Ta strona wykorzystuje pliki cookies do zapamiętywania spersonalizowanych preferencji. Ustawienia dotyczace plików cookies można zmienić samodzielnie w przegladarce internetowej. Szczegóły na stronie Ministerstwa Administracji i Cyfryzacji.
| Aktualności | Sklep | Księgarnia | Punkty sprzedaży | Wydane gry | Archiwum | Errata | Scenariusze |
| Komentarze do gier | Armagedon | Redakcja | Linki | Pliki do pobrania |
| Forum (english) |
Zamówienia można składać telefonicznie pod numerem 22 867 65 64 lub 502 05 37 36
Scenariusze
Gry systemowe:
WrzesieÄ 1939 (W39)
Wybrzeýe 1939
Pomorze 1939
M¸awa 1939
Suwalszczyzna 1939
Bzura 1939
 
W tym systemie także:
Wo¸omin 1920
 
Bitwy II wojny ćwiatowej (B35)
Bitwy II wojny ćwiatowej
Szczury Pustyni
Burza Zimowa 1942
Kasserine 1943
Ancona 1944
Arnhem 1944
Bostogne 1944 (Ardeny)
Malmedy 1944 (Ardeny)
Normandia 1944 - Bradley
Normandia 1944 - Montgomery
Odra 1945
Culdron
 
Front wschodni 1940-45 (WB95)
Chark—w 1942
SmoleÄsk 1941
Bagration 1944
Budapeszt 1945
 

Bitwy II wojny światowej

1. Pułapka na myszy
Scenariusz ten powinien być traktowany jako wprowadzenie do całego systemu "Bitwy II wojny swiatowej". Jest stosunkowo prosty i co ważne jego rozegranie nie powinno zająć więcej niż 3 do 4 godzin. W grze biorą udział: 3 amerykańska Dywizja Pancerna wraz z jednostkami wsparcia a jej przeciwnikiem będą 16 i 17 niemiecka Dywizja Pancerna wsparte 8 Dywizją forteczną.
Sytuacja na planszy jest następująca. Niemiecka 17 DPanc. rozstawiona zostaje przez gracza na dowolnych polach wschodniej krawędzi planszy (krawędź na której znajduje się Berlin), 16 DPanc. rozstawiona jest na krawędzi zachodniej (dowolnie). 8 DFort. wchodzi do gry w momencie, gdy niemieckie jednostki walczące stracą 30 punktów siły ( jej pooddziały moga wkroczyć do gry z dowolnych pól wschodniej krawędzi planszy - część na zachodzie, część na wschodzie). Jednostki amerykańskie rozstawiane są jako drugie (po rozstawieniu wojsk niemieckich), moga zatem dostosować się do powstałej sytuacji i wykorzystać ewentualne błędy przeciwnika. Warto też zauważyć, iż uczestnicząca w walkach 3 DPanc. jest tzw. dywizją ciężką (sześć batalionów pancernych) i może być niebezpiecznym przeciwnikiem. dodatkowym wsparciem Amerykanóww jest artyleria ciężka (81, 82, 83 bac) oraz pułk saperów (65, 66, 67 bsap.) Na początku gry jednostki rozstawione są w obrębie twierdzy ULDEN.
Gra rozgrywana jest do momentu całkowitego zniszczenia wojsk jednej ze stron. Zwycięzce wyłania się po dwóch rozgrywkach, kiedy to gracz raz prowadził bitwę Amerykanami a raz Niemcami (należy więc zapisać kto wygrał pierwsza rozgrywkę i w jakim dniu się zakończyła.

