Taktyka i Strategia - Forum Strona GłównaTaktyka i Strategia - Forum Strona Główna

To forum wykorzystuje pliki cookies do zapamiętywania spersonalizowanych preferencji.
Ustawienia dotyczace plików cookies można zmienić samodzielnie w przegladarce internetowej.
Szczegóły na stronie Ministerstwa Administracji i Cyfryzacji.


FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  DownloadDownload


Poprzedni temat «» Następny temat
Walka a kolej w Tannenberg 1914
Autor Wiadomość
Mirass
Kadet


Dołączył: 05 Lis 2006
Posty: 4
Skąd: Włodawa
Wysłany: Nie 05 Lis, 2006   Walka a kolej w Tannenberg 1914

Witam
Mam pytanie: czy jednostki przewożone koleją mogą się wycofać w wyniku walki? :idea:
_________________
mirass
 
 
Gość

Wysłany: Pon 06 Lis, 2006   Re: Walka a kolej w Tannenberg 1914

Mirass napisał/a:
Witam
Mam pytanie: czy jednostki przewożone koleją mogą się wycofać w wyniku walki? :idea:


Przepisy regulują tą kwestię wyjątkowo niedbale:

oddział załadowany używa wyłącznie karty "Obrona", zatem w wyniku walki może tylko albo pozostać na miejscu albo...
No właśnie, teoretycznie może wykonać ucieczkę, tylko z przepisów nie wynika, jak.

Aby najbardziej być w zgodzie z przepisami proponuję grać tak:

oddział załadowany ZAWSZE wyciąga kartę Obrona.
W razie, gdyby przeciwnik walczył jednocześnie z innym oddziałem, niezałądowanym, należałoby przyjąć, że wszystkie oddziały wykładają kartę Obrona.

Jeśli przeciwnik użyje kart Obrona albo Odwrót, do walki wsumie nie dochodzi i dalej tej sytuacji nie ma co rozpatrywać.

Jeśli przeciwnik użyje kart Szturm albo Natarcie, to wtedy proponuję problem rozstrzygnąć w sposób następujący:

:arrow: jeśli możliwa jest ucieczka (czyli ruch po torze, choćby przez strefę kontroli), można dokonać ucieczki dokładnie o tyle pól, ile punktów wytrzymałości powinien stracić obrońca (oddziału zapakowanego nie sposób traktować jak kawalerię albo piechotę wyładowaną), pamiętać o tym, że za każde pole w strefie każdy oddział traci 1 punkt wytrzymałości, zaś ucieczka doliczana jest do modyfikatora dla inicjatywy,
:arrow: w każdym razie można (albo w razie niemożności ucieczki po torze) pozostać na miejscu tracąc odpowiednią ilość punktów wytrzymałości.
Dołożyłbym wtedy jeszcze konieczność wyłądowania takiego oddziału, niekoniecznie z utratą dodatkowych punktów wytrzymałości (taki oddział
i tak ma przekichane).

Pozostaje kwestia wpływu terenu i tu moim zdaniem, jeśli walkę toczy się jedynie z oddziałem załadowanym, teren nie powinien mieć żadnego wpływu na walkę.
 
 
pablo8019
Podporucznik


Dołączył: 27 Paź 2005
Posty: 673
Skąd: Markuszów
Wysłany: Pon 06 Lis, 2006   

Faktycznie, najlepszym rozwiązaniem jest chyba potraktowanie takiego załadowanego oddziału jak zwykłego oddziału używającego karty OBRONA, ze wszelkimi prawami do ucieczki lub pozostania w miejscu kosztem dodatkowych strat.
Natomiast co do tego terenu i jego wpływu na walkę to może przydałoby się wyobrazić sobie jak to mogło wyglądać w rzeczywistości. Taki oddział walczy tylko połową siły, zatem można przyjąć, że tylko połowa zdołała się sprawnie wyładować i stawić czoło przeciwnikowi. Ale wtedy nie będzie ona walczyć na wąskiej przesterzeni toru kolejowego, ale niewątpliwie poszuka jakiejś osłony w np. otaczającym tor lesie. Zatem ja byłbym jednak za uwzględnieniem terenu w takiej walce.
Natomiast po walce oddział transportowany powinien się chyba wyładować - przecież ci w środku raczej nie czekaliby na wynik starcia tylko w miarę możliwości wychodziliby również na zewnątrz - a co za tym idzie samoczynnie dokonałaby się operacja wyładunku...
 
 
 
Wojciech Zalewski
Generał (wydawca)


Pomógł: 5 razy
Dołączył: 15 Mar 2004
Posty: 14485
Skąd: warszawa
Wysłany: Pon 06 Lis, 2006   

A może tak praktycznie podejść do tematu:
eszelon stoi na torach tuż przed niszczonym torem
wokół pułk piechoty z ckm-ami i działami
Jakie ma szanse taki transport ?- chyba żadne
nie wiem czy nawet by ktoś chciał uciekać lub czy by mógł
W 1941 w Rosji wiele pociągów wpadało i cały sprzęt tracono bez strzału
a może po prostu likwidacja transportu kosztem iluś PR?
 
 
 
Gość

Wysłany: Pon 06 Lis, 2006   

WZ napisał/a:
A może tak praktycznie podejść do tematu:
eszelon stoi na torach tuż przed niszczonym torem.


W grze występuje zjawisko niszczenia torów - do momentu ich zniszczenia uznajemy, że tam są.

Cytat:
wokół pułk piechoty z ckm-ami i działami


W tej sytuacji uznajemy, że eszelon się wyładował, problem plam znikam sam.

Cytat:
Jakie ma szanse taki transport ?- chyba żadne


Mówimy o walce oddziałów zawagonowanych, a nie stojących koło eszelonu.

Cytat:
W 1941 w Rosji wiele pociągów wpadało i cały sprzęt tracono bez strzału a może po prostu likwidacja transportu kosztem iluś PR?


W 1914 nie było tanków, artyleria strzelała w dobrym razie na 9 km (to ta lepsiejsza), zresztą i tak liczyłyby się jeno haubice (których np. Rosjanie mieli jak na likarstwo).
W 1914 tyraliera oznaczała jednego człowieka na metr linii, walczono w szykach dość zwartych i poruszano się nie biegiem, a spokojnie - wg regulaminów austriackich odległość szturmowa (na bagnety rzecz jasna) wynosiła 100 kroków.
OPczywiście inaczej walczyli Rosjanie, nie zmienia to faktu, że chyba tylko kawaleria mogłaby próbować coś zdziałać, ale ta znowu w szyku pieszym była słabiutka, w szyku konnym łatwa do ustrzelenia.

W grze heks to 6,5 km, więc zakładam, że zanim wróg podejdzie pod eszelon, to jakiś sygnał do odwrotu będzie.
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,04 sekundy. Zapytań do SQL: 8