Taktyka i Strategia - Forum Strona GłównaTaktyka i Strategia - Forum Strona Główna

To forum wykorzystuje pliki cookies do zapamiętywania spersonalizowanych preferencji.
Ustawienia dotyczace plików cookies można zmienić samodzielnie w przegladarce internetowej.
Szczegóły na stronie Ministerstwa Administracji i Cyfryzacji.


FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  DownloadDownload


Poprzedni temat «» Następny temat
Polska flota i bitwy morskie z jej udziałem (do 1721 roku)
Autor Wiadomość
Gladky
Kapitan



Dołączył: 01 Sie 2004
Posty: 1461
Skąd: Tuchów/Lublin KUL
Wysłany: Sob 05 Mar, 2005   Polska flota i bitwy morskie z jej udziałem (do 1721 roku)

Temat marynistyki jest dosyć szeroko poruszany w tematach dla innych okresów, dlaczego zatem tutaj jeszcze go nie ma??

Polska marynarka wojenna ma także swoje piękne tradycje, choć może nie tak bogate i nie tak stare jak wojska lądowe.

W zasadzie znam dobrze tylko 2 bitwy morskie:
:arrow: Zatoka Świeża 1463
:arrow: Oliwa 1627
Oraz mniejsze potyczki w trakcie wojen ze Szwedami w Inflantach.

Może ktoś jest w stanie przybliżyć nam inne walki na morzu, toczone przez polskich kaprów i marynarzy??
_________________
 
 
 
Gladky
Kapitan



Dołączył: 01 Sie 2004
Posty: 1461
Skąd: Tuchów/Lublin KUL
Wysłany: Czw 10 Mar, 2005   

Zwycięstwo pod Oliwą umożliwiła wcześniejsza rozbudowa floty, związana z planami desantu na wybrzeży Szwecji we współdziałaniu z flotą hiszpańską.
Od 1623 roku sprawami zwiększenia liczby okrętów kierował z polecenia króla starosta pucki: Jan Weyher. W miejsce floty kaperskiej powstać miała regularna marynarka wojenna. Wobec sprzeciwów Gdańszczan jej bazę przeniesiono do Pucka.
_________________
 
 
 
kozioł
St. sierżant


Dołączył: 04 Mar 2005
Posty: 345
Wysłany: Czw 10 Mar, 2005   

zauważyliście że skoro były tylko dwie większe bitwy morskie z udziałem polskiej floty i obydwie wygraliśmy to mieliśmy skuteczność 100%
 
 
Bergman
Kapitan



Dołączył: 22 Paź 2004
Posty: 1367
Skąd: Żory
Wysłany: Czw 10 Mar, 2005   

Z wojny 13 letniej wymienić mozna: 2 bitwy koło Bornholmu (1457 i 1460)
ze 4 bitwy na zatoce gdańskiej i koło Rozewia (1456, 1457, 1458, 1461), kilka bitew koło Ozylii (1458, 1462). koło Gotlandii 1459.

Napady na porty i wybrzeża w wykonaniu polskich kaprów: Gryfia, 1458, Strzałów 1462, Rewel, 1464, Faro 1463, Flensburg 1455 i Arhus w tym samym roku, w 1458 wybrzeża północnej Zelandii i w tym samym roku wybrzeża południowej Norwegii.

Blokady portów i cieśnin:Kłajpeda 1465, Roztoka 1458, ciesnina koło wyspuy fehrnman 1458 i Kamień i Kołobrzeg w tym samym roku.
_________________
- Jak się nazywasz przystojniaku?
- Borewicz
- A jak masz na imię?
- Porucznik
 
 
Gladky
Kapitan



Dołączył: 01 Sie 2004
Posty: 1461
Skąd: Tuchów/Lublin KUL
Wysłany: Nie 13 Mar, 2005   

Podczas wojny północnej, w której Polska brała udział /1568-1570/ większość działań wojennych toczono na morzu. Dlatego Zygmunt August, aby liczyć się w niej przystąpił do rozwoju floty.
W latach 1561-3 polska flota kaperska liczyła niewiele ponad 10 okrętów dowodzonych przez Mateusza Scharpinga. Jednak do 1567 powiększono ją do 30 jednostek, które odbywały rejsy od Bornholmu po Zatokę Fińską. Początkowo bazą floty był Gdańsk, od 1567 Puck.

