Taktyka i Strategia - Forum Strona GłównaTaktyka i Strategia - Forum Strona Główna

To forum wykorzystuje pliki cookies do zapamiętywania spersonalizowanych preferencji.
Ustawienia dotyczace plików cookies można zmienić samodzielnie w przegladarce internetowej.
Szczegóły na stronie Ministerstwa Administracji i Cyfryzacji.


FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  DownloadDownload


Poprzedni temat «» Następny temat
Empire Total War
Autor Wiadomość
R. Lee
Sierżant



Dołączył: 13 Kwi 2008
Posty: 215
Skąd: Sosnowiec
Wysłany: Wto 09 Cze, 2009   Empire Total War

Chyba nie ma jeszcze tematu o tej grze albo jestem ślepy?
Proponuję powymieniać się wnioskami na jej temat. Jeśli o mnie chodzi to rozegrałem już chyba wszystkie kampanie (fakt że nie które troche na odwal się aby sprawdzić ogólną sytuację) i jak do tej pory to najbardziej podobała mi się francuska gdyż nie jesteśmy na samym początku atakowani przez kilka krajów naraz (oczywiście jeśli najpierw zawrzemy sojusze). Pozwala to rozwinąć gospodarkę i przygotować się na wojnę. Wadą tych wszystkich kampanii są jak zwykle idiotyczne ruchy komputera ale co zrobić...
_________________
Wolę złych od głupich, bo po złych wiem, czego się spodziewać. A już nie znoszę ludzi złych i glupich jednocześnie.
 
 
 
Gość

Wysłany: Wto 09 Cze, 2009   

NIe ma tematu bo chyba malo kto ma gre. Mnie od niej odstraszyly informacje o klopotach zwiazanych ze steamem i sam fakt, ze trzeba miec lacze internetowe zeby w ogole gre zarejestrowac. Plus informacje o licznych bledach w grze. Dziekuje - za pol roku kupie za 1/3 dzisiejszej ceny.
 
 
R. Lee
Sierżant



Dołączył: 13 Kwi 2008
Posty: 215
Skąd: Sosnowiec
Wysłany: Wto 09 Cze, 2009   

Ja tam ściągnąłem - no fakt, 15 GB troche dużo... ledwo chodzi, ale grać sie da a co do błędów to :

1. reakcje komputera - ale czego wymagać
1. Husaria pojawia sie ok 1745 (sic!) roku, bo trzeba opracować technologie
_________________
Wolę złych od głupich, bo po złych wiem, czego się spodziewać. A już nie znoszę ludzi złych i glupich jednocześnie.
 
 
 
Fanti
Plutonowy


Dołączył: 16 Paź 2007
Posty: 127
Skąd: Wałbrzych
Wysłany: Śro 10 Cze, 2009   

Ja tam kłopotów ze Steamem nie mam. Założenie konta przebiegło bez problemu, zwłaszcza ze Steam jest częściowo spolszczony.

Gra przy włączaniu łaczy się ze Steamem. Internet mam z kablówki więc dla mnie to żaden kłopot. O samej grze narazie się nie wypowiadam, przechodzę dopiero "Drogę ku niepodległości" czyli taki bardziej rozbudowany tutorial. Zauważyłem że bitwy w niektórych momentach przebiegają szybciej niż w porzednich Tatal Warach.
 
 
Ploud
Kapral


Dołączył: 27 Paź 2007
Posty: 106
Wysłany: Nie 28 Cze, 2009   

Ja mam EMpire właściwie od początku ale dopiero teraz zacząłem grać ponieważ czekałem na jakieś pożądne patche. mimo tego w czasie niektórych bitew prędkość spada do 10 klatek na sekunde. co do mechaniki gry to niewiele śię zmieniła (oprócz tego ze dzieje sie w zupełnie innych czasach). Generalnie gra to sama przyjemność chociaż zdarzają sie denerwujące bugi. POlecam
 
 
 
Winters
Plutonowy


Dołączył: 22 Wrz 2005
Posty: 179
Wysłany: Pon 29 Cze, 2009   

Ja juz przeszedłem całość tzn. Rzeczpospolita zapanowała od prerii amerykańskich po Indie. Zostali mi do wyeliminowania tylko Anglicy, których stolica jest obecnie na Korsyce, którą im podarowałem, bo jak wyeliminowałem Anglików zupełnie i na ich miejsce wchodziły w Ameryce USA to komputer wywalał mnie z gry. Zatem przed zajęciem Londynu wspaniałomyślnie podarowałem Anglikom Korsykę - w ten sposób UK nie upadło i nie powstały USA - a ja mogłem spokojnie podbijać Amerykę - skolonizowaną przez Brytyjczyków.

