Taktyka i Strategia - Forum Strona GłównaTaktyka i Strategia - Forum Strona Główna

To forum wykorzystuje pliki cookies do zapamiętywania spersonalizowanych preferencji.
Ustawienia dotyczace plików cookies można zmienić samodzielnie w przegladarce internetowej.
Szczegóły na stronie Ministerstwa Administracji i Cyfryzacji.


FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  DownloadDownload


Poprzedni temat «» Następny temat
Yamato vs Iowa
Autor Wiadomość
gumiś@6.pl
St. szeregowy


Dołączył: 26 Lut 2007
Posty: 63
Skąd: GOROWA
Wysłany: Pią 11 Sty, 2008   Yamato vs Iowa

Załóżmy , że 'Yamato ' spotyka się na Filipinach z 'Iowa' . Który zwycięża?
_________________
FGSYG
 
 
 
FIOL
Chorąży


Dołączył: 15 Lut 2007
Posty: 351
Skąd: Głogów
Wysłany: Pią 11 Sty, 2008   Re: Yamato vs Iowa

gumiś@6.pl napisał/a:
Załóżmy , że 'Yamato ' spotyka się na Filipinach z 'Iowa' . Który zwycięża?


IOWA w 9 przypadkach na 10.Celniej by strzelała.

A ten temat był wałkowany na FOW.
_________________
Ten, kto spróbuje nieść kota za ogon,
nauczy się czegoś, czego nie można nauczyć
się w inny sposób.
 
 
jogi bear
Chorąży


Dołączył: 31 Maj 2006
Posty: 397
Wysłany: Pon 14 Sty, 2008   

Akurat. Wygrałby Bismarck, jak by ktoś chciał wiedzieć
_________________
Jestem patriotą i nigdy, przenigdy za żadne skarby świata nie oddam Yellowstone, nawet jednego akra własnej ziemi.
 
 
Nico
Pułkownik



Dołączył: 08 Kwi 2004
Posty: 2515
Skąd: Warszawa
Wysłany: Pon 14 Sty, 2008   

jogi bear napisał/a:
Akurat. Wygrałby Bismarck, jak by ktoś chciał wiedzieć


Lub też wszystkie te kolosy poszłyby na dno po serii celnych torped z małej łodzi podwodnej :P .
_________________
Confederately yours,
PFC Nico, Brotherhood of Beer
 
 
 
jogi bear
Chorąży


Dołączył: 31 Maj 2006
Posty: 397
Wysłany: Wto 15 Sty, 2008   

Nico napisał/a:
jogi bear napisał/a:
Akurat. Wygrałby Bismarck, jak by ktoś chciał wiedzieć


Lub też wszystkie te kolosy poszłyby na dno po serii celnych torped z małej łodzi podwodnej :P .

Nic podobnego. Bismarck może zatonąć jedynie w wyniku samozatopienia.
Temat był wałkowany na FOW. 8)
_________________
Jestem patriotą i nigdy, przenigdy za żadne skarby świata nie oddam Yellowstone, nawet jednego akra własnej ziemi.
 
 
FIOL
Chorąży


Dołączył: 15 Lut 2007
Posty: 351
Skąd: Głogów
Wysłany: Wto 15 Sty, 2008   

[quote="jogi bear"]
Nico napisał/a:

Nic podobnego. Bismarck może zatonąć jedynie w wyniku samozatopienia.
Temat był wałkowany na FOW. 8)


Bo nic nie może spenetrować wundercudownego :D bismarckowskiego
pancerza.

PS:Dlaczego w niedzwiedzim podpisie Yellowstone piszesz przez
jedno "l" :?:
_________________
Ten, kto spróbuje nieść kota za ogon,
nauczy się czegoś, czego nie można nauczyć
się w inny sposób.
 
 
jogi bear
Chorąży


Dołączył: 31 Maj 2006
Posty: 397
Wysłany: Czw 17 Sty, 2008   

Cytat:
PS:Dlaczego w niedzwiedzim podpisie Yellowstone piszesz przez
jedno "l"

Zostałem zdradzony, sabotaż. Poprawione.
_________________
Jestem patriotą i nigdy, przenigdy za żadne skarby świata nie oddam Yellowstone, nawet jednego akra własnej ziemi.
 
 
gumiś@6.pl
St. szeregowy


Dołączył: 26 Lut 2007
Posty: 63
Skąd: GOROWA
Wysłany: Pią 18 Sty, 2008   

To z tym samozatopieniem ' Bismarcka ' to spora przesada . Do tej pory nie udało się badaczom tematu ustalić jak naprawdę było . Ja osobiście uważam , że w ostatnich chwilach okrętu , załoga raczej walczyła o swoje życie niż próbowała honorowo zatopić okręt . To prawda , że 'Bismarck ' miał pokiereszowane głównie nadbudówki , gdyż ' Rodney' i ' King George V ' strzelały do niego z bliskiej odległości i pociski szły płasko , nie zapomnijmy jednak o ataku torpedowym samolotów [ dwie torpedy ], a także o takim samym ataku wykonanym w ostatniej fazie bitwy przez ' Dorsetshire ' i ' Rodney ' a " { jedyny przypadek w drugiej wojnie światowej , kiedy pancernik wykonuje atak torpedowy na inny pancernik } .Wprawdzie nie ustalono czy atak był skuteczny [ oba okręty zgłosiły trafienia ] . Także ekspedycji Ballarda nie udało się stwierdzić przyczynę zatopienia , ponieważ wrak nie posiadał sporej części kadłuba poniżej linii wodnej . Tak więc sprawa wciąż pozostaje otwarta . 8)
_________________
FGSYG
 
 
 
jogi bear
Chorąży


Dołączył: 31 Maj 2006
Posty: 397
Wysłany: Pon 21 Sty, 2008   

A ja w przeciwieństwie do wielu „badaczy” nie mam najmniejszych podstaw aby nie wierzyć w zgodne zeznania ocalałych z Bismarcka (zwłaszcza że w wielu innych przypadka zeznania znacznie mniejszej ilości osób są podstawą do orzekania jakichś zdarzeń.), do zatopienia okrętu nie jest potrzeba aktywna akcja całej załogi. Co innego z torpedami z Rodneya, Skwiot podaje pewne istotne przesłanki na podstawie których można wątpić w te trafienia, chociaż osobiście jakoś jeszcze nie roztrząsałem tej sprawy.
_________________
Jestem patriotą i nigdy, przenigdy za żadne skarby świata nie oddam Yellowstone, nawet jednego akra własnej ziemi.
 
 
Nietoperz
St. sierżant


Dołączył: 15 Gru 2006
Posty: 333
Wysłany: Czw 27 Mar, 2008   

Albo zatopiła go załoga bo nie chcieli ginąć na wciąż utrzymującym się na wodzie wraku. Anglicy strzelali i strzelali...
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,04 sekundy. Zapytań do SQL: 9