24.03.1568 Zygmunt August powołał do życia Komisję Morską kierowaną przez kasztelana gdańskiego Jana Kostkę i opata oliwskiego Kaspra Geschkau. Przejęła ona kontrolę nad sprawami polskiej floty.

wiosną 1570 zaczęto budowę własnych okrętów w stoczni elbląskiej. Pierwszy polski okręt nazywał się prawdopodobnie "SMOK".

Po śmierci Zygmunta prace nad rozwojem floty osłabły, a potem całkowicie ich zaprzestano.
_________________
 
 
 
Gladky
Kapitan



Dołączył: 01 Sie 2004
Posty: 1461
Skąd: Tuchów/Lublin KUL
Wysłany: Pon 01 Sie, 2005   

A tu jeszcze trochę o późniejszych czasach...

:arrow: Za Stefana batorego podczas wojny z Gdańskiem działała od 1576 roku eskadra 9 okrętów kaperskich zorganizowana przez E.Weyhera, z bazą w Pucku. Oprócz niej Batory stworzył eskadrę 6 okrętów kupieckich /przerobionych/ w Elblągu, które zostały zniszczone podczas gdańsko-duńskiego ataku na miasto.

:arrow: W latach 1621 - 1626 w stoczni w Pucku zbudowano pod kierunkiem Jana Weyhera serię okrętów
o 400 tonach wyporności:Św. Jerzy, Król Dawid,
200 - 300 ton wyporności: Wodnik, Pędzoący Jeleń, Panna Wodna, Arka Noego, Tygrys.
_________________
 
 
 
Czerwona Świnia
Chorąży


Dołączył: 17 Mar 2004
Posty: 376
Skąd: Warszawa / Węgorzyno, Ks. Zachodniopomorskie
Wysłany: Sob 20 Sie, 2005   

Cytat:
W zasadzie znam dobrze tylko 2 bitwy morskie:
[...]
Oliwa 1627


Z udziałem tego samego team'u dostaliśmy w d... od szwdzkiej... piechoty która podeszał pod Nasze kotwicowisko w rejonie Wisłoujścia.
A wyprzedzając fakty cała flota bez walki przypadła Szwedom po upadku Weismaru (?).

Cytat:
o 400 tonach wyporności:Św. Jerzy, Król Dawid,
200 - 300 ton wyporności:


Czyli okręty najniższej kategorii we flocie szwecji.

Fajny temat, postaram sie rozwinąć. I jakoś tak mi sie łączy z tymi młodymi "historykami" z innej szufladki:)))
_________________
Pozdr.

Czerwona Świnia (ex tescudo)
 
 
Adrian Flint
Kadet


Dołączył: 14 Paź 2005
Posty: 5
Skąd: Kraków
Wysłany: Pią 14 Paź, 2005   Nazwy okrętów

Witam
Interesuję się Polską Marynarką Wojenną od Wojny Trzynastoletniej do rozbiorów Polski. Mam proźbę do ludzi którym nie obe jest to zagadnienie, zbieram nazwy okrętów i ich dane techniczne z tego okresu obecnie mam ok.50 zaczynając od karaki "Peter von Danzig" a kończąc na fregacie kaperskiej "Postillon". Chciałbym jednak uzupełnić swoje niewątpliwe braki.
Piszcie o każdym okręcie jaki znacie z nazwy (no może poza okrętami z bitwy pod Oliwą - oklepany temat z bogatą literaturą)

PS.
książki jakie posiadam na ten temat to:
1)"Pogrom Krzyżackiej Armady" - E.Koczorowski
2)"Skórzaki przeciw okrętom" - E.Koczorowski
3)"Oliwa 1627" - E.Koczorowski
4)"Wojny na Bałtyku X-XIX wiek" - E.Kosiarz
5)"Polacy na morzach i oceanach" tom I - J.Pertek

Jeśli macie jakieś inne książki w tym temacie a w niej nazwy lub dane techniczne okrętów napiszcie będę bardzo wdzięczny.