Moje doświadczenia:

Plusy dodatnie:

- świetna grafika
- w miarę niezłe realia bitew (np. ostrzał salwami, różnego rodzaju pociski w artylerii, czworoboki)
- niezłe odwzorowanie realiów politycznych na świeice - ale tylko na samym początku gry
- duża ilość naccji - od największych (UK, Francja) po Gruzję, Konfederację Huronów itd.
- ciekawe rozwiązania dotyczace prowincji - można obecnie plądrować prowincje (co ma wpływ na gospodarkę) nie zajmując stolicy

Plusy ujemne:

- kłopoty techniczne (wiele z nich jest omówionych) - faktem jest, że gra czasem działą przycięzko, zacina się, wyrzuca w środku gry - w moim przypadku głównie przy ruchach okrętami i przy pojawieniu się USA (może mam jakąś irańską wersję :roll: )

- tzw. historyczność: tu właściwie cała litania

- o husarii kolega pisał - pojawia się późno i jako mega-ekstra jednostka - a wiadomo, że juz na początku XVIII w. to była jazda przestarzała

- głupie ruchy komputera - np. z Indiami miałem tak, że po każdej zabranej prowincji podpisywałem pokój, wzmacniałem siły i znów atakowałem - w ten sposób dwoma armiami pokonałem potężne imperium, które miało do dyspozycji chyba z dziesięć armii takich jak moja - nie rozumiem dlaczego godzili się na pokój zamiast dobrać się tymi armiami solidnie do moich skromnych sił

- prestiż - w grze zdobywa się tzw. prestiż - mniejsza o szczegóły - okazało się, że mając pod władaniem 3/4 świata mam mniejszy prestiż niż Anglicy z jedną Korsyką (!)

- bitwy - tutaj nie ma właściwie niespodzianek. mimo mojego dużego doświadczenia z TW (gram we wszystko od początku serii tj. od Shoguna) w Empire nigdy nie udało mi sprawić żadnej niespodzianki. Na podstawie ilości i jakości sił można z 99% określic kto wygra - wysiłki taktyczne na polu bitwy są na nic. Doprowadziło to do tego, że bitwy zacząłem omijać wciskając opcję automatycznego rozstrzygnięcia.

- polityka - właściwie oprócz sojuszy, które są zawarte "z urzędu" na samym początku (z Rosją, Saksonią i kurlandią) nie udało mi się zawrzeć żadnego innego. Nawet jak zagroziłem jako potężny władca malutkiej - jednoprowincjowej Gruzji najazdem (jest taka opcja w grze) to i tak kazali mi spadac na drzewo. W rzeczywistości sytuacja niemal niemożliwa. Podobnie z umowami handlowymi - w całej grze miałem jedną - z Indiami. Poza tym wkurzający jest nieco pewien automatyzm - to akurat wspólne dla całej serii. Jak tylko zaczynam z kims sąsiadować np. w wyniku podboju powstała wspólna granica z przyjaznymi jak dotoąd Indiami, to nowy sąsiad po paru turach od razu atakuje. W grze nie ma więc "wytchnienia" - cały czas zmuszony byłem walczyć.


Ogólnie grę oceniam na 3+/4-. Duzy wysiłek w strone grafiki i atrakcyjności wyglądu ale moim zdaniem nieco za dużo ustępstw historycznych za cenę grywalnosci.
 
 
pablo8019
Podporucznik


Dołączył: 27 Paź 2005
Posty: 673
Skąd: Markuszów
Wysłany: Pon 29 Cze, 2009   

Winters napisał/a:
(...)Doprowadziło to do tego, że bitwy zacząłem omijać wciskając opcję automatycznego rozstrzygnięcia.


Hmm, dla mnie indywidualne rozstrzyganie bitew to właśnie największy smaczek gier TW i wręcz przeciwnie - uważam że właściwa taktyka na polu bitwy może pomóc pokonać nawet silniejszego przeciwnika (no chyba, że na głowę bije nas jakością swoich wojsk).

Winters napisał/a:
W grze nie ma więc "wytchnienia" - cały czas zmuszony byłem walczyć.


No cóż, w końcu gra nazywa się Total War ;)
 
 
 
Winters
Plutonowy


Dołączył: 22 Wrz 2005
Posty: 179
Wysłany: Pon 29 Cze, 2009   

Jasne pablo - można pokonac silniejszego przeciwnika również w Empire - tyle, że dysproporcja sił musi byc naprawdę niewielka. Np. w Medieval II udawało mi się to częściej - z większą dysproporcją sił. no ale może jestem słabym graczem, więc nie dyskutuję - jak dla mnie Empire jest po prostu bardziej "matematyczny".

