Taktyka i Strategia - Forum Strona GłównaTaktyka i Strategia - Forum Strona Główna

To forum wykorzystuje pliki cookies do zapamiętywania spersonalizowanych preferencji.
Ustawienia dotyczace plików cookies można zmienić samodzielnie w przegladarce internetowej.
Szczegóły na stronie Ministerstwa Administracji i Cyfryzacji.


FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  DownloadDownload


Poprzedni temat «» Następny temat
Bismarck
Autor Wiadomość
dixie
St. sierżant


Dołączył: 18 Kwi 2008
Posty: 331
Skąd: Warszawa
Wysłany: Wto 04 Lip, 2017   Bismarck

Nowa mechanika i komponenty - super! Zwłaszcza zaokrąglone rogi kart. :)
Oglądam sobie prezentację i wszystko fajnie, ładnie, tylko dwie sprawy zaczynają mnie niepokoić.
Arkusze okrętów z diagramami sprawiają wrażenie cienkich i podatnych na uszkodzenia (w końcu to A3). Mam nadzieję, że to tylko wrażenie.
Druga sprawa jest jednak, jak dla mnie, poważniejsza: Rzucamy kostką, przesuwamy żeton, ciągniemy kartę, przesuwamy żeton и снова с самого начала...
Niestety, na filmie nie widzę momentu w którym coś zależy od decyzji gracza. Czyżby ta gra była do bólu losowa niczym przysłowiowy "chińczyk"?
Nie chce mi się wierzyć :roll: .
Może tylko atak lotniczy tak wygląda?
Przydała by się prezentacja reszty mechaniki, bo sam fakt prezentacji gry w momencie wydania zaiste chwalebnym znajduję i zachęcam gorąco by to stało się tradycją! :mrgreen:
Może wzorem innych recenzentów warto oddzielić "rozpudełkowanie" gry od prezentacji przykładowej rozgrywki? Tak tylko głośno myślę ;)

BTW: czy jest możliwość "wyczarowania" sztancy do żetonów z zaokrąglonymi rogami? Czy koszt byłby dużo wyższy niż obecnie?
W takiej np. Zimnej Wojnie bardzo fajnie to wygląda, choć promień zaokrąglenia jest niewielki, a żetony porównywalne wielkością z TiSowymi.

BTW2: coś przeoczyłem, czy nikt jeszcze tematu o tej grze nie założył?
 
     
Radosław Kotowski
Podporucznik



Dołączył: 27 Lut 2012
Posty: 668
Skąd: Warszawa
Wysłany: Wto 04 Lip, 2017   

Dobrze że założyłeś ten temat.
Sam przymierzam się do zakupu.
Gra zdecydowanie nie w moim stylu, całkowicie losowa. Jednak tematyka jest na tyle ciekawa że raczej się zdecyduję. poza tym fajnie mieć coś lżejszego do rozegrania.
 
     
dixie
St. sierżant


Dołączył: 18 Kwi 2008
Posty: 331
Skąd: Warszawa
Wysłany: Wto 04 Lip, 2017   

Jeśli całkowicie losowa, to już nie gra, tylko jakiś random_sam_nie_wiem_co, choćby nie wiem jak ładne.
Prostszą wersję widziałem kilka lat temu na BGG w dziale print&play. Literalnie: "Tobołki" atakują Dwusmarka.

Kiedyś testowałem jedną grę opartą o mechanikę Talismana. Dawała nadzieję na coś ciekawego, bo działanie kart było nieco inne i dochodziły żetony o również innym działaniu niż ekwipunek w oryginale. Były też pieniądze :P
Niestety, nie dałem rady dokończyć pierwszego obszaru (z trzech), bo rzucanie kostką i kompletny brak wpływu gracza na ruch zirytował mnie do tego stopnia, że więcej do tej gry nie wróciłem... Dobrze, że kosztowała mnie tylko trochę pracy przy opracowaniu wersji do wydruku...

Mam nadzieję, że "Bismarck" w przepisach walk okrętów między sobą jest mniej losowy...
 
     
woj1982
Plutonowy


Dołączył: 20 Sie 2007
Posty: 133
Skąd: włocławek
Wysłany: Śro 05 Lip, 2017   

Kto jest po testach gry?Faktycznie 100% losowości gry?
 
     
stanley
Porucznik


Dołączył: 14 Lut 2010
Posty: 891
Wysłany: Czw 06 Lip, 2017   

Tak ale ja z synem dobrze przy niej bawiliśmy się.
 
