Taktyka i Strategia - Forum Strona GłównaTaktyka i Strategia - Forum Strona Główna

To forum wykorzystuje pliki cookies do zapamiętywania spersonalizowanych preferencji.
Ustawienia dotyczace plików cookies można zmienić samodzielnie w przegladarce internetowej.
Szczegóły na stronie Ministerstwa Administracji i Cyfryzacji.


FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  DownloadDownload


Poprzedni temat «» Następny temat
Hetmani Rzeczypospolitej

Który z hetmanów w XVII był wg. Ciebie najlepszym dowódcą?
Jan Zamoyski
5%
 5%  [ 4 ]
Jan Karol Chodkiewicz
31%
 31%  [ 21 ]
Stanisław Żółkiewski
19%
 19%  [ 13 ]
Stanisław Koniecpolski
7%
 7%  [ 5 ]
Stefan Czarniecki
4%
 4%  [ 3 ]
Janusz Radziwiłł
0%
 0%  [ 0 ]
Jerzy Lubomirski
1%
 1%  [ 1 ]
Jan Sobieski
22%
 22%  [ 15 ]
Stanisław Jabłonowski
0%
 0%  [ 0 ]
Jarema Wiśniowiecki
7%
 7%  [ 5 ]
Głosowań: 0
Wszystkich Głosów: 67

Autor Wiadomość
Pyra
Kapitan



Dołączył: 21 Sie 2005
Posty: 1061
Skąd: Pyra vel stary Murat
Wysłany: Nie 21 Sie, 2005   

Mój typ to Żółkiewski no i Chodkiewicz.
_________________
Sąd sądem, a sprawiedliwość musi być po naszej stronie.- Kazimierz Pawlak "Sami swoi"
 
 
 
Gladky
Kapitan



Dołączył: 01 Sie 2004
Posty: 1461
Skąd: Tuchów/Lublin KUL
Wysłany: Wto 30 Sie, 2005   

Murat napisał/a:
Mój typ to Żółkiewski no i Chodkiewicz.


A uzasadnienie :?:
Dlaczego Twoim zdaniem to własnie oni zasługuja na wyróżnienie :?:
_________________
 
 
 
Nacjonalista
Kadet


Dołączył: 25 Wrz 2005
Posty: 1
Wysłany: Nie 25 Wrz, 2005   

Sława! Moim zdaniem na wyróżnienie zasługują Sobieski i Chodkiewicz. Jan to wiadomo-Wiedeń, zaś Chodkiewicz to głównie Kircholm-jednak zwycięstwa te rozbiły sie szerokim echem w całej Europie.Wiedeń-to był ostatni wielki sukces oręża I RP.
 
 
Khamul
St. sierżant



Dołączył: 28 Cze 2004
Posty: 324
Skąd: Będzin
Wysłany: Nie 25 Wrz, 2005   

Jeszcze przeca Parkany były ;)
 
 
pablo8019
Podporucznik


Dołączył: 27 Paź 2005
Posty: 673
Skąd: Markuszów
Wysłany: Pon 31 Paź, 2005   

Jan Sobieski rzeczywiście był jednym z najlepszych hetmanów. A jego osiągnięcia to nie tylko Wiedeń i Parkany (które to zwycięstwa odniósł będąc już królem), ale także Chocim i szereg zwycięskich potyczek z plądrującymi pogranicze Tatarami.
 
 
 
Darth (ocenzurowany)
"Global Thermonuclear War"


Dołączył: 12 Sty 2005
Posty: 1942
Skąd: Płock
Wysłany: Wto 01 Lis, 2005   

Jeden z najlepszych to Żółkiewski - za Kłuszyn chociażby.
Do tego Koniecpolski - skutecznie wojował nie tylko z przeciwnikiem "wschodnim" ale też i "zachodnim".

Jakbyśmy mieli normane państwo z normalnym aparatem skarbowym to w Wojnie 30-letniej kto inny rozdawałby karty...
_________________
Oh, Mother Russia, union of lands,
Will of the people strong in command.
Oh, Mother Russia, union of lands -
Once more victorious the Red Army stands!

[Sabaton - The art of War - Panzerkampf]


Kosovo i Metohija je Srbija!
 
 
 
Shogun
Sierżant



Dołączył: 11 Kwi 2005
Posty: 246
Skąd: Gdynia/Poznań
Wysłany: Czw 03 Lis, 2005   

Darth (ocenzurowany) napisał/a:
Jeden z najlepszych to Żółkiewski - za Kłuszyn chociażby.
Do tego Koniecpolski - skutecznie wojował nie tylko z przeciwnikiem "wschodnim" ale też i "zachodnim".