Pozdrawiam :D
Ostatnio zmieniony przez Adrian Flint Sob 15 Paź, 2005, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Emden
Podporucznik



Dołączył: 01 Sty 2005
Posty: 529
Skąd: Rumia
Wysłany: Pią 14 Paź, 2005   

Posiadam jedynie informacje o XVII wieku, ale to zapewne masz...
Mogł byś przedstawić cześć swoich zbiorów/informacji?
Pzdr i witam na pokładzie
_________________
Wiele razy widział jak toną, nigdy jednak nie ulegały łatwo, nie rozlatywały się w efektowny sposób. Nie można ich znokautować jednym ciosem. Nie można im zadać ciosu łaski. Zawsze musiały być dobijane okrutnie... jak "Stirling"
 
 
Adrian Flint
Kadet


Dołączył: 14 Paź 2005
Posty: 5
Skąd: Kraków
Wysłany: Sob 15 Paź, 2005   Nazwy okrętów

Witam
W nawiasach podaję pierwszą wzmiankę o danym okręcie :

1. Wojna Trzynastoletnia
"Peter von Danzig" (1463) - karaka kap. Paweł Beneke ex."Sankt Peter van Rossel" dzieło budowniczych bretońskich. Długość 52 metry, szerokość 12 metrów, zanurzenie 5 metrów, łądowność wynosiła 500 łasztów, 3 maszty o łącznej powierzchni 760 metrów kwadratowych.

2. Flota Zygmunta Augusta
"Gryf" (1560) - okręt kaperski kap. Mateusz Scharping
"Lew" (1563) - okręt kaperski kap. Michał Figenow
"Concordia" (1573) - jeśli chodzi o ten okręt to nie jestem pewny czy jest to okręt wojenny czy tylko tymczasowo uzbrojony w 50 dział statek handlowy (wiózł posłów do francji), 2 lub 3 maszty 150 ludzi załogi w tym 20 żołnierzy morskich (jeśli był to statek handlowy to żołnierze tylko podczas tego rejsu byli na pokładzie).
"Smok" (1570-3) - pierwszy Polski galeon - nigdy nie wszedł do słuzby

3. Trzy wyprawy Zygmunta III do Szwecji
"Fortuna" (1593) -
"Wilk" (1593) - 300-tonowa pinka, 20 dział w tym 2 działa w przednim kasztelu i kilka w rufowym, okręt wiceadmiralski podczas pierwszej wyprawy do Szwecji
"Czarny Orzeł" (1599) - okręt flagowy trzeciej wyprawy do Szwecji, 40 lub 48 dział
"Latarnia" (1599) - nie brał udziału w wyprawach do Szwecji, większy od "Czarnego Orła"
"Jonas" (1600) - jeden z najmniejszych okrętów wojennych trzeciej wyprawy do Szwecji

4. Eskadra Jana Wejherta
"Święty Eryk" (1610) - prawdopodobnie galeon

5. Okręty z lat 1621 - 1629
ok. 20 okrętów które chyba każdy zainteresowany tą tematyką zna dlatego nie będę ich wymieniał

6. Flota Władysława IV
10 okrętów :
"Charitas", "Biały Orzeł", "Czarny Orzeł", "Gwiazda", "Mały Biały Orzeł" "Myśliwiec", "Nowy Czarny Orzeł", "Prorok Samuel", "Słońce", "Fortuna" (alias "Święty Piotr") (1635 - 1643) - okręty handlowe przerobione na wojenne

7. Gdańskie okręty wojenne ?
"Mars"(połowa XVII wieku) - prawdopodobnie galeon - 54 działa

8.Flota kaperska za panowania Augusta II
"Postillon" (1700) - fregata kaperska, spolszczona nazwa "Postylion"

Nie wymieniłem statków handlowych ok. 11 statków

Jakiś pojedyńczy okręt mógł mi umknąć bo mam mały bałagan w papierach :oops:

Pozdrawiam !

:arrow: PS. Emden podaj nazwy twoich okrętów, może akurat któregoś nie znam
 
 
Sim
Szeregowy



Dołączył: 19 Paź 2005
Posty: 22
Skąd: Warszawa
Wysłany: Czw 20 Paź, 2005   Re: Polska flota i bitwy morskie z jej udziałem (do 1721 rok

Gladky napisał/a:
Temat marynistyki jest dosyć szeroko poruszany w tematach dla innych okresów, dlaczego zatem tutaj jeszcze go nie ma??

Polska marynarka wojenna ma także swoje piękne tradycje, choć może nie tak bogate i nie tak stare jak wojska lądowe.