Szczegóły

2. Koń trojański
Październik 1944 roku. Po długich i przewleklych walkach na równinach Belgii udalo się aliantom przełamać zorganizowany opór wojsk niemieckich. Dywizje amerykańskie i polskie wchodzaące w sklad I Armii polskiej okrażyły i izolowaly kilka odrębnych niemieckich punktów oporu. Głównymi pozycjami Niemców stały się nadmorskie porty oraz twierdza Ulden.
Jednocześnie w sztabie armii polskiej zdawano sobie sprawcę że najdalej na wschód wysunięta amerykańska 9 DP narażona jest na ataki wychodzące z Bramy Alpejskiej. Nie wiedziano tylko, kiedy i czy w ogóle atak taki nastapi. Opinie w sztabie były podzielone, ale mimo jednoznacznych informacji dochodzących z oddziału wywiadowczego nie podjęto żadnych działań, by poważniej wesprzeć 9 DP. Ogólna opinia była następująca - pobici Niemcy nie będą w stanie skoncentrować poważniejszych sił, by wykonać poważniejszą akcję zaczepną, a gdyby nawet tak się stało, to dwie amerykańskie dywizje pancerne (2 i 3) bez problemu powinny uporać się z przeciwnikiem. Było jednak co najmniej kilka przesłanek, by nie być tak pewnym sytuacji. Po pierwsze, amerykańskie dywizje pancerne związane były w walkach o twierdzę Ulden (nikt nie wiedział, jak szybko zostanie ona w całości opanowana). Po drugie, mosty na rzece Donau na południe od Krunbergu były wysadzone (nie spodziewano sic też, by w samym Ulden Niemcy pozostawili całe mosty). Już z tych dwóch faktdw jasno wynika, iż manewr amerykańskich jednostek szybkich był wielce utrudniony i nie mogły one wesprzeć wa1czącej samotnie 9 DP.
Tego samego nie mogły uczynić dywizje polskie, gdyż linia rozgraniczenia korpusów przebiegała na rzece Lowland, a następnie z Mastrichtu do Brasbergu. Z wcześniejszych doświadczeń wiadomym był fakt ostrzeliwania przez Amerykanów wszystkiego, co nie jest amerykańskie i Polacy woleli unikać sojuszników czasami bardziej niż Niemców.
Tak więc 9 amerykańska DP pozostała sama, walcząc z całym XXIV Korpusem Pancernym. A korpus ten był jednostką nie byle jaką. Dwie pełne dywizje pancerne (16 i 17) wraz z jednostkami wsparcia - w sumie około 300 czołgów. Były to naprawdę duże siły i odpowiednio dowodzone mogły dokonać wiele.
Pierwsze uderzenie Niemców skierowane zostało na Amerykanow, z tym że część ich wojsk uderzyła z kierunku Dortmundu na Grenzburg i Kulmen. Zamiarem tych wojsk było jak najszybsze dotarcie do Portsmuth i odblokowanie walczących tam wojsk niemieckich.
Rozgorzała bitwa w całej wschodniej Belgii. Początkowo przewaga byla po stronie niemieckiej, lecz już w drugirn dniu polska i amerykańska artyleria ciężka swym ogniem powstrzymały najdalsze podjazdy Niemców. Rozpoczął się drugi etap walk. Kto zdołał podciągnąć odwody, ten zyskiwał lokalną przewagę i mógł atakować dalej. Dla okrażonych w portach Niemców każdy kilometr drogi, jaką pokonały wojska niemieckie, był zbawieniem. Każdy metr przybliżał ich do wo1ności (unikali oni jak ognia polskiej niewoli).
Czy Wy, jako alianci, potrafilibyście zatrzymać Niemców lub jako Niemcy dojść do wybrzeży morskich? Spróbujcie, ten scenariusz jest średnio trudny dla obydwu stron.

