Taktyka i Strategia - Forum Strona GłównaTaktyka i Strategia - Forum Strona Główna

To forum wykorzystuje pliki cookies do zapamiętywania spersonalizowanych preferencji.
Ustawienia dotyczace plików cookies można zmienić samodzielnie w przegladarce internetowej.
Szczegóły na stronie Ministerstwa Administracji i Cyfryzacji.


FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  DownloadDownload


Poprzedni temat «» Następny temat
Propozycje na nowe przepisy
Autor Wiadomość
Wojciech Zalewski
Generał (wydawca)


Pomógł: 5 razy
Dołączył: 15 Mar 2004
Posty: 14485
Skąd: warszawa
Wysłany: Pią 14 Gru, 2007   

Mówimy dokłądnie o tym samym :)
 
 
 
Wizun
Kapral



Dołączył: 07 Gru 2007
Posty: 109
Skąd: Poznań - i reszta WLKP
Wysłany: Pią 14 Gru, 2007   

WZ napisał/a:

To ja powtórzę. wg mojej oceny strzelanie z wrogich dział na polu bitwy (przejętych w aktualnie trwającej bitwie) było żadkością, lub "unikatem", ale nie mogę wykluczyć, że się zdażało, dlatego poprosiłem o przykład.
Nota-bene nawet w II wojnie żadziutko sie to zdażao by tak przejmowano i strzelano z dział wroga, a co dopiero mówić o czasach napoleońskich.


i tu WZ trzymam twoją stronę - raczej nie strzelano z dział zdobycznych od razu po ich przejęciu - pewnie, że znajdziecie wyjątki - ale to tylko wyjątki (rzadkość). Wróg przecież mógł zostawić pułapkę i korzystanie z takiego działa mogło kończyć się jego rozerwaniem a w konsekwencji śmiercią tych którzy używali zdobyczne - dziś w wojsku też sie tak nie robi ze względu na możliwość zastawienia pułapki przez wroga... najpierw ostrożnie sprawdzają sprzęt technicy a potem... tajemnica wojskowa.
 
 
Gość

Wysłany: Pon 17 Gru, 2007   

Wizun napisał/a:
WZ napisał/a:

To ja powtórzę. wg mojej oceny strzelanie z wrogich dział na polu bitwy (przejętych w aktualnie trwającej bitwie) było żadkością, lub "unikatem", ale nie mogę wykluczyć, że się zdażało, dlatego poprosiłem o przykład.
Nota-bene nawet w II wojnie żadziutko sie to zdażao by tak przejmowano i strzelano z dział wroga, a co dopiero mówić o czasach napoleońskich.


i tu WZ trzymam twoją stronę - raczej nie strzelano z dział zdobycznych od razu po ich przejęciu - pewnie, że znajdziecie wyjątki - ale to tylko wyjątki (rzadkość). Wróg przecież mógł zostawić pułapkę i korzystanie z takiego działa mogło kończyć się jego rozerwaniem a w konsekwencji śmiercią tych którzy używali zdobyczne - dziś w wojsku też sie tak nie robi ze względu na możliwość zastawienia pułapki przez wroga... najpierw ostrożnie sprawdzają sprzęt technicy a potem... tajemnica wojskowa.


Jaką pułapkę w XIX wieku?
Gdzie oni mieli czas na pułapki - najpierw walili z lanych kul (a jak się dorobili, to ze szrapneli), potem na bliższy dystans zaczęli walić kartaczami (czasem podwójnymi, co nie zawsze skutkowało - patrz Bałakława) - jak się nie udało powstrzymać przeciwnika (co bywało), to kanonierzy byli dosłownie bezbronni, bo jaką krzywdę można zrobić wyciorem (przy założeniu, że miał go jeden członek działonu), a jaką tasakiem kolesiowi uzbrojonemu w karabin z bagnetem, albo co gorsza w szablę czy pałasz i siedzącemu na koniu.

Tak czy inaczej rozwiązanie z osobnymi żetonami artylerzystów nie jest tak beznadziejne, jak jeden z forumowiczów to przedstawił.
Co nie oznacza, ze rozwiązanie bez osobnego żetonu kanonierów jest z gruntu rzeczy gorsze.
 
 
Whisky
Kapral


Dołączył: 04 Lip 2005
Posty: 85
Skąd: Tarnów, Kraków, Sandnes
Wysłany: Pią 21 Gru, 2007   

Pozwolę sobie zabrac głos w tym temacie, choc będzie to też dotyczyło także treści innego tematu, ale o tym poniżej.

1.) Działa - wydaje mi się że przepisy Ostrołęki o eliminacji artylerii są jak najbardziej słuszne. Przecież Jeśli dochodzi do walki wręcz to odległośc między walczącymi a artylerią maksymalnie wynosi ok.250 metrów. (1 hex). Nie jestem specjalistą epoki, więc nie wiem ile czasu zajmowało zaprzodkowanie baterii, ale wydaje mi się że jednak więcej niż potrzebuje piechur na przebycie tych maksymalnie 250 metrów (choc jak walka wręcz, to pewnie i bliżej).

2.) Tutaj mała dygresja do dyskusji o szyku i czworoboku. Jak słusznie zauważono utworzenie czworoboku było trudniejsze niż zmiana frontu o 90deg. W związku z tym zastanawiam się nad dopuszczeniem możliwości zmiany frontu przed walką. Oczywiście z testem morale i przy założeniu, że oddział jest atakowany tylko z jednej strony. (Jeśli z dwóch zakładam że nie zauważył oddziału idącego z tyłu.) Niniejsze rozwiązanie postaram się sprawdzic podczas najbliższej rozgrywki z bratem.

