Taktyka i Strategia - Forum Strona GłównaTaktyka i Strategia - Forum Strona Główna

To forum wykorzystuje pliki cookies do zapamiętywania spersonalizowanych preferencji.
Ustawienia dotyczace plików cookies można zmienić samodzielnie w przegladarce internetowej.
Szczegóły na stronie Ministerstwa Administracji i Cyfryzacji.


FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  DownloadDownload


Poprzedni temat «» Następny temat
Nachod 1866 - relacja z rozgrywki (ilustrowana)
Autor Wiadomość
Grisznak
Podporucznik



Pomógł: 3 razy
Dołączył: 01 Cze 2006
Posty: 695
Skąd: Włocławek
Wysłany: Pią 27 Maj, 2016   Nachod 1866 - relacja z rozgrywki (ilustrowana)

Początkowe rozmieszenie wojsk:


Etap 1 (godz. 7.00)
Głównodowodzący Armii Północnej, generał Ludwig von Benedek, zaniepokojony szybkim posuwaniem się Prusaków, wydał VI Korpusowi rozkaz zablokowania górskich przełęczy i zajęcia pozycji pod Nachodem.


generał Ludwig von Benedek

Maszerujący od 5 rano żołnierze Austriaccy osiągnęli Provdov i Sonkov około godziny 7. Dowódcy austriaccy zorientowali się, że Prusacy ich ubiegli, a czołówki nieprzyjacielskiej armii zajęły miejscowość Vyskow zanim zdążyła ją opanować brygada pułkownika Hertwerka. Posuwające się jako awangarda korpusu austriackiego brygady Hertwerka i Jonaka, widząc, że mają przed sobą mniej liczniejszego przeciwnika, podjęły samowolną decyzję o ataku na Vyskow.


Pruscy jegrzy

Jako pierwsze Vyskow osiągnęły oddziały brygady Jonaka. 20 Pułk Piechoty wkroczył na przedmieścia miejscowości, gdzie został przyjęty szybkim i celnym ogniem ukrytych między zabudowaniami pruskich strzelców. Podobne powitanie spotkało nadchodzących od południa austriackich żołnierzy z 14 Pułku Jegrów. Żołnierze pruscy podpuszczali wrogów na bliski dystans, po czym dosłownie roznosili ich salwami. W oddziałach austriackich szybko pojawiło się zamieszanie, z czego skorzystali Prusacy, wykonując błyskawiczny kontratak i wyrzucając żołnierzy cesarsko-królewskich z Vyskowa. Oba pułki wycofały się w nieładzie.

Brygada Hertwerka, wykorzystując okoliczne lasy jako osłonę przed pruską artylerią, wykonała manewr obchodzący, chcąc uderzyć na Vyskow od zachodu i tym samym otoczyć miasteczko.

Pruska artyleria ostrzelała próbujące się uporządkować i przegrupować oddziały brygady Janoka, zadając im znaczne straty. Dostrzegając, że broniąca Vyskowa brygada Belowa może okazać się nie dość silna, Steinmetz pchnął w kierunku miasteczka brygadę Ollecha. 4 Pułk Dragonów zajął pozycje na prawo od Vyskowa, gotów do szarży na każdego, kto pojawiłby się w tej okolicy, podczas gdy żołnierze pruscy maszerowali, aby dotrzeć do swoich towarzyszy, odpierających ataki Austriaków.

Etap 2 (godz. 8.00)
Austriakom udało się pozbierać 20 Pułk Piechoty, jednak 14 Pułk Jegrów, dodatkowo osłabiony ostrzałem artyleryjskim, nie naddawał się już do użytku. Na pole bitwy dotarł generał Ramming, dowódca VI Korpusu Armii Północnej.


generał Wilhelm von Ramming

Zaskoczony samowolnymi działaniami swoich podwładnych, początkowo nie miał pełnej kontroli nad polem walki. Dlatego też nie zdążył powstrzymać Jonaka przed drugim atakiem na Vyskow, tym razem prowadzonym siłami 20 i 60 Pułków Piechoty. Maszerujący przez odsłonięty teren, 60 pułk stał się dogodnym celem dla pruskiej artylerii, której ostrzał wprowadził spore zamieszanie w jego szeregi.

