
Skąd: Gliwice
Wysłany: Czw 28 Sie, 2008   

MIH napisał/a:
grenadierów konnych nad kirasjerami


Można prosić jakieś dokładniejsze info, bo o tym nie wiedziałem...

I INFORMACJA DO WSZYSTKICH: Jeśli coś zamieszczam na forum, to oznacza, że nie jestem do tego pomysłu przekonany. I tutaj pragnę podziękować MIH-owi za wyprowadzenie mnie z pomysłu nazbyt wszechstronnych dragonów :)
_________________
"Jeżeli dyskutujesz z idiotą, dobrze mieć pewność, że on nie robi tego samego"- Ogden Nash
"Ważną rzeczą jest stale zadawać pytania"- Albert Einstein
"Świat strategów jest jak teatr grecki- kobieta praktycznie nie gra roli."-Sirias
 
 
MIH
Porucznik



Dołączył: 27 Mar 2004
Posty: 876
Skąd: Dublin
Wysłany: Pią 29 Sie, 2008   

Sirias napisał/a:
MIH napisał/a:
grenadierów konnych nad kirasjerami


Można prosić jakieś dokładniejsze info, bo o tym nie wiedziałem...


Porównanie czysto "uzbrojeniowe" wskazywało by coś odwrotnego (brak kirysów u grenadierów) lecz jak wiadomo uzbrojenie samo nie stanowiło siłyę. Grenadierzy mają taką samą przewagę nad kirasjerami jak weterani nad rekrutami. Wyszkolenie, doświadczenie, esprit de corps jednostki.
_________________
Gee Brain, what do you want to do tonight?
The same thing we do every night, Pinky - make another edition of Arnhem 1944...
 
 
 
WASHINGTON
Sierżant


Dołączył: 02 Lis 2005
Posty: 205
Skąd: Czestochowa
Wysłany: Nie 15 Mar, 2009   

Witam,
Mam pytanie dotyczące nowej bezbłędnej instrukcji do Ostrołęki.
Otóż, grę zakupiłem już dawno (jeszcze w czasach Empickich) i zaczynając zapoznawanie się z instrukcją zacząłem wychwytywać różne błędy. Potem troche śledziłem forum w tym temacie z korektami, ale w związku z brakiem czasu na zagłębianie się w te szczegóły i wychwytywanie wszystkiego pytam:

Czy poprawiona instrukcja do Ostrołęki jest/będzie do pobrania/kupienia/dostania w najbliższym czasie czy też może czekacie na wydanie Borodino, którego instrukcja będzie uniwersalna (jak sądzę)?

Chcę zacząć przygotowywać się do rozgrywki z kolegą i chcę wiedziec jak to wygląda.
 
 
Wojciech Zalewski
Generał (wydawca)


Pomógł: 5 razy
Dołączył: 15 Mar 2004
Posty: 14485
Skąd: warszawa
Wysłany: Nie 15 Mar, 2009   

Będzie w grze Borodino
 
 
 
Sirias
Porucznik



Dołączył: 10 Lip 2007
Posty: 717
Skąd: Gliwice
Wysłany: Nie 15 Mar, 2009   

WASHINGTON napisał/a:

Chcę zacząć przygotowywać się do rozgrywki z kolegą i chcę wiedziec jak to wygląda.

Jeśli mogę coś doradzić to:
a) jeśli masz możliwość zagrania w Albuerę to lepiej nadaje się ona na pierwszą rozgrywkę niż Ostrołęka (w mojej opinii)
b) spisz swoje problemy- większość uzyskała już odpowiedź, więc raczej nie powinno być problemu z szybką wykładnią na dany temat (większość pytan sam zadałem, więc znam odpowiedzi) i zamieść je w temacie "interpretacja przepisów".
_________________
"Jeżeli dyskutujesz z idiotą, dobrze mieć pewność, że on nie robi tego samego"- Ogden Nash
"Ważną rzeczą jest stale zadawać pytania"- Albert Einstein
"Świat strategów jest jak teatr grecki- kobieta praktycznie nie gra roli."-Sirias
 
 
WASHINGTON
Sierżant


Dołączył: 02 Lis 2005
Posty: 205
Skąd: Czestochowa
Wysłany: Sob 21 Mar, 2009   

Dziękuję za szybką odpowiedź.
Hmm, mam Albuerę w TiS-ach ale jeszcze nie sklejoną. Może faktycznie pójdę tym tropem.
Jeśłi chodzi o zebranie pytań i zadanie ich - no właśnie tutaj mam pewien problem, ponieważ tak naprawdę musiałbym poświecić temu zagadnieniu trochę czasu, jeszcze raz wziąć do ręki instrukcję, wyłapać co mi się nie podoba lub czego nie rozumiem i zebrać...
Nie mam teraz na to czasu ze względu na ogrom pracy - sama odpowiedź na tego posta zabrała mi tydzień...
Propozycja dobra, ale obawaim się że mi nie wyjdzie.
Instrukcja gotowa poprawiona pozwoliłaby mi na czytanie jej w wolnych chwilach w samolocie, pociagu itd.
OK, jeśli poprawione przepisy znajdą sie w Borodino to chyba przyjdzie mi poczekać na tą wersję.
Dziękuję!
 
