Taktyka i Strategia - Forum Strona GłównaTaktyka i Strategia - Forum Strona Główna

To forum wykorzystuje pliki cookies do zapamiętywania spersonalizowanych preferencji.
Ustawienia dotyczace plików cookies można zmienić samodzielnie w przegladarce internetowej.
Szczegóły na stronie Ministerstwa Administracji i Cyfryzacji.


FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  DownloadDownload


Poprzedni temat «» Następny temat
Wojna francusko-pruska 1870-71.
Autor Wiadomość
axxamith
Szeregowy


Dołączył: 16 Maj 2007
Posty: 32
Skąd: Mysłowice
Wysłany: Pon 25 Cze, 2007   

Czołem koledzy sztabowcy!
Moim skromnym zdaniem wojna ta jest ciekawa wielu względów ale mnie szczególnie interesuje działanie pruskiego Sztabu Generalnego. W tejże wojnie zastosowano strategię Blitzkrieg'u( made by Clausevitz) und Punkty ciężkości bitwy. Co do tyralier to prusacy atakowali w kolumnowo-tyralierskim szyku a pod ogniem fancuzkim przeszli całkowicie do szyku tyralierskiego(Gravelotte-St'Private ) Dobry to był piechur. Francuzi nie potrafili wykożystać lepszego sprzętu strzeleckiego a ich naczelne dowództwo nie radziło sobie dobrze z bitwami w kturych dowódca nie obejmował okiem całego rejonu bitwy(komunikacja słabą stroną). U prusaków tez super nie było z komunikacją jak i z taktyką. Stawiali bardziej na sztuke operacyjną( ich sławne szkolne Kriegspill'e). Nacierali tam gdzie francuzi sie cofali. MacMahon też miał swój wkład w zwyciężenie Francji, dowodził tak nieudolnie i dał się zamknąć w Sedanie.
_________________
Proszę o krytykę. To powoduje że myślę intensywniej!!
 
 
 
WSzast
Szeregowy


Dołączył: 07 Wrz 2007
Posty: 31
Skąd: Kraśnik
Wysłany: Pon 17 Wrz, 2007   

Zulu von Auffenberg napisał/a:
Za to ja się dowiedziałem, że:
1) armia francuska była uzbrojona w karabin Chassepota, odtylcowy, gwintowany oczywiście, o zasięgu ok. 1 km,
2) Niemcy (bo nie tylko Projsy) uzbrojeni byli w odtylcowy gwintowany oczywiście karabin Dreysego, który o dziwy był gorszy od francuskiego (średnio o 200 mniejszy zasięg).


Ja z kolei znalazłem ostatnio informację, że karabin Chassepot miał prawie trzykrotnie większy zasięg skuteczny od Dreysego. Pozwalało to Francuzom na prowadzenie ognia ze znacznej odległości i ze starannie przygotowanych pozycji. O zwycięstwie w wojnie zadecydowały jednak mobilność, szybkość i ofensywna mentalność pruskiej armii.
 
 
 
koholet
St. szeregowy


Dołączył: 25 Mar 2007
Posty: 67
Wysłany: Śro 31 Paź, 2007   

Wie ktoś jak wyglądała w tej wojnie artyleria? Wiem, że Francuzi z sukcesami stosowali kartaczownice, dające coś w rodzaju ognia maszynowego. Choć nie umieli jeszcze w pełni wykorzystać zalet tej broni. A czy stosowano i na jaką skale działa z gwintowanymi lufami ładowane odtylcowo? Taka broń była już używana podczas amerykańskiej wojny secesyjnej, choć było jej mało.
 
 
WSzast
Szeregowy


Dołączył: 07 Wrz 2007
Posty: 31
Skąd: Kraśnik
Wysłany: Śro 31 Paź, 2007   

koholet napisał/a:
Wie ktoś jak wyglądała w tej wojnie artyleria? Wiem, że Francuzi z sukcesami stosowali kartaczownice, dające coś w rodzaju ognia maszynowego. Choć nie umieli jeszcze w pełni wykorzystać zalet tej broni. A czy stosowano i na jaką skale działa z gwintowanymi lufami ładowane odtylcowo? Taka broń była już używana podczas amerykańskiej wojny secesyjnej, choć było jej mało.


Jeśli chodzi o Francuzów to posiadali oni jedynie 900 dział, a dodatkowo był to sprzęt przestarzały (odlewane z brązu gwintowane lufy, ładowane jednak od przodu). Artyleria pruska charakteryzowała się większym zasięgiem i umożliwiała koncentrację ognia, lufy dział zaopatrzone były w udoskonalone zamki śrubowe, zapewniające szczelność gazów prochowych. Wadą pruskiej artylerii była mała ruchliwość, spowodowana dużym ciężarem sprzętu.
Do prowadzenia ognia używano głównie granatów, a po stronie francuskiej także szrapneli.
Jeśli chodzi o kartaczownicę/mitraliezę, jej konstruktorem był płk. de Reffye. Miała ona 25 gwintowanych luf kal. 13 mm, złączonych ze sobą i osadzonych w spiżowej osłonie. W ciągu minuty można było z niej wystrzelić 225 pocisków. Podczas wojny z Prusami, Francuzi posiadali 350 mitraliez de Reffye oraz kilkadziesiąt belgijskich Montigny i amerykanskich gatlingów.
 
 
 
Gość

Wysłany: Czw 01 Lis, 2007   

I tak to historia kołem się toczy - 11 lat wcześniej, w 1859, Francuzi jako pierwsi uzyli bojowo artylerii gwintowanej.

Francuzi mieli jeszcze ten problem, iż mitraliezy traktowali jak artylerię (zresztą miło to lawetę własnie jak armata - gdzieś miałem zdjęcie, jak znajdę, to wstawię).
Prusacy szybko nauczyli się z tym walczyć - poniewaz artylerię (czyli mitraliezy) ustawiano na otwartych stanowiskach, a zasięgu to to nie miało takiego jak artyleria, więc Prusacy niszczyli je z całą bezwzględnością właśnie ogniem dział.
Ale tam, gdzie mitraliez użyto w szeregach piechoty (jako broń wsparcia), efekty były dla przeciwników opłakane.

Nie darmo pruski Korpus Gwardii pod Gravelotte stracił chyba 50 % stanu (a nacierał w kolumnach poprzedzanych tyralierą jegrów).
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,04 sekundy. Zapytań do SQL: 8