Taktyka i Strategia - Forum Strona GłównaTaktyka i Strategia - Forum Strona Główna

To forum wykorzystuje pliki cookies do zapamiętywania spersonalizowanych preferencji.
Ustawienia dotyczace plików cookies można zmienić samodzielnie w przegladarce internetowej.
Szczegóły na stronie Ministerstwa Administracji i Cyfryzacji.


FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  DownloadDownload


Poprzedni temat «» Następny temat
Tannenberg 1914 - errata autora
Autor Wiadomość
Gość

Wysłany: Pią 28 Gru, 2007   

Bernard napisał/a:
Generalnie nowy przepis o zaopatrzeniu z twierdz daje fory małym obiektom jak Różan, Malbork, Ostrołęka itp. Ale czy rzeczywiscie w twierdzy "jednoheksowej" można bylo zgromadzić zapasy zaopatrzenia aż dla 4 dywizji?


Jeden heks fortyfikacji daje zaopatrzenie dla dwóch oddziałów, nie dla dwóch dywizji.

Zagłodzenie w miesiąc (tyle trwa gra) nie wchodziło w rachubę.
Poza tym wzięcie twierdzy szturmem nie jest takim znowu problemem, jak się wydaje (moim zdaniem za łatwo).
 
 
Bernard
St. sierżant


Dołączył: 18 Mar 2007
Posty: 296
Skąd: Gdańsk
Wysłany: Pią 28 Gru, 2007   

Zulu von Auffenberg napisał/a:
jak się wydaje (moim zdaniem za łatwo).



W przypadku braku wsparcia twierdzy jendostkami z zewnątrz, faktycznie zdobycie nawet dużej twierdzy nie jest trudne.
 
 
Bernard
St. sierżant


Dołączył: 18 Mar 2007
Posty: 296
Skąd: Gdańsk
Wysłany: Sob 29 Gru, 2007   

Zulu von Auffenberg napisał/a:

Od tego masz własne karty szturm i natarcie.
Tu idzie o co innego - w większości sytuacji wiadome, że przeciwnik wyciągnie odwrót, to ja wtedy buch szturm i już się robi gorąco.
Kiedyś wpadłem na pomysł, co z tym zrobić, niedługo zaprezentuję.



Co do karty szturm. Praktycznie w moich rozgrywkach wykozystywanie karty natarcie było sporadyczne.
Niewyłożenie szturmu np przy boju spotkaniowym kończy się zawsze jatką. Dlatego praktycznie nik nie ryzykował, aby połaszczyć sie na mniejsze straty.
Przy mniej więcej równych siłach w przypadku kart szturm/szturm, można dowalić straty -/4x2=8

Przy szturm/natarcie przy szczęściu w rzucaniu można przeciwnika zmieść z powierzchni planszy.

W przypadku szturm/odwrót, lub szturm/obrona modyfikator +2 jest na tyle opłacalny, że mało kto z niego rezygnuje.

Jakie z tego wniosek? Aby nie nadużywać karty szturm trzeba ją zlikwidować.
 
 
Archanioł
Podpułkownik



Dołączył: 08 Sty 2005
Posty: 2065
Skąd: Płock
Wysłany: Sob 29 Gru, 2007   

Wystarczy zrobić tak, że zagranie karty szturm powoduje dodatkowe dwie straty dla wytrzymałości każdej jednostki poza atakowaniem twierdz. I wystarczy.
_________________
"Bogowie dają sztukę wojenną narodom, którym chcą zapewnić szczęście" - Sokrates
 
 
 
Bernard
St. sierżant


Dołączył: 18 Mar 2007
Posty: 296
Skąd: Gdańsk
Wysłany: Sob 29 Gru, 2007   

Archanioł napisał/a:
Wystarczy zrobić tak, że zagranie karty szturm powoduje dodatkowe dwie straty dla wytrzymałości każdej jednostki poza atakowaniem twierdz. I wystarczy.