Ps. brak literki ("ci") nie wynika z mojej ignorancji, ale z dziwnego błędu na moim komputerze w norweskim biurze.
_________________
"..by miasto w walce które jest tak blisko,
bezruchu mego nie nazwało mianem zdrady!!.." - J.Kaczmarki "Czołg"
 
 
Sirias
Porucznik



Dołączył: 10 Lip 2007
Posty: 717
Skąd: Gliwice
Wysłany: Nie 23 Gru, 2007   

wdług mnie przejęie inijatywy jest przegięte-gracz a dwa ruchy pod rząd.[przepraszam za rusycyzm].
_________________
"Jeżeli dyskutujesz z idiotą, dobrze mieć pewność, że on nie robi tego samego"- Ogden Nash
"Ważną rzeczą jest stale zadawać pytania"- Albert Einstein
"Świat strategów jest jak teatr grecki- kobieta praktycznie nie gra roli."-Sirias
 
 
Sirias
Porucznik



Dołączył: 10 Lip 2007
Posty: 717
Skąd: Gliwice
Wysłany: Pią 28 Gru, 2007   

Do Grochowa coraz bliżej- więc proponuję zastanowić się nad systemem zmęczenia. Głównym planem tej bitwy było właćnie poświęcenie dywizji w Olszynce w celu zmęczenia piechoty wroga trudnym bojem- a następnie wypchnięcie go świerzymi jednostkami co prawdopodobnie umożliwiło by Dybiczowi kontynuowanie starcia- brak dostatecznej siły do odzyskania strategicznej pozycji (Olszynki Grochowskiej)
_________________
"Jeżeli dyskutujesz z idiotą, dobrze mieć pewność, że on nie robi tego samego"- Ogden Nash
"Ważną rzeczą jest stale zadawać pytania"- Albert Einstein
"Świat strategów jest jak teatr grecki- kobieta praktycznie nie gra roli."-Sirias
 
 
Sirias
Porucznik



Dołączył: 10 Lip 2007
Posty: 717
Skąd: Gliwice
Wysłany: Nie 30 Gru, 2007   

Ja bym zmienił tabelę strat po walce- zbytnio faworyzuje duże ataki. Lepsze by było coś w stylu tabelki z bitew II wojny światowej - tam jest rozkład według prawdopodobieństwa i nie ma dużego skoku (w prawdopodobieństwie zadania danej wielkości strat) pomiędzy poszczególnymi przedziałami.
_________________
"Jeżeli dyskutujesz z idiotą, dobrze mieć pewność, że on nie robi tego samego"- Ogden Nash
"Ważną rzeczą jest stale zadawać pytania"- Albert Einstein
"Świat strategów jest jak teatr grecki- kobieta praktycznie nie gra roli."-Sirias
 
 
Sirias
Porucznik



Dołączył: 10 Lip 2007
Posty: 717
Skąd: Gliwice
Wysłany: Pon 31 Gru, 2007   

W bitwie o Olszynkę Grochowską rosyjska artyleria strzelała do Polaków po drygiej stronie olszynki. Jeśli z punktu systemu była ona zagajnikiem- to wszystko gra. Lecz jeśli jest ona lasem to to koliduje z przepisem 10.12 (widoczność). Proponuje się nad tym zastanowić.
_________________
"Jeżeli dyskutujesz z idiotą, dobrze mieć pewność, że on nie robi tego samego"- Ogden Nash
"Ważną rzeczą jest stale zadawać pytania"- Albert Einstein
"Świat strategów jest jak teatr grecki- kobieta praktycznie nie gra roli."-Sirias
 
 
Wojciech Zalewski
Generał (wydawca)


Pomógł: 5 razy
Dołączył: 15 Mar 2004
Posty: 14485
Skąd: warszawa
Wysłany: Pon 31 Gru, 2007   

zastanowimy się - dziękuję
 
 
 
Sirias
Porucznik



Dołączył: 10 Lip 2007
Posty: 717
Skąd: Gliwice
Wysłany: Pon 31 Gru, 2007   

Ja w przypadku braku widoczności nie tyle bym zabronił co zmodyfikował ogień, gdyż ta artyleria za olszynką strzelała dość niecelnie. Ze względu na rozrzut powinna być osobna tabelka za odległość w przypadku braku widoczności
PS. A co sądzisz o wprowadzeniu zmęczenia?
PS2. Kiedy pojawią się jakieś oficjalne zmiany w przepisach (który TiS)?
PS3. Czy można wiedzieć która z propozycji z tego wątku raczej pojawi się w Grochowie?


Sorry ale olśniło mnie! :)
Czy nie dałoby się zrobić coś w stylu toru morale z systemu średniowiecznego, tylko dla inicjatywy (wtedy to co robisz miałoby rzeczywisty wpływ na szansę uzyskania inicjatywy)?
_________________
"Jeżeli dyskutujesz z idiotą, dobrze mieć pewność, że on nie robi tego samego"- Ogden Nash
"Ważną rzeczą jest stale zadawać pytania"- Albert Einstein
"Świat strategów jest jak teatr grecki- kobieta praktycznie nie gra roli."-Sirias
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,04 sekundy. Zapytań do SQL: 8