Szczegóły

3. Overlord
Czerwiec 1944 roku był miesiącem przełomowym w całej wojnie. Rozpoczęła się bowiem największa operacja desantowa, jaką, widział nowożytny świat. W ciągu dziesięciu dni na obszar okupowanej przez Niemców Francji i Belgii przerzucono z Wielkiej Brytanii ponad milion żo1nierzy, 1500 czołgów i setki ton zaopatrzenia. Rozpoczął się nowy rozdzial w dziejach II wojny światowej.
Z dnia na dzień wojska alianckie wgryzały się w pozycje niemieckie spychając nieprzyjaciela w głąb kontynentu, obydwie strony ponosiły poważne straty. Zarówno Niemcy, jak i alianci chcieli na trwałe przejąć inicjatywę działań. W przypadku wojsk 6 Armii niemieckiej było to jednak o tyle trudne, że w pierwszych dniach kampanii nie dysponowała ona ani jednym czołgiem, a jej jedyną, siłą bojową były dywizje spadochronowe i jednostki piechoty.
Przyjrzyjmy się fragmentowi operacji OVERLORD, przebiegającej w północnej Belgii, gdzie starły się ze sobą polska I Armia i niemiecki I Korpus armijny wsparty następnie przez XXI V Korpus Pancemy (6 Armia).
1 czerwca na wybrzeżach północnej Belgii wylądowały pododdziaty polskiego I KPanc. (1 i 2 DPanc.), II polskiego KA (3 i 5 DP) oraz jednostki z amerykańskiego VIII KA (9 UP, 2 i 3 DPanc.). Jednostki te stanowiły ogromną siłę i w walce na płaskich terenach Belgii mogły okazać się wyjątkowo groźne. Jednak w operacji desantowej na tym odcinku zaistniał jeden acz dość znaczący problem. Otóż na trzy desantowane korpusy przypadały tylko cztery Grupy Desantowe. Było to o wiele za mało w stosunku do potrzeb i dowódca 1 polskiej armii miał nie lada orzech do zgryzienia (w tym scenariuszu to właśnie Wam w udziale przypadnie decyzja, komu i gdzie przydzielić środki desantowe tak, by jak najlepiej wykonać zadanie). Ostatecznie postanowiono przydzielić barki desantowe w następujący sposób - korpusy polskie po jednej grupie desantowej, - korpus amerykański dwie grupy desantowe. Z tym, że amerykański VIII KA otrzymał poszerzony pas desantowania (od Portsmuth do Horngun).
Operacja rozpoczęta o świcie 6 czerwca początkowo przebiegała bez większych przeszkód ze strony nieprzyjaciela, lokalny opór likwidowano przy wsparciu lotnictwa lub artylerii okrętowej. Z godziny na godzinę zyskiwano teren. Jednak pod koniec pierwszego dnia walk tempo natarcia spadło, związano to było ze zbyt powolnym napływaniem uzupełnień oraz koniecznością, opanowania pozostawionych na wybrzeżu pojedynczych niemieckich punktów oporu. Obawiano się również nocnego kontrataku niemieckich wojsk pancernych, które wykorzystując niemożność wsparcia lotniczego aliantów mogły dokonać nie lada zamieszania.
Gdy nastał świt 2 czerwca i żaden kontratak nie nastąpił rozpoczęto kontynuowanie walk, powolnie acz bardzo metodycznie zdobywano poszczególne punkty oporu. Wieczorem tego dnia pierwsze jednostki polskie i amerykańskie podeszły pod umocnienia twierdzy Ulden i gdy nie udało się jej zajać z marszu, postanowiono obejść ją od południa, izo1ować ze wszystkich stron i dopiero wtedy przeprowadzić szturm po uprzednim przygotowaniu lotniczyrn i artyleryjskim.
Czy Wam uda się szybko opanować twierdzę Ulden oraz uchwycić jak największy przyczółek na belgijskim wybrzeżu, a może potraficie zepchnąć aliantów do morza? Wszystko jest w Waszych rękach i głowach.
Hollandia
Ten neutralny kraj o równinnej powierzchni i dużej i1ości jezior może okazać się kluczem do skutecznego wykonania operacji desantowej. Na mocy porozumień holendersko-niemieckich na jego terenie nie stacjonuje ani jeden żołnierz niemiecki, również Hollandia nie posiada wojska. Tak więc wydawać by się mogło, że wystarczy wykonać desant na jej wybrzeżu, obejść pozycje niemieckie w Belgii i sprawa okaże się zakończona. Otóż nie wygląda to tak prosto. Z chwilą, gdy pierwszy żolnierz aliancki postawi stopę na ziemi holenderskiej, na jej południowej granicy pojawi się regiment pancemy (2 PzR) i jeden regiment grenadierów pancemych (64 PGR) z 16 niemieckiej DPanc. Te cztery jednostki mogą skutecznie zablokowaé ruch w całej Hollandii.

