Taktyka i Strategia - Forum Strona GłównaTaktyka i Strategia - Forum Strona Główna

To forum wykorzystuje pliki cookies do zapamiętywania spersonalizowanych preferencji.
Ustawienia dotyczace plików cookies można zmienić samodzielnie w przegladarce internetowej.
Szczegóły na stronie Ministerstwa Administracji i Cyfryzacji.


FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  DownloadDownload


Poprzedni temat «» Następny temat
Najlepszy europejski pancernik II Wojny

Najlepszy europejski pancernik II Wojny
King George V
15%
 15%  [ 10 ]
Bismarck
47%
 47%  [ 30 ]
Vittorio Veneto
6%
 6%  [ 4 ]
Richelieu
30%
 30%  [ 19 ]
Głosowań: 0
Wszystkich Głosów: 63

Autor Wiadomość
jogi bear
Chorąży


Dołączył: 31 Maj 2006
Posty: 397
Wysłany: Sob 08 Wrz, 2007   

Wuk napisał/a:
Czegóż to nie zdziała legenda Bismarcka?

W sensie że niby coś nie tak z moimi przeliczeniami?
Czy może chodzi o wynik głosowania?
_________________
Jestem patriotą i nigdy, przenigdy za żadne skarby świata nie oddam Yellowstone, nawet jednego akra własnej ziemi.
 
 
Gość

Wysłany: Nie 09 Wrz, 2007   

TRoche poczytalem ostatnio o Richerlieu i musze przyznac ze zmienilem zdanie nt. francuskich pancernikow. ROzstawienie artylerii glownej na dziobie bylo podyktowane pewnym zalozeniem i konsekwentnie realizowane - w jednej z gioer morskich w ktora ostatnio gram ze znajomym pojedynek Richerlieu z Bismarckiem poki co toczy sie znacznie gorzej dla niemieckiego pancernika...A oberwal dopiero jedna salwa (inna sprawa ze wylapal trafienie pelnej salwy wiezowej, czyli cztery pociski.
 
 
ragozd
Kapral


Dołączył: 21 Wrz 2004
Posty: 83
Skąd: Warszawa/Kielce
Wysłany: Nie 09 Wrz, 2007   

to nie musi swiadczyc o okretach, tylko o grze :) Sam znam dwie mocno niedoskonałe w tym wzgledzie - GQ3 i Orzeł morski Zulusa :)
_________________
Sa tylko dwie zasady wojny - nigdy nie atakuj Rosji i nigdy nie atakuj Chin
 
 
jogi bear
Chorąży


Dołączył: 31 Maj 2006
Posty: 397
Wysłany: Nie 09 Wrz, 2007   

Ja osobiście uważam za technicznie najlepszy pancernik właśnie typ Richelieu, przede wszystkim dlatego że wydaję się on być najbardziej zrównoważonym okrętem pod względem uzbrojenia i opancerzenia, był szybki bo tylko o 1w wolniejszy od Iowy, miał zdecydowanie najlepiej rozmieszczony pancerz i tu mam na myśli przede wszystkim gruby pokład, dlaczego uważam to za tak istotne odpowiedź dam poniżej. No i ta południowa uroda.
Natomiast nie da się ukryć że to Bismarck miał najbardziej pobudzającą wyobraźnie służbę bojową. Fakt była krótka ale w tym czasie odbył 2 bitwy morskie i o ile pamiętam 3-4 mniejsze potyczki z innymi okrętami, co daje mu niewątpliwie pierwsze miejsce jeśli chodzi o intensywność walki na morzu. No i na koniec śmierć godna samuraja chociaż był Niemcem. Bismarck jest niewątpliwie Titanicem marynarki wojennej i ludzie z pewnością będą o nim jeszcze długo pamiętać.
Jeszcze jedno małe wyliczenie:
Jeśli zrobimy rzut powierzchni np. pokładu na płaszczyznę prostopadłą do toru lotu w chwili uderzenia pocisku to otrzymamy powierzchnię którą widzi ten pocisk a więc określimy jak duży cel stanowi pokład dla nadlatującego pocisku.
I tak jeżeli przyjąć średnią szerokość pokładu na długości cytadeli na 30metrów (bo przecież na końcach cytadela się zwęża) to dla kąta upadku 20 stopni pocisk widzi pokład w postaci prostokąta o podstawie równej długości cytadeli i wysokości około 10metrów. Podane przeze mnie poniżej liczby dotyczą właśnie tej wysokości prostokąta. Analogicznie jest z pasem pancernym którego wysokość przyjąłem na 5metrów.
Kolejno dla różnych kątów upadku wychodzi to tak:
(pierwsza wartość to kąt upadku; druga to pokład; trzecia to pas pancerny)
0 0,0 5,0
5 2,5 4,9
10 5,2 4,9
15 7,7 4,8
20 10,2 4,6
25 12,6 4,5
Mam nadzieję że te moje proste wyliczenia pomogą udoskonalić kilka gier morskich. Oczywiście chętnie wysłucham wszystkich uwag.
_________________
Jestem patriotą i nigdy, przenigdy za żadne skarby świata nie oddam Yellowstone, nawet jednego akra własnej ziemi.
 
