Taktyka i Strategia - Forum Strona GłównaTaktyka i Strategia - Forum Strona Główna

To forum wykorzystuje pliki cookies do zapamiętywania spersonalizowanych preferencji.
Ustawienia dotyczace plików cookies można zmienić samodzielnie w przegladarce internetowej.
Szczegóły na stronie Ministerstwa Administracji i Cyfryzacji.


FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  DownloadDownload


Poprzedni temat «» Następny temat
Nowe gry z epoki
Autor Wiadomość
Gość

Wysłany: Sob 12 Mar, 2005   Nowe gry z epoki

RK: Temat wydzielony stąd:

http://taktykaistrategia....t=595&start=150

ozy napisał/a:
RK napisał/a:
Jak wszystko dobrze pójdzie, gra powinna być gotowa w marcu. Dokładny termin wydania nie zależy jednak tylko ode mnie.



Witam wszystkich serdecznie!

Szanowny RK, jak sprawy stoja z terminem wydania Ostroleki? Pytam, bowiem na pewno kupię, wręcz nie mogę sie doczekac :wink:

Sam pomysl powrotu do tematyki XVIII wiecznej uwazam za doskonały, jak i wzięcie na pierwszy ogień Powstania Listopadowego [Ostrolęka - super, potem koniecznie Grochów, choćby jako dodatek do TiS].
Tym bardziej pochwalam skale prezentowanych bitew - starcia wielkości Waterloo to za duzy problem natury hmmm aprowizacyjnej, natomiast bitwy skali Ostrołęki, Marengo, Rivoli etc - to własciwy kompromis.

pozdrawiam,

ozy

PS pierwszy post u Was :wink:


Witaj Ozy.
Ja czekam, aż jakiś mądry zajmie się konfliktami po połowie XIX wieku - tema kompletnie nieeksploatowany, a bardzo ciekawy i to z pominięciem wojny secesyjnej.
 
 
ozy
Plutonowy



Dołączył: 11 Mar 2005
Posty: 181
Wysłany: Sob 12 Mar, 2005   Re: Ostrołęka 1831 i nowy system dla lat 1750-1850

Zulu von Auffenberg napisał/a:
Ja czekam, aż jakiś mądry zajmie się konfliktami po połowie XIX wieku - tema kompletnie nieeksploatowany, a bardzo ciekawy i to z pominięciem wojny secesyjnej.


Taki system operacyjny - jedna mapa Włoch, 3 zestawy armii (Fr, As, Piemoncka-Włoska) i tyle wojen...

RK - dziękuje za odpowiedź
 
 
Guderian
Sierżant



Dołączył: 08 Mar 2005
Posty: 201
Skąd: 12.Pułk Piechoty z Wadowic
Wysłany: Sob 12 Mar, 2005   

Czy macie na myśli np: bitwę pod Sadową, wojnę 1870-1871, Lissa 1866, Powstanie Mahdiego 1881- 1899, wojnę burską, wojny Japonii z Chinami, Rosją ........ tematów jest wiele więc proszę o propozycję a napewno będzie o czym pisać
 
 
 
Gość

Wysłany: Wto 22 Mar, 2005   Re: Ostrołęka 1831 i nowy system dla lat 1750-1850

RK napisał/a:
ozy napisał/a:
Zulu von Auffenberg napisał/a:
Ja czekam, aż jakiś mądry zajmie się konfliktami po połowie XIX wieku - tema kompletnie nieeksploatowany, a bardzo ciekawy i to z pominięciem wojny secesyjnej.


Taki system operacyjny - jedna mapa Włoch, 3 zestawy armii (Fr, As, Piemoncka-Włoska) i tyle wojen...

RK - dziękuje za odpowiedź

Poza Zulusem innych mądrych do tej epoki na razie nie widzę, albo nie bardzo się uaktywniają do zrobienia czegokolwiek :wink: .


Z chęcią się za coś zabiorę, niech tylko powoli doprowadzę do końca to, co teraz idzie.

Nowy scenariusz do Galicji nie zajmie mi dużo czasu, gorzej z Orłem.
A potem zaczynam od wojny rosyjsko-tureckiej 1877-78.
 
