Taktyka i Strategia - Forum Strona GłównaTaktyka i Strategia - Forum Strona Główna

To forum wykorzystuje pliki cookies do zapamiętywania spersonalizowanych preferencji.
Ustawienia dotyczace plików cookies można zmienić samodzielnie w przegladarce internetowej.
Szczegóły na stronie Ministerstwa Administracji i Cyfryzacji.


FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  DownloadDownload


Poprzedni temat «» Następny temat
"Panika na linii"
Autor Wiadomość
Szakal19890302
Kapral


Dołączył: 30 Lis 2009
Posty: 112
Wysłany: Czw 18 Mar, 2010   

Walcząc na froncie południowym, starałem się za wszelką cenę utrzymać linię frontu opartą o fortyfikacje. Zależało mi aby Niemcy nie wdarli się w rejonie Pszczyny i nie okrążyli GO Śląsk, co by skutkowało jej unicestwieniem. Koszt w PS jednego dnia bez zaopatrzenia wynosi u Polaków 2 na każdą jednostkę. Wolałem zatem przy uzyskaniu wyniku B1 poświęcić jeden PS aby trzymać front. Stwierdziłem jednak, że nawet przy okrążeniu i stratach krwawych 2 PS na dzień nie da się zlikwidować 7 Częstochowskiej DP do 3 września, jak to miało miejsce w rzeczywistości, także "na upartego" Polacy mogą bronić punktów terenowych (miast) z całkiem niezłym efektem. W trzecim etapie jednak stwierdziłem, że Gra nie jest do końca realistyczna, ponieważ większość Polskich dywizji na Śląsku trzyma linię frontu i mimo, że stracili 1/4 stanów to Niemcy "goniąc czas" muszą starać się ich wypchnąć również ponosząc poważne straty. Wprowadziłem więc element "paniki na linii". Polega to mniej więcej na tym, że obrońca po podliczeniu swoich strat deklaruje czy się wycofuje zgodnie z wynikiem walki, czy pozostaje dostając kolejne straty. Ilość PS straconych przez obrońcę daje atakującemu możliwość rzutu kostką tyle razy ile PS stracił obrońca. Wyrzucenie liczby 6 chociaż raz powoduje, iż w wojskach obrońcy nastąpiła panika i musi on wycofać się przymusowo. Takim sposobem możliwe staje się przebijanie pozycji polskich jak to miało miejsce we wrześniu. Co o tym sądzicie?
_________________
"Patrzymy poprzez zatokę
Na bratnie szańce ojczyste
Wy tam na Kępie niezłomnej
My tu na Helskim Półwyspie[...]"
 
 
Wojciech Zalewski
Generał (wydawca)


Pomógł: 5 razy
Dołączył: 15 Mar 2004
Posty: 14485
Skąd: warszawa
Wysłany: Czw 18 Mar, 2010   

ja sądzę, że starta DP by zystkac 1 PZ to nie opłacalna wymiana.
Proponuje rozegraj grę do końca i wtedy okaże się, że Niemcy 20 wrzesnia dojade do Lublina i Lwowa i po wojnie.
Co prawda bęziesz mial jeszcze jednostki w Warszawie czy Modlinie. Ale wojne przegrasz szybciej niż historia.
_________________
https://www.facebook.com/...?ref=ts&fref=ts
 
 
 
Karol3414
Major



Dołączył: 19 Kwi 2004
Posty: 1650
Skąd: 60 Pułk Piechoty Wielkopolskiej, Ostrów WLKP.
Wysłany: Pią 19 Mar, 2010   

WZ napisał/a:
ja sądzę, że starta DP by zystkac 1 PZ to nie opłacalna wymiana.
Proponuje rozegraj grę do końca i wtedy okaże się, że Niemcy 20 wrzesnia dojade do Lublina i Lwowa i po wojnie.
Co prawda bęziesz mial jeszcze jednostki w Warszawie czy Modlinie. Ale wojne przegrasz szybciej niż historia.

Dokładnie, to że 3 dnia września masz jednostki w fortyfikacjach nie oznacza że skutecznie się bronisz. Jeśli je wykrwawisz to i tak później się to na Tobie zemści.
_________________
Za gruzy naszych miast,
za braci naszych krew.
 
 
 
Kragdob
Major


Dołączył: 02 Kwi 2004
Posty: 1594
Skąd: Warszawa
Wysłany: Pią 19 Mar, 2010   

Twój pomysł spowoduje, że Dywizja Pancerna (19 PS), która straci powiedzmy 4 PS wycofa się w przypadku polskiego kontrataku z 52% prawdopodobieństwem.

Do tego każdy oddział (albo stos takich oddziałów), który poniósł dajmy na to 50% straty nie byłby zdolny do utrzymania pozycji. Nawet gdyby dajmy na to przypadkiem zmusił go do wycofania relatywnie słabszy oddział.

Pomysł ciekawy, ale rzuty powinno się stosować w stosunku do procentowego ubytku siły obrońcy, a to jest zbyt skomplikowane dla tego systemu.