Szczegóły

4. Prelud
28.IX.1944 - Wczesne godziny poranne, Londyn jak prawie każdego dnia spowity mgłą. Cisza i spokój. Tylko gdzieniegdzie słychać stukot butów, to strażnicy z Home Guard nadzorują bezpieczeństwo miasta. Aż tu nagle około 6.00 przerazający dźwięk rozdwrł powietrze. Hik potężnej eksplozji usłyszał cały Londyn. W sypialni Hitlera rozległ się natarczywy dźwięk aparatu telefonicznego Main Fuhrer, wszystko przebiegło zgodnie z planem.
1.X.1944 - Wybiła pierwsza godzina miesiąca, a wraz z nią nastąpiły eksplozje spadających z nieba "gromów". Kilka dzielnic zostało poważnie zniszczonych, śmierć poniosło kilka tysięcy osób, wiele pozostało bez dachu nad głową. Najtragiczniejsze było w tym wszystkim to, że nikt nie był pewien jakim typem broni zostali zaatakowani Brytyjczycy. próżno przeszukiwano niebo reflektorami, setki myśliwców nocnych nie odnajdowało żadnego celu. Napięcie poczęło się przeradzać w panikę.
13.X.1944 - Trzynasty dzień tajemniczych ataków niemieckich na całym wybrzeżu Anglii. Parlament rozpoczyna wywieranie nacisków na Winstona Churchilla, by w obliczu ciągłych strat wśród ludnosci cywilnej wycofał Wielką Brytanię z wojny. Rząd i Sztab Generalny otrzymują cztery dni na zakończenie bezkarnych niemieckich ataków. Piąty dzień będzie ich dniem dymisji. Tymczasem gdzieś na odległym froncie, w Belgii, batalion szkockiej gwardii (Dyw.Gwardii) po krótkiej walce niszczy kolejną kolumnę transportową i nie było by w tym nic dziwnego, gdyby nie sprzęt, który jednostka ta transportowała. Są nią długie na ponad 10m pociski w kształcie cygara oraz coś co przypomina wyrzutnie do nich. natychmiast do akcji przystepują naukowcy i pracownicy wywiadu. Z pierwszych analiz wynika, że są to niemieckie pociski rakietowe V2 o zwiększonej sile rażenia. Ze zdobytych dokumentów jasno wynika, że Niemcy dopiero przygotowują sie do użycia tej broni na skalę masową w najbliższych dniach. Należy zatem w ciągu czterech dni zniszczyć wszystkie wyrzutnie znajdujące się na terenie Belgii. 15 października Imperium Brytyjskie padnie pod ciosem kilkuset rakiet. Do ataku wyrusza sama elita - Dywizja Pancerna Gwardii, ale i jej przeciwnikiem jest nie byle kto - 9 D.Panc. SS. Stoczą ze sobą bój gwardie Churchilla i Hitlera.

Szczegóły

5. W.O.L.F
W roku 1945 niemieckie natarcia nie stanowiły już większego niebezpieczeństwa dla aliantów. Należało się jednak liczyć z moż1iwością desperackich ataków tych spośród faszystowskich generałów, którzy woleli śmierć niż niewolę. Przeważająca część z nich doskonale wiedziała, że za popełnione zbrodnie należy się im kula w łeb a nie ciepła cela i wo1ność za kilka lat.
W poniższym scenariuszu pokazujemy atak kilku dywizji niemieckich (w większości pancernych) idących na odsiecz Berlina w marcu 1945 r.
Nacierający Niemcy dysponują ogromną przewagę sprzętową i ilościową, nie dysponują jednak przewagą zaopatrzeniową. Ilość posiadanych środków pędnych do pojazdów jest ściśle ograniczona. Również czas rozgrywki nie pozwala na powolny mozolny atak lecz zmusza do szybkich I śmiałych manewrów.
Na korzyść Niemców oddziaływuje fakt niemożności niszczenia przez aliantów jakichkolwiek mostów. Rozkaz ten wydal dowódca VIII KA, w nadziei otrzymania posiłków. A nie chcąc ograniczać ich ruch1iwości zakazał dokonywania jakichkolwiek zniszczeń.

Szczegóły

6. Steiner
Poniższy scenariusz obrazuje całokształt bitwy, w której malutkim ogniwem był batalion przeciwpancerny kapitana Wierzboskiegu. Niemieckie uderzenie ma za zadanie opanowanie wschodniej części twierdzy Ulden i lotniska wchodzącego w skład twierdzy. Drugi kierunek ataku to wybrzeża Belgii. To tam mają wylądowaćé elementy wojsk japońskich. Przy ich pomocy, Niemcy zamierzają kontynuować natarcie na zachód. Jest to o tyle prawdopodobne. że alianci na tym odcinku dysponują jedynie dwoma dywizjami (amerykańską 5. DPanc. i brytyjską 1. DPD). Obydwie te jednostki wchodzą w skład amerykańskiego XX Korpusu.
Gracz reprezentujący stronę a1iancką nie ma najłatwiejszego zadania. Musi on bowiem, już na początku gry, zdecydowaćé się na sposób prowadzenia całej rozgrywki oraz na wybranie głównego kierunku działań. Należy przy tym uwzględnić udział Japończyków. Tych kilkanaście batalionów może poważnie skomplikować plany defensywne aliantów.

