Taktyka i Strategia - Forum Strona GłównaTaktyka i Strategia - Forum Strona Główna

To forum wykorzystuje pliki cookies do zapamiętywania spersonalizowanych preferencji.
Ustawienia dotyczace plików cookies można zmienić samodzielnie w przegladarce internetowej.
Szczegóły na stronie Ministerstwa Administracji i Cyfryzacji.


FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  DownloadDownload


Poprzedni temat «» Następny temat
Mit o Amerykańcu-idiocie i jego konsekwencje.

Czy uważasz, że amerykanie to idioci, którym się po prostu udaje?
Zdecydowanie tak
15%
 15%  [ 6 ]
Raczej tak
10%
 10%  [ 4 ]
Trudno powiedzieć
18%
 18%  [ 7 ]
Raczej nie
13%
 13%  [ 5 ]
Zdecydowanie nie
42%
 42%  [ 16 ]
Głosowań: 0
Wszystkich Głosów: 38

Autor Wiadomość
axxamith
Szeregowy


Dołączył: 16 Maj 2007
Posty: 32
Skąd: Mysłowice
Wysłany: Sob 26 Maj, 2007   

Polecam poczytać książkę pt. "Człowiek z Wysokiego Zamku" Philipa K. Dicka...Państwa Osi wygrały IIWŚ...
_________________
Proszę o krytykę. To powoduje że myślę intensywniej!!
 
 
 
jogi bear
Chorąży


Dołączył: 31 Maj 2006
Posty: 397
Wysłany: Sob 26 Maj, 2007   

Bartek napisał/a:
Tyle że Ty urodziłbyś się gdzieś pod Uralem tylko po to, aby zasuwać na niemieckiego Bauera..

Raczej wcale bym się nie urodził :wink:
FIOL napisał/a:
jogi bear napisał/a:
Cytat:
A na końcu zadajmy sobie pytanie – Co dziś byśmy robili gdyby USA nie przystąpiło do wojny, gdyby nie było Land Lease’u, gdyby równo handlowali z oboma stronami. Jaki świat mielibyśmy teraz?

Nie byłoby kłopotu z Kaczorami u władzy, raportami z likwidacji służb specjalnych, komunistycznej przeszłości a co za tym idzie zacofanej o 20 lat gospodarki i pseudo demokracji, mówilibyśmy po niemiecku, mieli metro w każdym większym mieście, kilka stadionów, tysiące kilometrów autostrad na których można by jeździć aż koła odpadną bo bez ograniczeń. Byłbym dumny ze wspaniałej marynarki wojennej i potężnej armii uzbrojonej w kilkaset nowoczesnych samolotów wielozadaniowych zamiast kilkunastu. Co prawda nie byłoby też Izraela ale zważywszy nato: http://www.ioh.pl/forum/viewtopic.php?t=6921 i to: http://www.ioh.pl/forum/viewtopic.php?t=6989 raczej niewielka strata.

Nie byłoby polskiego bałaganu.
Nic by nie było. :(

A czy to by było źle?
axxamith napisał/a:
Polecam poczytać książkę pt. "Człowiek z Wysokiego Zamku" Philipa K. Dicka...Państwa Osi wygrały IIWŚ...

Nie mam pojęcia o czym to jest ale strzelam: bajki o krwiożerczych Niemcach możemy sobie raczej darować. Inteligencję by wytępili a jeśli chodzi o tak zwany „motłoch”, ni cóż... ci mieliby tak samo jak wcześniej. Za sto lat nastałaby współczesna demokracja i wszyscy bylibyśmy w Unii Europejskiej tyle że gospodarczo i mentalnie na poziomie reszty Europy.
_________________
Jestem patriotą i nigdy, przenigdy za żadne skarby świata nie oddam Yellowstone, nawet jednego akra własnej ziemi.
 
 
axxamith
Szeregowy


Dołączył: 16 Maj 2007
Posty: 32
Skąd: Mysłowice
Wysłany: Nie 27 Maj, 2007   

Rzeczywiście, krwiożerczych niemców możemy sobie darować. Holokaust to przecież mit który wymyślili podli żydzi w celu zmanipulowania nas...Demokracja za 100 lat? Pewnie! Przecież ludzkość sama dąży do demokracji, bo to taki naturalny system że nawet foki ostatnio wprowadziły takie rządy...
_________________
Proszę o krytykę. To powoduje że myślę intensywniej!!
 