 
Wuk
Chorąży


Dołączył: 26 Paź 2004
Posty: 388
Skąd: Radzyń Podlaski
Wysłany: Pon 10 Wrz, 2007   

W kategoriach sztuki dla sztuki to oczywiście, że "Rysiek" the best battleship of Europa. W kategoriach operacyjnych był tak samo użyteczny jak dowolny inny pancerny złom.
 
 
jogi bear
Chorąży


Dołączył: 31 Maj 2006
Posty: 397
Wysłany: Pią 14 Wrz, 2007   

Wuk napisał/a:
W kategoriach sztuki dla sztuki to oczywiście, że "Rysiek" the best battleship of Europa. W kategoriach operacyjnych był tak samo użyteczny jak dowolny inny pancerny złom.

Chyba świata.
_________________
Jestem patriotą i nigdy, przenigdy za żadne skarby świata nie oddam Yellowstone, nawet jednego akra własnej ziemi.
 
 
Gość

Wysłany: Pią 14 Wrz, 2007   

W kategoriach operacyjnych byl bezuzyteczny ze wzgledu na postawe Francji. Jednak wcale nie dziwie sie Anglikom ze drzeli aby te okrety (m.in Strasburg i Dunkierka) nie trafily w rece Niemcow bo znaczaco by zmienilo to stosunek sil na morzach. A na MOrzu Srodziemnym to juz mieliby przerabane.
 
 
ragozd
Kapral


Dołączył: 21 Wrz 2004
Posty: 83
Skąd: Warszawa/Kielce
Wysłany: Śro 03 Paź, 2007   

"Rysiek" był najlepiej zbilansowanym okrętem, no i mógł strzalać całą artylerią na dziób - a to tego przekonuje się coraz bardziej. Operacyjnie zaś bardziej sie przydał niż wszystkie Iowy - kolejny "mit" francuskich okrętów ...
_________________
Sa tylko dwie zasady wojny - nigdy nie atakuj Rosji i nigdy nie atakuj Chin
 
 
simon
Sierżant *


Dołączył: 14 Mar 2005
Posty: 130
Skąd: Gliwice-Łabędy
Wysłany: Pią 05 Paź, 2007   

ragozd napisał:
Cytat:
"Rysiek" był najlepiej zbilansowanym okrętem, no i mógł strzalać całą artylerią na dziób - a to tego przekonuje się coraz bardziej. Operacyjnie zaś bardziej sie przydał niż wszystkie Iowy - kolejny "mit" francuskich okrętów ...

Szkoda że z "Jankiem Bartkiem"nie przetrwały w lepszym zdrowiu drugiej wojny i zostały złomowane pod koniec lat 60tych:cry:
Po demontażu tylnych 155tek( instalacji rakiet plot i balistycznych, lądowiska dla śmigłowców), byłyby pewnie lepsze jako artyleryjski okręt wsparcia niż Iowa :!:
Piękne "maszyny" bez dwóch zdań.
 
 
jogi bear
Chorąży


Dołączył: 31 Maj 2006
Posty: 397
Wysłany: Pią 19 Paź, 2007   

simon napisał/a:
ragozd napisał:
Cytat:
"Rysiek" był najlepiej zbilansowanym okrętem, no i mógł strzalać całą artylerią na dziób - a to tego przekonuje się coraz bardziej. Operacyjnie zaś bardziej sie przydał niż wszystkie Iowy - kolejny "mit" francuskich okrętów ...

Szkoda że z "Jankiem Bartkiem"nie przetrwały w lepszym zdrowiu drugiej wojny i zostały złomowane pod koniec lat 60tych:cry:
Po demontażu tylnych 155tek( instalacji rakiet plot i balistycznych, lądowiska dla śmigłowców), byłyby pewnie lepsze jako artyleryjski okręt wsparcia niż Iowa :!:
Piękne "maszyny" bez dwóch zdań.

