Ta strona wykorzystuje pliki cookies do zapamiętywania spersonalizowanych preferencji. Ustawienia dotyczace plików cookies można zmienić samodzielnie w przegladarce internetowej. Szczegóły na stronie Ministerstwa Administracji i Cyfryzacji.
| Aktualności | Sklep | Księgarnia | Punkty sprzedaży | Wydane gry | Archiwum | Errata | Scenariusze |
| Komentarze do gier | Armagedon | Redakcja | Linki | Pliki do pobrania |
| Forum (english) |
Zamówienia można składać telefonicznie pod numerem 22 867 65 64 lub 502 05 37 36
Scenariusze
Gry systemowe:
WrzesieÄ 1939 (W39)
Wybrzeýe 1939
Pomorze 1939
M¸awa 1939
Suwalszczyzna 1939
Bzura 1939
 
W tym systemie także:
Wo¸omin 1920
 
Bitwy II wojny ćwiatowej (B35)
Bitwy II wojny ćwiatowej
Szczury Pustyni
Burza Zimowa 1942
Kasserine 1943
Ancona 1944
Arnhem 1944
Bostogne 1944 (Ardeny)
Malmedy 1944 (Ardeny)
Normandia 1944 - Bradley
Normandia 1944 - Montgomery
Odra 1945
Culdron
 
Front wschodni 1940-45 (WB95)
Chark—w 1942
SmoleÄsk 1941
Bagration 1944
Budapeszt 1945
 

Smoleńsk 1941

1. Deblokada Smoleńska
Włamanie się Niemców w lukę pomiędzy 22 a 20 Armią zagroziło całkowitym przełamaniem frontu radzieckiego.Oskrzydlenie 22 Armii zmusiło ją do wycofania się w kierunku Wielkich Łuków Na niewiele się to jednak zdało, gdyż wkrótce miasto to wpadło w ręce Niemców. W tej sytuacji, 19 lipca, Naczelne Dowództwo podjęło decyzje o przejściu do przeciwnatarcia w pasie Frontu Zachodniego. W związku z tym, na bazie Frontu Armii Odwodowych, utworzonych zostało pięć armijnych grup operacyjnych, mających w swym składzie równowartość 3-4 dywizji każda. Grupy te, po 25 lipca to znaczy po rozwiązaniu Frontu Armii Odwodowych, weszły w skład Frontu Zachodniego.
Zamysł przeciwnatarcia opierał się na jednoczesnym zbieżnym uderzeniu z kilku kierunków we współdziałaniu z 16 i 20 Armią: Uderzenie to miało rozbić niemieckie ugrupowanie skoncentrowane wokół Smoleńska. W celu za pewnienia osłony powietrznej armijnych grup operacyjnych wydzielane zostały trzy grupy lotnicze, każda w składzie mieszanej dywizji. By wzmocnić możliwości bojowe nacierających dywizji strzelców przydzielono każdej z nich batalion czołgów (po 21 maszyn). Warto w tym miejscu wspomnieć, że jeszcze w trakcie przygotowań do operacji wojskom radzieckim udało się odbić Wielkie Łuki.
Mimo nie pełnej koncentracji, radzieckie grupy uderzeniowe rozpoczęły w dniach 24-25 lipca nie skoordynowane natarcia. Trzonem nacierających wojsk były: 30 Armia (242, 250, 251 DS), 29 Armia (50, 53 DK, 243, 252, 256 DS) i 24 Armia (89, 91, 38, 166 DS, 101, 107 DPZmot). Braki organizacyjne i złe zabezpieczenie natarć spowodowały że oddziały sowieckie zanotowały na swym koncie niewielkie sukcesy. W prawdzie w paru miejscach udało się przełamać niemieckie pozycje ale za cenę olbrzymich strat w ludziach i sprzęcie. Pod tym naporem niemieckie dywizje wycofały się nieznacznie po czym kontratakami zatrzymały nacierających Sowietów.
Bilans bitwy nie był imponujący dla strony sowieckiej, nie udało się bowiem rozbić niemieckiego zgrupowania a jedynym sukcesem byk fakt wyprowadzenia kilku dywizji z okrążonego przez Niemców Smoleńska. Złe przeprowadzona kontrofensywa nie przyniosła oczekiwanego sukcesu, stracono tym samym okazję pobicia wojsk niemieckiej 3 Grupy Pancernej.