 
 
axxamith
Szeregowy


Dołączył: 16 Maj 2007
Posty: 32
Skąd: Mysłowice
Wysłany: Nie 27 Maj, 2007   

Sorry jeśli Ciebie uraziłem ...nie taki miałem zamiar.
_________________
Proszę o krytykę. To powoduje że myślę intensywniej!!
 
 
 
Wojciech Zalewski
Generał (wydawca)


Pomógł: 5 razy
Dołączył: 15 Mar 2004
Posty: 14485
Skąd: warszawa
Wysłany: Nie 27 Maj, 2007   

oj chyba zbyt mocno odeszliśmy opd tematu
 
 
 
axxamith
Szeregowy


Dołączył: 16 Maj 2007
Posty: 32
Skąd: Mysłowice
Wysłany: Nie 27 Maj, 2007   

Zgadza się. Przepraszam.

W sumie amerykanie nie są idiotami. Zresztą to pojęcie względne, bo czy idiotą jest ten co nie wie jak sie nazywa a podbil pół świata czy ten który wie wszystko a nic nie zrobił?

U amerykanów podziwiam ten dar do samorzutnej organizacji w stanie zagrożenia...
_________________
Proszę o krytykę. To powoduje że myślę intensywniej!!
 
 
 
Wojciech Zalewski
Generał (wydawca)


Pomógł: 5 razy
Dołączył: 15 Mar 2004
Posty: 14485
Skąd: warszawa
Wysłany: Nie 27 Maj, 2007   

Są po prostu pragmatyczni aż do bólu. Za to ich krytykowac raczej nei wolno. Oczywiście w masie 200 000 000 obywateli nawet jak 10 % jest "słabszych" to już 2 000 000 wychodzi, ale to nadal jest jedynie 10 %.
Osobiście miałem możnaość spotykać te 90% i byli to ludzie całkiem sympatyczni.
 
 
 
axxamith
Szeregowy


Dołączył: 16 Maj 2007
Posty: 32
Skąd: Mysłowice
Wysłany: Nie 27 Maj, 2007   

Pragmatyczni to oni są, racja. Nastawieni są od samego początku bardzo ekspansjonistycznie...Nie potrzeba w takim państwie dużej ilości ludzi inteligętnych. Większość to imigranci...
( Podczas IIWŚ amerykanie stwierdzili że gdyby Japończycy desantowali się na Alaskę to przepędzenie ich trwało by 4 pokolenia i nie dali by rady bo naturalizacja obowiązuje w 3 pokoleniu- taka anegdotka)
_________________
Proszę o krytykę. To powoduje że myślę intensywniej!!
 
 
 
Bavarsky
Plutonowy


Dołączył: 17 Paź 2006
Posty: 193
Wysłany: Nie 17 Cze, 2007   

WZ napisał/a:
Są po prostu pragmatyczni aż do bólu. Za to ich krytykowac raczej nei wolno. Oczywiście w masie 200 000 000 obywateli nawet jak 10 % jest "słabszych" to już 2 000 000 wychodzi, ale to nadal jest jedynie 10 %.
Osobiście miałem możnaość spotykać te 90% i byli to ludzie całkiem sympatyczni.