 
Gość

Wysłany: Czw 24 Mar, 2005   

Pytaliście Panowie o szanse Turków w wojnie 1877-78.
Były chyba całkiem spore - dysponowali świetną bronią strzelecką (piechota 1 rzutu karabiny Peabody-Martiny o zasięgu maksymalnym ponad 2 km, kawaleria 11-14 strzałowe Winchestery) i raczej szkoleni byli juz wg nowoczesnych zasad taktycznych - przede wszystkim często piechotę rozsypywano w tyralierę, wykorzystując zalety własnej broni palnej.
Rosjanie natomiast działali jak zawsze masą, tym razem potwornie słabo uzbrojoną - piechota liniowa wyposażona była w karabiny Krnka o zasięgu stanowiącym ok. 1/2 zasięgu karabinów tureckiej piechoty - jedynie gwardia, grenadierzy (chyba) i kawaleria posiadali nowoczesne karabiny Berdana.
Co ciekawe nawet artyleria rosyjska miała gorszy sprzęt od tureckiej.

Jak dla mnie ciekawy materiał na grę - słabszy, ale lepiej uzbrojony i wyszkolony Turek oraz silniejszy, ale działający głównie bagnetem Rosjanin.

No i ciekawy teren.
Najpierw trzeba przeskoczyć Dunaj (bardzo szeroki, na którym niby panowała turecka flota), potem maszerować szybko i sprawnie na południe, żeby przekroczyć wysoki grzbiet Starej Płaniny, mając po lewej czworobok tureckich twierdz, a w nim sporą armię, a po prawej twierdze naddunajskie i możliwość uderzenia oddziałów Osmana Paszy, wyposażonych w świetną broń palną.
Stara Płanina daje się przekroczyć tylko przez przełęcze, więc Rosjan łatwo zablokować, Rosjanie zaś będą mogli użyć licznej kawalerii (akurat działania rosyjskiej jazdy stanowiły niejako powrót tej formacji do świetności - raczej nie doszło do znaczących walk konno, za to rajdy rosyjskiej jazdy na południe od Starej Płaniny wprawiały sztab armii sułtańskiej w popłoch i tylko fakt, że nie wsparto jej należycie piechotą spowodował, że wojna się ciągnęła.

Ciekawy konflikt, moim zdaniem wart szerszego ukazania.

Tu zaś artykuł o użyciu przez Turków nowych karabinów pod Plewną:
http://www.militaryrifles...levnaDelay.html
 
 
Motyl
Plutonowy


Dołączył: 20 Lip 2004
Posty: 139
Skąd: Llandeilo/Walia
Wysłany: Wto 19 Kwi, 2005   

bitwa pod Sadową mogła by być ciekawa, albo np Gorlice, taka gra na szczeblu taktycznym...

choćby dlatego że to strony bliskie memu sercu, i myślę, że nie tylko memu...
 
 
Arje
Kapral


Dołączył: 12 Sie 2004
Posty: 97
Skąd: Warszawa
Wysłany: Śro 20 Kwi, 2005   

A może ktoś spróbowałby zrobić grę o wojnie rosyjsko-japońskiej?
System do tej gry już istnieje (Tannenberg) - trzeba by tylko dogadać się z jego autorem.
Walki w Mandżurii...ach......rozmarzyłem się...
 
 
Gość

Wysłany: Śro 20 Kwi, 2005   

Arje napisał/a:
A może ktoś spróbowałby zrobić grę o wojnie rosyjsko-japońskiej?
System do tej gry już istnieje (Tannenberg) - trzeba by tylko dogadać się z jego autorem.
Walki w Mandżurii...ach......rozmarzyłem się...


Ja kiedyś myślałem, ale nie o Mandżurii, ale o Port Artur, z tym że "Tannenberg" nie pasuje.
 
 
Arje
Kapral


Dołączył: 12 Sie 2004
Posty: 97
Skąd: Warszawa
Wysłany: Śro 20 Kwi, 2005   

Ale na jednej planszy (tylko odpowiednio dużej) zmieściłaby się i Mandżuria i Port Artur!
A system Tannenbergu pasuje jak najbardziej - w końcu organizacja związków operacyjnych jest taka sama. Taktyka też...
 
 
Gość

Wysłany: Śro 20 Kwi, 2005   

Arje napisał/a:
Ale na jednej planszy (tylko odpowiednio dużej) zmieściłaby się i Mandżuria i Port Artur!
A system Tannenbergu pasuje jak najbardziej - w końcu organizacja związków operacyjnych jest taka sama. Taktyka też...


Co do mapy Mandżurii to akurat muszę powiedzieć, że nie sprawdzałem, więc się nie wypowiadam.

Za to sam Port Artur z Półwyspem Liaotuńskim to nieco ponad 30 kilometrów wzdłuż i góra 12 wszerz, więc pięć heksów długie, dwa szerokie. Chyba, że zastojesz inną skalę mapy, ale nie za bardzo małą, bo wtedy wali się znowu skala oddziałów.
Wstaw tam cztery brygady rosyjskie plus armatę to ani manewru (miejsce), ani na dobrą sprawę walki (ilość oddziałów, z tym że Rosjanie co do zasady pewnie wyciągaliby obronę, bo niby co innego).