Jest to ciekawy pomysł, ale wtedy nikt nie będzie znowu kożystał z karty szturm, bo straty atakującego będą stosunkowo wysokie, a efekt wcale nie tak opłacalny.
 
 
pablo8019
Podporucznik


Dołączył: 27 Paź 2005
Posty: 673
Skąd: Markuszów
Wysłany: Wto 01 Sty, 2008   

Archanioł napisał/a:
Wystarczy zrobić tak, że zagranie karty szturm powoduje dodatkowe dwie straty dla wytrzymałości każdej jednostki poza atakowaniem twierdz. I wystarczy.


Pomysł dobry, ale myślę, że szturm twierdz jest czymś znacznie bardziej skomplikowanym niż zwykłe starcie w polu, więc tam również powinny być straty w wytrzymałości... No i rzeczywiście - każdy teraz dwa razy by się zastanowił, zanim pognałby żołnierzy do szturmu...
 
 
 
Bernard
St. sierżant


Dołączył: 18 Mar 2007
Posty: 296
Skąd: Gdańsk
Wysłany: Wto 01 Lip, 2008   

Mam pewną sugestię dotyczącą likwidacji punktów 12.27, 12.28, 12.29. Likwidacja przepisu ma sens przy takich dużych twierdzach jak Osowiec, Królewiec itp.
Np. Podczas oblężenia Osowca niemieckie działa trafiły Rosyjską kopułę pancerną bezpośrednio i nie została ona uszkodzona.

Jednak przy Słabych twierdzach (a raczej przedmościach), jak np Różan, albo umocnienia linii Jezior Mazurskich zniszczenie podczas szturmu wspartego artylerią ciężką było możliwe.

Chyba potrzebne jest tu zróżnicowanie "ciężkości" fortyfikacji.


Tak samo niszczenie fortyfikacji przez wkroczenia na heks, na którym się znajdują. Słabe pozycje mogły być bez problemu zniszczone przez dywizyjnych saperów. Wysadzanie/niszczenie dużych pozycji, jak np Osowiec to juz robota na nieco dłużej :-)

Powinna tez moim zdaniem być opcja możliwości wysadzenia fortu przez załogę, jeżeli obrońca decyduje się na ucieczkę bądź odwrót (czyli tak jak było w przepisach).
 
 
Bernard
St. sierżant


Dołączył: 18 Mar 2007
Posty: 296
Skąd: Gdańsk
Wysłany: Wto 01 Lip, 2008   

Poza tym w przypadku braku poziomów skuteczności bojowej fortów, kiedy należy przyjąć, że fort jest zdobyty? Kładziemy cyfry oznaczające utracone poziomy sprawności bojowej i po utracie 4 poziomu twierdza jest zdobyta?
 
 
pablo8019
Podporucznik


Dołączył: 27 Paź 2005
Posty: 673
Skąd: Markuszów
Wysłany: Śro 02 Lip, 2008   

Bernard napisał/a:
(...)

Jednak przy Słabych twierdzach (a raczej przedmościach), jak np Różan, albo umocnienia linii Jezior Mazurskich zniszczenie podczas szturmu wspartego artylerią ciężką było możliwe.

Chyba potrzebne jest tu zróżnicowanie "ciężkości" fortyfikacji.

(...)


Nie bardzo przemawia do mnie podział fortyfikacji na "słabe" i "silne" twierdze, a co za tym idzie ich odporność na szturm i artylerię ciężką. Forty budowano wszędzie według tej samej zasady, niezależnie czy to była twierdza pierścieniowa czy przedmoście. Jedyną różnicą było to, że w przypadku przedmość fortów było raptem kilka, jednak nie przekładało się to w żadnym wypadku na ich mniejszą odporność na ostrzał czy szturm :wink:
Moim zdaniem w grze dobrze oddano w/w problem przydzielając (lub nie)fortyfikacjom odpowiednią ilość punktów siły...
 
 
 
Gość

Wysłany: Śro 02 Lip, 2008   

Fortyfikacje stałe mają zawsze ten sam wpływ na walkę - róznica w sile, jak się wydaje, dotyczy obsady.
Choć prawdę powiedziawszy same dzieła fortyfikacyjne nie wszędzie miały jednakową wartość, ale to nie ta skala (w tym Panzerfan dłubie :P )

Niszczenie fortyfikacji wskutek walk jest akurat rpzesadą - tu zdania nie zmieniam.
Podobnie jak niszczenie pustych fortyfikacji przez kawalerię.
 