Absolutnie się z tym nie zgodzę. Polska ma bardzo ubogie tradycje morskie, czego dowodem jest gloryfikowanie i wyolbrzymianie działań polskiej "floty" w wojnach ze Szwedami, które to wojny były jedynymi okazjami do jakichkolwiek prób sił na morzu. W każdym atlasie historycznym dla dzieci są obrazki dzielnych polskich marynarzy z Bitwy pod Oliwą, najsłynniejszej w dziejach RP, bitwy o której na Mazurach wieczorem przy ognisku śpiewa się szanty a której ja nie nazwałbym w ogóle bitwą, tylko nadbrzeżną potyczką. Bo czym jest pojedynek 10 uzbrojonych okrętów handlowych z 6 jednostkami wroga? I czy wielkim wyczynem jest wygrać mając wyraźną przewagę liczebną? U Anglików, Francuzów, Hiszpanów czy Holendrów taka bitwa w ogóle nie byłaby odnotowana. A na dodatek na polskich okrętach niemal całą kadrę dowódczą stanowili wynajęci Holendrzy.

Gladky napisał/a:
W zasadzie znam dobrze tylko 2 bitwy morskie:
:arrow: Zatoka Świeża 1463
:arrow: Oliwa 1627
Oraz mniejsze potyczki w trakcie wojen ze Szwedami w Inflantach.

Może ktoś jest w stanie przybliżyć nam inne walki na morzu, toczone przez polskich kaprów i marynarzy??


Była jeszcze np. bitwa pod Salis (marzec 1606), w czasie działań Chodkiewicza na Inflantach. Polska grupa uderzeniowa złożona głównie ze zdobycznych jednostek zaskoczyła stacjonującą w zatoce eskadrę szwedzką, na którą skierowane zostały tzw. brandery, podpalone okręty-pociski. Szwedzi w popłochu cięli cumy i w większości zdołali wyjść w morze, ale i tak stracili dwa okręty. Kolejny mały sukces, małej floty.
 
 
Adrian Flint
Kadet


Dołączył: 14 Paź 2005
Posty: 5
Skąd: Kraków
Wysłany: Czw 20 Paź, 2005   

Witam

Sim wydaje mi się że niezabardzo się orientujesz na temat spraw morskich a się wupowiadasz.
Cytat:
Bo czym jest pojedynek 10 uzbrojonych okrętów handlowych z 6 jednostkami wroga?

Po stronie Polskiej brało udział tylko 3 jednostki handlowe przystosowane do działań wojennych pozostałe 6 to okręty od podstaw wybudowane do celów wojennych (4 galeony i 3 pinki).

Piszesz że mieliśmy przewagę, a czy znasz uzbrojenie poszczególnych jednostek Szweckich i Polskich ja znam i powiem ci że dział mieliśmy może więcej ale lżejszych więc ciężar salby całoburtowej po zsumowaniu jest kożystniejszy dla Szwedów (a siła ognia decydowała a nie ilość).

A jeśli chodzi o inne bitwy:
1. Bitwa koło Bornholmu 14 - 15 sierpień 1457 rok - 3 okręty kaperskie Polskie pokonały połączone eskadry okrętów inflancko-duńskich w sile 16 jednostek. Zabito 300 ludzi a ok. 45 dostało się do niewoli, zatopiono min. duży holk.
2. Bitwa koło pułwyspu Helskiego pażdziernik 1606 rok - 11 okrętów Polskich pokonało i zmusiło do ucieczki 19 okrętów Szedzkich.

I wiele innych bitew o których poprostu niewiesz z dlatego tak nisko oceniasz naszą flotę.

Cytat:
wojnach ze Szwedami, które to wojny były jedynymi okazjami do jakichkolwiek prób sił na morzu.

Polskie okręty prowadziły walki z Rosją, Zakonem Krzyżacki, Danią i Szwecją okrętami Lubeckimi jak widzisz nasza flota walczyła ze wszystkimi flotami wojennymi uwcześnie na morzu Bałtyckim i nie tylko, karaka "Peter von Danzig" zapuszczała się nawet na morze Północne.

Cytat:
U Anglików, Francuzów, Hiszpanów czy Holendrów taka bitwa w ogóle nie byłaby odnotowana. A na dodatek na polskich okrętach niemal całą kadrę dowódczą stanowili wynajęci Holendrzy.