Szczegóły

7. Los człowieka
Poniższy scenariusz obrazuje całokształt bitwy, w której malutkim ogniwem był batalion przeciwpancerny kapitana Wierzboskiegu. Niemieckie uderzenie ma za zadanie opanowanie wschodniej części twierdzy Ulden i lotniska wchodzącego w skład twierdzy. Drugi kierunek ataku to wybrzeża Belgii. To tam mają wylądowaćé elementy wojsk japońskich. Przy ich pomocy, Niemcy zamierzają kontynuować natarcie na zachód. Jest to o tyle prawdopodobne. że alianci na tym odcinku dysponują jedynie dwoma dywizjami (amerykańską 5. DPanc. i brytyjską 1. DPD). Obydwie te jednostki wchodzą w skład amerykańskiego XX Korpusu.
Gracz reprezentujący stronę aliancką nie ma najłatwiejszego zadania. Musi on bowiem, już na początku gry, zdecydowaćé się na sposób prowadzenia całej rozgrywki oraz na wybranie głównego kierunku działań. Należy przy tym uwzględnić udział Japończyków. Tych kilkanaście batalionów może poważnie skomplikować plany defensywne aliantów.

Szczegóły

8. Herman Gering
Planowana rozgrywka jest czysto teoretyczna. Gracz pasiadający inicjatywę - Niemiec ma zadanie jak najszybciej dotrzeć sztabem Korpusu Spadochronowo-Pancernego do któregoś z portów. Jednak wcześniej musi się zdecydować na sposób, w jaki będzie rozgrywał bitwę. Istnieją bowiem trzy alternatywne sposoby poprowadzenia boju:
1. Uderzenie w zachodniej Belgii i walka tylko z Brytyjczykami.
2. Uderzenie we wschodniej Belgii i walka tylko z Polakami.
3. Równoległe uderzenie po obu stronach Donau.
Pierwsze dwa rozwiązania niosą ze sobą pewne komplikacje logistyczne, otóż zmuszają one dowodzącego Niemcami do wstępnego prżegrupowania, lecz te manewry trzeba przeprowadzac już podczas działaj bojowych, a przeciwnik nie będzie oczekiwał bezczynnie (mam nadzieję). Są jednak i plusy takiego rozwiązania. W takim przypadku bowiem cały korpus niemiecki walczy tylko z jednym korpusem alianckim, podczas gdy walcząc w całej Belgii Niemcy jako przeciwników będą mieli dwa pełne korpusy.
Wasz wybór, wasza bitwa i wasze zwycięstwo. Scenarusz preferuje rozgrywkę dla trzech graczy (Polak, Anglik i Niemiec) lub dla czterech graczy, jeżeli uczestniczy dwóch Niemców (każdy ma jedną dywizję).

