Taktyka i Strategia - Forum Strona GłównaTaktyka i Strategia - Forum Strona Główna

To forum wykorzystuje pliki cookies do zapamiętywania spersonalizowanych preferencji.
Ustawienia dotyczace plików cookies można zmienić samodzielnie w przegladarce internetowej.
Szczegóły na stronie Ministerstwa Administracji i Cyfryzacji.


FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  DownloadDownload


Poprzedni temat «» Następny temat
[Guardia] Kraków
Autor Wiadomość
bernard_krk
Kadet



Dołączył: 10 Mar 2015
Posty: 8
Skąd: Kraków
Wysłany: Śro 11 Mar, 2015   

Pod koniec kwietnia powiadasz? To czekamy w takim razie :)
HashTag nie przejmuj się ja ostatnim razem grałem w legendarnego Tannenberga chyba z dekadę temu :) To były emocje... Warto wrócić do tego hobby, dlatego szukam osób do gry...
_________________
Płaszczyzna porozumienia – idealne pole walki.
 
     
silver
Sierżant *


Dołączył: 14 Wrz 2004
Posty: 99
Skąd: warszawa
Wysłany: Czw 19 Mar, 2015   

Jestem chętny przede wszystkim na gry bardziej złożone lub dłuższe na które normalnie nie ma czasu by za 1 razem rozegrać.
Będę w Krakowie dyspozycyjny od piątku do poniedziałku więc także poza konwentem mógłbym się umówić na rozgrywki.

[ Dodano: Sob 21 Mar, 2015 ]
Z gier wieloosobowych mogę przywieźć (najbardziej liczę na rozgrywki w takie właśnie gry):
Assyrian wars
Britannia,
Commands Color Epic
Crown of roses
Democracy under siege
Distant plain
Italia,
Kutuzov,
Onward Christian Soldiers,
Orzeł i Gwiazda,
Smuta,
Sword of Rome,
Wellington,

Z gier na 2 osoby:
1805 Sea of glory,
Caesar Great battles of Julius Caesar,
Eagles of the empire Eylau,
Espana 1936,
Fire in the sky,
Hammer of the scott,
Hannibal RvC,
Iron&Oak
Kircholm,
Rebel Raiders on the high seas
Tannenberg,
To the last man,
W imieniu ziemi,
Wiedeń 1683,
Wilderness war,

Oprócz tego może dla rozluźnienia przyniósłbym 1 z niemieckich eurogier Funny Friends.
Ze względu na bardzo kontrowersyjny temat niestety nie zagrałem w nią z eurograczami a najlepiej byłoby spróbować w towarzystwie damsko-męskim.
Może jakieś harcerki byłyby chętne? Tylko nie wiem czy nie powinny być pełnoletnie?
https://boardgamegeek.com/boardgame/16366/funny-friends
 
     
Monthion
Plutonowy



Dołączył: 05 Kwi 2005
Posty: 193
Skąd: Kraków
Wysłany: Nie 19 Kwi, 2015   

V Konwent Krakowski (24-26 kwietnia 2015)

godziny:
piątek 16.00-24.00
sobota 10.00-24.00
niedziela 10.00-16.00
Miejsce konwentu: Kraków, Reymonta 18, Młodzieżowy Dom Kultury "Dom Harcerza", sala 17 i rezerwowo dolny hol (tu też, jak zwykle, "kącik kawowy").

Ja będę w sobotę i niedzielę. W niedzielę jestem umówiony na Paths of glory. W sobotę będę miał ze sobą Twilight Struggle i Sekigahare. Polskich gier nie zabieram póki co, jak ktoś chce w nie grać to proszę pisać.

Połączyło mi posty co za lipa..............................................



