Taktyka i Strategia - Forum Strona GłównaTaktyka i Strategia - Forum Strona Główna

To forum wykorzystuje pliki cookies do zapamiętywania spersonalizowanych preferencji.
Ustawienia dotyczace plików cookies można zmienić samodzielnie w przegladarce internetowej.
Szczegóły na stronie Ministerstwa Administracji i Cyfryzacji.


FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  DownloadDownload


Poprzedni temat «» Następny temat
Avalanche: The invasion of Italy (Avalanche Press)
Autor Wiadomość
cretu
Sierżant



Dołączył: 24 Lip 2006
Posty: 212
Skąd: Poznań/Gdańsk
Wysłany: Sob 10 Mar, 2012   Avalanche: The invasion of Italy (Avalanche Press)

Jedna z pierwszych gier firmy Avalanche Press.

Symulacja lądowania Aliantów pod Salerno we Włoszech w 1943 roku.

Skala batalionowo-kompanijna.

4 scenariusze (+ kilka kolejnych na stronie firmy).

Poniżej będę prezentował rozgrywkę Scenariusza I: Operation Avalanche

Siły niemieckie to większość 16 DPanc.

Siły alianckie lądujące w pierwszej fazie to elementy brytyjskich 46 i 56 DP oraz amerykańskiej 36 DP (+4 bataliony komandosów/rangersów), flota.

Tak to wygląda na planszy:

 
 
cretu
Sierżant



Dołączył: 24 Lip 2006
Posty: 212
Skąd: Poznań/Gdańsk
Wysłany: Sob 10 Mar, 2012   

9 IX przed świtem

Alianci wylądowali.

Procedura desantu jest dosyć prosta.

Najpierw ustalamy ostateczne umiejscowienie przyczółków. Ustawia się je w zaznaczonych na mapie miejscach irzucz kośćmi - wynik poniżej 4 albo powyżej 10 powoduje przesunięcie przyczółka o 1-2 hexy w lewo lub prawo.

Następnie na przyczółkach lądują wyznaczone oddziały. Dla każdego rzycamy 2K6. Wynik równy 2 powoduje utratę 1 poziomu siły (odwracamy rzeton na drugą stronę). Jeśli lądujący oddział jest w zasięgu niemieckiej artylerii od wyniku rzutu odejmujemy 1 za każdąjednostkę artyleryjską.

Oddziały, które wylądowały mogą przesunąć się o 1 heks.

Na opuszczonych przyczółkach mogą wylądować oddziały 2 fali (na jednym przyczółku mogą znajdowaćsię 2 bataliony).

Teraz alianci mogą zaatakować znajdujących się na przyległych heksach niemców. SIął atakujących jest zmniejszona o połowę. Atak może zostać wsparty artylerią okrętową (siła wsparcia nie może przekraczać dwukrotności siły atakujących jednostek). Dodatkowo dla każdego okrętu wspierającego atak rzucamy 1K6. Wynik 5-6 powoduje że ze wsparcia nici (ale okręt jest i tak zaznaczany jako "wystrzelony")

Niemcy mogą wesprzeć obronę artylerią (wsparcie nie może być większe niż siła broniących się jednostek).

W trakcie lądowania straty (1 poziom siły) poniósł tylko brytyjski 41 bat. komandosów.

Ataki brytyjskich 46 i 56 DP na broniące plaż punkty oporu (Strong Points) zakończyły się sukcesem (3 SP zostały znisczone) chociaż nie obyło się bez strat (łącznie 3 poziomy siły). Wszystkie atakujące oddziały uległy Dezorganizacji (skutkuje to zmniejszoną siłą i większym ryzykiem Demoralizacji)



Na odcinku amerykańskiej 36 DP poszło trochę gorzej. Udało się zniszczyć SP i zdobyć miejscowość Paestum. Niestety w drugim ataku, Amerykanie stracili 1 poziom siły, ulergli dezorganizacji i musieli wycofać się na przyczółek).



Teraz będzie czas na ruch Niemców.
Ostatnio zmieniony przez cretu Czw 15 Mar, 2012, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
cretu
Sierżant



Dołączył: 24 Lip 2006
Posty: 212
Skąd: Poznań/Gdańsk
Wysłany: Nie 11 Mar, 2012   

9 IX przed świtem cd...

Kolejny krok to ruch Niemców. Dla każdego heksu na którym znajdują się oddziały niemieckie rzucamy 1K6. 1-4 oznacza, że wszystki oddziały z danego heksa mogą się poruszyć. Po ruchu Niemcy mogą zaatakować.

Działania Niemców sprowadziły się do przyblokowania alianckich przyczółków.