Myślę identycznie jak WZ.
To jest tak że Ameryka to duży kraj, kraj który posiada dużo mieszkańców.
I jest rzeczą oczywistą że są tam i ci przysłowiowi IDIOCI, jak i ci naprawdę bardzo mądrzy.
Bo czy nazwiesz idiotą Clay Blaira co to 2 tomową „Hitlera wojnę U-bootów” napisał, a jest to wprost fenomenalne źródło wiedzy.
U nas w Polsce też są idioci i mądrzy, często nawet na studiach zdarzają się totalni kretyni, a my ile mamy mieszkańców? 38 milionów, a teraz statystycznie przenosząc to do rozmiarów USA, wyjdzie ci prognoza na jakimś tam poziomie istotności że USA to całkowicie pod względem potencjału normalny kraj, ze swoimi problemami jak każdy inny.
 
 
 
bert04
St. szeregowy


Dołączył: 24 Maj 2006
Posty: 71
Wysłany: Nie 17 Cze, 2007   

Zacznijmy od tego, że nie ma różnic między ludami jeśli chodzi o potencjał inteligencji (choć pewne niedzisiejsze teorie narodowo-rasowe się z tym nie zgadzają). Więc chodzi o to, jak system wykorzystuje ten potencjał ludzki. A może to czynić na dwa sposoby:


Po pierwsze: Kształcenie ogólne. Wbrew powszechnej opinii nie uważam tu Ameryki za jakiś szary koniec. Tylko że przymusowe kształcenie ogólne jest u nich dość niskie. Jeśli ktoś nie chce, nikt go nie zmusza do całek, mitochondriów, surowców naturalnych czy lektur obowiązkowych. Za to dobrowolne kształcenie ogólne jest już całkiem niezłe. Oczywiście najlepsze dla odpowiednio usytuowanych. Ale i dla biedniejszych jest bardzo rozbudowany system stypendialny.

Po drugie: Selekcja najlepszych. Tu już ich nikt nie doścignie. Wypracowali takie mechanizmy, które ułatwiają awans uzdolnionym, chętnym i samodzielnym. Działa to zarówno na kraj, jaki i na cały świat. Oczywiście, pieniądz gra i tu pewną rolę, czyli oferowane wynagrodzenia. Ale ten pieniądz nie wziął się znikąd. Wziął się właśnie jako efekt tego systemu promocji najlepszych.


Więc jeśli nawet przeciętny Amerykanin jest może mniej inteligentny od takiego przeciętnego Norwega, to ci ponadprzeciętni dostaną właściwe warunki i zajmą czołową pozycję właśnie w Ameryce. A już najlepszy znajdzie się w Ameryce, choćby urodził się w Oslo
 
 
Junkers Ju 52/3m
Plutonowy



Dołączył: 29 Gru 2005
Posty: 165
Skąd: Samodzielna Brygada Powietrznych Rowerów Pancernych
Wysłany: Nie 10 Lut, 2008   

Bert 04 trafił w 10... Amerykanie genialnie dokonują selekcji najlepszych i robią wszystko, aby uniknąć sytuacji w której głupi jasio swoimi mało inteligentnymi pytaniami i komentarzami z piekła rodem hamuje skutecznie całą klasę...

Co mi się na pewno w Amerykanach podoba, to ich uprzejmość - w sumie bardzo luźna ale jest (niech mi dzieciak sąsiadów w Warszawie powie dzień dobry to się chyba obudzę), a poza tym ich pragmatyczność... Poza tym zgadzam się z wcześniejszymi postami pytającymi retorycznie, czy tacy koszmarni dekle stworzyli by tak silną gospodarkę i utrzymali tak wielką i silną armię...

Pozdrawiam
 
 
Viking
Major



Dołączył: 24 Mar 2004
Posty: 1912
Skąd: Białystok
Wysłany: Śro 13 Lut, 2008   

W USA analfabeta nieumiejący czytać ani pisać skończył studia i uczył 17 lat w szkole średniej(sic !) i nikt nawet tego nie spostrzegł! :lol:


http://deser.gazeta.pl/deser/1,83453,4924043.html
 
 
 
