Taktyka i Strategia - Forum Strona GłównaTaktyka i Strategia - Forum Strona Główna

To forum wykorzystuje pliki cookies do zapamiętywania spersonalizowanych preferencji.
Ustawienia dotyczace plików cookies można zmienić samodzielnie w przegladarce internetowej.
Szczegóły na stronie Ministerstwa Administracji i Cyfryzacji.


FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  DownloadDownload


Poprzedni temat «» Następny temat
Polska - propozycje zmian B
Autor Wiadomość
Kragdob
Major


Dołączył: 02 Kwi 2004
Posty: 1594
Skąd: Warszawa
Wysłany: Pon 10 Maj, 2010   Polska - propozycje zmian B

masz czołgi - każde 12 PS zwiększa straty obrońcy pozostającego na pozycji.

Bombardowana jednostka może stracić jednego dnia z 6 PS
- bombardowanie (nawet 2x, bombowce + szturmowce)
- atak (możliwe B1(-1)
- straty (1 PS)
- straty za brak odwrotu (1 PS)
- każda dywizja pancerna niemiecka zadaje dodatkowo 2 PS

Wychodzi 5-6 PS na dzień jak się uprzesz na dywizji - po 3-4 dniach nie ma dywizji.

Dodatkowo będę jeszcze rozmawiał z WZ nt. zmiany i straty okrążonych jednostek będą dwukrotnie większe.
_________________
Czajnik był nieduży, ale odwagi mu nie brakowało
Ostatnio zmieniony przez Kragdob Pon 17 Maj, 2010, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
 
Domen
St. szeregowy


Dołączył: 21 Sty 2007
Posty: 52
Wysłany: Pon 10 Maj, 2010   

Cytat:

Dodatkowo będę jeszcze rozmawiał z WZ nt. zmiany i straty okrążonych jednostek będą dwukrotnie większe.


Ja bym raczej proponował to rozwiązanie Wolfskina (patrz link, który podałem).

Albo jeśli już chcemy zrobić tak żeby straty okrążonych jednostek były 2 razy większe, to w takim razie trzeba usunąć przepis o tym, że za bycie odciętym od zaopatrzenia co turę ponosi się straty bo to już byłoby przegięcie. Można np. zrobić tak, żeby dopiero po iluś tam turach z rzędu bycia odciętym od zaopatrzenia ponosiło się straty (przecież w końcu jednostki w taborach transportowały pewną ilość zaopatrzenia).

Cytat:

każda dywizja pancerna niemiecka zadaje dodatkowo 2 PS


Tak automatycznie, nawet gdyby nie było wyniku B1? Nie bardzo.

Przecież np. straty 6 DP pod Pszczyną pierwszego dnia bitwy były minimalne. Straty Wołyńskiej BK pod Mokrą też na pewno nie przekroczyły odpowiednika 2 PS.

Cytat:

- atak (możliwe B1(-1)


To lepiej byłoby zwiększyć szansę na R, zwłaszcza przy niewielkiej przewadze (np. trzy ostatnie wyniki to R przy wyrównanych siłach).
 
 
Domen
St. szeregowy


Dołączył: 21 Sty 2007
Posty: 52
Wysłany: Nie 16 Maj, 2010   

Cytat:

- każda dywizja pancerna niemiecka zadaje dodatkowo 2 PS


Myślę że lepszym rozwiązaniem byłaby np. zasada mówiąca, że w przypadku walki z jednostkami pancernymi (np. o określonej sile lub typie, albo po prostu z jednostkami pancernymi) strat nieprzyjaciela poszukujemy np. o 3 rzędy w górę. Analogicznie np. walka z jednostką zmot. = strat poszukujemy o 1 rząd w górę niż wynikałoby z PS.
 
 
Kragdob
Major


Dołączył: 02 Kwi 2004
Posty: 1594
Skąd: Warszawa
Wysłany: Pon 17 Maj, 2010   

Domen,

:arrow: Przeczytaj najpierw instrukcję - pancerki zadają straty przy udanym ataku. To co podałem to przykład. Ty proponujesz bonus 'z automatu', obecnie musisz wygrać walkę, żebyś miał korzyść z czołgów.

