Taktyka i Strategia - Forum Strona GłównaTaktyka i Strategia - Forum Strona Główna

To forum wykorzystuje pliki cookies do zapamiętywania spersonalizowanych preferencji.
Ustawienia dotyczace plików cookies można zmienić samodzielnie w przegladarce internetowej.
Szczegóły na stronie Ministerstwa Administracji i Cyfryzacji.


FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  DownloadDownload


Poprzedni temat «» Następny temat
Śląsk a Rzeczpospolita Szlachecka
Autor Wiadomość
rotmistrz
Szeregowy


Dołączył: 29 Mar 2006
Posty: 31
Wysłany: Nie 09 Kwi, 2006   Śląsk a Rzeczpospolita Szlachecka

Jako, że jestem ze Ślunska :D założyłem taki temat. Jak myślicie, czy były szanse, aby po rozbiciu dzielnicowym Śląsk powrócił do Macierzy, oczywiście mam na myśli Polskę :D ?
 
 
 
Gość

Wysłany: Nie 09 Kwi, 2006   

Szanse były, zostały jednak ostatecznie pogrzebane przez Kazimierza Wielkiego, który zrzekł się praw do spornych ziem śląskich na rzecz Jan Luksemburskiego...Wydaje się jednak, że była to decyzja która zapewniła POlsca spokój oid strony potężnego władcy na długie lata.
 
 
Darth (ocenzurowany)
"Global Thermonuclear War"


Dołączył: 12 Sty 2005
Posty: 1942
Skąd: Płock
Wysłany: Nie 09 Kwi, 2006   

A skąd!
Kazimierz Wielki NICZEGO się ostatecznie nie zrzekał!

On tylko zobowiązał się, ze ON nie będzie dochodził praw do Śląska... natomiast Korona Królestwa Polskiego niczego się nie zrzekała... :D

Można było Śląsk wyciągnąc np. przy okazji wojny 30-letniej chociażby... wcześniej też => gdyby udało sie załatwić Państwo Zakonne raz na zawsze, np. wcielając je do Korony, to wtedy poszłaby sprawa Śląska i OPomorza Zachodniego także.
Śląsk można było także "przygarnąć" np. przy okazji wojen husyckich, kiedy to Czesi i cesarz zajęci byli wzajemnym wyrzynaniem sie na tle religijnym...
_________________
Oh, Mother Russia, union of lands,
Will of the people strong in command.
Oh, Mother Russia, union of lands -
Once more victorious the Red Army stands!

[Sabaton - The art of War - Panzerkampf]


Kosovo i Metohija je Srbija!
 
 
 
Motyl
Plutonowy


Dołączył: 20 Lip 2004
Posty: 139
Skąd: Llandeilo/Walia
Wysłany: Pon 10 Kwi, 2006   

Zwłaszcza, że mieszkańcy byli przyjaźnie nastawieni wobec Korony.
Jak Sobieski szedł na odsiecz Wiednia przez Śląsk, to w każdym mieście wojsko polskie było owacyjnie witane, a król i cała świta goszczona; wydawano uczty i przyjęcia. A przecież nikt tego robić nie musiał.
 
 
Bergman
Kapitan



Dołączył: 22 Paź 2004
Posty: 1367
Skąd: Żory
Wysłany: Wto 11 Kwi, 2006   

Motyl napisał/a:
Zwłaszcza, że mieszkańcy byli przyjaźnie nastawieni wobec Korony.
Jak Sobieski szedł na odsiecz Wiednia przez Śląsk, to w każdym mieście wojsko polskie było owacyjnie witane, a król i cała świta goszczona; wydawano uczty i przyjęcia. A przecież nikt tego robić nie musiał.