Kragdob
Major


Dołączył: 02 Kwi 2004
Posty: 1594
Skąd: Warszawa
Wysłany: Czw 14 Lut, 2008   

Viking napisał/a:
W USA analfabeta nieumiejący czytać ani pisać skończył studia i uczył 17 lat w szkole średniej(sic !) i nikt nawet tego nie spostrzegł! :lol:


http://deser.gazeta.pl/deser/1,83453,4924043.html


Takie przykady są bardziej medialne od "70% nobli w fizyce/chemii itp zgarniają uczelnie i instytuty w USA" ;)

Do tego co pisał bart, nie zgodzę się że przeciętny Amerykanin jest wybitnie gorszy od przeciętnego Polaka/Norwega itp. To że nie umieją podać daty wybuchu II wojny światowej lub żenujące braki w wiedzy geograficznej wg mnie są wystarczająco rekompensowane wiedzą z takich dziedzin jak ekonomia i "zdrowy rozsądek".

Ja bym wolał, żeby 70% Polaków nie widziała, kiedy wybuchła IIwś, ale za to rozumiała jaki wpływ na nich ma obniżka/podwyżka podatków.
_________________
Czajnik był nieduży, ale odwagi mu nie brakowało
 
 
 
J E Y T
Podporucznik


Dołączył: 24 Lis 2005
Posty: 559
Wysłany: Czw 14 Lut, 2008   

r1omen napisał/a:

Ja bym wolał, żeby 70% Polaków nie widziała, kiedy wybuchła IIwś, ale za to rozumiała jaki wpływ na nich ma obniżka/podwyżka podatków.

A ja bym wolałe żeby wiedzieli to i to - i jest to możliwe...
Zależy to tylko od tego czy pójdziemy w kierunku kształcenia masowego - czyli byle jak, byle jak najwiecej, czy może stwożymy jakiś prosty i racjonalny system który bedzię kształtował fachowców potrzebnych w każdej gospodarce...
Co do sukcesów naukowych USA - jestem ciekawy jakie pieniąde idą na rozwój nauki w USA? ile z PKB?
 
 
Kragdob
Major


Dołączył: 02 Kwi 2004
Posty: 1594
Skąd: Warszawa
Wysłany: Czw 14 Lut, 2008   

J E Y T napisał/a:
r1omen napisał/a:

Ja bym wolał, żeby 70% Polaków nie widziała, kiedy wybuchła IIwś, ale za to rozumiała jaki wpływ na nich ma obniżka/podwyżka podatków.

A ja bym wolałe żeby wiedzieli to i to - i jest to możliwe...


Możliwe, tylko czy racjonalne ekonomicznie??? Amerykanie są praktyczni i jak na razie to im się sprawdza.

J E Y T napisał/a:
Zależy to tylko od tego czy pójdziemy w kierunku kształcenia masowego - czyli byle jak, byle jak najwiecej, czy może stwożymy jakiś prosty i racjonalny system który bedzię kształtował fachowców potrzebnych w każdej gospodarce...


Porównujesz system polski z jakąś ogólną wizją, która brzmi trochę właśnie jak system kształcenia w USA.... ;)

J E Y T napisał/a:
Co do sukcesów naukowych USA - jestem ciekawy jakie pieniąde idą na rozwój nauki w USA? ile z PKB?


To akurat nie jest główny wyznacznik, zwłaszcza, że w USA pieniądze publiczne nie są głównym motorem nauki. Siłą ich systemu jest to, że badania naukowe przynoszą tam pieniądze - więc inwestuje w nie biznes, który ma kasę nieporównywalnie większe możliwości.

Przykład - badania nad takim duperelem jak nowa maszynka do golenia Gilette to wydatek rzędu kilkuset milionów dolarów. Badania nad lekami to już miliardy - wszystko z prywatnych pieniędzy...