:arrow: Rozwiązanie z modyfikatorem do strat jest do przemyślenia, ale to trzeba wyważyć. Np.
Mając 3 bataliony KOP o sile po 2 PS atakujesz niemiecką dywizję piech. - 16 PS (Czyli atak samobój) Jeżeli zaatakowałyby te batlaiony z 3 pól to jesteś w rzędzie 4-6 i szanse 40% na wycofanie.

To chyba trochę za dużo...

:arrow: przesunięcie po ataku lotnictwa odpada - za duża skala

:arrow: straty przy okrążeniu - tutaj właśnie masz potencjał na 'masakryczność' - dużo polskich oddziałów 'zniknęło' w odwrocie, częsciowo lub całkowicie okrążonych i to oddaje instrukcja - okrążysz oddziały, pozbawisz je zaopatrzenia to zginą bardzo szybko.
_________________
Czajnik był nieduży, ale odwagi mu nie brakowało
 
 
 
pietia35
Szeregowy


Dołączył: 14 Sie 2010
Posty: 26
Skąd: Mińsk Mazowiecki
Wysłany: Sob 14 Sie, 2010   

Witam, mój pierwszy post.
Wiem, że straty to bolączka przy układaniu przepisów. Apropos oddawania rzeczywistości historycznej 1939. Miałem okazję pisać pracę o 13DP we Wrześniu. Ile wytrzymała na froncie? Tak naprawdę to kilka godzin. Choć bitwę trzeba rozpisać na 3 dni-5.IX rozpoznanie, 6.IX walka, 7.IX osłona i odwrót. Po tym czasie zostało ok. 2000 żołnierzy (nie tylko bagnetów). Ta masa nie przedstawiała praktycznie jakiejkolwiek siły bojowej.
Wniosek? Straty krwawe to ułamek, ale ważne jaką siłą nasz żetonik walczy, a ta może być zredukowana do zera w godzinę! No i niestety gra tego nie oddaje.
Dąb-Biernacki siła wsparcia 2 o ile pamiętam? Kpina ten człowiek jedyne co to oskarżył o nieudolność własnych żołnierzy...smutne to ale cóż takie czasy...
 
 
Wojciech Zalewski
Generał (wydawca)


Pomógł: 5 razy
Dołączył: 15 Mar 2004
Posty: 14485
Skąd: warszawa
Wysłany: Nie 15 Sie, 2010   

Dąb Birenacki to dwukrotny kawaler Virtutti Militari - jego za darmo nie dają. Jestem ciekaw jak Ty byś dowodził bez radia, wobec ciągłych rozkazów wodza nczelnego ustawiającego Twoje dywizje?

A skoro juz napisałeś o tzech dniach, z czym się zgodzę, to tak własnie w grze wygląda rozkład każdej polskiej dywizji, gdy jest ona permanentnie atakowana. Tylko nalezy umiejetnie ją atakować.
_________________
https://www.facebook.com/...?ref=ts&fref=ts
 
 
 
pietia35
Szeregowy


Dołączył: 14 Sie 2010
Posty: 26
Skąd: Mińsk Mazowiecki
Wysłany: Nie 15 Sie, 2010   

Dąb to legionista, i oni byli faworyzowani w czasach Sanacji w wojsku, ale to rzecz oczywista. Militari dostał zdaje się za wojnę 1920 a to były w 39 r. dawne czasy. Bez łączności byli wszyscy dowódcy, ale jedni radzili sobie lepiej inni gorzej. Dąb należał do tych pierwszych. Np tuż przed atakiem na Tomaszów sam kazał Kalińskiemu (dowódca 13DP) przesunąć obronę na gorsze pozycje (gdzie dowódca armii do dowodzenia batalionami??) Jako dca dywizji może i był ok. w wojnie z Bolszewikami ale nie armii! Też bym chciał, żeby tak szybko nie zmarnował najlepszej armii "Prusy".
 
