To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Taktyka i Strategia - Forum

Historia XVIII i I poł. XIX w. - Powstanie listopadowe

Pyra - Czw 06 Paź, 2005

Różnie mogłoby być...chociaż prubowali w końcu "...dał nam przykład Bonaparte jak zwyciężać mamy..." ta nadzieja o niepodległości rosła w Polskich sercach i w końcu wybuchła przyjmując postać powstania, moim zdaniem dobrze Polacy postąpili.
Nico - Czw 06 Paź, 2005

Dobrze zrobili? Banda kadetow zaczela robic b...alagan na ktorym sie kompletnie nie znali, zabili wielu zacnych generalow z czasow napoleonskich, ktorzy wiedzieli, ze szanse sa marne. Zrobili powstanie, a potem nie chcieli nim kierowac, to juz absurd. Kompletny brak jakiegokolwiek programu, poza zrobieniem zamieszek to nie mieli nic zaplanowanego...nawet to im nie wyszlo do konca.

Co stracilismy? Autonomie, jezyk Polski jako urzedowy, wlasne rzady, z Konstantym, ale wlasne. Mielismy uniwerek, rozwijajaca sie kulture. Dostalismy prowincje nadwislanska z rusyfikacja. 30 lat pozniej kolejna banda debili poslala mlodziez na rzez. Dostalismy znow w dupe i kolejna rusyfikacje jeszcze sileniejsza.

Akcja nasza i reakcja ruskich. Polak musi dwa razy po glowie dostac, zeby pojac co nalezy robic. A mozna bylo miec w 1914 kompletnie inna sytuacje.

Pyra - Sob 08 Paź, 2005

Fakt że nie było zorganizowane ale taki ruch wyzwoleńczy był potrzebny. A co powiesz o innych powstaniach które też zakończyły się klęską ?
Nico - Nie 09 Paź, 2005

Jak sie idiotom daje sie rzadzic organizacjami konspiracyjnymi, to sie konczy jak sie skonczyly.

Inne? Kosciuszkowskie? Tez sie obudzili, kiedy bylo juz dawno po sprawie. Co tam bylo jeszcze? Krakowskie...bez jaj, ja nie wiem co sobie mysleli robiac ta awanture....Warszawskie bylo dyskutowane w osobnym topicu i swoja negatywna opinie juz wyrazilem :P .

Kiedy zas byly pomylsne powstania jak Wielkopolskie, to Polaczki wolaly pchac sie na wschod zdobywac bagna i dzicz ruska, kiedy trzeba bylo wojskow 1919 slac na pomoc naszym w Wielkopolsce. To samo kiedy bylo I i II powstanie gornoslaskiego. Trzeba bylo Kijow brac !! Boze....po co nam ta czarna dziura byla kiedy bogate tereny przemyslowe Polskie byly do wziecia!!

III powstanie co innego, akurat nad Wisla Ruscy byli.

Wojciech Zalewski - Nie 09 Paź, 2005

Nico - takie pytanie
Kto wg Ciebie zasługuje (oprócz Andrjiu Leppera) na uznanie go człowiekiem godnym człowieczeństwa?
Przeciez Ty na wszystkich plujesz i wszystko negujesz
No musi być jakaś wartość która jest dla Ciebie poważna

slowik - Nie 09 Paź, 2005

Jednostka miary pewnie jest np. ( 1np. = Napoleon.)
Z tym ze pewnie przecietnie czlowiek ma wedle Nico 0,0001np, a geniusze powszechnie znani i szanowani tak do 0,2np.

Nico - Nie 09 Paź, 2005

WZ:
- ksiaze, marszalek Jozef Poniatowski
- Cesarz Napoleon
- general Chlopicki
- marszalek Davout

Napoleon jest poza miara jesli juz...

To tak z XIX wieku bardziej, akurat tutaj mam najszersze zainteresowania...

Viking - Pon 10 Paź, 2005

Powstanie Listopadowe miało całkiem spore szanse powodzenia,a przynajmniej dawało jakąs szanse jego odniesienia-natomiast czy było potrzebne ,to z perspektywy historycznej można stwierdzić ,że nie było,bo przyniosło same straty i zero korzyści i zakończyło szeroką autonomie Krolestwa Polskiego
Nico - Pon 10 Paź, 2005

Powstanie Listopadowe nie mialo zadnych szans, gdyz nie bylo NIKOGO kto moglby je do tego zwyciestwa poprowadzic.

Mielismy stado lwow dowodzone przez baranow. Z wyjatkiem Chlopickiego, ktory umial dowodzic jako jedyny, ale w zwyciestwo w postaci niepodleglosci nie wierzyl.

Barany nigdy nie zwycieza, czego dowiodlo powstanie.