Będący awangardą brygady Hertwerka jegrzy zostali zaszarżowani przez pruskich dragonów i zmuszeni do odwrotu ze sporymi stratami. To sprawiło, że dowódca brygady zrezygnował z marszu otwartymi terenem i zdecydował się na przejście przez las, który dawał osłonę przed atakami jazdy i artylerii, ale też znacznie spowalniał ruch jednostek. W rezultacie oddziały Janoka, które zaatakowały Vyskov, nie uzyskały wsparcia w postaci koncentrycznego uderzenia pułków Hertwerka.

Mimo tego, a także pomimo odpędzenia ogniem 60 Pułku Piechoty, austriacki 20 Pułk Piechoty uzyskał, kosztem strat, powodzenie, wyrzucając Prusaków z centralnej części Vyskowa. Żołnierzom Belowa udało się jednak wycofać w porządku, zabierając ze sobą także artylerię.

Prusacy szybko otrząsnęli się i przeprowadzili kontratak w Vyskowie. Walki miały charakter bezpośrednich starć na bliski dystans, gdzie szybkostrzelna broń pruska także okazała się śmiertelnie skuteczna. Austriacki 20 Pułk tylko samą liczbą swoich żołnierzy zdołał utrzymać pozycję, jednak zapłacił za to znaczną cenę w zabitych i rannych.

W tym czasie kawaleria pruska wycofała się na tyły, aby zreorganizować się po udanej szarży, zaś jej pozycje zajęły pułki nadchodzącej brygady Ollecha, blokujące skutecznie Austriakom drogę ku oskrzydleniu Vyskowa i w kierunku Nachodu.


Etap 3 (godz. 9)
Generał Ramming zajął kwaterę w Provodovie, by stąd, blisko pola bitwy, dowodzić przebiegiem operacji. Dwa poobijane walkami o Nachod pułki brygady Jonaka powoli reorganizowały się pod miastem. Wsparcia walczącym o Vyskow żołnierzom 20 Pułku Piechoty udzieliła artyleria, ostrzeliwując Prusaków. Austriaccy artylerzyści, podciągnąwszy swoje działa na stosunkowo bliski dystans, otworzyli ogień do zaskoczonych nieprzyjaciół, zdając im straty i eliminując z walki dwa działa z baterii konnej przeciwnika.

Ramming, mimo strat poniesionych przez brygadę Jonaka, uważał, że sytuacja jest nie najgorsza, zwłaszcza, że ku Vyskowowi nadciągały kolejne oddziały jego korpusu. Brygada Rozentzweiga była już niedaleko. Wreszcie, brygada Hertwerka zajęła dogodne pozycje i mogła nareszcie rozpocząć planowany już wcześniej taka na prawe skrzydło obrony pruskiej. Do gwałtownego starcia doszło na drodze wiodącej między terenami lesistymi, gdzie starły się 58 Pułk Piechoty pruskiej i 56 Pułk Piechoty austriackiej. Dodatkowo Prusaków zaskoczył ostrzał cesarsko-królewskich jegrów rozlokowanych w lesie, który przysporzył im sporych strat. Mimo dwukrotnej przewagi nieprzyjaciela, żołnierze pruscy utrzymali swoją pozycję, nie pozwalając Austriakom na wykonanie obejścia Vyskowa od wschodu.