 
Wojciech Zalewski
Generał (wydawca)


Pomógł: 5 razy
Dołączył: 15 Mar 2004
Posty: 14485
Skąd: warszawa
Wysłany: Nie 15 Sie, 2010   

Sam też dostał rozkaz od naczenego wodza tworzenie "jeży przeciwpancernych", to utworzył ich kika pod Tomaszowem, a że była to kompletna bzdura to już inna sprawa. 13. DP jak by sie nie ugrupowała była przegrana zanim rozpoczęła bój.
Szansa była na odcinku 19. DP, gdyby ugrupowała się nad Luciążą i dobrze zamaskowała artylerię, ale i tam po dwóch dniach nie byłoby czego zbierać niestety.

Kalabińskiemu nikt nie zabronił ustawć batalionu W Tomaszowie, a tak wjechali mu w srodek prawie bez walki odcięli drogi odwrotu, no chyba, ż ebyl wizojonerem i chcial te czołgi dorwać w mieście (to oczywiscie sarkazm z mojej strony) i stracił dywizje zanim mogla rozpocąć bój.
Na jego usprawiedliwienie można powiedziec że byli gorsi od niego dowódcy.
_________________
https://www.facebook.com/...?ref=ts&fref=ts
 
 
 
pietia35
Szeregowy


Dołączył: 14 Sie 2010
Posty: 26
Skąd: Mińsk Mazowiecki
Wysłany: Nie 15 Sie, 2010   

Kaliński otrzymał rozkaz obrony Ujazd-Tomaszów-Lubochnia. Jego koncepcję obrony zmienił Biernacki osobiście (nakazał inne ustawienie obrony pododziałów) na niekorzyść. Rozszerzył przy tym pas dywizji z 10 do 15 km (optymalnie 4-7km). Co miał powiedzieć Kaliński? Tak jest panie generale! A trzeba przyznać, że solidny z niego oficer, bo debiutował na stanowisku dcy dywizji (dostał ją dopiero 23.08.1939), mimo to przeprowadził resztki jednostki do Warszawy, był razem z ludźmi do końca. Choć błędy pod Tomaszowem popełnił, stawiał opór 1 i 4 DPanc. Straty Niemców - 60 czołgów! Nieźle jak na Kresowiaków (40% Ukraińcy).
Jeśli chodzi o przepisy zastanawiałem się czy nie można wprowadzić uzupełnień istniejących oddziałów np. z jakiejś puli dziennej czy tygodniowej. Np jeśli dywizja poniosła straty wcześniej a w danym etapie się nie poruszała nie walczyła i posiada zaopatrzenie to dopisuje sobie punkt (uzupełnienia, ozdrowieńcy, naprawione tanki itp.).
Moim zdaniem dywizja wrześniowa wiozła ze sobą zaopatrzenie na kilka dni walki (13 DP miała 4 jednostki ognia w oddziałach i jeszcze 2 w taborach).
 
 
Wojciech Zalewski
Generał (wydawca)


Pomógł: 5 razy
Dołączył: 15 Mar 2004
Posty: 14485
Skąd: warszawa
Wysłany: Nie 15 Sie, 2010   

Dużo tez na raz :)
Zacznijmy od Kalińskiego - w 1924 roku 97. likata w korpusie oficerów piechoty. Piękna kariera na wszystkich stnowiskach dowódczych od KOP po sztaby wszelkeego typu.
A teraz co do taktyki prowdzenia boju.
Ugrupowanie dywizji w postaci batalionów (często bez artylerii dywizyjnej) na przestrzeni 10/10 km, zostawienie luki w środku. ustawienie artylerii tak, że podczs pierwszego ataku została zdziesiątkowana - ewidentne błędy dowódcy dywizji.