A jak Rosjanie będą się dobrze pilnować na Przesmyku Kinczżouskim, to Japońcy będą dokładnie prali głową w mur, bo bliżej Portu Artura to chyba nie mieli się jak desantować (nie wiem, czy teren pozwalał, zresztą za blisko bazy, a za daleko od własnej bazy manewrowej na Wyspach Elliota, co mofgłoby narazić desant na masakrę).

Druga sprawa to taka, że adm. Togo zdecydował się na desant po śmierci Makarowa, a przed bitwą pod Szantyngiem (czyli sierpień 1904).

Przy skali Tanennberskiej należąłoby jakoś zasymulować działania na morzu, włącznie z efektami bitew w wielkim stylu.

Niemniej można próbować.
 
 
Arje
Kapral


Dołączył: 12 Sie 2004
Posty: 97
Skąd: Warszawa
Wysłany: Śro 20 Kwi, 2005   

Dlatego trzeba zrobić mapę z całym teatrem działań wojennych. Wtedy Port Artur staje się elementem większej całości i można sobie tam tkwić w obronie. Za to manewr będzie wtedy właśnie w Mandżurii.
Oczywiście flotę trzeba uwzględnić, to nie podlega dyskusji...
 
 
Gość

Wysłany: Śro 20 Kwi, 2005   

Arje napisał/a:
Dlatego trzeba zrobić mapę z całym teatrem działań wojennych. Wtedy Port Artur staje się elementem większej całości i można sobie tam tkwić w obronie. Za to manewr będzie wtedy właśnie w Mandżurii.
Oczywiście flotę trzeba uwzględnić, to nie podlega dyskusji...


Można i tak - Twierdzę sprowadzi się wtedy do roli ciernia, którego trzeba będzie pilnować, żeby czasem nie ukłuł. Obawiam się, że to pilnowanie będzie dziecinie łatwe (wystarczy zamknąć Przesmyk pod Kinczżou).
 
 
TKS
Plutonowy


Dołączył: 21 Cze 2006
Posty: 181
Wysłany: Nie 22 Paź, 2006   

Niewiem, czy dobry temat...
Chciałbym się dowiedzieci czy znalazłoby się coś z I WW prostego szybkiego( rozgrywka jakieś 2 - 3 godziny) , dla począdkującego ( dla kolegi ) - no i byb było realistyczne w miare... (mam wygórowane wymagania nieprawdaż?!)

Z góry dziękuje...
tankietka TKS
 
 
Gość

Wysłany: Nie 22 Paź, 2006   

Wings of War.
Symulacja walk lotniczych w I Wojnie.
 
 
Aetius
Kapitan



Dołączył: 13 Lip 2005
Posty: 1235
Skąd: Świdnik city
Wysłany: Pon 23 Paź, 2006   

widziałem na manewrach i nawet byłem skłonny zagrać ale niestety czasu zbrakło...
Fajne to Zulu? bo tak przeglądałem tylko i w sumie ciekawie sie prezentowało... :)
_________________
Jakby nie brać to dziś wygramy......
------------------------------------


Aetius, Otis, Atieus, Ateius, Aietus, Iaietus, Bigos, Helikopter, Kotletius... co dalej? ;)
 
 
Gość

Wysłany: Pon 23 Paź, 2006   

Bardzo fajne. Szkoda, że nie zagraliśmy.
 
 
Pan P.
Kapitan



Dołączył: 08 Paź 2004
Posty: 1152
Skąd: Szczecin
Wysłany: Pon 23 Paź, 2006   

Gra bardzo fajna.
 
 
 
pablo8019
Podporucznik


Dołączył: 27 Paź 2005
Posty: 673
Skąd: Markuszów
Wysłany: Czw 26 Paź, 2006   

Ja mialem okazję troszeczkę się temu przyjrzeć - najbardziej podobał mi się sposób poruszania się (tzn. "lotu") samolotów za pomocą dokładanych do nich kart ze strzałkami wskazującymi kierunek i wykonywane manewry, bardzo ciekawe rozwiązanie...
 
 
 
axxamith
Szeregowy


Dołączył: 16 Maj 2007
Posty: 32
Skąd: Mysłowice
Wysłany: Śro 30 Maj, 2007   

W sumie Proponowałbym Wojnę Prusko-Francuzką na szczeblu operacyjnym.
Niestety nie mam doświadczenia w opracowywaniu gier mogę pomóc jeśli już( a nuż się czegoś nauczę).
_________________
Proszę o krytykę. To powoduje że myślę intensywniej!!
 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,04 sekundy. Zapytań do SQL: 8