My gramy tak, że nie musisz się wycofać, gdy masz umocnienia 2 lub większe - to udynamicznia rozgrywkę i Polacy już nie mogą się bunkrować, a jest bajecznie proste.
_________________
Czajnik był nieduży, ale odwagi mu nie brakowało
 
 
 
Szakal19890302
Kapral


Dołączył: 30 Lis 2009
Posty: 112
Wysłany: Nie 21 Mar, 2010   

faktem jest, że nie dokończyłem jeszcze rozgrywki (brak czasu). Chodziło mi ponadto o szansę likwidacji wrogich baz zaopatrzenia. Wiadomo, że bez niego ani rusz, a przeciwnik stanie na głowie by obronić je więc będzie trzymał się w nich bez względu na straty, aż nadejdą posiłki i cała operacja ataku Armii "Poznań" na Piłę poszła by na nic :P Jeszcze jeden miałem powód by zaproponować taki wariant rozgrywki. Otóż jeżeli jakieś jednostki we Wrześniu trafiały w okrążenie to nie poddawały się od razu tylko podejmowały próby przebicia się do głównych sił, ewentualnie marszu na wschód (np. Armie "Poznań" i "Pomorze" w rejonie Sochaczewa). Jeżeli przeciwnik chce, a chcieć będzie (ponieważ strata punktu siły średnio na obronę i drugiego na pozostanie w miejscu będzie zrekompensowana dwoma punktami "od łba" oraz stratami w następnym etapie z powodu ataku) to jednostki okrążone ulegną szybkiej eliminacji, a to troszkę wypacza realizm. Jednak dziękuję wam za opinię profesjonalistów :)
_________________
"Patrzymy poprzez zatokę
Na bratnie szańce ojczyste
Wy tam na Kępie niezłomnej
My tu na Helskim Półwyspie[...]"
 
 
Wojciech Zalewski
Generał (wydawca)


Pomógł: 5 razy
Dołączył: 15 Mar 2004
Posty: 14485
Skąd: warszawa
Wysłany: Nie 21 Mar, 2010   

cała bitwa nad Bzurą trwała 10 dni
18 Dp poddała się po dwóch dniach
7 po jednym dniu
_________________
https://www.facebook.com/...?ref=ts&fref=ts
 
 
 
Domen
St. szeregowy


Dołączył: 21 Sty 2007
Posty: 52
Wysłany: Pon 10 Maj, 2010   

Cytat:

Stwierdziłem jednak, że nawet przy okrążeniu i stratach krwawych 2 PS na dzień nie da się zlikwidować 7 Częstochowskiej DP do 3 września, jak to miało miejsce w rzeczywistości.


Tak naprawdę 7 DP została zniszczona do 4 września i to głównie dlatego, że wtedy będąc pobita i w okrążeniu, skapitulowała. Poza tym nie wszystkie oddziały skapitulowały, część przebiła się kilkoma grupkami z okrążenia i działała jeszcze 5 września i w dniach kolejnych. W realiach gry te resztki to byłoby co najmniej 3 - 4 PS. Poza tym przypominam, że 7 DP nie została pokonana na pozycjach obronnych tylko w trakcie odwrotu, który wykonała na rozkaz już 2 września (najpierw do rejonu Janowa, gdzie dotarła 3 września rano, później dostała rozkaz do kolejnego odwrotu do rejonu Pradeł). W trakcie przygotowań do odwrotu niespodziewanie uderzyły na 7 DP wojska pancerno-motorowe. Gdyby dywizja nie rozpoczęła odwrotu (przypominam: z rozkazu Szyllinga) tylko trwała na pozycjach, to w realu też by się tak szybko nie rozsypała, więc gra dobrze oddaje realia.

Cytat:

18 Dp poddała się po dwóch dniach
7 po jednym dniu


Jak to po jednym? Po czterech. A 18 DP też na pewno nie po dwóch (chyba że liczysz od rozpoczęcia bitwy pod Zambrowem do zakończenia walk pod Andrzejwem, ale przecież oddziały dywizji już wcześniej od kilku dni toczyły ciężkie walki np. pod Nowogrodem). Bitwa nad Bzurą razem z przebijaniem się do Warszawy to też więcej niż 10 dni.

Wprowadzenie paniki na linii jest bez sensu, trzeba po prostu zwiększyć koszt uporczywego trzymania pozycji w beznadziejnej sytuacji. Nie jest tak, że straty obrońcy są tym większe im atakujący jest silniejszy. Straty obrońcy są tym większe, im obrońca jest słabszy a atakujący silniejszy - i wzrastają one lawinowo a nie proporcjonalnie. Gdy siły równe 50 PS atakują siły równe 40 PS to nie jest tak, że straty obrońcy będą podobnej wielkości jak w przypadku gdy siły równe 50 PS atakują siły równe 10 PS. Zresztą w tym drugim przypadku straty obrońcy nie będą proporcjonalnie większe a atakującego proporcjonalnie mniejsze do pierwszego przypadku, tylko odpowiednio straty obrońcy będą lawinowo większe a straty atakującego lawinowo mniejsze (taki jest efekt przytłaczającej przewagi w sile ognia, itd.). Zresztą poczytajcie propozycje moje i Wolfskina 1978:

http://www.taktykaistrate...p=102786#102786

Można wykrwawić armię na pozycji i zadać na tej pozycji atakującemu duże straty ale przegrać w 10 tur albo próbować przedłużyć opór wycofując się na lepsze pozycje.
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,04 sekundy. Zapytań do SQL: 8