Jakbyśmy mieli normane państwo z normalnym aparatem skarbowym to w Wojnie 30-letniej kto inny rozdawałby karty...


Święte słowa Darth z ta Wojna 30 - letnią. oto zawsze mi chodziło w teamtach o trzydziestolatce - Rzeczypospolita mogła uzsykac niezłe korzysci z udziłu w tej wojnie, oczywscie po stronie katolików :lol: :wink:
 
 
 
Darth (ocenzurowany)
"Global Thermonuclear War"


Dołączył: 12 Sty 2005
Posty: 1942
Skąd: Płock
Wysłany: Czw 03 Lis, 2005   

Po każdej stronie :wink: a najlepiej po swojej własnej

Śląsk od cesarza za pomoc przeciwko Szwedom a potem Pomorze Zachodnie :)
_________________
Oh, Mother Russia, union of lands,
Will of the people strong in command.
Oh, Mother Russia, union of lands -
Once more victorious the Red Army stands!

[Sabaton - The art of War - Panzerkampf]


Kosovo i Metohija je Srbija!
 
 
 
Gladky
Kapitan



Dołączył: 01 Sie 2004
Posty: 1461
Skąd: Tuchów/Lublin KUL
Wysłany: Wto 27 Gru, 2005   

Darth (ocenzurowany) napisał/a:
Po każdej stronie :wink: a najlepiej po swojej własnej

Śląsk od cesarza za pomoc przeciwko Szwedom a potem Pomorze Zachodnie :)


To niestety prawda.
Z podkreśleniem na niestety, bo mieliśmy wspaniałych dowódców, uzdolnionych hetmanów, którzy mogli spokojnie poprowadzić polskie wojsko przeciw jakijkolwiek potędze zachodu i jesli mieliby żołnierze odpowiednią motywację, stały i pewny żołd, co rówwnież było osiągalne, to mogliśmy pozyskac na prawdę bardzo wiele.

Myślę, że ze względu na osobę panującą, raczej wchodziłoby w gre tylko poparcie stronnictwa katolickiego.

Ale co do hetmanów, to Koniecpolski, Gosiewski, Sapieha, lubomirski i inni, na pewno poradziliby sobie z adwersarzami z Zachodu.
 
 
 
Darth (ocenzurowany)
"Global Thermonuclear War"


Dołączył: 12 Sty 2005
Posty: 1942
Skąd: Płock
Wysłany: Wto 27 Gru, 2005   

I tu się kłania "kobieta fatalna" - gdyby Koniecpolski nie ożenił sie był z młodą niewiastą, nie dokonałby żywota przedwcześnie, co mogło doprowadzić do zmian statusu Ukrainy i Kozaków, wprzegając tychże w służbę Rzplitej na stałe, jednocześnie likwidując "problem kozacki" - była calkiem realna koncepcja uszlachcenia starszyzny i usankcjonowania specyficznego statusu Kozaków.

No i może gdyby nie było Zygmunta tylko Jan II Zamoyski... to kto wie?

Polska a wojna 30-letnia - no, jeszcze za Zygmunta to poparcie katolików było chyba jedyną opcją; ale czy Władysław też kierowałby się li tylko względami religijnymi? Z tego, co pamiętam, to Polska udzieliła dość znacznych pożyczek cesarzowi, których chyba ten nigdy nie oddał (ew. zrewanżował się dopiero podczas Potopou przysłaniem wojska), za to pod zastaw licznych posiadłości na Śląsku. Rzplita praw do Śląska nigdy się nie wyzbyła => można więc było np. udzielić pomocy ale za odpowiednio wysoką cenę... a potem Pomorze... i "reunion" reszty Śląska... i PODATKI :!: stała armia :!: koniec magnackiej samowoli... nawet absolutyzmu by nie trzeba było wprowadzać, bo powiększony komput bylby dostateczną zaporą na tatarskie inkursje tudzież możnaby się skutecznie wzmocnić przeciwko Moskwie i odwebrać Szwedom Inflanty.

Po złamaniu magnatów oporu reszty szlachty raczej by nie było; wtedy możnaby zamienić "obowiązek" służby w pospolitym ruszeniu na obowiązek podatkowy (wcale nie musiałby być wysoki) i wszyscy byliby zadowoleni... a na koniec odbudowujemy dziedzicznośc tronu i reformujemy Sejm wprowadzając głosowanie większością, jakby co (wzorując się na konfederacjach i sejmikach).

A potem tylko siedzieć i liczyć kasę...

