Taktyka i Strategia - Forum Strona GłównaTaktyka i Strategia - Forum Strona Główna

To forum wykorzystuje pliki cookies do zapamiętywania spersonalizowanych preferencji.
Ustawienia dotyczace plików cookies można zmienić samodzielnie w przegladarce internetowej.
Szczegóły na stronie Ministerstwa Administracji i Cyfryzacji.


FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  DownloadDownload


Poprzedni temat «» Następny temat
Obsługa aeroplanów z I Wojny
Autor Wiadomość
Umpapa
Plutonowy


Dołączył: 03 Lis 2005
Posty: 149
Wysłany: Pon 16 Paź, 2006   Obsługa aeroplanów z I Wojny

Zawsze jak oglądam filmy przedstawiające samoloty z I Wojny to zadziwia mnie ilość ludzi potrzebnych do ich obsługi.
Czy tak było rzeczywiście? Czy rzeczywiście za każdym razem jak wytaczano samolot/hydroplan trzeba było angażować kilkunastu/kilkudziecięciu ludzi?
Czy po prostu kto mógł to właził w kadr filmu licząc na unieśmiertelnienie na "srebrnym ekranie", jak obecnie tubylcy w krajach 3 Świata?
 
 
Umpapa
Plutonowy


Dołączył: 03 Lis 2005
Posty: 149
Wysłany: Czw 19 Paź, 2006   

Co jest, nikt nic nie wie?
Jestem ignorantem lotniczym. Moglibyście mnie oświecić?
 
 
Bergman
Kapitan



Dołączył: 22 Paź 2004
Posty: 1367
Skąd: Żory
Wysłany: Czw 19 Paź, 2006   

Hm, a co konkretnie oglądałeś?

Bo to co opisałeś, to bardziej pasuje mi do kronik sprzed pierwszej wojny, i wtedy ponieważ szło za każdym razem o jakieś nowe osiągnięcie AWIACJI, to faktycznie, kręcił się koło aeroplanu kto tylko mógł.
_________________
- Jak się nazywasz przystojniaku?
- Borewicz
- A jak masz na imię?
- Porucznik
 
 
Umpapa
Plutonowy


Dołączył: 03 Lis 2005
Posty: 149
Wysłany: Czw 19 Paź, 2006   

W każdym filmie z I WŚw obsługa aeroplanów wymaga zaangażowania kilkunastu ludzi. Zwłaszcza dotyczy to bombowców. Kilkanaście osób pcha/ciągnie samolot, paru trzyma jakieś sznurki.
W filmach z II WŚw ludzi brak ew paru. Więcej jest na lotniskowcach.
Samolot oczywiście sam kołuje, a i protokoły obsługi samolotów są lepiej dopracowane, ale różnica jest uderzająca.
 
 
kozioł
St. sierżant


Dołączył: 04 Mar 2005
Posty: 345
Wysłany: Czw 19 Paź, 2006   

no to jak sam kołuje to wiadomo że żadni ludzie nie powinni sie wokół niego kręcić :wink: może właśnie o to chodzi że te z I wojny raczej nie umiały tego robić same i trzeba je było pchać z miejcsa na miejsce, takie proste wytłumaczenie się samo nasuwa, ale ja tam się na samolotach az tak nie znam, więc pewnie się mylę :lol:
 
 
Umpapa
Plutonowy


Dołączył: 03 Lis 2005
Posty: 149
Wysłany: Pią 20 Paź, 2006   

Cytat:
no to jak sam kołuje to wiadomo że żadni ludzie nie powinni sie wokół niego kręcić może właśnie o to chodzi że te z I wojny raczej nie umiały tego robić same i trzeba je było pchać z miejcsa na miejsce, takie proste wytłumaczenie się samo nasuwa, ale ja tam się na samolotach az tak nie znam, więc pewnie się mylę

Toż wyraźnie napisałem o tym, natomiast mi konkretnie chodzi o to czy do obsługi (m.in.wytaczania) samolotów nie wystarczały normalnie 2-3 osoby?
Czy naprawdę zazwyczaj obsługiwało je kilkanaście osób?
Biorąc pod uwagę względnie dużą liczebność (bo tanich) samolotów w I WŚw taka pracochłonność obsługi samolotów jest chyba niemożliwa...
 
 
Forteca
St. sierżant


Dołączył: 06 Lip 2006
Posty: 335
Wysłany: Nie 22 Paź, 2006   

Generalnie do wytaczania - samolot nie miał kółka ogonowego tylko płozę i nie mógł kołować.

Cytat:
Biorąc pod uwagę względnie dużą liczebność (bo tanich) samolotów w I WŚw taka pracochłonność obsługi samolotów jest chyba niemożliwa...


Możliwa, przecież a sama ekipa obsługiwała wszystkie samoloty po kolei. Bo przecież nei do każdego taką gromadę ludzi :lol:
 
 
Aetius
Kapitan



Dołączył: 13 Lip 2005
Posty: 1235
Skąd: Świdnik city
Wysłany: Pon 23 Paź, 2006   

Forteca napisał/a:
Generalnie do wytaczania - samolot nie miał kółka ogonowego tylko płozę i nie mógł kołować.

[


czyli jak go tam skręcali na pasie startowym? mi się wydaje że dwóch silnych chłopa brało samolot za ogon podnosiło i przekręcało w wybranym kierunku....
no bo jak inaczej
_________________
Jakby nie brać to dziś wygramy......
------------------------------------


Aetius, Otis, Atieus, Ateius, Aietus, Iaietus, Bigos, Helikopter, Kotletius... co dalej? ;)
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,04 sekundy. Zapytań do SQL: 8