Nacisk Austriaków zaniepokoił natomiast Steinmetza, dowodzącego V Korpusem. Choć 9 Dywizja jak na razie utrzymywała swoją pozycję, to walki o Vyskow pozostawały nierozstrzygnięte, a Austriacy, mimo strat, czynili w tym miasteczku postępy. Kolejne dywizje korpusu były rozciągnięte w kolumnach marszowych i dopiero docierały na pole bitwy, mimo ponaglających rozkazów generała.


generał Karl Friedrich von Steinmetz

Pozwalając kawalerii uporządkować się na tyłach, wydał Steinmetz wydał rozkaz pilnego wyrzucenia nieprzyjacielskich żołnierzy z Vyskowa, które to zadanie wykonać miał 37 Pułk Piechoty. Uderzenie, poprowadzone osobiście przez dowódcę 9 Dywizji, generała Lowenfelda, którego obecność wśród pierwszej linii podnosiła morale Prusaków, wyparło Austriaków z centrum Vyskowa. Decydujący okazał się tu atak ze skrzydła, przeprowadzony przez żołnierzy 5 Pułku Jegrów, których ostrzał zdeprymował obrońców. Początkowo uporządkowany odwrót żołnierzy austriackiego 20 Pułku Piechoty zmienił się pod wpływem ostrzału pruskich tyralierów w bezładną ucieczkę, dzięki czemu Prusakom udało się całkowicie usunąć wroga z Vyskowa.

Etap 4 (godz. 10.00)
Mimo bezdyskusyjnego poświęcenia i bohaterstwa, brygada Janoka, wskutek poniesionych strat musiała zostać wycofana z walk w Vyskowie. Jej pułki cofnęły się pod Provdov, gdzie rozpoczęły powolną reorganizację. Pozostająca na pierwszej linii walk brygada Hertwerka, blokowana przez jednostki Ollecha, nie mogła z kolei samodzielnie podjąć ataku na miasteczko, ograniczając się do ostrzału artyleryjskiego i tak mocno już zrujnowanych walkami zabudowań.

Ku polu walki zmierzały kolejne oddziały VI Korpusu, przede wszystkim brygada Rosenzweiga, której czoło kolumny osiągnęło już Provdov, a także nadchodząca z zachodu brygada Solmsa z 1 Dywizji Kawalerii, której czołówki były już w Klenach. Problemem było zatem wkraczanie kolejnych oddziałów na raty, co uniemożliwiało Austriakom wykorzystanie ich w całości zadaniem armii pruskiej jednego, silnego ciosu. Tym bardziej, że początkowo wcale nie tak silni Prusacy też zaczęli otrzymywać posiłki. Sprawiło to, że Ramming postanowił wstrzymać na jakiś czas działania i skonsolidować wszystkie posiadane siły.

Ta zwłoka Austriaków, choć zrozumiała, była także bardziej niż cenna dla Prusaków. Nadejście reszty kawalerii 9 Dywizji umożliwiło zabezpieczenie lewej flanki Vyskowa, zaś zbliżająca się 10 Dywizja podwajała wręcz dotychczasowe siły wojsk pruskich. Na dodatek wraz z nią przybywała artyleria korpuśna V Korpusu, wydatnie wzmacniając pruską obronę wobec ewentualnych natarć wojsk austriackich. Steinmetz uporządkował ponadto swoje oddziały, które też zostały nieco osłabione w toku dotychczasowych walk. Niemniej Prusacy, będący w nich jak dotąd stroną zwycięską, mieli wysokie morale co także dobrze rokowało, jeśli chodzi o dalszy przebieg bitwy.



Etap 5 (godz. 11.00)
Nadjeżdżający z zachodu Austriaccy kirasjerzy z brygady Solmsa napotykali na swej drodze pruskich dragonów. Wywiązała się walka, w której Prusacy zostali zmuszeni do wykonania odskoku, jednak udało mi się zatrzymać Austriaków i wprowadzić zamieszanie w kolumny ciężkiej kawalerii.


starcie kawalerii pod Nachodem

Chcąca poprawić pozycję brygada Hertwerka wykonała atak na żołnierzy Ollecha siłami dwóch pułków. Ponownie dała o sobie znać przewaga jakościowa pruskiej broni palnej, która zadała atakującym pewne straty zanim jeszcze doszło do faktycznego starcia. Tym razem jednak Austriakom udało się doprowadzić do bezpośredniego starcia, w którym mogli należycie wyzyskać przewagę liczebną. Straty oddziałów pruskich były znaczne i choć dzięki dyscyplinie udało im się utrzymać pozycję, to walczące tu jednostki zostały poważnie osłabione i wypadało jak najszybciej wycofać je na tyły, by nie uległy całkowitemu zniszczeniu.