Wróg oblega stolicę a tu z północy idzie sojusznicza armia.... to sie trza cieszyć i witać.
jakby zamiast polskich wojsk na odsiecz wiednia szli szwedy to tez by sie pewnie owacyjnie witało :wink:

A tak na poważnie
księstwa śląskie przez długi czas miały poczucie własnej odrębności, niezależności, coś jak Burgundia we Francji, oddzielenie Sudetami od reszty korony czeskiej tylko temu pomagało.
A patrząc z perspektywy śśsląskich piastów w XV wieku - to nie Śląsk do Polski trza by przyłączać, jeno na odwrót, bo prawowita dynastia na Śląsku sie ostała a na Wawelu "poganin" siedział. No i stąd sląskie chorągwie pod tannebergiem/grunwaldem po chrześcijańskiej - jak wtedy mówiono stronie.

relne szanse na przyłączenie Śląska do Korony mieli Jagiellonowie. W końcu rodzinka w pewnym okresie - nawet dość długim,rządziła i w Pradze i Krakowie i Wilnie i w Budapeszczie. Tyle, że dominowało u nich myslenie dynastyczne a nie kategoriami państwa narodowego typu wszystkie kraje zamieszkane przez jeden naród w jednym państwie. Takie teorie to dopiero w XIX wieku zaczęły funkcjonować. fakt, Długosz też to postulował, ale widac zwyciężyło przekonanie, że jak wszytsko w jednej rodzinie, to po co komplikować.
_________________
- Jak się nazywasz przystojniaku?
- Borewicz
- A jak masz na imię?
- Porucznik
 
 
Motyl
Plutonowy


Dołączył: 20 Lip 2004
Posty: 139
Skąd: Llandeilo/Walia
Wysłany: Wto 11 Kwi, 2006   

Bergman napisał/a:

Wróg oblega stolicę a tu z północy idzie sojusznicza armia.... to sie trza cieszyć i witać.
jakby zamiast polskich wojsk na odsiecz wiednia szli szwedy to tez by sie pewnie owacyjnie witało :wink:


No nie wiem czy Szwedzi byliby mile widziani na ziemiach śląskich.
Śląsk starał się być niezależny także będąc pod panowaniem cesarza w Wiedniu.
Gdy toczyła się wojna 1683 roku z Turkami, mieszkańcy Śląska narzekali na cesarza i mieli pretensje, że ich ziemie nie są przygotowane do obrony przed Turkami.

Więc musieli się cieszyć z tego, że Sobieski idzie im na ratunek w momencie, gdy Leopold I zwiał z Wiednia.
 
 
Bergman
Kapitan



Dołączył: 22 Paź 2004
Posty: 1367
Skąd: Żory
Wysłany: Śro 12 Kwi, 2006   

I pewnie tak było. Co do Szwedów - racja , że pamięć po wojnie 30 letniej musiała być zywa, więc takich sojuszników witaliby pewnie z mniejszyjm entuzjazmem. Dając przykład Szwedów - tak na zasadzie przerysowania, chciałem zaznaczyć, że najważniejszy był fakt, że idą wojska na pomoc, a nie, że to były polskie wojska.
_________________
- Jak się nazywasz przystojniaku?
- Borewicz
- A jak masz na imię?
- Porucznik
 