Szczegóły

2. Kontrofensywa Mohylewska
Szybkie przełamanie pozycji przez wojska niemieckie nad Dnieprem całkowicie zaskoczyło dowództwo sowieckie. Aby zapobiec głębokiemu wdarciu się Niemców, Naczelne Dowództwo już 14 lipca zaczęło szybko koncentrować nowe wojska formując front Odwodowy w składzie 29, 30, 24, 28 i 32 Armii. Front ten miał za zadanie zatrzymać niemieckie natarcie na linii Smołeńsk - Moskwa. 16 lipca ostatnie oddziały sowieckie wycofały się ze Smoleńska. Utrata miasta było ciosem zadanym w prestiż Naczelnego Dowództwa ZSRR, dlatego za wszelka cenę postanowiono odbić miasto bez względu na koszt. Z głębi kraju przybywało wiele nowych dywizji, które wchodziły w skład armii Frontu Odwodowego.
Nie zważając na sytuacje na froncie zakazano wycofywać się oddziałom 16 i 20 Armii mimo ze walczyły już niemal okrążone. 19 lipca Kwatera Główna Dowództwa podjęta decyzje o przejściu do przeciwnatarcia w pąsie Frontu Zachodniego. W związku z tym opracowano szybko plan, który przewidywał koncentryczne uderzenie dywizji z trzech stron. Z powodu sytuacji postanowiono nie czekać na przybycie wszystkich sil lecz nakazano atakować wszystkim oddziałom które znalazły się już w wyznaczonym rejonie koncentracji. W sumie do 25 lipca nowo powstały Front Zachodni został wzmocniony 16 dywizjami strzelców oraz 4 pancernymi. Lotnictwo frontu łącznie z lotnictwem armijnym (w sumie około 600 samolotów) nie potrafiło wykorzystać przewagi i dobrze spełnić postawionego zadania. Słaba organizacja współdziałania pomiędzy pododdziałami była przyczyną wchodzenia do bitwy na przestrzeni kilku dni. Sytuacja taka w znacznym stopniu ułatwiła Niemcom odparcie sowieckich natarć. Pierwsze do natarcia ruszyło południowe skrzydło złożone z wojsk 21, 13 armii i nowej sformowanej (w lipcu) 28 Armii. Wojska te w dniach 21 i 22 lipca rozpoczęty ataki na południowe skrzyło 2 Grupy Pancernej gen. Guderiana. Aktywne działania wojsk sowieckich doprowadziło do kryzysu w nacierających oddziałach niemieckich. Do odparcia ataku Niemcy zatrzymali cześć dywizji szybkich miały one nie dopucić do wejcia dywizji sowieckich na tyły grupy pancernej i połączenia się z oddziałami broniącymi się w Mohylewie. Na szczęcie dla Niemców ataki sowieckie były przeprowadzone źle, a przede wszystkim były nieskoordynowane. Mimo silnego wsparcia przez lotnictwa natarcie sowieckie szybko zostało zatrzymane. Szczęliwie dla Guderiana, Dniepr zaczęły przekraczać korpusy 2 Armii polowej, które przejęły pozycje zajęte przez dywizje szybkie.
Bitwa Smoleńska, oprócz operacji Kijowskiej, była największym starciem na froncie rosyjsko-niemieckim w 1941 roku. Prowadzona na najważniejszym kierunku - Moskiewskim - zakończyła się klęską armii sowieckiej. Nie udało się bowiem zatrzymać niemieckich grup pancernych mimo że w wielu przypadkach armia sowiecka posiadała przewagę techniczną i liczebną. Złe dowodzenie, brak koncepcji obrony nie umiejętne wykorzystanie sił i rodków doprowadziło do klęski. Przez wiele lat oficjalna historiografia starała się przemilczać lub pomniejszać znaczenie bitwy smoleńskiej. Jeżeli już w ogóle o niej pisano, to zmieniano fakty, operowano liczbami w ten sposób by wykazać że mimo odwrotu strona sowiecka odniosła zwycięstwo przy czym zaniżano straty i siły własne a zawyżano straty i siły armii niemieckiej. W ten sposób tworzono nowe fakty które były wygodne dla władzy. Szczególną tajemnicą otoczono straty jakie poniosła armia czerwona w czasie bitwy Smoleńskiej. W dniach od 10 lipca do 10 września kiedy to siły Frontu Zachodniego liczyły 574 400 żołnierzy w 49 dywizjach strzeleckich, 11 dywizjach pancernych, 6 dywizjach zmotoryzowanych i 2 brygadach powietrzno-desantowych wojska sowieckie straciły 486 171 zabitych i wziętych do niewoli, 273 803 rannych razem 759 974 ludzi oraz 233 400 karabinów, 9290 dział i moździerzy, 1348 czołgów, 903 samoloty.
Dowództwo niemieckie również popełniło błąd nie doceniając Armii Czerwonej co spowodowało, że postawione przed oddziałami zadania były zbyt ryzykowne. Poniesione jeszcze przed lipcem straty były już mocno odczuwalne, natomiast uzupełnienia przybywały w zbyt małych ilościach. Straty niemieckie na całym froncie wschodnim od 22 VI do 10 IX 41 r. wyniosły 98 000 zabitych, 21 500 zaginionych, 340 000 rannych.

Szczegóły