     
Radosław Kotowski
Podporucznik



Dołączył: 27 Lut 2012
Posty: 668
Skąd: Warszawa
Wysłany: Czw 06 Lip, 2017   

Boję się że szybko by mi się znudziło.
A jak gra dwuosobowa?
 
     
Wojciech Zalewski
Generał (wydawca)


Pomógł: 5 razy
Dołączył: 15 Mar 2004
Posty: 14494
Skąd: warszawa
Wysłany: Sob 15 Lip, 2017   

gry jdnoosobowe niosą za sobą losowośc wynikającą z założeń nieobecnego Przeciwnika. Dlatego są karty, która ją modyfikuja przeciwko Graczowi nr 1
. Może się zdziwicie, ale ta gra sprzedaje się doskonale w świecie, gdzie takie gry wysytępują masowo - Europa Zachodnia i USA. My nadal preferujemy żywych Człowieków
_________________
https://www.facebook.com/...?ref=ts&fref=ts
 
 
     
Goldi
Szeregowy


Dołączył: 18 Cze 2015
Posty: 28
Skąd: Krakow
Wysłany: Nie 16 Lip, 2017   

Jak wyglada walka okret vs okret?
Jak wygada gra vs human?
Gry jednooobowe sa fajne, ale juz gry ,, rzuc kostka, na 1-2 idziez do a, na 3-4 do b..." itd juz nie sa
I pisze to pomimo całej swojej sympati do gier TiS (dzis znow rozgrywka w Hastings) :)
 
     
Wojciech Zalewski
Generał (wydawca)


Pomógł: 5 razy
Dołączył: 15 Mar 2004
Posty: 14494
Skąd: warszawa
Wysłany: Nie 16 Lip, 2017   

Human v human to rzuty na cleność i rzuty na efekt, modyfikowane przez nieprzyjaciela kartami
To samo dotyczy ataków lotniczych.
Dlatego włąsnie, że mamy wersje jednoosobową, wprowadziliśmy wariant dwuosobowy by nie było, że rzut kostką coś tego i tamtego.
_________________
https://www.facebook.com/...?ref=ts&fref=ts
 
 
     
Goldi
Szeregowy


Dołączył: 18 Cze 2015
Posty: 28
Skąd: Krakow
Wysłany: Nie 16 Lip, 2017   

Mozna sie spodziewac dodatkowych kart okretow w przyszlych nr TiS?

[ Dodano: Nie 16 Lip, 2017 ]
Dobra zobaczymy co to; zamowienie złożone :)
 
     
Grisznak
Podporucznik



Pomógł: 3 razy
Dołączył: 01 Cze 2006
Posty: 669
Skąd: Włocławek
Wysłany: Pon 17 Lip, 2017   

Moja propozycja zasady dodatkowej:

Załogi:
Na początku każdej rozgrywki lotniczej gracz może przydzielić określoną ilość załóg doświadczonych. Liczba ta nie może przekraczać 1/4 (zaokrąglając w dół) ogólnej liczby samolotów biorących udział w misji. Gracz sam decyduje, na jakich polach znajdą się takie jednostki.
Po wybraniu tej liczby gracz rzuca kostką za każdy taki samolot. Wyrzucenie 6 oznacza, że spośród pozostałych maszyn jedna ma z kolei załogę niedoświadczoną.

Zaznaczyć różnice między samolotami można poprzez odwrócenie żetonu (załoga doświadczona) oraz położenie obok żetonu +1 (załoga niedoświadczona).

Jeśli podczas ostrzału p-lot pilot samolotu z załogą doświadczoną zostanie ranny, samolot traci bonusy wynikające z posiadania doświadczonej załogi. Jeśli ranny został pilot zwykłego samolotu, wówczas traktujemy go jak samolot z niedoświadczoną załogą.

Wpływ doświadczenia:
Załoga doświadczona:
Gracz losuje dwie karty wydarzeń i wybiera jedną z nich, drugą odrzuca.
Modyfikator -1 przy określaniu celu ataku.
Załoga niedoświadczona:
Modyfikator -1 przy rzucie na wydarzenie, artylerię p-lot i powrót do bazy.
Modyfikator +1 przy rzucie na trafienie.