Jak to już pisałem (w kilku miejscach) można było mieć spokojnie 50-tysięczną armię pilnującą granic, dobrze opłaconą, a w swym manewrowym rdzeniu (kawaleria + "polowe" jednostki piechoty: część typu zachodniego, część to Kozacy odpowiednio dobrani i wyszkoleni) nie mającą chyba sobie równych w Europie.
_________________
Oh, Mother Russia, union of lands,
Will of the people strong in command.
Oh, Mother Russia, union of lands -
Once more victorious the Red Army stands!

[Sabaton - The art of War - Panzerkampf]


Kosovo i Metohija je Srbija!
 
 
 
Filip
Szeregowy


Dołączył: 03 Sty 2006
Posty: 29
Skąd: Poznań
Wysłany: Wto 03 Sty, 2006   O znaczeniu cudzoziemców oraz rajtarii

Kutrzeba napisał/a:
Nie zapominaj że pod Kłuszynem było też 5000 żołnierzy Niemców, Szwedów, Anglików, Flamandów i Francuzów którzy reprezentowali zachodnio europejską sztukę wojenną. Do tego doliczmy rajtarów moskiewskich. Poza tym formacjom cudzoziemskim sprawę ułatwiał płot ( przeszkoda dla jazdy ) zza którego bronili się dopuki wspólna akcja husarii, nielicznej piechoty i dwóch falkonetów nie doprowadziła do ich klęski. .


Byli jescze Szkoci i Hiszpanie. Anglicy i Szkoci (zaagitowani przez Zółkiewskiego) nie wzieli udziału w walce.
Historycy różnie oceniają zachowanie i postawę cudzoziemców w bitwie pod Kłuszynem. Według Włocha Giovanniego Luny Anglicy i Szkoci od początku bitwy nie chcieli walczyć, natomiast Francuzi i Flamandowie walczyli bohatersko. Tymczasem autor Kroniki moskiewskiej Konrad Bussow uważał, że na początku bitwy dwa pułki jazdy francuskiej przeszły na polską stronę i razem Polakami raziły ogniem ludzi de la Gardiego i Moskwicinów, przyczyniając się do ich klęski. Jeżeli chodzi o porzucony na pastwę losu oddział piechoty niemieckiej stojący pod lasem to bronił się przez pewien czas przed Polakami i zadał im dosć poważne straty. Dopiero bierna postawa Szujskiego, który zamknął się w obozie przekonała ich do rozmów z Polakami.
Jeżeli chodzi o Francuzów to skłaniam się ku poglądowi, że tylko ich część uległa agitacji Żółkiewskiego, pozostali natomiast walczyli aż do końca bitwy.
Jeżeli chodzi o rajtarów to mam doskonały cytat który zobrazuje ich znaczecznie w tej bitwie:
"Widząc nas już słabnących - pisał o tym Maskiewicz - rozkazał (Szujski) dwom kornetom rajtarskim, które w pogotowiu w sprawie (tj. szyku) stały przeciwko nam, aby się z nami potkały i ci sami za łaską Najwyższego zwycięstwo nam uczynili. Bo jak skoczyli do nas nie gotowych i zarazem wypuściwszy strzelbę (tj. oddając salwę), poczęli odwrót czynić zwykłym sposobem do nabijania (pistoletów lub arkebuzów), a drudzy po nich następowali strzelając, my nie czekając póki wszyscy strzelą, a widząc, że oni odwrót czynią (dla ponownego nabicia broni), posunęliśmy się za nimi, jeno pałasze w ręce mając, a ci zapomniawszy nabijać (raczej nie zdążywszy) i drugi raz wystrzelić, tył podali i wpadli na wszystką Moskwę, która w bramie obozowej w sprawie (szyku) stała i pomieszali jej szyki"
Był to przełomowy moment bitwy - szyki moskiewskie załamały się, a wojsko moskiewskie wpadło w panikę.
 