Jesli chodzi o ciągłą walkę - masz rację, że o to chodzi w grze tylko, że jest to mało historyczne. Skoro mała Westfalia atakuję naglę bez jakiegokolwiek powodu potężną Rzeczpospolitą (w tym czasie władałem juz całą Rosją, Europą Środkową i połową Azji) tylko dlatego, że nagle - poprzez Austrię ma malutki odcinek wspólnej granicy to jest to trochę dziwne. To samo z Holandią - zamiast zająć się swoją wojną z Francją, która trwała na całego, Holandia nagle zaatakowała RP, która ... też była w stanie wojny z Francją.
 
 
Fanti
Plutonowy


Dołączył: 16 Paź 2007
Posty: 127
Skąd: Wałbrzych
Wysłany: Pon 29 Cze, 2009   

Winters napisał:
Cytat:
- prestiż - w grze zdobywa się tzw. prestiż - mniejsza o szczegóły - okazało się, że mając pod władaniem 3/4 świata mam mniejszy prestiż niż Anglicy z jedną Korsyką (!)

Bardzo łatwo nabić sobie prestiż. Trzeba budowac budowlę podnoszące prestiż i opracowywać technologię które także podnoszą prestiż. Z tym drugim trzeba uważać. Technologię opracowuje się na uczelni a czym większa uczelnia tym większe niezadowolenie w prowincji "żadanie reform". Większość technologi podnoszących prestiż zwiększa także niezadowolenie "żadanie reform". W dużym uproszczeniu można powiedzieć że takie to były czasy, każda nowa idea była ideą rewolucyjną.

Cytat:
- bitwy - tutaj nie ma właściwie niespodzianek. mimo mojego dużego doświadczenia z TW (gram we wszystko od początku serii tj. od Shoguna) w Empire nigdy nie udało mi sprawić żadnej niespodzianki. Na podstawie ilości i jakości sił można z 99% określic kto wygra - wysiłki taktyczne na polu bitwy są na nic. Doprowadziło to do tego, że bitwy zacząłem omijać wciskając opcję automatycznego rozstrzygnięcia.

Tu przyznam trochę racji. To już nie pierwszy Medieval w którym można było wygrywać bitwy mimo dziesięciokrotnej przewagi nieprzyjaciela.

Cytat:
Podobnie z umowami handlowymi - w całej grze miałem jedną - z Indiami.

A to dla mnie trochę dziwne. Ja mam zawartych kilka umów handlowych, ale za każdą musiałem zapłacić (co i tak po kilku turach się zwróciło). Najlepiej zawierać umowy handlowe z przyjaznymi nacjami i oczywiście z takimi które mogą handlować (mają wolne miejsce w porcie). Handel w Empire bardzo się opłaca, zyski z niego mogą być większe niż z podatków.

Do plusów zaliczam jeszcze brak "szarych" prowincji. Każda prowincja jest jakiegoś państwa. Nawet jeśli państwo składa się tylko z jednej prowinci to można z nim nawiązać stosunki dyplomatyczne.

Fajną nowością jest drzewko technologii. Teraz trzeba "wymyślić" technologię na uczelni żeby móc ulepszyć budynek i mieć lepsze jednostki.

I to co mi się podoba w Total War od samego początku, teraz w wykonaniu piechoty liniowej. Należy mieć opracowaną technologię strzelania szeregami. Ustawiamy w czasie bitwy najlepszą z posiadanych jednostek piechoty liniowej (z wysokim współczynnikiem "celność") w trzy szeregi naprzeciw jednostek walczących wręcz. Biegnie wróg na nas, piewszy szereg strzela. Nasza jednostka pokrywa się dymem, szeregi wroga się przeżedają ale uparcie biegnie do przodu. Po rozwianiu się dymu drugi szereg strzela, a nad jednostką wroga zaczyna mogotać biała falkaga. Przeciwnik już nas dopada i wtedy strzela trzeci szereg. Nad przeciwnikiem pojawia się biała flaga i zaczyna się ucieczka. Zanim ucieknie z zasięgu rażenie dostanie jeszcze z dwie salwy w plecy i do bitwy już nie wróci. :D
 
 
Kragdob
Major


Dołączył: 02 Kwi 2004
Posty: 1594
Skąd: Warszawa
Wysłany: Wto 30 Cze, 2009   

Winters napisał/a:
Jasne pablo - można pokonac silniejszego przeciwnika również w Empire - tyle, że dysproporcja sił musi byc naprawdę niewielka. Np. w Medieval II udawało mi się to częściej - z większą dysproporcją sił. no ale może jestem słabym graczem, więc nie dyskutuję - jak dla mnie Empire jest po prostu bardziej "matematyczny".