Punkty zwycięstwa:
Jeśli rozgrywka nie zakończyła się sukcesem którejkolwiek ze stron, należy obliczyć sumę punktów zwycięstwa. Dla scenariuszy lotniczych:
+1 za każdy punkt wytrzymałości okrętu
+5 za przekroczenie 50 wytrzymałości okrętu (zaokrąglając w górę).
-1 za uszkodzenie samolotu.
-2 za utratę samolotu.
-3 za utratę samolotu z doświadczoną załogą.
Wynik dodatni oznacza zwycięstwo atakującego, wynik ujemy - obrońcy.
_________________

The super-dreadnought fitted with Western technology at Vickers in England, Kongou has arrived!
Even in the Pacific Theatre, I'll use the power of my speed to be of great use! Look forward to it!
 
     
kyniu8
Kadet


Dołączył: 18 Maj 2011
Posty: 9
Skąd: Kozienice
Wysłany: Wto 18 Lip, 2017   Pytanie do zasad Bismarca

Kilka pytań odnośnie zasad dla walk okrętów:

1. Kto w fazie ataku decyduje który okręt strzela do którego? (jeśli oczywiście scenariusz nie określa kto do kogo)

2. Rzucamy tyloma kostkami ile wynosi współczynnik w danej strefie czyli np. jeśli wynosi 4 to rzucamy czterema kostkami i jeśli na wszystkich czterech kostkach wypadnie 1,2 to cztery razy okręt przeciwnika został trafiony, i za każdym razem należy określić gdzie został trafiony i ile strat to trafienie zadało (dobrze rozumuję?)

3. Co oznacza +1 na karcie okrętu (chodzi o kartę okrętu do walk między okrętami)

4. W fazie ataku przykładowo bismark strzela do hooda, to wtedy rzucam za strzały bismarka a następnie za hooda i dopiero wprowadzam ewentualne straty w obu okrętach czy tak?

5. Jeśli okręt nie ma współczynnika w dalszej strefie rozumiem że może on strzelać tylko do okrętów w swojej bliskiej strefie?

6. Jeżeli dla okrętu jest karta zdarzeń z modyfikatorem +1 lub -1 do ataku to używa się go do wszystkich kostek (jeśli jest ich przykładowo 8) czy tylko do jednej?
 
 
     
Wojciech Zalewski
Generał (wydawca)


Pomógł: 5 razy
Dołączył: 15 Mar 2004
Posty: 14494
Skąd: warszawa
Wysłany: Wto 18 Lip, 2017   

1. Gracze sami w grze dwuosobowej, w jednoosobowej do najwiekszego

2. Tak

3. +1 do strzelania po trafieniu w centrum kirowania ogniem

4. przyjmujemy, że strzały sa równoległe - tak

5. tak

6. do wszystkich w danym rzucie
_________________
https://www.facebook.com/...?ref=ts&fref=ts
 
 
     
dixie
St. sierżant


Dołączył: 18 Kwi 2008
Posty: 331
Skąd: Warszawa
Wysłany: Śro 19 Lip, 2017   

To ja przeredaguję moje pytanie z początku wątku, bo dalej czegoś tu nie rozumiem:
O czym decyduje gracz? Co zależy od jego decyzji?
Bo np. w takiej solówce jak "1940: Battle of Britain", gdzie tryb drugiego gracza jest przyklejony nieco na siłę, od gracza zależy oględnie biorąc, cholernie dużo. Więcej niż od dociągu kart, choć one też potrafią namieszać.
 
     
Piotr Wodtke
Kapitan



Dołączył: 02 Lut 2005
Posty: 1014
Skąd: Grudziądz/Płock
Wysłany: Sob 22 Lip, 2017   

dixie napisał/a:
To ja przeredaguję moje pytanie z początku wątku, bo dalej czegoś tu nie rozumiem:
O czym decyduje gracz? Co zależy od jego decyzji?
Bo np. w takiej solówce jak "1940: Battle of Britain", gdzie tryb drugiego gracza jest przyklejony nieco na siłę, od gracza zależy oględnie biorąc, cholernie dużo. Więcej niż od dociągu kart, choć one też potrafią namieszać.


