Taktyka i Strategia - Forum Strona GłównaTaktyka i Strategia - Forum Strona Główna

To forum wykorzystuje pliki cookies do zapamiętywania spersonalizowanych preferencji.
Ustawienia dotyczace plików cookies można zmienić samodzielnie w przegladarce internetowej.
Szczegóły na stronie Ministerstwa Administracji i Cyfryzacji.


FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  DownloadDownload


Poprzedni temat «» Następny temat
SILENT HUNTER I i II
Autor Wiadomość
REVSON
Szeregowy


Dołączył: 30 Wrz 2004
Posty: 20
Skąd: Zielona Góra
Wysłany: Czw 07 Paź, 2004   SILENT HUNTER I i II

Ludziska a co powiecie na połączenie taktyki strategi walcząc jako kapitan podwodniaka :twisted: , podzielcie się wrażeniami i pytajcie o wszystko co z gierką związane!!!
_________________
Chcesz zagrać no to daj znać!!!
 
 
 
Gość

Wysłany: Pon 25 Paź, 2004   

co tu duzo mówić SH 2 to jeden z niewielu symulatorów co mnie tak przykuł do fotela , w SH 1 mało grałem juz niestety po zagraniu w II niebyło sensu w tamtego grać ale też ciekawy .. najlepsze chyba w tym były rajdy IX-ami.wspaniała gra i tyle..szkoda tylko że do SH 3 bede musiał kompa zmienić ..ale jakie tam mozliwości bedą whha aż dreszcz przechodzi ..
 
 
John Rostwood
Plutonowy


Dołączył: 21 Cze 2006
Posty: 132
Skąd: z Trzemeszna k. Gniezna
Wysłany: Wto 27 Lut, 2007   

Gierka super. Muszę sobie "skombinować" III.
Jak myslicie jaka była najfajniejsza misja?

Ja mam dwa typy:
- nr. I zatopić polskie niszczyciele
- i misja w Scapa Flow (chyba tak to się pisze :P :P :P ) trochę się trzeba było namęczyć zanim się tam wpłynęło.
_________________
http://strategieplanszowe.blog.onet.pl/
 
 
 
Gość

Wysłany: Śro 28 Lut, 2007   

A ktos pamieta jeszcze staarutenka gre Aces of the Deep? To dopiero byla jazda.
Za chiny nie moge jej juz nigdzie odpalic :(
 
 
siwy102
Plutonowy


Dołączył: 26 Sie 2005
Posty: 129
Skąd: Poznań
Wysłany: Śro 28 Lut, 2007   

Aces of deep nie znam, ale nazwa o uszy mi sie obiła.

Grałem w Silent Huntera II, świetna gra. Co prawda celowałem za pomocą mapy :oops: , ale i tak mi się podobała. Po paru pierwszych misjach zmieniłem sterowniki i napisy mi się zaczely sypać więc nie dało sie kompletnie grać. Najbardziej zapamiętałem jak w Scapa Flow po zatopieniu Royal Oak i jakiegoś krążownika (+ chyba coś tam jeszcze uszkodziłem albo nawet zatopiłem), chciałem uciec przez zachodnią cieśninę i tak sie zagapiłem na eskortowce że pełną parą wjechałem w skały :evil: Mimo przymusowego wynurzenia i wysłania marynarzy do napraw moja łajba wkrótce sama zatonęła, bez pomocy Angoli. :roll: Na początku miotałem przekleństwami równo, dzisiaj się z tego śmieję. Najgorsze było to, że po prostu torped nie starczało na wszystko co cumowało w porcie (a angielskie okręty nie chciały też tonąć od razu :D i nie wiedziałem czy je dobijać czy namierzać już kolejny cel) i mój wynik jaki wtedy osiągnąłem był szczytem marzeń. A tu skała...
_________________
Naucz się posłuszeństwa, nim zaczniesz rozkazywać... - Solon z Aten
 
 
Whisky
Kapral


Dołączył: 04 Lip 2005
Posty: 85
Skąd: Tarnów, Kraków, Sandnes
Wysłany: Czw 01 Mar, 2007   

Ace of the Deep... i w tle V symfonia Bethovena.. coś wspaniałego.. chyba znowu poszukam..
 