Bitwa pod Oliwą zrobiła duże wrażenie na posłach Holenderskich którzy na własne oczy widzieli bitwę, zainteresowanie bitwą było duże nie tylko w Polsce (więkrzość obrazów i rycin przedstawiających tą bitwę pochodzi od zgranicznych malarzy).
Na Polskich okrętach byli Holendrzy ale gdybyś troszkę poczytał o okrętach wojennych z tamtego okresu przekonał byś się że było to normą i na wszystkich okrętach było wiele narodowości.

Dodam tylko że większość potyczek i bitew pod względem organizacyjnym i dowódczym była na naszą kożyść. Szwedzi byli w pierwszej połowie XVII wieku dużo za nami pod względem taktyki walki na morzu.

Proponuję poczytać książki w tej tematyce zanim się będziesz wypowiadał nie mówię o encyklopedii z której pewnie wziąłeś śmieszne dane że w bitwie pod Oliwą brały udział okręty handlowe przerobione na statki wojenne.

Proponuję książki:
1."Wojny na Bałtyku X-XIX wiek" - Edmund Kosiarz
2."Polacy na morzach i oceanach" tom I - Jerzy Pertek
3."Pogrom Krzyżackiej Armady" - Eugeniusz Koczorowski
4."Oliwa 1627" - E. Koczorowski
5."Skórzaki przeciw okrętom" - E. Koczorowski

Wiedzę warto uzupełnić arykułami z gazet tematycznych, a wtedy zapraszam do dyskusji. :x
 
 
Sim
Szeregowy



Dołączył: 19 Paź 2005
Posty: 22
Skąd: Warszawa
Wysłany: Czw 20 Paź, 2005   

Nie posądzaj mnie o korzystanie z encyklopedii, też mam i czytam Kosiarza. I jego lektura nie zmienia mego poglądu, że Bitwa pod Oliwą, zwłaszcza w porównaniu z bitwami rozgrywanymi przez floty państw kolonialnych, bardziej zasługuje na miano potyczki niz bitwy a jej znaczenie było czysto propagandowe (stąd sztychy i pieśni). I że Polska nie ma zbyt bogatych tradycji morskich- tak na prawdę morze od pewnego momentu przestało interesować naszych władców. Władysław IV był ostatnim, który zdradzał jakieś zainteresowanie tematem, ale szlachta skutecznie podstawiała mu nogę, bo bardziej interesowała ją ekspansja w kierunku południowo-wschodnim której owocem były wielkie nadania ziemskie na Ukrainie. Mieliśmy szansę otworzyć sie na morze i mieć kolonie. Polska miała nawet przez kilkanaście lat formalnie posiadłość zamorską na wyspie Trynidad na Karaibach- należała ona do Państwa Zakonu Kawalerów Mieczowych, którzy byli naszymi lennikami. Ale szlachty morze nie interesowało jak już powiedziałem i stąd takie a nie inne tradycje. A szkoda, bo gdyby odwrócić wektor naszych działań na północny zachód, wszystko mogło wyglądać inaczej (nie mówiąc, że handel i kolonie wzmocniłoby mieszczaństwo, potem przemysł i kto wie jak by było).

A tak z ciekawości odwołam się do Twojej wiedzy- czy w takim razie Polacy jakiekolwiek bitwy morskie przegrali?
 
 
Emden
Podporucznik



Dołączył: 01 Sty 2005
Posty: 529
Skąd: Rumia
Wysłany: Czw 20 Paź, 2005   

Cytat:
bitwa pod Salis (marzec 1606)

1609...
I to nie byl tylko atak branderów, ale równiez poźniejsze zniszcenie dwóch jednostek przez artylerie reszty okrętów.
I czemu piszesz "bitwa" skoro twierdzisz, że Oliwa była tylko "nadmorską potyczką"?

Cytat:
tzw. brandery, podpalone okręty-pociski

Okręty pociski?
Strzelano nimi z katapult?

Adrian - Warto jszcze zwrócić uwagę na potyczki Króla Dawida Arki Noego I Wodnika w czasie rajdu po Bałtyku w maju 1627
Cytat:
11 okrętów Polskich pokonało i zmusiło do ucieczki 19 okrętów Szedzkich.

W "Dziejech Floty Polskiej " mam że polskich okrętów było 12

I z wygranych to jeszcze można Warnawe w 1147r i Konugahele w 1136.