Naprzeciwko Vyskowa szyk rozwinęła brygada Rozenzweiga, szykująca się do ataku na miasteczko, podczas gdy z zachodu nadciągała ostatnia z jednostek Ramminga, brygada Waldstattena. Pytaniem pozostawało, czy w obliczy nadchodzących posiłków pruskich, Austriacy będą jeszcze w stanie opanować Vyskow i zagrodzić Steinemtzowi dalszą drogę?

Pruska 10 Dywizja dotarła na pole bitwy w przysłowiowej „ostatniej chwili” - jej pułki obstawiły prawą flankę V Korpusu, umożliwiając wycofanie się na tył zmęczonym walkami jednostkom z brygady Ollecha. Co więcej, przybycie licznej artylerii korpuśnej wydatnie wzmocniło pozycje pruskiej obrony, zaś udział nowych, nie wykorzystanych do tej pory oddziałów pozwalał myśleć już nie tylko o aktywnej obronie, ale także o bardziej ofensywnych działaniach, których od Steinmetza domagał się przybyły na pole bitwy dowódca armii, pruski król Wilhelm.

Etap 6 (godz. 12.00)
Równo w południe otworzyła ogień austriacka artyleria, zasypując pozycje pruskie z zrujnowanym już Vyskowie i jego okolicach pociskami. Pożary, wywołane w miasteczku, wprowadziły dezorganizację w szeregach broniących go Prusaków. Chwilę potem do ataku ruszyły główne masy wojsk cesarsko-królewskich. Żołnierze brygady Hertwerka uderzyli na pozycje 46 Pułku Piechoty z brygady Tiedemanna. Prusacy, wsparci baterią artylerii konnej, wytrwali jednak na pozycjach, po czym odepchnęli nacierających wrogów.


Pruska piechota w trakcie walki

Podobnie skończyło się uderzenie na Vyskow, gdzie żołnierze 37 Pułku Piechoty odparli austriacki atak. Osobistą odwagą wykazał się tu dowódca 9 Dywizji, generał Lowenfeld, po raz drugi już w tej bitwie dołączając do swoich żołnierzy i dając im osobiście przykład. Poprowadzony przez niego kontratak na bagnety wypchnął Austriaków z tej części miasteczka, którą udało im się na początku szturmu opanować. Taktyczny sukces austriackiej jazdy, której kirasjerzy zdołali zepchnąć do tyłu pruskich dragonów, nie mógł zmienić ogólnej sytuacji.

Fiasko austriackiego uderzenia dało Prusakom oczekiwaną szansę na kontratak. Wybór padł na prawe skrzydło, gdzie właśnie rozwinęła się pruska 10 Dywizja. Dwa pułki z brygady Witticha spadły w brawurowym ataku na pozycje przegrupowującego się właśnie 20 Pułku Piechoty. Austriacy momentalnie poszli w rozsypkę i rzucili się do ucieczki, ponosząc znaczne straty w ludziach. Tylko stacjonujący nieopodal 41 Pułk Piechoty uratował armię cesarsko-królewską przed całkowitym rozbiciem jej prawego skrzydła. Pod Vyskowem trwały nadal walki kawalerii, w których tym razem przewagę osiągnęli Prusacy, wzmocnieni 8 Pułkiem Dragonów, dzięki czemu austriaccy kirasjerzy musieli ustąpić pola, zaś jeden z ich pułków poszedł w całkowitą rozsypkę.



