To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Taktyka i Strategia - Forum

Część administracyjna - zadania - Zadanie nr 9 (sezon 2006/2007)

PzKpfw II - Śro 18 Kwi, 2007

SSupras napisał/a:
Dobry pomysł. Mam nadzieję, że się nie pozabijamy :twisted: Ostatecznie pewnie rozstrzygnie to, która strona będzie głośniej krzyczeć (nad planszą właśnie tak zwykle bywało, a że ja głos potrafię mieć donośny, co potwierdzą Wojtka sąsiedzi...) :twisted:
I głuchota Mardoka :lol: .
hasso manteuffel - Śro 18 Kwi, 2007
Temat postu: Zadanie nr 9 (sezon 2006/2007)
Preclo
Grasz z nami w bitwe z Areckim jako sędzią i czy nadal uważasz ze wycofujesz sie od pola nieważne ile i gdzie i jak cie atakuja raczej nie pchasz sie na boki atakujacych bo wiesz ze zaraz beda mogli cie objechac a po 2 twoje sojusznicze jednostki mog poprostu nie dojechac by cie wesprzeć. KOlejny argument obalajacy twoje tezy to szczegułowość: co jeśli stoisz sobie batalionem piechoty wspartym art p panc na jakim kolwiek polu w lesie czy w miescie czy na wzgórzach i w zaleznosci czym cie atakuja inaczej walka bedzie w rzeczywistosci wyglądać. Atakując jedn. pancer nie bedziesz sie pchał frontalnie na działka postarasz sie je obejsc i takich wariantów w zależnosci czym kogo po co na co i gdzie atakujesz będzie mnogo. Twój wariant ucieczki jest realny wiedzac co gdzie stoi (grajac w "odkryte" / jawne gry) a jak nie wiesz tak jak my,ty i ja niewiemy co gdzie sie czai to raczej spylasz na tył lub na jakies z góry upatrzone pozycje a nie lawirujesz. Ostanim argumentem jest fakt ze ucieczka i poscig w realu sa JEDNOCZESNE co często ustala "jedyna słuszna droge ucieczki"

Arecki - Pią 20 Kwi, 2007

Oficjalne wyniki sa juz na stronie.

Gratuluje zwyciezscy i dziekuje pozostalym za chec rozwiazywania zadan jak i rywalizacje :)

Pozdrawiam 8)

preclo - Wto 24 Kwi, 2007

To jeszcze małe co nieco Panowie do przegryzienia w sprawie ucieczek od pola/zwycięzcy.
Stosowanie ucieczki "odwrogowej" prowadzić będzie do nastepujących sytuacji:
- w przypadku długich ucieczek nakazu ucieczki na bagna/przez (dużą) rzekę podczas gdy w rzeczywistości taka ucieczka raczej nie zaszłaby.
- zakazu ucieczki w korzystniejszy teren (miasto/las/wzgórza), podczas gdy w rzeczywistości byłaby to najrozsądniejsza ucieczka
- zakazu ucieczki do swoich jednostek (lub przez swoje jednostki), podczas gdy j.w.

Ponadto proszę o ustosunkowanie się do poprzedniego wpisu.
Szkoda, że nie udało nam się przedyskutować tej 'palącej' kwestii na Armie, ale turniej zajął zdecydowanie za dużo czasu a później nie chciało mi się latać i odrywać Was od innych stołów. :)

@hasso:
W rozgrywce skype'owej z Areckim walczyłem dopiero raz.
Ucieczkę miałem o jedno pole, więc nie mogłem wykonać mojej 'karkołomnej' ucieczki. A nawet gdybym chciał to by pewnie Arecki nie przepuścił.
Jeśli jednak chcesz wiedzieć to gdybym mógł to w określonej sytuacji chętnie skorzystałbym z możliwości ucieczki 'na moją modłę' (czyli zgodnie z przepisami :) )

Kragdob - Śro 25 Kwi, 2007

Proponuję przeniesienie tematu do B35/IV edycja. To bardziej odpowiednie miejsce do tej dyskusji.
Nietoperz - Czw 26 Kwi, 2007

Zgadzam się z r1menem-to złe miejsce.
Ale mimo wszystko nadal jest tutaj więc napisze co myślę.
Nadal jestem za Preclem i to nie dlatego że lubię precelki (kto nie lubi :D ) ale dlatego że nawet nie wiedzialem że mam takie zdanie, po prostu nie budziło to nigdy moich wątpliwości dla mnie sytuacja ta zawsze byla jasna i nie było żadnych dyskusji.
Musimy wreszcie zrozumieć że gra MUSI narzucać pewne schematy i ograniczenia bo inaczej, gdyby rozpatrywała wszystkie przypadki to taka instrukcja byłaby grubsza niż trylogia z obrazkami.
Ktoś mi tutaj zarzucił że plotę bzdury na temat b-35.wynika to najprawdopodobniej znowu z nieporozumienia (czy ja się powtarzam?). Nigdy nie twierdziłem że system ten jest zły, jest genialny, ale ciagłe jego modyfikacje zmuszają do pogoni za informacjami ,oczywiście można grać w stara wersję, ale to już nie to gdy ktoś chce np. porozwiązywać sobie zadania Areckiego- jest wtedy "przestarzały"
co do mojej domniemanej ucieczki :D to powiem tylko tyle-będę uciekał od rózgi czy jakiegoś innego narzędzia które w sposób gwałtowny będzie się zderzało z częścią mojego ciała w której plecy tracą swą szlachetną nazwę. ale nie będę uciekał byle dalej :D więc pod włos proszę mnie nie brać.

preclo - Czw 10 Maj, 2007

Dyskusja zamarła.
Rozumiem, że przechodzimy nad tematem (i wszelkimi argumentami) do porzadku dziennego i będziemy uciekać byle dalej.

Będzie rebelia.



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group