Przyczółki amerykańskie (36 DP):



Przyczółki brytyjskie i rangersi:



Dwie kompanie 215 batalionu pancernego przesunęły się z San Severino do Nocery tak aby przyblokować ewentualny ruch Rangersów, któryz wylądowali w Maiori. W następnym poście wyjaśnię skąd taki ruch.
 
 
cretu
Sierżant



Dołączył: 24 Lip 2006
Posty: 212
Skąd: Poznań/Gdańsk
Wysłany: Czw 15 Mar, 2012   

Cele Aliantów to kropki czerwone.
Niemców - zielone.



Ale... Alianci mogą odnieść automatyczne zwycięstwo jeśli wyprowadzą przynajmniej 3 oddziały poprzez zaznaczone na czerwono heksy



... i stąd ruch 215 batalionu.
 
 
cretu
Sierżant



Dołączył: 24 Lip 2006
Posty: 212
Skąd: Poznań/Gdańsk
Wysłany: Pią 16 Mar, 2012   

9 IX AM

Faza Aliantów

9 IX rano (AM) ruchliwość Aliantów jest zmniejszona o połowę.Jako, że koszt rruchu w terenie czystym to 2 punkty ruchu a ruchliwość jednostek alianckich to 6 i wejście we wrogą strefę kontroli kosztuje 2 PR to Alianci nie posunęli się specjalnie.

Ataki Alianckie ograniczyły się do zlikwidowania SP w pasie 36 DP. Niemcy mają generalnie wyższe morale (co daje bonusy w walce) i kilka kompani czołgów z modyfikatorem pancernym 3 (przesunięcie o 3 kolumny w tabeli wyników walk). Nie jest dla mnie tylko jasne czy ten modyfikator działa na pewno w obronie. Instrukcja nie mówi, że nie ale też nie mówi, że tak :?

Ponadto na plażach wylądowały kolejne jednostki (w tym 2 brytyjskie "pułki" [bataliony] czołgów).

Tak wygląda sytuacja na lewym skrzydle (komandosi, 46 i 56 DP)



A tak na prawym (36 DP)

Ostatnio zmieniony przez cretu Sob 17 Mar, 2012, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
cretu
Sierżant



Dołączył: 24 Lip 2006
Posty: 212
Skąd: Poznań/Gdańsk
Wysłany: Pią 16 Mar, 2012   

A jednak... paragraf 12.32 potwierdza, że modyfikator pncerny działa w obronie i to również w przypadku gdy atakujący nie ma jednostek pancernych. Tyle, że przesunięcie w takim wypadku zawsze wynosi 1 na korzyść obrońcy (nawet jeśli broniące się oddziały maja większy modyfikator).

I jeszcze w temacie "pancernym"... modyfikatory pancerne/przeciwpancerne mają zastosowanie tylko wtedy gdy z oddziałem pancernym/ppanc walczy również piechota. W proporcji min 1 kompania piechoty na 1 batalion pancerny. Wyjątkiem są oddziały rozpoznawcze, niemieccy grenadierzy pancerni (zmechanizowani) i niemieccy saperzy zmotoryzowani (te typy jednostek też mają modyfikatory pancerne albo ppanc). One mogą "samotnie" wykorzystywać swoje modyfikatory.
 
 
cretu
Sierżant



Dołączył: 24 Lip 2006
Posty: 212
Skąd: Poznań/Gdańsk
Wysłany: Sob 17 Mar, 2012   

9 IX AM

Faza Niemców

W ramach uzupełnień batalion rozpoznawczy Dywizji Herman Goring podszedł pod Pagani blokując rangersów w drodze do automatycznego zwycięstwa.

Poza tym Niemcy zaczęli kontratakować. I to skutecznie...

Kompania A z I bat/2 pułku pancernego wsparta kompanią z I/79 pułku gren.panc. zniszczyła batalion 70 BLI (167 brygada 56 DP) nie ponosząc żadnych strat.

Tuż obok I/64 gren.panc. wsparty kompanią B z I/2 panc. zniszczyła dwie kompanie dwóch innych batalionów 167 brygady (8RF i 9RF). KOsztowało to ich jedną kompanię gren.panc.

Na odcinku 46 DP, batalion rozpoznawczy 16DPanc zniszczył osłabiony batalion I/4H z2 128 brygady (bez strat własnych).

Brak środków ppanc dał się Aliantom we znaki. Na szczęście wylądowały juz dwa bataliony brytyjskich czołgów. 3 kompanie ppanc powinny też wkrótce wylądować. Ponadto odczuwalna jest duża dysproporcja między siłą wsparcia artylerii i frloty w obronie i w ataku. Np. monitor Roberts w ataku dodaje 10 a w obronie tylko 3. Zobaczymy jak dalej pójdzie ale póki co wygląda, że statyczna obrona raczej nie będzie popłacać...