Czy miał inne wyjście owszem miał:
43. pp powinien walczyć całościa sił w oparciu o lizjerę lasu Cekanów (włącznie) i na północ aż po wykno.
45. pp - Tomaszów - Kaczka
44. pp - obrona drogi Tomaszów Lubochnia
Konic filozofii, zrealizowałby plan Biernackiego i ni dal się rozbić od razu.
Ostatecznie i tak by przegrał drugiego dnia, ale może zyskalibyśmy jeden dzień.
Wg mnie Kaliński walczył wg schematu "okop się i broń w okrażeniu" inne bataliony wtedy będą mial czas na reakcje. A jak pokazała kampania wrześniowa, Niemcy omijali pozycje obronne i szli w głąb ugrupowania.

A co do rozkazu Biernackiego, no cóż ocenę jego działań wystawiła historia, ja jednak im więcej czytam o jego roli, tym częściej staje się w ocenach ostrożny. Ktoś musiał być "winowajcą" i zostal nim Dąb-Biernacki.

W swoim czasie udalo mi się napisac skromną książkę PIOTRKÓW 1939, tam dałem swoją ocenę działań i 13.DP
_________________
https://www.facebook.com/...?ref=ts&fref=ts
 
 
 
pietia35
Szeregowy


Dołączył: 14 Sie 2010
Posty: 26
Skąd: Mińsk Mazowiecki
Wysłany: Nie 15 Sie, 2010   

Przecież ci napisałem, że ustawienie zawdzięczamy Dębowi. Rozkazał mu on oprzeć obronę na lasach (niewielkich), które Kaliński wybrał na pozycje czat. Kaliński chciał spłycić obronę i nie robić batalionowych pozycji obronnych. Jego błędy to - luka między 43 i 45 pp (może liczył na rzeczkę). Artyleria - skandal wystawiona jak na talerzu. No i 44pp w odwodzie (zgodnie ze sztuką wojenną 1/3 sił) lecz wyraźny problem z rozdysponowaniem odwodu- nie wziął w ogóle udziału w decydującej fazie bitwy.
Ale nie doczekałem się odpowiedzi na pytania merytoryczne?
Dzięki za szybkie odpowiedzi na posty-profesjonalne podejście.
 
 
Wojciech Zalewski
Generał (wydawca)


Pomógł: 5 razy
Dołączył: 15 Mar 2004
Posty: 14485
Skąd: warszawa
Wysłany: Nie 15 Sie, 2010   

A to po prosze o ponowienie pytan bo je musiałem przegapić
_________________
https://www.facebook.com/...?ref=ts&fref=ts
 
 
 
pietia35
Szeregowy


Dołączył: 14 Sie 2010
Posty: 26
Skąd: Mińsk Mazowiecki
Wysłany: Nie 15 Sie, 2010   

Przypominam,
Jeśli chodzi o przepisy zastanawiałem się czy nie można wprowadzić uzupełnień istniejących oddziałów np. z jakiejś puli dziennej czy tygodniowej. Np jeśli dywizja poniosła straty wcześniej a w danym etapie się nie poruszała nie walczyła i posiada zaopatrzenie to dopisuje sobie punkt (uzupełnienia, ozdrowieńcy, naprawione tanki itp.).
Moim zdaniem dywizja wrześniowa wiozła ze sobą zaopatrzenie na kilka dni walki (13 DP miała 4 jednostki ognia w oddziałach i jeszcze 2 w taborach).
Co taka słaba ta 13 DP? 12 punktów. O ile się nie mylę wystartowała bez 1 lub 2 batalionów i 1 baterii?
 
 
Wojciech Zalewski
Generał (wydawca)


Pomógł: 5 razy
Dołączył: 15 Mar 2004
Posty: 14485
Skąd: warszawa
Wysłany: Nie 15 Sie, 2010   

pietia35 napisał/a:
Co taka słaba ta 13 DP? 12 punktów. O ile się nie mylę wystartowała bez 1 lub 2 batalionów i 1 baterii?

