Ta strona wykorzystuje pliki cookies do zapamiętywania spersonalizowanych preferencji. Ustawienia dotyczace plików cookies można zmienić samodzielnie w przegladarce internetowej. Szczegóły na stronie Ministerstwa Administracji i Cyfryzacji.
| Aktualności | Sklep | Księgarnia | Punkty sprzedaży | Wydane gry | Archiwum | Errata | Scenariusze |
| Komentarze do gier | Armagedon | Redakcja | Linki | Pliki do pobrania |
| Forum (english) |
Zamówienia można składać telefonicznie pod numerem 22 867 65 64 lub 502 05 37 36
Scenariusze
Gry systemowe:
WrzesieÄ 1939 (W39)
Wybrzeýe 1939
Pomorze 1939
M¸awa 1939
Suwalszczyzna 1939
Bzura 1939
 
W tym systemie także:
Wo¸omin 1920
 
Bitwy II wojny ćwiatowej (B35)
Bitwy II wojny ćwiatowej
Szczury Pustyni
Burza Zimowa 1942
Kasserine 1943
Ancona 1944
Arnhem 1944
Bostogne 1944 (Ardeny)
Malmedy 1944 (Ardeny)
Normandia 1944 - Bradley
Normandia 1944 - Montgomery
Odra 1945
Culdron
 
Front wschodni 1940-45 (WB95)
Chark—w 1942
SmoleÄsk 1941
Bagration 1944
Budapeszt 1945
 

Malmedy 1944 (Ardeny)

1. Przełamanie
Scenariusz ukazujący pierwsze trzy dni walk na odcinku niemieckiej 6.DPanc. SS i amerykańskiego VIII KA. Sukces Niemcom gwarantuje jedynie bardzo szybki marsz na zachód. Powolne przełamywanie amerykańskich pozycji jest taktyką zgubną, gdyż pozwoli im na umacnianie zajętych pozycji i blokadę ruchów jednostek pancernych. Przyglądając się mapie i początkowemu rozmieszczeniu jednostek nietrudno zauważyć, że mamy do czynienia z dwoma kierunkami natarcia: południowym i północnym. Znacznie większe siły zaangażowano na północy, gdzie uderzają dywizje pancerne SS, ale ich sukces może zagwarantować skuteczne natarcie dywizji piechoty atakujących na południu. To odpowiedzialne zadanie przypadło w udziale 62. Dywizji Grenadierów Ludowych (DGL), która jak najszybciej powinna uderzać na zachód, by odciąć od zaopatrzenia i okrążyć jak najwięcej wojsk nałeżących do 106. DP. Szybkość i zdecydowanie mogą się okazać ważniejsze niż skuteczna walka. W ciągu niecałych dwóch dni Niemcy powinni przejść przez Dalinę Loscheim i opanować Trois Point i Staumont. Na południu w ich ręce powinny wpaśt St.Vith i Velsalm. Zdezorganizowałoby to zupełnie amerykańską obronę.

Szczegóły

2. KG Peiper
Tym razem będziemy mogli rozegrać bitwę, jaka miała miejsce pomiędzy St.Vith i Staumont. Niemcy za wszelka cenę zamierzają okrążyć 7. DPanc. i 82. DPD przez co odnieśliby totalne zwycięstwo. Ale Amerykanie nie zamierzają spoczywać na laurach. Zdają sobie sprawę, źe udane powstrzymanie Niemców na linii rzeki Solni nie jest ostatecznym sukcesem. Co gorsze, na południowej flance pojawił się nieprzyjaciel, który aktywnie działa na kierunku Bad Fraiture - Manhay. Ewentualny sukces na tym odcinku odcina od sił głównych wszystkie amerykańskie dywizje walczące pod Velsalm i Trois Point. Ważnym elementem rozgrywki jest okrążona pcrd Staumont KG PEIPER. Blokujące ją siły amerykańskie nie są w stanie jej zniszczy, ale i Niemcy niewiele mogą zrobić. Bez zaopatrzenia i wsparcia artyleryjskiego nie spełniają już roli ostrza uderzenia. Sytuacja może wrócić do normy, gdy gros 1. DPane. SS przebije się nu zachód.
Rolą Amerykanów jest utrzymanie zajmowanych pozycji i ewentualne wycofanie się z worka Velsalm. Nie można też dopuścić do oddania Bad Fraiture.