 
Filip
Szeregowy


Dołączył: 03 Sty 2006
Posty: 29
Skąd: Poznań
Wysłany: Śro 04 Sty, 2006   Ankieta

Głosowałem na Chodkiewicza. Biały Kamień (1604) Kircholm (1605) oblężenie Chocima (1621) mąż stanu (mimo że był przeciwny wojnie z Moskwą wziął udział w wyprawie Władysława 1617-1618, jeden z niewielu magnatów, który nie myślał tylko o swoim interesie, ale o interesie państwa)
 
 
Johnny Blaze
Kadet


Dołączył: 04 Lut 2006
Posty: 4
Wysłany: Pon 06 Lut, 2006   

Zagłosowałem na Koniecpolskiego. Uzasadnienie: 1.
znakomicie prowadzona kampania przeciwko Szwedom na Pomorzu (1627-1629), którymi dowodził przecież najwybitniejszy wówczas europejski wódz Gustaw Adolf (pod Trzcianą król szwedzki cudem ocalił życie). 2. liczne sukcesy w walkach z Tatarami (zwłaszcza wspaniałe zwycięstwo pod Ochmatowem w 1644) 3. sukcesy podczas tłumienia powstań kozackich, mimo znacznej przewagi liczebnej wojsk przeciwnika 4. zwycięstwo nad Turkami pod Sasowym Rogiem w 1633. Podsumowując Koniecpolski wykazywał swój wielki kunszt dowódczy w walkach z przeciwnikami stosującymi różne taktyki i często także silniejszymi liczebnie. Dalej Żółkiewski, Chodkiewicz i Sobieski. Z mniej znanych: hetman polny litewski Krzysztof II Radziwił (zwłaszcza za Smoleńsk i walki pozycyjne ze Szwedami w Inflantach).
 
 
Korab
Podporucznik



Dołączył: 13 Lip 2008
Posty: 699
Skąd: Katowice,Wiedeń
Wysłany: Śro 17 Wrz, 2008   

Chodkiewicz,chodkiewicz i chodkiewicz :D
to że przegrał jedną jedyną bitwe w karierze już świadczy za nia (nie ważne że jedna z najważniejszych.... :) )
 
 
 
O'nell
St. sierżant



Dołączył: 17 Cze 2005
Posty: 291
Skąd: Kraków
Wysłany: Śro 17 Wrz, 2008   

Cytat:
Zagłosowałem na Koniecpolskiego. Uzasadnienie: 1.
znakomicie prowadzona kampania przeciwko Szwedom na Pomorzu (1627-1629), którymi dowodził przecież najwybitniejszy wówczas europejski wódz Gustaw Adolf (pod Trzcianą król szwedzki cudem ocalił życie). 2. liczne sukcesy w walkach z Tatarami (zwłaszcza wspaniałe zwycięstwo pod Ochmatowem w 1644) 3. sukcesy podczas tłumienia powstań kozackich, mimo znacznej przewagi liczebnej wojsk przeciwnika 4. zwycięstwo nad Turkami pod Sasowym Rogiem w 1633. Podsumowując Koniecpolski wykazywał swój wielki kunszt dowódczy w walkach z przeciwnikami stosującymi różne taktyki i często także silniejszymi liczebnie. Dalej Żółkiewski, Chodkiewicz i Sobieski. Z mniej znanych: hetman polny litewski Krzysztof II Radziwił (zwłaszcza za Smoleńsk i walki pozycyjne ze Szwedami w Inflantach).

Też oddalem głos na Koniecpolskiego,znakomity wódz,skromnymi siłami prowadził kampanie przeciwko szwedom ,rozwijał staropolską sztuke wojenną.Szkoda ,że zmarł w tak złym okresie...
_________________
CoMe On YoU SoNs Of BiTcHeS ,Do YoU WaNt To LiVe FoReVeR
-WeLcOmE To ThE SuCk-
 
 
 
Radosław Kotowski
Podporucznik



Dołączył: 27 Lut 2012
Posty: 677
Skąd: Warszawa
Wysłany: Pią 04 Maj, 2012   

Trudny wybór :) Nie ujmując nic pozostałym głosowałem na Sobieskiego , za wyprawę na czambuły i chocim :)
 
 
Krzysztof
Porucznik


Dołączył: 22 Gru 2007
Posty: 840
Wysłany: Śro 16 Sty, 2013   

Żółkiewski Chodkiewicz Koniecpolski i Batory oraz Tarnowski no i Sobieski
tego typu ranking uważam za niecelowy choć pobudza dyskusje i tylko do tego służy
moi ulubieni to święta trójca hetmanów Żółkiewski Chodkiewicz i Koniecpolski i biskup Zadzik tandem Koniecpolski Zadzik powstrzymał Gustawa Adolfa i skierował go na Niemcy potop szwedzki mogliśmy mieć wcześniej i to duzo gorszy Tarnowski postrach Moskali i pogromca Tatarów razem z Ostrogskim. Batory i Zamoyski i ten Radzwił chyba Piorun słynny zagon w głąb Moskwicińskiego państwa rozwalajacy opryczników pogromcy Iwana IV Grożnego
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,05 sekundy. Zapytań do SQL: 11