Ale przecież one przetrwały wojnę w doskonałym zdrowiu, no może nie Jean Bart ale trudno tu mówić o przetrwaniu skoro tak naprawdę jeszcze nie zaczął żyć. Rysiu za to nawet zdążył powojować co nieco, po wojnie zaś któryś z nich a może nawet oba, brały udział w jakimś tam konflikcie na Bliskim Wschodzie. Zresztą sławne Iowki przetrwały tylko i wyłącznie dlatego że USA jako jedyny naród na świecie był w stanie utrzymywać taką górę stali w rezerwie i ponosić koszty ewentualnej reaktywacji.
A skoro już jesteśmy przy tym okręcie [Richelieu] to uważa się powszechnie iż dysponował on najlepszym systemem przeciw torpedowym wśród jednostek tego typu. Oczywiście wiele wydaje się na to wskazywać ja jednak ośmielam się twierdzić że to niemiecki system był najnowocześniejszy i zapewniał być może nawet lepszą ochronę niż jakikolwiek inny stosowany w tym okresie. Co prawda architektura systemu grodzi na tych okrętach może wydawać się archaiczna to jednak kilka rzeczy wydaje się wskazywać że w praktyce działał on całkiem znośnie, między innymi są to testy prowadzone przez Rosjan na Grafie Zeppelinie. Wielu zapomina jednak że ochrona podwodna na niemieckich ciężkich okrętach to nie tylko system grodzi, Niemcy zastosowali jedyny w swoim rodzaju system który można by nazwać „aktywnym systemem ochrony przeciw torpedowej”, czyli zestawy urządzeń nasłuchowych które pozwalały na wyminięcie torped zamiast przyjmować je „na klatę”. System ten przynajmniej dwukrotnie udowodnił swoją skuteczność, po wojnie został zaś ponoć skopiowany przez amerykanów i używany pod nazwą „biernego sonaru”. Oceniany więc jako całość to właśnie niemiecki system należałoby uznać za najnowocześniejszy.
_________________
Jestem patriotą i nigdy, przenigdy za żadne skarby świata nie oddam Yellowstone, nawet jednego akra własnej ziemi.
 
 
ragozd
Kapral


Dołączył: 21 Wrz 2004
Posty: 83
Skąd: Warszawa/Kielce
Wysłany: Pią 19 Paź, 2007   

dwukrotnie czyli co masz na mysli? Nasluch mieli rewelacyjny, co prawda o oszy mi sie obil w kontekscie wykrycia przez PE Hooda i PoW przed zoabaczeniem oprycznym
_________________
Sa tylko dwie zasady wojny - nigdy nie atakuj Rosji i nigdy nie atakuj Chin
 
 
jogi bear
Chorąży


Dołączył: 31 Maj 2006
Posty: 397
Wysłany: Pią 19 Paź, 2007   

To jest ten jeden przypadek, w trakcie tej bitwy zestaw z PE miał wykryć 3 torpedy wystrzelone najprawdopodobniej z Hooda, oczywiście istnienie tych torped można negować i określać mianem niemieckiej propagandy niemniej dowodów na ich nieistnienie również nie ma.
Drugi podczas operacji Sportpalast, wykryto zanurzony okręt podwodny który przeprowadził nieudany atak.
Mam nadzieję wykryć jeszcze jakiś przypadek.
_________________
Jestem patriotą i nigdy, przenigdy za żadne skarby świata nie oddam Yellowstone, nawet jednego akra własnej ziemi.
 
 
Seba
Kapral


Dołączył: 23 Lip 2007
Posty: 94
Skąd: Chorzów
Wysłany: Pią 19 Paź, 2007   

Mi najbardziej podoba się pancernik "Richelieu" - uważam że zaprojektowany i zbudowany podczas ograniczeń traktatowych doskonale balansował szybkość, opancerzenie i siłę ognia. Nie miał zbyt wielu okazji sprawdzić się w walce ale na pewno swoim przeciwnikom mógłby przysporzyć wiele kłopotów.
W ostatnim numerze magazynu "Militaria" przeczytałem, że był to okręt do którego niemcy porównywali swoje założenia przy projektowaniu Bismarcka i Tirpitza.
Oddaję swój głos na francuski pancernik.
_________________
Jedyne co jest stałe to zmiany
 
 
 
m_kowal
Porucznik



Dołączył: 05 Lut 2005
Posty: 818
Wysłany: Pią 19 Paź, 2007   

A ja dalem Bismarcka
 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,05 sekundy. Zapytań do SQL: 11