Etap 7 (godz. 13.00)
Pruski atak na prawym skrzydle zaskoczył Ramminga, pewnego, że przeciwnik pozostanie przy obronie swoich pozycji, zaś paniczny odwrót 20 Pułku Piechoty mocno skomplikował położenie cesarsko-królewskich wojsk. Zorganizowaną pospiesznie obronę tego odcinka, opierająca się na dwóch pozostałych pułkach brygady Hertwerka, wzmocniono jednostkami brygady Jonaka, reorganizującymi się po stratach w pierwszych godzinach bitwy. To jednak sprawiło, że oddziały te zostały wyłączone z jakichkolwiek działań ofensywnych. Tym samym ciężar walk o Vyskow spoczął na barkach brygady Rozenzweiga. Brygada Waldstattena, która mogła ją wzmocnić, docierała dopiero pod Kleny. Nic zatem dziwnego, że kolejna próba zdobycia Vyskowa, prowadzona siłami dwóch pułków zakończyła się niepowodzeniem austriackim i i kolejnymi, sporymi stratami atakujących.


Pruscy grenadierzy w natarciu

Tymczasem Prusacy zdecydowani byli w pełni wyzyskać powodzenie rozpoczętego kontruderzenia. Dwupułkowa brygada Witticha z 10 Dywizji wykonała w pełni udany atak na austriacki 41 Pułk Piechoty, spychając go na wschód. W tym samym czasie wyszedł pruski atak z Vyskowa, wsparty przez 7 Pułk Grenadierów. 55 Pułk Piechoty z brygady Rozenzweiga bronił się tu dzielnie, ale ostatecznie musiał ulec i wycofał się. Wycofujące się w zamieszaniu austriackie pułki mieszały się z oddziałami a pozycjach obronnych, potęgując dezorganizację. Tymczasem pruska artyleria, osłonięta tymi działaniami, rozstawiała się na pozycjach na południe od Vyskowa.

Etap 8 (godz. 14.00)
Widząc pruską artylerię, która rozpoczyna ostrzał tyłów wojsk austriackich, Ramming do reszty zwątpił w możliwość zwycięskiego rozstrzygnięcia bitwy. Ciężkie straty poniesione przez brygady Hertwerka i Jonaka, a także niepowodzenia brygady Rozenzweiga skłoniły Austriaków do zaniechania dalszych prób zdobywania Vyskowa i przyjęcia pozycji obronnych wokół Provodowa, pod osłoną których można by zreorganizować rozbite w dotychczasowych walkach oddziały. Przybyła na pole bitwy brygada Waldstattena osłoniła odwrót cesarsko-królewskiej kawalerii, która wycofała się pod Dubno. Ramming uznał, że dalsze walki grozić mogą rozbiciem całego korpusu austriackiego, więc zdecydował się na powolny odwrót na linię Dubno-Provow-Sonow.

Pruscy artylerzyści, którzy zakończyli zajmowanie nowych pozycji na wzgórzach, otworzyli huraganowy ogień wzdłuż niemal całych pozycji prusko-austriackich. Jako pierwszy ostrzału nie wytrzymał 14 Pułk Jegrów, który osłaniał odwrót brygady Hertwerka. Poważne straty od ostrzału zanotował także 60 Pułk Piechoty, osłaniający manewr odwrotowy jednostek z brygady Jonaka.

Po tej kanonadzie, która mocno nadszarpnęła szyki Austriaków, natarcie kontynuowała 10 Dywizja. Osłabiony ostrzałem austriacki 60 Pułk Piechoty nie wytrzymał nacisku i rzucił się do ucieczki, umożliwiając nacierającym grenadierom pruskim zdobycie baterii dział oraz dotarcie na rogatki Provdova. Podobny efekt przyniosło natarcie 7 Pułku Grenadierów oraz 47 Pułku Piechoty pod Vyskowem, które we wspólnym ataku dosłownie zmiotły austriacki 14 Pułk Jegrów, usiłujących bezskutecznie bronić dostępu do austriackich dział. W rezultacie Prusacy zdobyli tu kolejną z cesarsko-królewskich baterii.