Sytuacja na froncie 36 DP...



Brytyjczycy...



i komandosi...

 
 
cretu
Sierżant



Dołączył: 24 Lip 2006
Posty: 212
Skąd: Poznań/Gdańsk
Wysłany: Sob 17 Mar, 2012   

9 IX Mid day

W fazie alianckiej najepiej poszło amerykańskiej 36DP. NIemcy po stracie 1 SP i jednej kompani zmot. zaczęli się wycofywać.

Ameykanie przy pomocy saperów rozpoczęli naprawę lotnisk. Po dwóch dniach każde dwa naprawione lotniska dadzą 1 ekstra punkt lotnictwa.



Brytyjczykom poszo słabiej ale obecność czołgów i tak sprawiła, że Niemcy stracili swój atut i nie odważyli się dalej atakować...



Amerykańscy Rangersi powoli prą w stronę Pogani i Nocery..

 
 
cretu
Sierżant



Dołączył: 24 Lip 2006
Posty: 212
Skąd: Poznań/Gdańsk
Wysłany: Czw 22 Mar, 2012   

9 IX PM

Amerykańska 36DP mocno przycisnęła. Sily niemieckie na jej odcinku zostały praktycznie rozbite po stracie baonu artylerii, kompani czołgów, kompani ppanc i kompani zmotoryzowanej. Jedyny ich sukces to zniszczenie mostu drogoweg na rzece rozdzielającej przyczółek amerykański o brytyjskiego (56DP). Amerykanie rozpoczęli odbudowę kolejnego lotniska.
Jako ciekawostka: Avalanche Press dostarczyło żetony umożliwiające rejestrację etapów potrzebnych do odbudowy lotnisk. Zwróćcie uwagę na żołte żetony z cyframi 1-4.Na drugiej stronie sącyfry 5-8. :)



Brytyjczycy nie odnieśli większych sukcesów ale koniec końców również na ich odcinku Niemcy cofnęli się w głąb lądu.



Rangersi zostali przyblokowani przez batalion rozpoznawczy Dywizji HG i jeden z jej batalionów zmotoryzowanych.

 
 
cretu
Sierżant



Dołączył: 24 Lip 2006
Posty: 212
Skąd: Poznań/Gdańsk
Wysłany: Pią 23 Mar, 2012   

9 IX Noc

W nocy jeśli oddział wykorzysta więcej niż połowę PR ulega autoamtycznie Dezorganizacji, więc większość oddziałów porusza się oszczędnie...

Alianci nie atakowali. Niemcy również.

Sytuacja na poszczególnych odcinkach wygląda tak:





 
 
cretu
Sierżant



Dołączył: 24 Lip 2006
Posty: 212
Skąd: Poznań/Gdańsk
Wysłany: Nie 25 Mar, 2012   

Minął 10IX...

Jedną z procedur rozpoczynających nowy dzień jest przydział lotnictwa do poszczególnych typów misji (zapomniałem opisać to przy 9 IX).

Liczba dostępnych dla stron jest z góry określona w kolejnych dniach. 10 IX jest to np. 6 dla Aliantów i 6 dla Niemców. W toku gry Alianci mogą zwiększyć swoją liczbę PL odbudowując zdobyte lotniska (1 PL za każde dwa lotniska). Odbudowa lotniska zajmuje 2 dni (8 tur). Dokonywać jej mogą bataliony saperów/inżynieryjne.

Punkty lotnicze mogą być rozdzielone na różne typy misji:
Alianci: panowanie w powietrzu, wsparcie jedn. lądowych, "spowalnianie" Niemców
Niemcy: panowanie w powietrzu, wsparcie jedn. lądowych, zwalczanie Alianckiej floty

Rozdzielenie punktów następuje w tajemnicy przed drugim graczem.

Po rozdzieleniu PLów następuje porównanie liczby punktów przydzielonych przez obie strony misji panowanie w powietrzu. Strona, która ma ich mnie zeruje swoje PLe przydzielone do tej misji. Strona, któa ma ich więcej zmniejsza liczbę PLów przydzielonych do tej misji o liczbę punktów, które miał przeciwnik. Punkty, które mu pozostaną mogą zostać użyte do "zlikwidowania" punktóe przydielonych przez przeciwnika do innych misji.

Punkty przydzielone do wsparcia jedn. lądowych służą do wsparcia ataków swoich oddziałów (1 PL= 2 puknty siły).