Europa między innymi dlatego zostaje w tyle, bo nie ma tutaj mechanizmu łączenia biznesu i nauki i większość badań, zwłaszcza tych większych idzie z budżetów państw.
_________________
Czajnik był nieduży, ale odwagi mu nie brakowało
 
 
 
J E Y T
Podporucznik


Dołączył: 24 Lis 2005
Posty: 559
Wysłany: Czw 14 Lut, 2008   

Jest to możliwe o ile kształcenie bedzię obejmowało wiedzę ogólną (bez zbędnych duperelków jak teras typu WOSy WOKi itp. ) do pewnego etapu (ja myśłę że np. do gimnazium). Następnie powinien nastapić pewien etap selekcji oraz specjalizacja...
Moim zdaniem nasz system jest zbytnie skomplikowany - po co były licea profilowane? - o wiele lepsze są technika... (nie mówiąc już o pomysłach pani Hall :twisted: ). Niemówiąc już iż jest nastawiony na kształcenie humanistów - który raczej nie wpływają na rozwój nauki i gospodarki...

Co do pieniędzy - możliwe że masz rację (nie znam tamtego systemu). Nie mniej w polskim buży mnię swoista głupota np. pamiętacie kto opracował niebieski laser? - nasi... Nasi naukowcy chwalili się że dzięki niemu bedzie można to i to, ale NiK w raporcie stwierdził, iż badania są nieopłacalne (że pięniądze wyrzucono w błoto), cały patent jakoś wypłyną na zachód i wrócił jaką gotowy produkt czyli np. Blu-ray
Ostatnio zmieniony przez J E Y T Czw 14 Lut, 2008, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Kragdob
Major


Dołączył: 02 Kwi 2004
Posty: 1594
Skąd: Warszawa
Wysłany: Czw 14 Lut, 2008   

J E Y T napisał/a:
Jest to możliwe o ile kształucenie bedzię obejmowało wiedzę ogólną (bez zbędnych duperelków jak teras typu WOSy WOKi itp. ) do pewnego etapu (ja myśłę że np. do gimnazium). Następnie powinien nastapić pewien etap selekcji oraz specjalizacja...
Moim zdaniem nasz system jest zbytnie skomplikowany - po co były licea profilowane? - o wiele lepsze są technika... (nie mówiąc już o pomysłach pani Hall :twisted: ). Niemówiąc już iż jest nastawiony na kształcenie humanistów - który raczej nie wpływają na rozwój nauki i gospodarki...


A po co wiedza ogólna kolesiowi pracującemu na budowie, mechanikowi samochodowemu? Wg mnie specjalizacja jest lepsza od tzw uczenia ogólnego wszystkich, bo wtedy zamienia się to w równanie w dół. Wiedza ogólna powinna funkcjonować jako wstęp dla ludzi chcących zdobyć wyższe wykształcenie (na przykład), a nie być wtłaczana wszystkim - szkoda na to czasu (lepiej niech lata spędzone popracuje na budowie) i pieniędzy (będą szły na tych którym coś ta wiedza da).

A akurat WOS i inne są przydatne, tylko nie w formie takiej jak u nas, gdzie jest to wiedza czysto teoretyczna. Uczenie ludzi postaw społecznych powinno być jednym z głównych celów, zwłaszcza u nas.

J E Y T napisał/a:
Co do pieniędzy - możliwe że masz rację (nie znam tamtego systemu). Nie mniej w polskim buży mnię swoista głupota np. pamiętacie kto opracował niebieski laser? - nasi... Nasi naukowcy chwalili się że dzięki niemu bedzie można to i to, ale NiK w raporcie stwierdził, iż badania są nieopłacalne (że pięniądze wyrzucono w błoto), cały patent jakoś wypłyną na zachód i wrócił jaką gotowy produkt czyli np. Blu-ray


Taki mały przykładzik...
_________________
Czajnik był nieduży, ale odwagi mu nie brakowało
 
 
 
J E Y T
Podporucznik


Dołączył: 24 Lis 2005
Posty: 559
Wysłany: Czw 14 Lut, 2008   

Mówimy o tym samym - z tym, że ja podałem już konkretne rozwiązanie - rozwój techników, plus zmiana programu nauczania - na chwile obecną uczniowie techników mają te same przedmioty co w liceum ogólnokształcącym plus przedmioty zawodowe - czyli mniej więcej 18 przedmiotów (wiem bo w końcu sam mam tyle :? )
 
 
Tomasz Kornaszewski
Plutonowy


Dołączył: 24 Sie 2005
Posty: 136
Skąd: Killearn, Stirlingshire
Wysłany: Wto 19 Lut, 2008   

Witam

Ja tylko taki mały przyczynek do dyskusji.