[ Dodano: Pon 06 Cze, 2016 ]
04.06.2016 w krakowskim lokalu Wanilia przy ul. Gołębiej 6 miało miejsce spotkanie aktywu wojenników. Stawili się; Samuel, Namek, Master Yoda, Kregis, Krzysiek i Monthion. Grano w; W1815 (U&P Games) , Napoleonic Wars (GMT Games), Gothic Invasion ( AlcyonCreative - Storyception Games) i Sekigahare (GMT Games). Rozgrywek w W1815 i Gothic Invasion nie obserwowałem, więc tylko tak ogólnie mogę powiedzieć że pierwszy tytuł to Waterloo w 15-20 minut, a doświadczony gra dośpiewa sobie że to co najwyżej konwentowy przerywnik, ale recenzja Michela Sorbeta (Leviathana) http://boardtime.pl/2016/02/w1815.html pokazuje że chyba nie tylko. Z kolei Inwazja Gotów to zdaje się przykład że nawet Grecy zaczęli robić ciekawe gry wojenne, tzn. ci którzy w nią grali twierdzą że jest prosta, krótka (1-2 godz.), losowa, klimatyczna.
Ja w sobotę zagrałem, najpierw w Napoleonic Wars (jako Austria), Francją grał Namek, Anglią - Kregis, Rosją - Master Yoda, a Prusami w etapie Samuel (potem home rulsem przywróciliśmy tej frakcji neutralność). Gra trwałą 3 etapy i być może trwała by dłużej ale cześć osób musiała się zbierać. Grę zdecydowanie wygrała Francja i można rzecz że dopóki Prusy były w obozie koalicyjnym to jako tako równowaga była zachowania, ale od 2 etapu Francja ekspansywnie przyciągała nowych sojuszników w tym niestety Prusów,a koalicja zaczęła się wyczerpywać. W 3 etapie doszło do tego że Namek grał już nie tylko Francją ale Hiszpanią, Prusami, Danią i Turcją (potęgę tą będzie można zobaczyć na jednym zdjęciu), a koalicji (konkretnie Anglii udało się podporządkować jedynie Szwecję). Dziwna to byłą rozgrywka; dość statyczna, kości zdecydowanie w bitwach preferowały obrońców, nadto grając Austrią popełniłem 2 błędy, pierwszy to było nieskoordynowanie działań z Rosją (tzn. na początku radziła sobie całkiem dobrze, nawet prowadząc, w 3 etapie mocno tłukła Prusy, ale na zasadniczym froncie przeciw Francji jednak walczyła sama na swoim odcinku i dopóki dawała radę to dawała, ale jak jak przyszły klęski to nagle zostałem osamotniony (jeszcze w 3 etapie był kontratak Master Yody i udało się odzyskać parę kluczy Austrii ale generalnie katastrofy to nie zmieniło). Drugi mój błąd to przeciąganie Austriackiej agonii, zamiast wcześniej skapitulować i się odrodzić. To było by być może lepsze rozwiązanie niż dogorywanie przez 2 długie etapy. Anglia próbowała szarpać na morzach i w Hiszpanii ale też zasadniczej sytuacji strategicznej to nie zmieniało. Bardzo pouczająca rozgrywka.
Jako drugą grę zagrałem z Samuelem w Sekigahare, wylosowawszy Tokugawę postawiłem na aktywność, pomimo nieścisłości w znajomości zasad Michał szybko rozbudowywał siły wykorzystywał położenie centralne na zachodzie, a na wschodzie rozniósł mi klanem Uesugi mój klan Date i moja stolica była zagrożona. Ja zaś grałem dość chaotycznie to próbując zdobyć jakiś zamek, to rozpraszając siły przez odciągnięcie samego Tokugawy do rozprawy z klanem Uesugi, to szarpiąc klanem Maeda, ale generalnie moje siły topniały szybciej niż przeciwnika, miały dalej do centrów rekrutacyjnych, a dodatkowo w kluczowych momentach zabrakło też dobrych kart do aktywacji wojsk i bitwy rozstrzygało potężne zgrupowanie kawaleryjskie Ishidy. Od 6 etapu stało się jasne że tylko śmierć Ishidy może mnie uratować, tak się jednak nie stało a gra zamieniła się w dorzynanie sił Tokugawy, oraz utratę kolejnych moich zamków i centrów rekrutacji. Tu też mogło być znacznie lepiej. Obiecuję się poprawić.
Oto parę zdjęć:
_________________
Moja kolekcja
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,16 sekundy. Zapytań do SQL: 9