Szczegóły

3. Adler
Niemcy sprowadzili do walki silne odwody i zamierzają zdecydowanym uderzeniem przesądzić o własnym sukcesie: Dzięki przewadze w artylerii i broni pancernej (dwie dywizje pancerne SS) z łatwością radzą sobie ze zniszczeniem worka Vielsalm. Ale akcja, wbrew pozorom, nie przynosi rozstrzygnięć strategicznych. Spowodowane jest to umiejętnym manewrem odwrotowym przeprowadzonym pod dowództwem gen. Hausbrocka. Niemcy mogą jedynie liczyć na to, że na karkach wycofujących się Amerykanów przekroczą rzekę Solni i dalej pomaszerują na zachód. Jest to jednak zamiar trudny do zrealizowania i to nie tyle dzięki przeciwdziałaniom Amerykanów, co raczej z powodu bardzo trudnego do przebycia terenu. Liczne wzgórza i lasy utrudniają działania niemieckich jednostek pancernych. A może skuteczniejszy okaże się atak z południa, bezpośrednio na Manhay? Jednostki amerykańskie jeżeli mają wyznaczony pas działania, są rozstawiane wzdłużpól oznaczonych czarnymi kółkami i do czterech pól w głąb własnych pozycji.

Szczegóły

4. Brumbar
Jak to zwykle na wojnie bywa, biednemu wiatr zawsze wieje w oczy. Przeświadczenie o tym, że przeciwko Polakom uczestniczącym w I1 wojnie światowej każdy kto może rzuca kłody pod nogi sprawdziło się ponownie. Otóż pod koniec 1944 na z pozoru spokojnym froncie zachodnim znalazły się polskie oddziały należące do III KA (1. DP, 3 i 4 BPanc.). Jednostki te jeszcze dwa miesiące wcześniej toczyły walki pod Warszawą. Teraz, dziwnym zrządzeniem losu, znalazły się przy swoich zachodnich sojusznikach. Ci zaś postanowili skierować je na bierny odcinek frontu tak by Polacy dokonali wymiany broni i przeszkolili się w jej sprawnej obsłudze. Jednak spokój nie był im dany.
16 grudnia na ich pozycje wyszło uderzenie KPanc. STANICK. Ten konglomerat najlepszych niemieckich wojsk pancernych dosłownie wgniótł pierwszorzutowe kompanie polskie w ziemię. Tygrysy Królewskie, Nashorny, Brumbary, SturmTigery, Jagi IV sunęły nieprzerwanym strumieniem. Niszczyły każdy napotkany punkt oporu. Odważni Polacy nie dysponowali sprzętem zdolnym przeszkodzić takięj potędze. Jedynie ich dzielność osobista, począwszy od szeregowych a skończywszy na oficerach, powodowała, że trwali na swych stanowiskach. Do wszystkich batalionów wysłano rozkazy do wycofywania się na zachód, gdzie miał się skoncentrować cały brytyjski XII KA (7. i 11. DPanc.). Z jego pomocą Polacy mieli odbić utracony teren. Zadanie jakże trudne, jeżeli uwzględni się, że wycofanie odbywać się miało przez lasy i wzgórza przy ciągłym nacisku ze strony Niemców. W początkowym okresie walk ogromną rolę odegrały dwie polskie brygady pancerne (3. i 4.). One to, na swych T-34/85, przyjęły pierwsze bitwy pancerne. Poniosły przy tym Ogromne straty sięgające 80% stanów wyjściowych. Jednak ofiara ta nie poszła na marne, zyskane 24 godziny skrzętnie wykorzystali Brytyjczycy. Ich dywizje podeszły do pola walki prawie nie zauważone. Najnowsze alianckie czołgi czekał chrzest bojowy: Maszyny jak spod igły - Comety - miały pokazać na co je stać. Czy ich liczba będzie wystarczająca? Czy też ich załogi sprostają zadaniu?

Szczegóły