 
Korab
Podporucznik



Dołączył: 13 Lip 2008
Posty: 699
Skąd: Katowice,Wiedeń
Wysłany: Wto 24 Mar, 2009   

WASHINGTON napisał/a:
Dziękuję za szybką odpowiedź.
Hmm, mam Albuerę w TiS-ach ale jeszcze nie sklejoną. Może faktycznie pójdę tym tropem.
Jeśłi chodzi o zebranie pytań i zadanie ich - no właśnie tutaj mam pewien problem, ponieważ tak naprawdę musiałbym poświecić temu zagadnieniu trochę czasu, jeszcze raz wziąć do ręki instrukcję, wyłapać co mi się nie podoba lub czego nie rozumiem i zebrać...
Nie mam teraz na to czasu ze względu na ogrom pracy - sama odpowiedź na tego posta zabrała mi tydzień...
Propozycja dobra, ale obawaim się że mi nie wyjdzie.
Instrukcja gotowa poprawiona pozwoliłaby mi na czytanie jej w wolnych chwilach w samolocie, pociagu itd.
OK, jeśli poprawione przepisy znajdą sie w Borodino to chyba przyjdzie mi poczekać na tą wersję.
Dziękuję!


stara instrukacje też jest OK :) (pare niejasnosci) i tak dostarczy Ci Ostrołeka dużo frajdy!!!
_________________
Deus lo vult!
 
 
 
WASHINGTON
Sierżant


Dołączył: 02 Lis 2005
Posty: 205
Skąd: Czestochowa
Wysłany: Wto 24 Mar, 2009   

A właśnie, dlaczego Albuera byłaby lepsza na pierwszą rozgrywkę w tym systemie?
Mam jeszcze Pułtusk 1807 z TiS. A może ta gra byłaby jeszcze lepsza?
 
 
Korab
Podporucznik



Dołączył: 13 Lip 2008
Posty: 699
Skąd: Katowice,Wiedeń
Wysłany: Wto 24 Mar, 2009   

WASHINGTON napisał/a:
A właśnie, dlaczego Albuera byłaby lepsza na pierwszą rozgrywkę w tym systemie?
Mam jeszcze Pułtusk 1807 z TiS. A może ta gra byłaby jeszcze lepsza?


mysle ze Pultusk bylby latwiejszy...a dlaczego??bo jest mniej zetonow i latwiejszy teren ;)
_________________
Deus lo vult!
 
 
 
Sirias
Porucznik



Dołączył: 10 Lip 2007
Posty: 717
Skąd: Gliwice
Wysłany: Wto 24 Mar, 2009   

WASHINGTON napisał/a:
A właśnie, dlaczego Albuera byłaby lepsza na pierwszą rozgrywkę w tym systemie?
Mam jeszcze Pułtusk 1807 z TiS. A może ta gra byłaby jeszcze lepsza?

Z Pułtuskiem niestety nie miałem przyjemności. Ale jeśli chodzi o Albuerę zalety są takie:
-brak wielkiej rzeki zmuszającej do walki o 1-2 mostków
-brak zawirowań SK ze względu na dużą rzeke lub miasto
-system dowodzenia lepiej stosować od początku (IMO), a Pułtusk go nie ma
-mniej PS kawalerii (a kawaleria jest "najtrudniejsza" w tym sytemie)
-wydaje mi się najbardziej "miodna" i wyrównana z gier w tym systemie
-tabelka walki jest ciekawsza (szczególnie jak się gra jedną kostką)
-mało artylerii
-nie ma zasad specjalnych (które w Pułtusku z tego co pamiętam są)
_________________
"Jeżeli dyskutujesz z idiotą, dobrze mieć pewność, że on nie robi tego samego"- Ogden Nash
"Ważną rzeczą jest stale zadawać pytania"- Albert Einstein
"Świat strategów jest jak teatr grecki- kobieta praktycznie nie gra roli."-Sirias
 
 
Korab
Podporucznik



Dołączył: 13 Lip 2008
Posty: 699
Skąd: Katowice,Wiedeń
Wysłany: Wto 24 Mar, 2009   

zasady specjalne w Pułtusku to poruszanie podczas sniezycy :D
_________________
Deus lo vult!
 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,06 sekundy. Zapytań do SQL: 8