 
Gość

Wysłany: Śro 02 Lip, 2008   

Slawku - niszczenie fortyfikacji w trakcie walk chyba przesada nie jest - pamietam jak wygladaly forty przemyskie po ich solidnym ostrzelaniu przez artylerie odpowiedniego kalibru...Wszystko zalezy od uzytych srodkow - moze uzaleznic zniszczenia umocnien od stosunku sil atakujacy/obronca?

Przyznam szczerze ze nie pamietam dokladnie jak w Tannenbergu sytuacja wyglada bo ngdy nie gralem na tyle dlugo zeby zapamietac poszczegolne zasady jak w innych grach Dragona...
 
 
pablo8019
Podporucznik


Dołączył: 27 Paź 2005
Posty: 673
Skąd: Markuszów
Wysłany: Czw 03 Lip, 2008   

Profes79 napisał/a:
Slawku - niszczenie fortyfikacji w trakcie walk chyba przesada nie jest - pamietam jak wygladaly forty przemyskie po ich solidnym ostrzelaniu przez artylerie odpowiedniego kalibru...Wszystko zalezy od uzytych srodkow - moze uzaleznic zniszczenia umocnien od stosunku sil atakujacy/obronca?
(...)


Tak, Profesie, ale owe zniszczenia nie były wynikiem stosunku sił atakujący/obrońca tylko efektem zastosowania odpowiednio ciężkiej artylerii. Gdyby Rosjanie we wrześniu 1914 roku mieli pod Przemyślem to samo co Niemcy niecały rok później, to oblężenie mogłoby wyglądać zupełnie inaczej. A tak - mimo przewagi liczebnej - połamali sobie zęby... Więc może rozwiązaniem byloby tu wprowadzenie czegoś w rodzaju artylerii oblężniczej o odpowiedniej sile.
 
 
 
Gość

Wysłany: Czw 03 Lip, 2008   

Profes79 napisał/a:
Slawku - niszczenie fortyfikacji w trakcie walk chyba przesada nie jest - pamietam jak wygladaly forty przemyskie po ich solidnym ostrzelaniu przez artylerie odpowiedniego kalibru...Wszystko zalezy od uzytych srodkow - moze uzaleznic zniszczenia umocnien od stosunku sil atakujacy/obronca?

Przyznam szczerze ze nie pamietam dokladnie jak w Tannenbergu sytuacja wyglada bo ngdy nie gralem na tyle dlugo zeby zapamietac poszczegolne zasady jak w innych grach Dragona...


Rosjanie nie mieli w czasiue gdy toczy się gra żadnej artylerii oblężniczej na froncie austro-niemieckim, zaś Niemcy nie posiadali jej na froncie rosyjskim.
Żebym nie skłamał, ale jedyne działa oblężnicze na froncie rosyjskim w sierpniu 1914 to były austriackie moździerze 30,5 cm M 11 z baterii w twierdzy przemyskiej.

Najciuęższymi działami w Prusach Wschoidnich, poza artylerią forteczną, o ile dobrze mi wiadomo były rosyjskie haubice 152 mm używane przez artylerię armijną i niemieckie 15 cm sFH 02 (korpuśne).

Tymi działami nie dało się zrobić krzywdy fortyfikacjom typu stałego.

Stoisunek sił atakujący/obrońca nie ma tu nic do rzeczy - nie stosowano jeszcze grup szzturmowych (początki to chyba dopiero Verdun), zaś piechota, poza ładunkami, nic wiecej nie miała. Zburzenie w trakcie walk , poza zniszczniemia artylerii na stanowiskach (wałach) nie wchodziło w rachubę.
 
 
Bernard
St. sierżant


Dołączył: 18 Mar 2007
Posty: 296
Skąd: Gdańsk
Wysłany: Pią 04 Lip, 2008   

Zatem jak można zdobyć Twierdzę, wg nowych przepisów erraty?? Jak wyglądają teraz poziomy sprawności bojowej dla Twierdzy?
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,16 sekundy. Zapytań do SQL: 9