No i własnie dlatego jst osłabiona

Jeśli chodzi o uzupełnienia, to poprosiłbym o przykład odtworzenia dywizji w ramach jej uzupełenień w roku 1939 (polskiej), wtedy będzie mozna dyskutować o odtwarzaniu oddziałów
W przypadku Barbarossy chcemy taki zabieg zastosować, że Niecy dodają sobie 1 PS w czołgach i 1 PS w piechocie w każdej armii na tydzień. Zaś osjanie odtwarzają słabe dywizje strzeleckie na zapleczu.
_________________
https://www.facebook.com/...?ref=ts&fref=ts
 
 
 
pietia35
Szeregowy


Dołączył: 14 Sie 2010
Posty: 26
Skąd: Mińsk Mazowiecki
Wysłany: Nie 15 Sie, 2010   

Fajnie,
Faktycznie dywizje w 1939 r. nie dostawały uzupełnień w trakcie walk. Ale zaopatrzenie miały przy sobie! Np. dla żołnierza 120 naboi (4 jednostki) i 60 w taborach. Myślę że kilka dni (4-5) dywizja dawała radę bez dodatkowego zaopatrzenia!
Czy niemieckie działały bez uzupełnień też nie wiem. Myślałem raczej o innych teatrach działań. Pomyślcie nad szczegółową rozpiską takich uzupełnień. Powinna ona odzwierciedlać faktyczny stan liczebny związku operacyjnego - i stanowić jakąś jego część. Np. 8 armia ma 100 PS piechoty to dostanie 2 punkty itp. Trza by sięgnąć do stanu uzupełnień z 1941 r. Jasne, że z Niemcami łatwiej. Ruscy raczej wystawiali nowe dywizje.
 
 
Khamul
St. sierżant



Dołączył: 28 Cze 2004
Posty: 324
Skąd: Będzin
Wysłany: Śro 13 Paź, 2010   Re: Polska - propozycje zmian B

r1omen napisał/a:
- każda dywizja pancerna niemiecka zadaje dodatkowo 2 PS

Gdzie to można znaleźć w instrukcji?
 
 
Wojciech Zalewski
Generał (wydawca)


Pomógł: 5 razy
Dołączył: 15 Mar 2004
Posty: 14485
Skąd: warszawa
Wysłany: Śro 13 Paź, 2010   

Tu chyba chodziło omanowi o dodatkową stratę za brak możliwości wycowania po walce z jednostką pancerną.
_________________
https://www.facebook.com/...?ref=ts&fref=ts
 
 
 
Domen
St. szeregowy


Dołączył: 21 Sty 2007
Posty: 52
Wysłany: Nie 17 Paź, 2010   

Pietia35 napisał/a:
Faktycznie dywizje w 1939 r. nie dostawały uzupełnień w trakcie walk.


Trochę dostawały, głównie w postaci swoich własnych "marszówek" i nadwyżek - odsyłam do mojego opisu uzupełnienia stanów 6 DP po 11 września:

http://www.dws.org.pl/vie...art=25#p1380318

Cytat:
Zobaczmy jaka była liczebność 6 Dywizji Piechoty w dniu 17 września:

Wg. meldunku generała Boruty stan 6 DP zaraz po przekroczeniu Sanu w dniu 11 IX rano przedstawiał się tak:

Piechota - 3 bataliony, około 2,600 żołnierzy (jak widać te 3 bataliony miały wysokie stany liczebne)
Aryleria - 5 baterii, około 1,000 żołnierzy
Tabory i służby - około 3,000 żołnierzy

Łącznie - około 6,600 żołnierzy

Generał Boruta podkreślił ponadto, że pododdziały dywizji wciąż nadciągają i że stan ten niewątpliwie wzrośnie.

Źródło: "Dziennik działań bojowych Grupy Armijnej gen. K. Sosnkowskiego", zapis z 13.09.1939, kartki 37 - 38.

Należy jednak podkreślić, że o ile 11 IX po przekroczeniu Sanu 6 DP miała tylko 3 bataliony i 5 baterii, o tyle już w dniu 13 IX ta sama dywizja miała już 9 baterii (a więc o 4 więcej) oraz 7 batalionów piechoty (a więc ponad dwukrotnie więcej).

