Taktyka i Strategia - Forum Strona GłównaTaktyka i Strategia - Forum Strona Główna

To forum wykorzystuje pliki cookies do zapamiętywania spersonalizowanych preferencji.
Ustawienia dotyczace plików cookies można zmienić samodzielnie w przegladarce internetowej.
Szczegóły na stronie Ministerstwa Administracji i Cyfryzacji.


FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  DownloadDownload


Poprzedni temat «» Następny temat
Indochiny-porażka USA ??
Autor Wiadomość
7TPje
Chorąży



Dołączył: 23 Paź 2004
Posty: 453
Skąd: Lublin
Wysłany: Wto 22 Lis, 2005   

Powini.Tylko problem by był z tym że partyzantka była bardzo silna.
_________________
Memento Mori
 
 
 
Tomasz Kornaszewski
Plutonowy


Dołączył: 24 Sie 2005
Posty: 136
Skąd: Killearn, Stirlingshire
Wysłany: Pią 02 Gru, 2005   

Jasne, ze Amerykanie przegrali. Nie osiagneli bowiem glownego celu - obrony Wietnamu Poludniowego przed agresja. Oczywiscie przegrana byla polityczna, a nie militarna. Nie nalezy jednak oddzielac wojny od polityki, bo wojna to tylko przedluzenie dzialan politykow w troche inny sposob.

Natomiast Amerykanie osiagneli bardzo wazny cel - pokazali, ze sa w stanie walczyc w skrajnie trudnych warunkach z przeciwnikiem duzo liczniejszym liczebnie, bedacym na swoim terytorium i osiagac sukcesy militarne. To byla bardzo wazna lekcja dla bloku wschodniego.

Nie zgadzam sie, ze MacArthur to lek na wszystko zlo. Jego dowodzenie w Korei bylo bardzo dalekie od doskonalosci. Oczywiscie w wojnie na Pacyfiku osiagal sukcesy ale zawsze i wszedzie mial olbrzymia przewage. Rzadko przywiazywal odpowiednia wage do wywiadu. Dzialania jego szefa wywiadu w Korei to byla szopka!
 
 
O'nell
St. sierżant



Dołączył: 17 Cze 2005
Posty: 291
Skąd: Kraków
Wysłany: Pią 02 Gru, 2005   

Poki amerykanie byli w Poludniowym wietnamie kraj ten nie mogl upasc
dopieor po ich ewakuacji kiedy obrona spadal na barki poludniowo wietnamskich zolnierzy upadek poludnia stal sie realny a amerykanie udowodnili ze mimo ze politycznie przegrali to militarnie wyszli z tego zwuciesko poniewaz pokazali wietnamczykom z polnocy ze wojna na skale ktora amerykanie zaczeli toczyc na poczatku lat 70 wyniszczy wietnam polnocny tak ze przeraja wiec to wietnamczycy poprosili o rozpoczecei rokowan uwienczonych zawarciem pokoju
_________________
CoMe On YoU SoNs Of BiTcHeS ,Do YoU WaNt To LiVe FoReVeR
-WeLcOmE To ThE SuCk-
 
 
 
slowik
Major


Dołączył: 08 Lis 2004
Posty: 1675
Skąd: ur.: Torun; zamieszkania: Wieden
Wysłany: Sob 03 Gru, 2005   

Patrzac na to zwyciestwo militarne pod wzgledem uzytych srodkow, to by bylo chyba wstyd nad wstydy gdyby amerykanie wygrali.

Moim zdaniem przegrali bo nie osiagneli celu jakim byla obrona pld. Wietnamu. To ze stalo sie to droga polityczna to inna sprawa.
 
 
Viking
Major



Dołączył: 24 Mar 2004
Posty: 1912
Skąd: Białystok
Wysłany: Sob 03 Gru, 2005   

Amerykanie tkwiąc w Wietnamie wiele lat i angażując tan olbrzymie środki na końcu nie osiągneli kompletnie nic-wojnę jako całość więc przegrali
 
 
 
Shogun
Sierżant



Dołączył: 11 Kwi 2005
Posty: 246
Skąd: Gdynia/Poznań
Wysłany: Pon 05 Gru, 2005   

Jeżeli byśmy na chwile zapomnieli o polityce w konflikcie witenamskim to moim zdaniem zawiosły dwie istotne rzeczy :
:arrow: Taktyka jaką przyjeli ameryaknie w pierwszym okresie walk gdy ich głównym przeciwnikiem była partyzantka Vietcnogu. US Army w dużej mieże przygotowywała sie do knfliktu regularnych wojsk jak to było w Kroei czy mając świeże wspomnienia z Europy doby II WŚ nie spodziewali sie iż w przeciwniństwie do tamtego taetru dizałań, nie bezie krótkich mocnych uderzeń,a tylko mozolne wykańczanie desperackiego wroga, krok po kroku. Jak to zostało wspomniane w pieknym filme Czas Apokalispy, amerykanie nie uczyli sie na błędach swoich poprzednikó czyli Francuzów. Dodatkowo nie wzieli pod uwage faktu że moga liczyc na przychylnie im nastawioną partyzantke górali tzw. montagnardów czy jakos tak. Co prwada prezydent Kennedy bardoz przymslanie chcąc uchronic swój kraj od wielkiego konfliktu wprowadzał wpół legalnie jednostki zielonych beretów do Wietnamu które oprócz działań na tyłach wroga przygotowywały do walki wietnamskich wiesnmiaków którzy swoimi umiejetnosciami mieli przebic viietcong a pozostawac partyzantką. Wtedy to walka była by wyrównana. niestety Johnson wykluczył te praktyki z uzycia. Chłopi zostali pozostawieni na padtwe losu a komunistom a dostawało sie im róniez od samych amerykanów. Dodatkowe grozby jak i pranie mózgu ze strony narodowych socjalistów spowodowało iz zaczeli przechodzic własnie na strone Vietcongu.
:arrow: Drugi aspekt to zaprzestanie strategicznych bombardowań pólnocnego wietnamu przez USAF, zwłaszcza w koncowym omkresie wojny , podczas kadencji Nixona. N aoczoatku swoich rządów sam je nakazał co spowodowało duze korzysci dal US Army jak i polityki. Jednak za wczesnie z nich zrezygnowął dajac wyczerpanym juz i tak komunistom chwiel wypoczynku przed decydujaca fazą.
 
 
 
Nibelung
Kadet


Dołączył: 17 Kwi 2017
Posty: 1
Skąd: Gdańsk
Wysłany: Pon 17 Kwi, 2017   

Tak. Wojna wietnamska była wielką porażką USA. Bez względu na to, co by się komuś nie wydawało, w tym konflikcie Amerykanie przegrali z każdej strony; zarówno politycznej i propagandowej, jak również wojskowej. Jako, że nie było do tej pory w historii drugiego takiego przypadku, tamtejsze wydarzenia do dzisiaj są rozpamiętywane przez nich boleśnie.
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,04 sekundy. Zapytań do SQL: 9