Wojciech Zalewski - Pon 10 Paź, 2005

Czy to ten sam Napoleon co odmówił Polsce wolnego państwa, zastępując je księstewkiem warszawskim? - no niezły AUTORYTET, NIEZŁY
To już Miki II dał nam królestwo :)

Jęsli dobrze pamiętam wszyscy wymienieni to ludzie mocno przegrani, ale o gustach się nei dyskutuje

Nico - Pon 10 Paź, 2005

Moze WZ zajrzalby do innych biografii Napoleona niz tylko te propagujace czarna legende? Polecam Zahorskiego jeszcze przeczytac, a potem pisac bzdety, ze nam odmawial.

Walerian Łukasiński : "To że Napoleon oszukiwał Polaków mówią nam tysiąc razy w różnych językach, ale Polacy, których to najbardziej dotyczy nigdy w to nie uwierzą".

Szkoda tylko, ze teraz wierza. No coz, pokolenie 'napolonskie' umarlo dawno dawno temu, a obecne potrafi tylko wypominac, ze nie dostalismy Polski od morza do morza....

Jacek II Nowy - Sob 11 Mar, 2006

Pozwoliłem sobie odnowić temat.

A gdyby nie wybuchło w 1830?

Moje propozycje:
1848 - powstanie na węgrzech i my też wtedy zaczynamy. Rosja siłą rzeczy nie pomaga Austrii. Powstają wolne Węgry i może i my? Kongresówka plus Galicja? Austria rozbita nie liczy się jako realna siła. Dużo zależy co zrobiłby Prusy. Wykorzystuja osłabienie Austrii i wzmacniają sie w Niemczech co dla nas oznacza brak ich interwencji. Mogło by się jednak zdarzyć, że weszliby, a wtedy chyba po mażeniach. jednak rok 1848 byłby dużo lepszy od 1830.

1854 - w czasie Wojny Krymskiej powiększono Armię Polską, wszak jest to godna zaufania formacja od kiedy stłumiła Powstanie Wegierskie 6 lat wcześniej. 100 000 armia ma maszerować na Krym, a tu wojna. Polacy nawiązuja kontakty z Francuzami. Może im sie udaje nawet stać się oficjalnym członkiem koalicji? Duże szanse na sukces. Kto wie? Może nawet dochodzi do jakichś głębszych perturbacji w Petersburgu? Upada car? Przewrót? Wszak z tego co czytałem to nie było w Rosji za wesoło w czasie wojny Krymskiej, a gdyby doszła jeszcze Polska? Uważam że to dobry czas.

1870- Prusy na wojne z Francją, a my cios w plecy i huzia na Prusy! Oh, wiem, zupełna fantazja, ale może by się udało? Austria by życzliwie patrzyła na nas. Rosja chyba też nie denerwowała by się za bardzo. A po wojnie Królestwo Polskie powiększone o W.Ks. Poznańskie. I okupacja Prus Wschodnich i Gdańska na 25lat. A co!

1877 - a może wtedy? Rosja ledwo wymęczyła zwycięstwo (chyba ostatnie?). Też dobry czas, ale Prusy i Austria zrobiły by nam szybko interwencję, więc sukces chyba bardzo mglisty.

1904/05- Po klęsce z Japonią. W Rosji rewolucja, a my Wojna. Mam problem czy i Polski rewolucja nie zaangażowała by na tyle, że nie była by wstanie rozpoczynać wojny z Rosją. Pomijając jednak sprawę z rewolucją w Polsce (kto wie, może mielibyśmy jakoś rozwiązane problemy z robotnikami?). Duże szanse na sukces. Prusy i Austria już nie kochają Rosji. Duże szanse na sukces, czyli nawet niepodległość (tylko po co nam ona jesli by granice były kongresówki).

1914- Oj, tu już za dużo opcji. Tu poddaję się. Ale np. 150 tys 1 Armia Polska rusza na Gdańsk. Hindenburg i Ludendorf odcięci w Prusach kapitulują 1 X 1914 przed Renekampfem (ale to brzmi). 11 XI 1914 upada rząd Cesarstwa Niemiec. Cesarz Abdykuje. Polska dostaje Poznańskie, Prusy wschodnie, Pomorze z Gdańskiem (królem oczywiście nadal Mikołaj II). Ehhh....

Pozdrawiam.

pablo8019 - Nie 12 Mar, 2006

No ciekawe to wszystko... Ale ta ostatnia fantazja jakoś mi nie pasuje - czując szansę pozbycia się rosyjskiej zwierzchności owe 150 tys. poszłoby raczej w drugą stronę. A wtedy nie byłoby Tannenbergu, Niemcy mieliby mniej zmartwień na wschodzie i może bardziej pogłówkowaliby nad Marną, a Austriacy mogliby przerzucić więcej sił z lubelszczyzny w celu skutecznego załatania frontu na kierunku lwowskim...
Jacek II Nowy - Pon 13 Mar, 2006