Jesli chodzi o ciągłą walkę - masz rację, że o to chodzi w grze tylko, że jest to mało historyczne. Skoro mała Westfalia atakuję naglę bez jakiegokolwiek powodu potężną Rzeczpospolitą (w tym czasie władałem juz całą Rosją, Europą Środkową i połową Azji) tylko dlatego, że nagle - poprzez Austrię ma malutki odcinek wspólnej granicy to jest to trochę dziwne. To samo z Holandią - zamiast zająć się swoją wojną z Francją, która trwała na całego, Holandia nagle zaatakowała RP, która ... też była w stanie wojny z Francją.
\

Najpewniej istnieje parametr typu BadBoy (podobnie jak w Europie Universalis). Ty poprzez ciągłe podboje nastukałeś sobie wysoki poziom, ai komputera ma tak, że atakuje państwa z wysokim BB, nawet gdy jest to samobójstwo.

Podobnie jest z handlem i sojuszami, ai odrzuca wszystko od państwa z wysokim BB, to też tłumaczy wyższy prestiż Wielkiej Brytani.

To miało na celu utrudnienie ahistorycznych podbojów (bo miała cię atakować koalicja wielu państw jak za bardzo urosłeś w siłę), a działa wręcz przeciwnie - nie musisz wypowiadać wojen.

Chłopaki widać nie wpadli jeszce na inny pomysł i wciąż stosują starożytne rozwiązania AI.
_________________
Czajnik był nieduży, ale odwagi mu nie brakowało
 
 
 
R. Lee
Sierżant



Dołączył: 13 Kwi 2008
Posty: 215
Skąd: Sosnowiec
Wysłany: Wto 30 Cze, 2009   

Ja do minusów dodałbym jeszcze:

1. Gdy transportuje się armię statkiem to po wyładunku nie da się jej ruszyć aż do następnej tury (czyli blisko pół roku) no chyba że jest się w porcie.

2. Nawet gdy w stosunkach z indianami mam "uwielbienie" to i tak nie da się zawiązać sojuszu - troche to dziwne

3. zbyt dużo piratów - formują floty złożone z ponad 10 okrętów i opanowują morza - jako WB nie potrafiłem im się przeciwstawić - jest to bardzo mało historyczne

4. Zbyt zaawansowana artyleria, zwłaszcza po modernizacji jak na XVIII wiek

5. Jeszcze ani razu nie było u mnie rewolucji francuskiej natomiast Prusy zmieniły flagę na... obecnych Niemiec

6. Jako Francja miałem sojusz z Hiszpanią i co? Po pewnym czasie zaczeli przysyłać mi armie na moje terytorium i stały tam jak wryte, chyba ze sześć i tworzyli kolejne...

Z plusów natomiast:

1. można budować wszystkie budynki naraz - jeśli ma się kasę

2. Różne jednostki na różnych terenach np. sipaje czy piechota afrykańska

3. Możliwość zmiany nazw jednostek

4. Bunty nie zajmują miast tylko pojawia się armia (heh raz w jednej turze zbuntowało mi sie 5 z 7 prowincji)

5. Możliwość uzupełnień jednostek nie tylko w miastach

6. Mozliwość "kupienia" generała razem z oddziałem

7. Dragoni - genialna jednostka, można ją spieszyć lub szarżować
_________________
Wolę złych od głupich, bo po złych wiem, czego się spodziewać. A już nie znoszę ludzi złych i glupich jednocześnie.
 
 
 
Pan P.
Kapitan



Dołączył: 08 Paź 2004
Posty: 1152
Skąd: Szczecin
Wysłany: Wto 30 Cze, 2009   

Poczekaj na pacza, wktoryms wyeliminuja bledy. Ja kupie gre dopiero gdy wyjdzie razem z dodatkiem ( a i to jesli dodatek nie bedzie zbugowany ). Obecnie malo ktora gre placa sie szybko kupic.
_________________
http://lobuzio.blogspot.com/ zapraszam

(\ /)
(O.o)
(> <)

This is Bunny.

Copy Bunny into your signature to help him on his way to world domination.
 
 
 
Sgt. SHARP
Szeregowy



Dołączył: 02 Cze 2009
Posty: 13
Skąd: LUBIN
Wysłany: Śro 12 Sie, 2009   

Ja też czekam na tą grę po wszystkich poprawkach :D Życzę wszystkim dużo cierpliwości
 
 
pablo8019
Podporucznik


Dołączył: 27 Paź 2005
Posty: 673
Skąd: Markuszów
Wysłany: Śro 17 Lut, 2010   

R. Lee napisał/a:

(...)
3. Możliwość zmiany nazw jednostek
(...)

A gdzie to można robić (czy może jest tak samo jak w poprzednich wersjach ze zmianami nazw miast)? Nie powiem, bardzo by się to przydało, zwłaszcza że nazwy niektórych jednostek są co najmniej dziwne...
 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,06 sekundy. Zapytań do SQL: 8