Ataki lotnicze:
- wariant jednoosobowy - gracz rzuca kostką dla każdego samolotu uwzględniając ewentualne mody lotnicze z losowanych kart;
- wariant dwuosobowy - j.w. z tą różnicą że drugi gracz (broniący okrętu losuje karty i rzuca na ostrzał przeciwlotniczy;

Walki okrętów:
- wariant jednoosobowy - gracz decyduje czy prowadzi walkę z DSO czy BSO, czy porusza się względem Bismarcka, czy wprowadza dodatkowe okręty (krążowniki), no i oczywiście ciągnie karty dla wszystkich walczących okrętów;
- wariant dwuosobowy - gracz Aliancki decyduje czy prowadzi walkę z DSO czy BSO, czy wprowadza dodatkowe okręty (krążowniki), czy porusza się względem Bismarcka, i losuje karty dla okrętów przeciwnika; gracz Niemiecki decyduje czy przemieszcza się względem okrętów przeciwnika i oczywiście ciągnie karty dla okrętów alianckich.
Dodatkowo gracz/gracze decydują kto do kogo strzela (chyba że scenariusz to określa).
_________________
Paragraf dwudziesty drugi:
„Człowiek, który chce się zwolnić z działań bojowych, nie jest prawdziwym wariatem.”
Joseph Heller, "Paragraf 22"
 
     
dixie
St. sierżant


Dołączył: 18 Kwi 2008
Posty: 331
Skąd: Warszawa
Wysłany: Wto 25 Lip, 2017   

Piotr Wodtke napisał/a:

Ataki lotnicze:
- wariant jednoosobowy - gracz rzuca kostką dla każdego samolotu uwzględniając ewentualne mody lotnicze z losowanych kart;
- wariant dwuosobowy - j.w. z tą różnicą że drugi gracz (broniący okrętu losuje karty i rzuca na ostrzał przeciwlotniczy;

Czy:
a: gracz ma w ręku jakąś pulę wylosowanych kart (jakaś talia startowa np. plus dociąg w czasie gry.) i z niej wybiera akcję, którą wykona?
b) gracz losuje jedną kartę (nie mając nic na ręce) i wykonuje jej działanie?

Piotr Wodtke napisał/a:

Walki okrętów:
- wariant jednoosobowy - gracz decyduje czy prowadzi walkę z DSO czy BSO, czy porusza się względem Bismarcka, czy wprowadza dodatkowe okręty (krążowniki), no i oczywiście ciągnie karty dla wszystkich walczących okrętów;

Ok, tu już jakąś decyzyjność widzę.
Piotr Wodtke napisał/a:

- wariant dwuosobowy - gracz Aliancki decyduje czy prowadzi walkę z DSO czy BSO, czy wprowadza dodatkowe okręty (krążowniki), czy porusza się względem Bismarcka, i losuje karty dla okrętów przeciwnika; gracz Niemiecki decyduje czy przemieszcza się względem okrętów przeciwnika i oczywiście ciągnie karty dla okrętów alianckich.
Dodatkowo gracz/gracze decydują kto do kogo strzela (chyba że scenariusz to określa).

Ok, kolejność ostrzału, ruchy i skład walczących zespołów może mieć znaczenie.
Czy jednak to kto komu losuje karty cokolwiek zmienia? Zwłaszcza w przypadku b) z poprzedniego pytania?
 
     
Wojciech Zalewski
Generał (wydawca)


Pomógł: 5 razy
Dołączył: 15 Mar 2004
Posty: 14494
Skąd: warszawa
Wysłany: Wto 25 Lip, 2017   

Gracz ma całą talie, i może w grze dwuosobowej wybierać, w jednoosobowej losuje
_________________
https://www.facebook.com/...?ref=ts&fref=ts
 
 
     
dixie
St. sierżant


Dołączył: 18 Kwi 2008
Posty: 331
Skąd: Warszawa
Wysłany: Śro 26 Lip, 2017   

Jeśli dobrze rozumiem, w grze dwuosobowej, gracze mają swoje odkryte talie, z których wybierają karty dla przeciwnika. No to byłoby świetne, bo przeciwnik porusza się w obszarze naszego wyboru, a nie tego, co mu wpadnie. Domyślam się, że w taliach są zdarzenia korzystne i niekorzystne dla gracza, więc nie zawsze wybory będą oczywiste. I o to chodzi! :)
 
     
Wojciech Zalewski
Generał (wydawca)


Pomógł: 5 razy
Dołączył: 15 Mar 2004
Posty: 14494
Skąd: warszawa
Wysłany: Pią 28 Lip, 2017   

tak
_________________
https://www.facebook.com/...?ref=ts&fref=ts
 
 
     
góral
St. szeregowy


Dołączył: 02 Sty 2012
Posty: 47
Skąd: żywiec
Wysłany: Wto 29 Sie, 2017   

Czy bismarck jest już w sklepie bo chciałbym go zamówić a nie widzę go w sklepie
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,02 sekundy. Zapytań do SQL: 8