Tak mi się wydaje, że w tej naszej hipotetycznej sytuacji. Czyli Królestwo Polskie jest autonomiczne, z swobodą nawet nieco większą niż to z lat 1815-1830, nic by nie zyskało na zwycięstwie państw Centralnych. No, pewnie dostało by coś na wschodzie. A zresztą, jest tu tak dużo "gdyby", że nawet mi się to wydaje za ciężkie do wnioskowania i przewidywania.
pablo8019 - Wto 14 Mar, 2006

Kto by nie wygrał - zwycięzca na pewno nie byłby skory do przyznawania Królestu jakiejś szerszej autonomii. Więc może lepiej że w 1918r. skończyło się jak skończyło...
Bavarsky - Czw 04 Cze, 2009

Viking napisał/a:
Powstanie Listopadowe miało całkiem spore szanse powodzenia,a przynajmniej dawało jakąs szanse jego odniesienia-natomiast czy było potrzebne ,to z perspektywy historycznej można stwierdzić ,że nie było,bo przyniosło same straty i zero korzyści i zakończyło szeroką autonomie Krolestwa Polskiego


Od początku odczuwał się brak po stronie POLSKIEJ - wodza z charyzmą! Z konkretnym celem działania… Nie bojącego się podjęcia kroków zaczepnych, tzn. działania.


Wydaje się, że Chłopicki zmarnował jeden z ciekawszych planów, zaproponowanych w grudniu 1830 r., przez Chrzanowskiego.
Zakładał on ofensywę na siły rosyjskie, tzn. skoncentrowania armii polskiej między Bugiem a Narwią i ruszenia na Białystok, rozbijając VI Korpus (litewski) Rosena by następnie opanowując Wilno, działać przeciwko nadchodzącym ze wschodu kolejno rosyjskim posiłkom, a gdyby stało się tak że wojska polskie cofnąć się musiały, to zajmując Brześć Litewski w piękny sposób osłaniałby Warszawę. Plan ten wymagał jednak śmiałego działania, ponadto przenosząc wojnę na tereny wrogie, oszczędzono by znacznych cierpień rodakom, a co za tym idzie usprawniono by formowanie nowozaciężnego wojska polskiego.
Plan ten wymagał wprowadzenia w życie, w pierwszych dniach stycznia, czyli kiedy Polacy mieli przewagę nad Rosjanami w koncentracji wojska.

Co jak wiemy się niestało.

Ofensywę natomiast wyprowadzili w pierwszych dniach lutego Rosjanie [5-6].

Sytuacja przed ofensywą wyglądała następująco:
9 stycznia 1831 roku, Armia Rosyjska była skoncentrowana na linii:
Grodno – Białystok – Brześć
Było to odpowiednio 56 tys. ludzi. Do 1 lutego w związku z przybyłymi posiłkami armia owa rozrosła się do 125,600 ludzi, w liczbie tej 97,700 piechoty i 27,900 jazdy.
Od tych ponad 125 tys., odjąć należy przeszło 11,750 ludzi, którzy pozostać mieli u podstawy operacyjnej, tak że do działań zaczepnych zostawało 113-114 tys. ludzi.
Feldmarszałek Dybicz, dowódca wojsk rosyjskich, przyjął plan pobicia polaków, już to na lewym brzegu Bugu, już to na prawym Narwi.
Charakteryzując, owy plan wojenny, przez pryzmat teatru działań, wiedzieć należy, że głównodowodzący założył sprzyjające warunki pogodowe, tzn. utrzymanie się mrozów, a co za tym idzie, zamarzniętych głównych rzek, przy których toczyć się będą działania wojenne (Bug, Narew, Wisła).
Powyższe założenie niezmienności pogody, było niestety błędne, jako że nagła odwilż poczyniła olbrzymie trudności w poruszaniu i dalszej koncentracji.

Tak oto rozwiały się w pierwszym miesiącu inwazji na Polskę, Rosyjskie założenia odnośnie szybkiego uporania się z rebeliantami.

Pozdr.

Fanatyk - Pon 29 Lis, 2010

Krótki tekst o rozprawie z tchórzliwymi generałami, co nie chcieli dowodzić powstaniem:

http://portalwiedzy.onet....czasopisma.html

PzKpfw II - Śro 08 Sie, 2012

Czy ktoś posiada regulaminy piechoty Królestwa Polskiego? Ewentualnie jakieś opracowania dotyczące taktyki od kompani wzwyż? Dobrą wódkę postawię :wink:
David von Bromberg - Nie 19 Sie, 2012

Wydaje mi się, że link do nich powinien być gdzieś w tym wątku:
http://napoleon.org.pl/fo...c.php?f=8&t=127

Krzysztof - Pon 20 Sie, 2012

Nico poza Chłopickim był lepszy od niego Gen Prądzyński Iganie to jego zwycięstwo tylko mu i Skrzynecki nie pozwolił podowodzić z zazdrości o sławę i chwałę bitewną

Panzer jest taka stara książka o listopadowym Lew Kaltenberg poszukaj na bazarze na Kole chyba ją tam widziałem



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group