Szczegóły

9. Operacja BUMERANG
W kwietniu 1945 roku na froncie zachodnim sytuacja była już praktyczne jasna i klarowna. Siły alianckie - polska 1. Armia zbieraly siły do ostatecznego natarcia, ktare miało doprowadzić do zdobycia Berlina i końca wojny. Problemem pozostawało, iż na terenie całej Germanii, Belgii i Danii był tylko jeden port nadający się do przyjmowania jednostek i zaopatrzenia, a mianowicie Oerningen. Dlatego też wzmacnianie sił wyznaczonych do zdobycia Berlina przebiegało powoli.
Tak więc przed przed Linią Zygfryda - ostatnimi stałymi umocnieniami broniącymi dostępu dv stołicy III Rzeszy - nie było wszystkich, jednostek wyznaczonych do szturmu. Działo się tak ze względu na małą przepustowość portu w Oerningen. Osłonę prawej flanki jednostek mających atakować Berlin stanowiła tylko polska 5 KDP, rozciągnięta szeroko, od Neustad do Gandawy. Spowodowane było to doniesieniami wywiadu na temat stacjonowania niemieckich jednostek pancernych należących do korpusów: XXIV i II SS. Wywiad aliancki przewidywał, iż zostały one doszczętnie rozbite. Tymczasem Hitler i Sztab Generalny w największej tajemnicy przygotował ostatnią próbę zmienienia sytuacji na Froncie zachodnim - operacja otrzymała kryptonim "Bumerang".
Jednostki niemieckie należące do XXIV KPanc. oraz II KPanc SS otrzymały nowy sprzęt i uzupełnienia w ludziach i uzbrojeniu do l0O% stanu etatowego. Koncentrację wojsk przeprowadzono w najściślejszej tajemnicy. Przemarsze odbywały się tylko nocą, za dnia oddziały były starannie maskowane. Utrzymanie tajemnicy przyniosło oczekiwane rezultaty. Alianci nie spodziewali się żadnego natarcia, a już na pewno nie takiego, którego celem było zdobycie i zniszczenie portu w Oerningen. Dzięki temu wojska alianckie na terenie całego frontu zostałyby pozbawione zaopatrzenia. Zdobycie portu w Oerningen miało być sygnałem do generalnego natarcia na całym froncie zachodnim: ważą się losy wojny - jej przebieg zależy od Was!

Szczegóły

10. Kampfgruppe Kruger
Już tylko resztki niemieckich wojsk posiadały swobodę działań bojowych, większość bądź uległa zniszczeniu, bądź też znalazła się w niewoli. A jednak nieliczne jednostki wciąż stawiały zacięty opór i co już zupełnie zaskakiwało aliantów, przechodziły do przeciwuderzeń.
W Berlinie rozeszła się plotka, że z zachodu nadchodzi odsiecz i wkrótce okupacja sowiecka dobiegnie końca. Niektórzy ponoć widzieli niemieckie czołgi na przedpolach miasta. Te plotki spowodowały nastrój napięcia w sztabie polskiego I Korpusu Armijnego. Nie dysponowano bowiem żadnymi informacjami, skąd taki ewentualny atak miałby nastąpić.
Polacy nie dysponowali natomiast środkami, które mogłyby powstrzymać Niemców, gdyby ci uderzyli znaczniejszymi siłami.
Pierwsze informacje o starciach doszły do sztabu korpusu o świcie 1 kwietnia. Tak jak przewidywano siły nieprzyjaciela były na tyle potężne, że pierwsze polskie placówki obrony zostały zmuszone do odwrotu. Na szczęście, atak przeprowadzono na bardzo wąskim odcinku frontu i szybko okazało się, że jego celem jest okrążona w tym czasie twierdza Ulden, zaś celem ostatecznym Berlin.

Szczegóły

11. Operacja GLEIWITZ
Hipotetyczny scenariusz, zakładający uderzenie niemieckie wykonane z trzech - znacznie od siebie oddalonych - kierunków. Wspólny jest tylko cel. Należy doprowadzić sztab Korpusu Pancerno-Spadochronowego "Herman Goering" do jakiegokolwiek portu.
Na korzyść Niemców oddziaływuje fakt, że stojące na ich drodze jednostki polskie muszą bronić zajmowanych pozycji - właściwie bez możliwości odwrotu. Za ich plecami (za Kanałem Elżbiety) pozycję zajęła amerykańska 5. DPanc. Różnice ideologiczno-poltyczne uniemożliwiały jakąkolwiek realną współpracę tych dwóch armii, tak więc ewentualny odwrót musiał być prowadzony miast na północ to na wschód. Kierunek ten zabezpieczał KPanc "KUTUZOW", z tym tylko, że ,jednostki sowieckie znalazły się pod równie silnym naciskiem Niemców.
To podwójne uderzenie zostało dodatkowo wsparte na trzecim odcinku - KPanc. STANICK miał najkrótszą drogę do pokonania ale za to przebiegającą przez dużą rzekę i góry. Te kilkanaście kilometrów stało się drogą przez mękę. Przeciwnikiem SS-manów byli na tym odcinku sowieccy spadochroniarze. Dzielnie stawiając opór potrafili walczyć ponad dwa dni, uniemożliwiając przełamanie na tyły.

Szczegóły