Mój brat pracuje nad niebieskimi laserami impulsowymi już chyba 6 rok. Trzy lata temu wyjechał z Polski bo nie miał szans na doktoranckie w Polsce. Przyjęli go w Szkocji, na Herriot-Watt, zapłacili za studia (tu wszystkie są płatne) i dali stypendium (małe ale zawsze). Teraz szukał nowego miejsca na zrobienie postdoca i miał dwie propozycje: Toruń i Barcelonę. Wybrał Barcelonę, i nie tylko dlatego, że większa kasa (bo niewiele większa), ale dlatego, że większa stabilność, i prac można trochę wydać (z tym w Polsce jest koszmar - przynajmniej w tej dziedzinie), na konferencje bez problemu można polecieć - słowem przyszłość.

Tylko, że nie jest tak, że w Polsce nie ma pieniędzy na badania - są, tylko rozdzielane po znajomości. Poziom badań podstawowych jest wysoki, czasem bardzo wysoki, tylko za tym nie idą publikacje, praktyka, patenty. I to jest tak nie dlatego, że taka jest polityka. Jest tak bo naukowcy u nas siędzą w głębokiej komunie i pracują dla idei. Oni nie myślą, żeby na tym zarobić w bezpośredni bądź pośredni sposób - oni odkrywają.

I tym optymistycznym akcentym kończę.
 
 
Karol3414
Major



Dołączył: 19 Kwi 2004
Posty: 1650
Skąd: 60 Pułk Piechoty Wielkopolskiej, Ostrów WLKP.
Wysłany: Wto 12 Sie, 2008   

Devean napisał/a:
Bartek napisał/a:
Poponuję nową ankietę: "Czy Polacy to złodzieje, nieroby i kombinatorzy?"


A masz jakieś wątpliwości, że tak nie jest? :P

Nie można z góry odrzucać stereotypów. Jeżeli stereotyp powstał, to z jakiegoś powodu. Wiadomo — każdy stereotyp jest krzywdzący dla jednostek do niego nie przystających. Ale w każdym jest też ziarnko (albo i kilka ziarenek) prawdy. Więc tak w ogóle — o czym dokładnie miała być ta dyskusja?

Ten stereotyp powstał tylko dlatego, że Niemcy mieli głównie do czynienia z takim właśnie typem Polaka, z normalnymi Polakami do czynienia nie mieli. Budowali więc swoją opinię o nas na podstawie niereprezentatywnej grupy ludzi. Złodziei, nierobów, kombinatorów i alkoholików znajdziesz wśród każdej nacji. Większa ich ilość spowodowana jest jedynie warunkami środowiskowymi pod których wpływem człowiek zaczyna się dostosowywać żeby przeżyć. Lata komuny nauczyły nas kombinowania (bo tylko tak szło coś załatwić), zwiększyły też spożycie alkoholu (bo większą siłę nabywczą miała flaszka niż banknot, a że gościna wymaga by taki dar razem z darczyńcą opróżnić, to też piliśmy dużo), nieróbstwa też nauczyła nas komuna (bo nie opłacało się uczciwie zasuwać, lepiej było leżeć). Zresztą czy Polacy to nieroby? Mam kontakt służbowy z Niemcem, po 15 na komóre nie ma sensu dzwonić, jak jest na urlopie to też nie ma po co wydzwaniać (choćby się waliło i dymiło), nie odbiorą telefonu nawet w ich najlepiej pojętym interesie. Polak pracuje więcej i zawsze jest do dyspozycji.
_________________
Za gruzy naszych miast,
za braci naszych krew.
 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,1 sekundy. Zapytań do SQL: 10