Alianckie punkty "spowalniania" zmniejszają ruchliwość Niemców. 2 punkty spowalniają wszystkie jedn. zmot. i zmech. o 1 PR. 4 punkty - jedn. piesze o 1 PR.

Niemieckie punkty przeciw flocie służą do ataków na Alianckie jednostki wsparcia morskiego.

10 IX Alianci zostali z 2 punktami "spowalniania" (wszystkie Niemieckie jedn. zmot. i zmech. spowolnione o 1 PR) zaś Niemcy z 2 punktami do ataku floty. Atak na brytyjski krążownik Mauritius zakończył się częściowym sukcesem - okręt został uszkodzony i wyeliminowany z walki na 4 kolejne dni.

Na lądzie Alianci powoli acz konsekwentnie spychaja Niemców w głąb lądu.

Brytyjska 56DP zmusiła Niemców do wycofania się z Battipoglia (jeden z celów Aliantów). Otworzyło to drogę do kolejnych celów - niebronionych już Montecorvino i Acerno. Kolejny cel to Eboli.

36 DP prze w stronę drogi łączącej Eboli z Auletta (tą drogą ściągają Niemieckie posiłki.

Świeżo wyokrętowany 179pp z 45DP wyparł Niemców z Rocco d'Aspide (skraj prawego skrzydła Aliantów).



Brytyjska 46DP zmusiła w końcu Niemców do odwrotu z Salerno co umożłiwiło połączenie jej przyczólka z przyczółkami na których lądowali komandosi i rangersi.



Alanci wyokrętowli już większość swoich sił. Pozostaje jeszcze amerykańska 82DPD i brytyjska 7DPanc. Niemcy stopniowo ściągają Dywizję Pancerno-Spadochronową Herman Goring, 29DGren.Panc, 16DPanc oraz elementy 3DPanc. i 15DGren.Panc. Będzie coraz ciekawiej :wink:

Jeśli mają Koledzy jakieś pytanie odnośnie gry, jej mechanizmów etc. to zapraszam. Chętnie odpowiem. :D
 
 
czarek0402
Sierżant


Dołączył: 17 Wrz 2006
Posty: 229
Skąd: Dolnośląskie
Wysłany: Nie 25 Mar, 2012   

Witam,
może jak ostatnio w Normandii,zrób zdjęcie pola bitwy,gdzie,kto stoi i co planuje każda strona,spytaj na forum,co masz zrobić :roll:
_________________
A jeśli komu droga otwarta do nieba,
Tym co służą ojczyźnie.

Jan Kochanowski (1530 - 1584)
 
 
cretu
Sierżant



Dołączył: 24 Lip 2006
Posty: 212
Skąd: Poznań/Gdańsk
Wysłany: Nie 15 Kwi, 2012   

Minął 11 IX...

Prawe skrzydło - Amerykanskie 36 i 45 DP oraz Brytyjska 56 DP



Lewe skrzydło - Brytyjska 46 DP i rangersi



W czasie ataku lotniczego Niemcom udało się zatopić dwa alianckie krążowniki...



Ogólnie sytuacja wygląda następująco...



Alianci zdobyli już połowę wyznaczonych celów (czerwone kropki). Kolejne 3 (na lewym skrzydle) są tuż tuż... Ostatni cel (Auletta na prawym skrzydle) będzie raczej problematyczna do osiągnięcia, zwłaszcza biorąc pod uwagę wzmacniające się siły nimieckie.

Plan dla Aliantów na 12 IX generalnie bez zmian - kontynuacja dotychczasowych kierunków natarcia.
Dla Niemców - nadal powstrzymywanie Aliantów... nadal raczej nie ma szans na zdobycie wyznaczonych celów (zielone kropki).
 
 
cretu
Sierżant



Dołączył: 24 Lip 2006
Posty: 212
Skąd: Poznań/Gdańsk
Wysłany: Wto 24 Kwi, 2012   

Nieopatrznie otwarty balkon, nagły podmuch ... no i po ptokach... :evil:
 
 
Paweł Sulich
Podporucznik



Dołączył: 26 Mar 2004
Posty: 627
Skąd: Józefów
Wysłany: Wto 24 Kwi, 2012   

:cry: a ze zdjęć nie odtworzysz?
 
 
Radosław Kotowski
Podporucznik



Dołączył: 27 Lut 2012
Posty: 677
Skąd: Warszawa
Wysłany: Pią 27 Kwi, 2012   

Znam ten ból :? Raz mi pół MOSKWY rozwiało :?
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,05 sekundy. Zapytań do SQL: 8