A to dlatego, że w okresie od nocy z 11 na 12 września do południa 13 IX dołączyły do niej ponownie jej zapóźnione, będące w oderwaniu od dywizji lub w rozproszeniu oddziały - włączono do niej także nowe oddziały jako uzupełnienie.

M.in. do 20 pp dołączyły resztki 4 baonu fortecznego w sile ok. 250 żołnierzy i 4 ckm, ponadto do II i III baonów 20 pp wcielono ok. 200 rozbitków, uzupełniając nimi stany osobowe. Z kolei do 16 pp dołączono kompanię szkolną, trochę rozbitków (którymi uzupełniono stany) i kompanię wartowniczą. Do 12 pp też wcielono pewną liczbę maruderów.

W rezultacie stan dywizji 13 września około południa przedstawiał się tak:

Piechota:

12 pp - 2 baony + 8. kompania z III baonu, prawie kompletne stany liczebne + wszystkie organiczne pododdziały pułkowe
20 pp - 3 baony (540 + 360 + 540 "bagnetów") + pluton ppanc., pluton pionierów i pluton zwiadowców konnych - razem pułk liczył około 50% stanu osobowego etatowego i miał 70% uzbrojenia etatowego
16 pp - 2 baony (sformowane z różnych kompanii, nie w takim składzie jak 1 IX) + pluton ppanc. z 3 działkami 37mm

Artyleria:

6 pal - 6 baterii organicznych (1, 3 z I dyonu, 6 z II dyonu, 7, 8 i 9 z III dyonu) + 3 wcielone (1/11 pal + 2 i 3 z 40 pal)

Tabory i służby:

Stan taborów także nieco wzrósł (dołączyły różne resztki i rozproszeni żołnierze).

W rezultacie 13 września około południa 6 DP miała:

Piechota - 7 batalionów, ponad 5,000 żołnierzy
Artyleria - 9 baterii, około 1,800 żołnierzy
Tabory i służby - ponad 3,000 do 3,500 żołnierzy

Łącznie: ponad 10,300 żołnierzy

Ale to jeszcze nie wszystko:

13 września po południu włączono do 6 DP dalsze uzupełnienia - oddział nadwyżek 12 pp (uzupełnił stany osobowe II oraz III batalionów z tego pułku oraz utworzył dodatkową, nadliczbową kompanię - która razem z 8 kompanią III baonu utworzyła zalążek III baonu, którego reszta walczyła jeszcze w oderwaniu od pułku), niepełny I batalion 48 pp, a także batalion marszowy nr 78 "Dąb" (bez 1 kompanii i kilku plutonów), którym uzupełniono stany 16 pułku piechoty.

Z kolei 15 września do dywizji dołączył wreszcie III baon 12 pp (bez 8 kompanii, która już tam była), natomiast 16 września dołączył kolejny oderwany wcześniej batalion - III batalion 16 pułku.

W rezultacie 16 września 6 DP miała wszystkie 9 etatowych batalionów piechoty + nadwyżki żołnierzy z rozmaitych oddziałów, którymi skutecznie uzupełniono stany tych 9 baonów a być może jeszcze pozostały nadliczbowe oddziały.

Po tych dalszych uzupełnieniach stan piechoty dywizyjnej w dniu 16 września powinien się przedstawiać następująco:

Piechota:

12 pp - 3 baony w tym co najmniej 2 z pełnymi stanami osobowymi + wszystkie organiczne pododdziały pułkowe
16 pp - 3 bataliony ze stanami osobowymi wyższymi niż w dniu 13 września + pluton ppanc. z 3 działkami 37mm
20 pp - 3 bataliony, stany osobowe identyczne jak 13 września lub nieco wyższe

Ponadto do dywizji po przekroczeniu Sanu aż do 17 IX dołączyły jeszcze: dwa plutony dział przeciwlotniczych (jeden 75mm, drugi 40mm) oraz w dniu 17 września 3 armijna zmotoryzowana kompania saperów. W dniu 10 września do dywizji dołączył także 12 baon saperów i 31 kompania sanitarna (nie mam pojęcia, czy generał Boruta wliczył stan tych oddziałów do stanu liczebnego "taborów i służb" podanego w meldunku z dnia 11 września ?).