Na zachód od Vyskowa, zachęcona sukcesami piechoty, atak przypuściła także pruska kawaleria. I choć szarża 6 Pułku Dragonów została odparta przez świeżo przybyłych jegrów Waldstattena, to z kolei 8 Pułk Dragonów zanotował duży sukces, doszczętnie rozbijając austriacki 4 Pułk Kirasjerów. Dowódca 1 Dywizji Kawalerii, generał Gluckburg, który próbował zatrzymać swoich uciekających żołnierzy, został ranny i dostał się do pruskiej niewoli.



Etap 9 (godz. 15.00)
Paniczny odwrót, który ogarnął praktycznie całe prawe skrzydło austriackie, sprawił, że plan obrony na linii Dubno-Kleny-Provodov-Sonov spalił na panewce. Generał Ramming musiał czym prędzej ewakuować swój sztab z zagrożonego zajęciem przez Prusaków Provodova. Nową rubież oporu wyznaczono na linii Dubno-Domkov, jednak w sytuacji, w zagony której pruskiej kawalerii docierały już do Dubna, pojawiały się wątpliwości, czy da się ją utrzymać. Stanowiąca trzon obrony brygada Rozenzweiga też była już mocno osłabiona, zaś brygady Hertwerka i Jonaka miały straty przekraczające pięćdziesiąt procent stanów. Jedynym sukcesem było oczyszczenie rogatek Dubna z pruskich dragonów, które udało się przeprowadzić austriackim ułanom.

Prusacy ograniczyli się do zajęcia niebronionego Sonova i wejścia do Provdova. Większość ich pierwszej linii wstrzymała natarcie, aby uporządkować szyk i podciągnąć artylerię, która pozostała nieco z tyłu po bardzo szybkim postępie ataku. Uratowało to zapewne część jednostek austriackich przed rozbiciem, ale było nieuniknione, gdyż zbyt ambitne działania mogły doprowadzić do rozerwania pruskiego szyku, naprzeciw którego wciąż jeszcze znajdowały się także oddziały cesarsko-królewskej armii, mające wartość bojową. Nie zmieniało to faktu, że bitwa zakończyła się zdecydowanym zwycięstwem wojsk pruskich.



Punkty zwycięstwa:
Prusy: 5 (Nachod, Vyskow, Sonov
Austria: 1 (Kleny)
_________________

The super-dreadnought fitted with Western technology at Vickers in England, Kongou has arrived!
Even in the Pacific Theatre, I'll use the power of my speed to be of great use! Look forward to it!
 
     
Motyla Noga
Porucznik


Pomógł: 1 raz
Dołączył: 21 Kwi 2007
Posty: 791
Skąd: Stalowa Wola
Wysłany: Pią 27 Maj, 2016   

Medal dla Grisznaka :smile: .
 
     
Wojciech Zalewski
Generał (wydawca)


Pomógł: 5 razy
Dołączył: 15 Mar 2004
Posty: 14485
Skąd: warszawa
Wysłany: Pią 27 Maj, 2016   

juz dawno ma trzy :)
_________________
https://www.facebook.com/...?ref=ts&fref=ts
 
 
     
Grisznak
Podporucznik



Pomógł: 3 razy
Dołączył: 01 Cze 2006
Posty: 695
Skąd: Włocławek
Wysłany: Pią 27 Maj, 2016   

Jako ciekawostkę dodam, że zbierając materiały graficzne do tej relacji miałem problem ze znalezieniem jakichś porządnych grafik z austriacką piechotą w necie. Pruskiej było sporo, ale z Austriakami bieda.
_________________

The super-dreadnought fitted with Western technology at Vickers in England, Kongou has arrived!
Even in the Pacific Theatre, I'll use the power of my speed to be of great use! Look forward to it!
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,07 sekundy. Zapytań do SQL: 8