SIM - skoro twierdzisz, że 16 okrętów to nie bitwa to co powiesz o Hoodzie i Bismarcku?
_________________
Wiele razy widział jak toną, nigdy jednak nie ulegały łatwo, nie rozlatywały się w efektowny sposób. Nie można ich znokautować jednym ciosem. Nie można im zadać ciosu łaski. Zawsze musiały być dobijane okrutnie... jak "Stirling"
 
 
Sim
Szeregowy



Dołączył: 19 Paź 2005
Posty: 22
Skąd: Warszawa
Wysłany: Czw 20 Paź, 2005   

Emden napisał/a:

Cytat:
tzw. brandery, podpalone okręty-pociski

Okręty pociski?
Strzelano nimi z katapult?


Skrót myślowy dla niewtajemniczonych, doskonale wiesz o co chodzi.

Emden napisał/a:
SIM - skoro twierdzisz, że 16 okrętów to nie bitwa to co powiesz o Hoodzie i Bismarcku?


Inne czasy, porównanie niemożliwe.
 
 
Adrian Flint
Kadet


Dołączył: 14 Paź 2005
Posty: 5
Skąd: Kraków
Wysłany: Czw 20 Paź, 2005   

Witam

Emden bitwa o Konungahele z 1136 r. jest opisana na dwóch stronach w najnowszym nr. "Gazety Rycerskiej" nr 4 (10) 2005.

Sim wymieniać porażki Polaków nie jest miło ale np.
1. Bitwa na Wiśle z 1628 roku
2. Utrata "Latającego Jelenia" - w 1628 roku w bitwie z okrętami Szwedzkimi
3. Kilka bitew podczas Wojny Trzynastoletniej

PS. Jestem otwarty na dalszą dyskusję, szczerze mówiąc nawet na nią liczę bo chciałbym się dowiedzieć nowych żeczy o naszej flocie, ale chciałbym Sim byś opierał się na faktach a post w którym piszerz że Polska w bitwie pod Oliwą posiadała 10 sttków handlowych trochę mnie rozdrażnił, jeśli poczułeś się urażony moją odpowiedzią to sorry.
Jak wyżej napisałem liczę na polemikę.

Pozdrawiam
 
 
Sim
Szeregowy



Dołączył: 19 Paź 2005
Posty: 22
Skąd: Warszawa
Wysłany: Pią 21 Paź, 2005   

Adrian Flint napisał/a:
Polska w bitwie pod Oliwą posiadała 10 sttków handlowych trochę mnie rozdrażnił, jeśli poczułeś się urażony moją odpowiedzią to sorry.
Jak wyżej napisałem liczę na polemikę.


Absolutnie nie poczułem się :) Nie jestem wszechwiedzący za to jak każdy człowiek omylny. Zawsze chętnie dowiem się czegoś od lepiej zorientowanych w danym temacie. Również pozdrawiam
 
 
Domin
Plutonowy



Dołączył: 06 Maj 2005
Posty: 127
Skąd: Żyrardów
Wysłany: Wto 06 Gru, 2005   

Adrian Flint napisał/a:


Piszesz że mieliśmy przewagę, a czy znasz uzbrojenie poszczególnych jednostek Szweckich i Polskich ja znam i powiem ci że dział mieliśmy może więcej ale lżejszych więc ciężar salby całoburtowej po zsumowaniu jest kożystniejszy dla Szwedów (a siła ognia decydowała a nie ilość).


Nie mam zamiaru umniejszać sukcesu Polskiej floty w bitwie pod Oliwą i niech mnie ktos poprawi jeśli się mylę, ale z tego co pamietam do bitwy doszło w przeddzień powrotu szwedzkich jednostek do rodzimych portów. O ile nasi marynarze i piechota morska przystąpili do bitwy zdrowi i wypoczęci to szwedzi byli po długiej blokadzie. Wielu było chorych i myślami już w domu, także morale mogło za wysokie nie być.
 
 
 
Adrian Flint
Kadet


Dołączył: 14 Paź 2005
Posty: 5
Skąd: Kraków
Wysłany: Nie 25 Cze, 2006   

Bardzo długo mnie nie było ale matura i różne inne sprawy skutecznie mnie odciągnęły od tego (i nie tylko) forum. Ale wruciłem i mogę podjąć dyskusję z każdym na temat tego wątku.

PS. zacząłem niedawno tworzyć stronę www w tej tematyce na którą zapraszam :arrow: www.republika.pl/polskieokrety/ strona jeszcze nie jest skończona ale pare działów już jest :wink:
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,05 sekundy. Zapytań do SQL: 8