Ale niestety w okresie od 13 września do 16 września poniesiono również pewne straty:

- 13 września w wyniku bombardowania I baon 12 pp stracił 32 zabitych i rannych a oddział nadwyżek 12 pp - 48
- w walkach na linii rzeki Tanew 6 DP straciła w ciągu 3 dni (15 - 17 IX) 117 poległych i pewnie 2 x tyle rannych
- w boju pod Aleksandrowem i Osuchami w dniu 16 IX cała dywizja straciła około 100 zabitych i rannych

Razem straty tej dywizji w dniach 13 IX - 17 IX wyniosły około 500 żołnierzy zabitych i rannych, co jednak na pewno nie "pochłonęło" w całości otrzymanych w tym okresie uzupełnień.

W dniu 17 września w skład 6 DP wchodziły także m.in.: 6 baon saperów, dwa szwadrony kawalerii dywizyjnej, dywizyjna kompania kolarzy, kwatera główna, dywizyjna kompania łączności i kompania asystencyjna. Jednak ponownie nie jestem pewien, czy 6 batalion saperów był uwzględniany jako część "taborów i służb"?

W każdym razie 6 Dywizja Piechoty w dniu 17 września rano liczyła sobie kilkanaście tysięcy żołnierzy (12 - 11 tysięcy ?).


6 DP z tego co pamiętam dostała też jakieś działa z OZ artylerii. 17 IX miała prawie komplet armat w bateriach, a pod Pszczyną 1 - 2 IX artyleria 6 DP miała duże straty.
 
 
Khamul
St. sierżant



Dołączył: 28 Cze 2004
Posty: 324
Skąd: Będzin
Wysłany: Śro 05 Paź, 2011   

Jak grałem kilka razy w Polskę 1939 i Barbarossę 1941 parę refleksji przyszło mi do głowy. Jako, że zbliżają się prace na Ukrainą 1941 może się one komuś przydadzą, a może nie :) .

1. Moim zdaniem, ale nie tylko moim z tego co czytam na internecie, zasady dotyczące dowodzenia powinny być obowiązkowe. Dlaczego, nie będę się rozwodził, zostało już powiedziane, ja jedynie się zastanawiam czy nie dałby się wydrukować (może i sukcesywnie) żetonów braku dowodzenia w TiS, szczególnie dla Polaków :D . Pytam się, bo czasami zostają wolne miejsca na arkuszach z żetonami, więc czemu nie...
2. Jestem za tym, aby siły lotnictwa szturmowego były przydzielane do danego stosiku/jednostki i były z nimi na dobre i na złe :P czyli w obronie i ataku. Chociaż chciałbym się też dowiedzieć co kierowało autorów, że tak nie jest, może mają rację.
3. Można by wprowadzić nowy przepis dotyczący lotnictwa, które można by użyć do spowalniania. Czyli jakaś jednostka lądowa ma w danej turze prawo do ruchu strategicznego, ale na danym obszarze ustawiamy jednostkę lotnictwa z zadaniem opóźniania, i wtedy taka jednostka lądowa nie może wykonywać ruchu strategicznego.
4. Zastanawiałem się też nad możliwością tworzenia dla Polaków doraźnych GO, tzn. wydzielania dowodzenia. Na przykładzie Armii Poznań, którą z jednym sztabem momentami ciężko ogarnąć: sztab ma współczynnik dowodzenia 4. Tworzymy GO (np. Knolla-Kownackiego) z WD 2, wtedy WD Armii Poznań zmniejsza się do 2.
5. Przydałaby się też dodatkowa mała mapka, czarno-biała, ze strefami i naniesionymi na nie liniami kolejowymi, bo niekiedy trzeba się domyślać, czy pociąg jedzie przez daną strefę czy nie...
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,05 sekundy. Zapytań do SQL: 8