 
Pan P.
Kapitan



Dołączył: 08 Paź 2004
Posty: 1152
Skąd: Szczecin
Wysłany: Czw 01 Mar, 2007   

Ace of deep, mam w domku, kupilem pare lat temu w jakims supermarkecie za 10zl chyba. Fajowa gra :-) panowie Silent Hunter 2 to juz przeszlosc, teraz jest Silent Hunter III, zdecydowanie duzo lepszy !
 
 
 
Vonlitwin
Kadet


Dołączył: 28 Lip 2006
Posty: 2
Skąd: Olsztyn
Wysłany: Śro 25 Kwi, 2007   

Witam Aces of the deep ,można odpalic z Dos Boxa i gra wymiata (te fale ach robiło wrażenie) ,ale jej czas już minoł bezpowrotnie.A teraz czekam/zbieram kasę na SH4 myślę że murowany chicior do tego pacyfik i flota japońców miodzio.
A czy ktoś pamięta Silent Servise II(też pacyfik) dla mnie gra legenda lubie sobie odpalić czasem pojedyńczą misje,wiem że grafa nie ta ale gra z roku 1991.
 
 
 
podchorąży Brock
Podporucznik


Dołączył: 21 Wrz 2004
Posty: 659
Skąd: Warszawa/Siedlce
Wysłany: Śro 01 Sie, 2007   

John Rostwood napisał/a:
Gierka super. Muszę sobie "skombinować" III.
Jak myslicie jaka była najfajniejsza misja?

Ja mam dwa typy:
- nr. I zatopić polskie niszczyciele
- i misja w Scapa Flow (chyba tak to się pisze :P :P :P ) trochę się trzeba było namęczyć zanim się tam wpłynęło.


Sorki Rostwood ale nie mogłem się powstrzymać od napisania tego posta, misje które wymieniłeś wydały mi się nieprzyzwoicie proste. Podejście polskich niszczycieli nie mających azdyku i płynących stałym kursem było wręcz banalne. Przy wejściu do Scapa Flow wschodnim wejściem męczące było chyba tylko manewrowanie okrętem żeby nie wleźć na mieliznę bo wróg nie przeszkadzał w tym zbytnio. Moim zdaniem najlepsze były te misje od 1943 kiedy trzeba było się nieźle napocić żeby wyrobić "normę" zatopionego tonażu. O ile pamięć mnie nie zawodzi to w misjach takich jak "Chaperon", "Przewaga powietrza" czy "Punkt wrzenia" autentycznie trzeba było sobie najpierw wyłamać lukę w eskorcie topiąc skrzydłową korwetę/niszczyciela, a dopiero potem przy dużej dozie szczęścia można było zaatakować transportowce, mając bardzo mało czasu na strzał. Nie wspominając już o zagrożeniu ze strony lotnictwa. Ostra była też misja w kanale La Manche gdzie wynurzenie albo wykrycie przez alianckie nawodne siły ZOP było równoznaczne z jej uwaleniem. Pamiętam, że atakowałem konwój na wschód od Cherbourga na podsłuch, nie śmiąc podnieść peryskopu (na szczęście trzy z pięciu torped coś trafiły). Niezłe były też misje w Gibraltarze (wymagająca mocnych nerwów), konwój na Maltę (lekko frustrująca ilością eskortowców) i pierwsza norweska (bo można było zapolować na "Renown", co mi się bodajże raz powiodło - zatopiony czterema torpedami). Ogólnie gierka bardzo dobra, choć nie bez wad. Ale macie rację, że jej czas minął. A dobre są te nowe Silent Huntery? Bo nie miałem okazji pograć.
 
 
 
Radosław Kotowski
Podporucznik



Dołączył: 27 Lut 2012
Posty: 677
Skąd: Warszawa
Wysłany: Pią 13 Kwi, 2012   

W SH 1 zatopiłem YAMATO . Najpierw uszkodziłem go torpedami a potem dobiłem z swojej 5-calowej armaty :lol:
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,04 sekundy. Zapytań do SQL: 9