Taktyka i Strategia - Forum Strona GłównaTaktyka i Strategia - Forum Strona Główna

To forum wykorzystuje pliki cookies do zapamiętywania spersonalizowanych preferencji.
Ustawienia dotyczace plików cookies można zmienić samodzielnie w przegladarce internetowej.
Szczegóły na stronie Ministerstwa Administracji i Cyfryzacji.


FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  DownloadDownload


Poprzedni temat «» Następny temat
Wojna morska USA-UK 1812-1815
Autor Wiadomość
Teufel
Szeregowy



Dołączył: 04 Sie 2004
Posty: 778
Skąd: Stadt Thorn
Wysłany: Pon 09 Sty, 2006   Wojna morska USA-UK 1812-1815

Jak to możliwe, że mając przytłaczającą przewagę w okrętach liniowych i fregatach Royal Navy przez długi czas nie potrafiła sobie poradzić z (początkowo) 6 fregatami, kilkunastoma mniejszymi okretami i paroma korsarzami na wodach wokół Ameryk a nawet (sic!) wokół Irlandii?

Anglicy na pewno przeważali doświadczeniem, a o ile się nie mylę, to poza walką z piratami Amerykanie nie mieli wiekszych starć zbrojnych na morzu od 1800r.
Pewną przewagę dawały lepiej uzbrojone i zbudowane z bardzo twardego drewna Fregaty US Navy, ale było ich tylko parę, niejednokrotnie udawało im się uciec, wywinąć, a nawet zwyciężyć silniejszego i liczebniejszego przeciwnika.
Łut szcześcia?
_________________
Legiony i ja mamy się dobrze.
 
 
 
Bergman
Kapitan



Dołączył: 22 Paź 2004
Posty: 1367
Skąd: Żory
Wysłany: Wto 17 Sty, 2006   

Odpowiedź tkwi już w twoim pytaniu.

Jasne, że gdyby te pare fregat a choćby i OL US Navy ( juz nie wiem, czy w czasie tej wojny zdążyły wejść do służby czy dopiero po) zgupować w jedną eskadrę, która by wyruszyła z Potomaku na spotkanie z kumplami Horatio Hornblowera, zeby sie naparzac w linii, to długo by nie popływały.

Ale taktyke jankesi zastosowali inną - tylko i wyłącznie działania krążownicze i to głównie przeciwko flocie handlowej. to po pierwsze.

Po drugie w starciach z fregatami RN amerykańskie fregaty górowały szybkością konstrukcja i uzbrojeniem a wyszkolenie tez mieli niezłe. W starciach jeden na jeden to okazywało się decydujaca przewagą.

W sumie walki z US Navy nie rózniły sie zbytnio od walk w latach 1806 -1814 z Francuzami. Oni też nie wyjeżdżali z siłami głównymi po Trafalgarze, za to działania krążżownicze prowadzili na wielką skalę. I tez z nimi trudno sobie było poradzic. W końcu Surcouf najwieksze sukcesy odnosił własnie po 1805.

Róznica głównie taka, że o francuzach wszyscy wiedza że przegrali bo był Trafalgar, a o amerykanach to, że ich fregaty biły angoli.
W jednym i drugim przypadku Royal Navy miała strategiczne, a nawet operacyjne panowanie na morzu, którego w tym okresie nikt nie był wstanie jej wydrzeć. Transporty wojska - sił ekspedycyjnych dopływały, gdzie sobie rząd JKM życzył. Nieważne czy do Hiszpanii, Na Jawę, do Buenos Aires, Kopenchagę, czy pod Waszyngton. To jak biła sie potem armia to inna sprawa, bo było z tym róznie. Ale flota zadanie dostarczenia na miejsce wykonywała zawsze.
szarpanie floty handlowej - to było wszystko na co mogli sobie pozwolic przeciwnicy.

Pytanie które ja teraz zadam - to czy takie szarpanie w tamtych czasach mogłoby mieć takie same skutki jak wojna ubootów sto lat póxniej, czyli czy istniało realne zagrożenie, ze gospodarka angielska mogła sie od tego zawalic?
czy też jedynym znaczacym skutkiem było wzbogacenie sie pewnej grupy ludzi na pryzowym?
_________________
- Jak się nazywasz przystojniaku?
- Borewicz
- A jak masz na imię?
- Porucznik
 
 
Czerwona Świnia
Chorąży


Dołączył: 17 Mar 2004
Posty: 376
Skąd: Warszawa / Węgorzyno, Ks. Zachodniopomorskie
Wysłany: Wto 17 Sty, 2006   

Cytat:
Łut szcześcia?


Z pewnością tak. Ale głównie znalezienie swoistej niszy, tj. fregaty na tyle dużej by pobić dowolną fregatę przeciwnika (mniej więcej: liniowiec bez jego wad).
Podstawą lekkich sił RN były fregaty 38 działowe z działami 18pdr (18 funtowe). I takim okętom przyszło walczyć z USS United States i USS Constitution, które za główne uzbrojenie działa 24pdr (to jak 305 mm do 406 mm !). Ale już bardziej standardowy USS Essex (choć 32pdr, ale krótkie bo koronady) nie dał rady 32-działowej HMS Pheobe z mniejszą liczbą dział i to 18pdr zaledwie.

Inna sprawa, że RN do walki z USN przeznaczyła niewielkie siły. Jak pamiętam Wieczorkiewicza ledwo kilka liniowców i kilkanaście fregat (choć samych liniowców w 1815 mieli na stanie >200).

Cytat:
jedynym znaczacym skutkiem było wzbogacenie sie pewnej grupy ludzi na pryzowym?


Do tego bym się przychylił. I dodał jeszcze propagandę. Brytyjczycy utrzymywali cały czas flotę kilkunastu tysięcy żagli, podczas gdy ich straty w wojnach z Francją porewolucjną wyniosły ogółem ok. 2 tys.
To co mogło jeszcze w związku z tym udeżyć Albion to wachania taryf ubezpieczeniowych, które chwilami rosły niebotycznie.

Pozdr.
_________________
Pozdr.

Czerwona Świnia (ex tescudo)
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,04 sekundy. Zapytań do SQL: 8