 
Shogun
Sierżant



Dołączył: 11 Kwi 2005
Posty: 246
Skąd: Gdynia/Poznań
Wysłany: Pią 14 Kwi, 2006   

Jak dla mnie ze Śląskiem była podoban sytuacja jak z Pomorzem Gdańskim, Ziemią Dobrzyńską i rejonami Olsztyna - utracilismy je w toku wojen średniowiecznych, głównie za sprawą sojuszu Krzyżacko - Czeskiego. PO rozbiciu dzielnicowym potrzeba było wiele czasu na zaprowadzenie w kraju łądu i skonsolidowanie ziem
(w końcu ostatnie czyli Księstwo Mazowieckie przyłaczno dopiero bodajże na stąłe w XVI wieku) \. Zatem podejmowanie jakich kolwiek prób zajęcia tych ziem jeszcze za okresu ostatnich pistó było by złym zamierzenim. Dopiero w toku Wojny Trzynastloetniej Kazimierz Jagiellończyk dołaczył ziemie pomorskie do POlski(z czego jako Gdynianin jestem dumny :D ). Jedyny sposób jaki wchodził wgrę w sprawie Śląska to jak hna mój gust to działania wojenne. TRzeba było albo wydrzeć te ziemi siłą z rą Habsburgów, co raczej realnych szans nie miało zważywszy ze cześto Jagiellonowie czy juz zupełnie Wazowie sprzyjali Austrii. Darth przytoczył to Wojne Trzydziestoletnią jako czas próby dla wielu monarchii Europejskich, w której my nominalnie nie bralismy udziału, a mogliśmy dużo na tym skorzystać. Toteż za wsparcie w wojnie cesarz oddał "pod naszą opiekę" częsć ziem ślaskich, nad którymi sprawowaliśmy piecze do rozbiorów. Wydaje mi sie zę gdybyśmy zaangazowali sie w wojnę tą bardziej można by było liczyć na jakies profity- zwłaszcza gdy Austria byłą najbardziej zagrożona czyli podaczas ofensywy Gustawa Adolfa.

POzdrawiam i sorry za literówki :)
 
 
 
Janusz Radziwił
Szeregowy


Dołączył: 16 Lut 2006
Posty: 10
Wysłany: Wto 23 Maj, 2006   Śląsk:

Jeszcze ponoć Bona gotowa był wymienić ks.Bari na Śląsk, tylko nie wiem czemu do tego nie doszło. Co do owacyjnego witania Polaków w 1683r to może to prawda ale po wojnie trzydziestoletniej nie było tak różowo bo lissowczycy troche sobie pochasali na Śląsku, przez co troche miejscowej ludności Rzplita obrzydła. Druga sprawa to inaczej trzeba traktować księstwa katolickie, które raczej dążyły ku Polsce a inaczej protestanckie które wolały unie z koroną czeską a przy tym dużą niezależność (w czasach kontrreformacji oczywiście).
Aha część Śląska trwała by przy Polsce gdyby Jan II Kazimierz nie oddał go tak łatwo księciu d'Enghien.
 
 
historyk
Sierżant



Dołączył: 30 Mar 2006
Posty: 220
Skąd: Gorny Ślonsk
Wysłany: Pon 25 Wrz, 2006   

Być możę wywołam małą awanturę ale muszę zadać to pytanie. Co sądzi Polska o możliwości utworzenia Autonomii Śląskiej lub chociaż uznania narodowości śląskiej?
Nie chodzi mi o branie pod uwagę ekonomicznych czy też politycznych aspektów tej sprawy ale uwarunkowania historyczne. Śląsk przez wieki kilkakrotnie zmieniał swego właściciela i wobec ścierających się na tym terenie wpływów polskich, niemieckich i czeskich powstała bardzo ciekawa mieszanka kulturowa (swoje dodał PRL ściągając do pracy rzesze ludzi).
Według mnie - Ślązaka - gest uznania narodowości śląskiej byłby wyrazem szacunku wobec oporu przed zgermanizowaniem oraz oddaniem hołdu powstańcom śląskim, którzy choć walczyli o Polskę byli od niej kulturowo i mentalnie różni. Należało by także wspomnieć o wkładzie Śląska w odbudowę kraju po II wś. Proszę o historyczno - społeczne rozpatrzenie tej sprawy.
_________________
Cognoscetis veritatem, et veritas liberabit vos.
 
 
Bergman
Kapitan



Dołączył: 22 Paź 2004
Posty: 1367
Skąd: Żory
Wysłany: Pon 25 Wrz, 2006   

chopie, burza to ty może i wywołosz, ale to nie tyn topik. My tu rozprowiomy o czasach do XVII no może do XVIII wieku co najwyżyj.
Zapodej tyn temat kajś w konfliktach dwudziestowiecznych.
Czamu nie, szłoby o tym pogodać, przi okazji i o powstaniach i o korfantym.
Ale jeszcze roz to powiym: To nie tyn topik :wink:
_________________
- Jak się nazywasz przystojniaku?
- Borewicz
- A jak masz na imię?
- Porucznik
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,05 sekundy. Zapytań do SQL: 8